Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
224 posty 8277 komentarzy

Bardzo podejrzane dementi Państwowej Agencji Atomistyki.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W tej chwili odświeżyłam artykuł na Naszym Dzienniku i go nie ma. Co u licha, przed chwilą pieprznęło na Ukrainie?

Komunikat PAA o radiacji


Wtorek, 30 lipca 2013 (19:18)

Centrum ds. Zdarzeń Radiacyjnych, działające w Państwowej Agencji Atomistyki, nie otrzymało żadnych informacji o jakimkolwiek zaistniałym zdarzeniu związanym z podwyższeniem radiacji czy niekontrolowanym uwolnieniem substancji promieniotwórczych do środowiska na terenie państw położonych na wschód od Polski.

System wczesnego wykrywania skażeń nie wykazał żadnych nieprawidłowości (nie odnotowano wzrostu poziomów mocy dawki promieniowania jonizującego na terenie Polski).

27 lipca br. na mocy umowy dwustronnej z Ukrainą ukraiński odpowiednik PAA w odpowiedzi na nasze zapytanie zaprzeczył, jakoby na terenie Ukrainy doszło do jakiegokolwiek zdarzenia oraz potwierdzono, że ukraiński system monitoringu skażeń, podobnie jak nasz polski, nie zanotował odchyleń od normy.

System monitorowania sytuacji radiacyjnej w naszym kraju działa 24 h na dobę i co godzinę dysponujemy nowymi danymi z systemu. Ponadto informacji o zdarzeniu nie potwierdza ani Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, ani źródła RCB.

RP, PAP 

 

http://www.naszdziennik.pl/polska/49546,komunikat-paa-o-radiacji.html

KOMENTARZE

  • @
    Zero danych priorytetowych, zero blogerskich.
    Kierunek wiatru bezpieczny.
  • @cyborg 20:56:38
    Ale po co dementi?
  • A w monitoringu skażeń UMCS
    akurat pomiar przerwany z powodu konserwacji.
    Ciekawe

    http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/
  • @Nathanel 21:08:42
    Picia jodyny ;-)
  • @Ptasznik z Trotylu 21:20:32
    To na jakiej podstawie ta całą PAA twierdzi, że nie ma skażeń, skoro monitory są w konserwacji?
  • @cyborg 21:29:12
    "27 lipca br. na mocy umowy dwustronnej z Ukrainą ukraiński odpowiednik PAA w odpowiedzi na nasze zapytanie zaprzeczył, jakoby na terenie Ukrainy doszło do jakiegokolwiek zdarzenia"(..)
    Co sie u licha zdarzyło te trzy dni temu lub wczesniej?
  • @Ptasznik z Trotylu 21:20:32
    W '86 przyszli w nocy i okradli instytut z aparatury. Nie wzięli rozebranej
    na części, serwisowanej. Na szczęście. Zgłosiłem "włam". Dostałem od ręki
    umorzenie śledztwa z datą za trzy miesiące.
  • @cyborg 20:56:38
    Musi to być duża, mieżdunarodnaja plotka, skoro nie działa też rosyjski odpowiednik paa, jego strona leży i kwiczy - www.mgo.rssi.ru
    Albo coś jest na rzeczy albo mamy paneuropejski sezon ogórkowy.
  • @sigma 21:35:40
    Tyle że plotka mówi nie tylko o Zaporożu ale ma też wątki rosyjskie (kilka miejsc, min. obwód kaliningradzki).
  • Rząd dementuje plotki: Nie było wybuchu atomowego!
    http://www.fakt.pl/Rzad-uspokaja-Nie-bylo-wybuchu-atomowego,artykuly,223263,1.html

    Coraz ciekawiej...
  • @FASCINUS 21:49:27
    Tego badziewia mają tyle, że nie wiadomo, skąd się spodziewać nieszczęścia.
  • @FASCINUS 21:46:14
    No ładnie się zakamuflowałeś 3i4 ! Myślałem że ktoś nowy.
  • o, GieWu też się odniosło do tematu o 19:44
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14360890,Wybuch_elektrowni_w_Rosji___To_tylko_plotka_.html#BoxWiadTxt

    W miesiącu sprzedaję dwie, może trzy butelki płynu Lugola. Od poniedziałku poszło ich już kilkadziesiąt. Ludzie cały czas przychodzą, pytają się o płyn. Nie mam pojęcia, skąd pojawiła się informacja o skażeniu - mówił nam kielecki aptekarz.
  • @sigma 22:12:09
    czemu to nie jest na topie tylko w drugim rzędzie gdzies? przeciez choidzi o każdego...
    no i jak tu sie nie modlic o normalnosc???
  • @DelfInn 22:42:45
    A po co niepotrzebnie siac panike skoro narod jak widac ciemny i glupi ?

    Istnieje przynajmniej kilka systemow pomiarow niezaleznych, robionych przez amatorow :)

    Przykladowo:
    http://radioactiveathome.org/pl/

    Mapa z czujnikami i wynikami pomiarow...
    http://radioactiveathome.org/map/

    Sam mam cos podobnego w domu...
  • @night rat 22:44:21
    a czym sie maja wymieniac po Fukushimie? Zachwytami nad japońską technologią, ktora zrujnowała tysiącletnią kulturę, doprwadzając do takich właśnie wynaturzeń w imie Mamona? Albo takich jak w Taiji...
    P* feng shui und tao!
  • @ToM.UD 22:47:56
    Dzięki! Czemu tyle tych ufoków na Polską fruwa???
  • @DelfInn 22:42:45
    Bo na jedynce jest najważniejsza na świecie wiadomość o wznowieniu domniemanych starosłowiańskich obyczajów u pp.Oparów i pp.Wojtasów. Po udanym wymłóceniu zboża będą skakać przez ogień i śpiewać pieśni kurpiowskie na cztery głosy z towarzyszeniem bazuki.
  • @DelfInn 22:53:51
    Dobrze ze zielone ufoki :) bo jak zrobia sie czerwnone to wtedy mozna sie bac... A sporo jest ich w PL bo to rodzimy projekt amatorow z PL - ale jak widac zdobyl i popularnosc w innych krajach.

    W sumie kazdy moze sie dolaczyc budujac czujnik lub kupujac i udostepniac dane ze swojej miejscowosci. Wiecej w sumie mozna poczytac na stronie projektu i na forum ( niestety tylko English).

    Tutaj taki ogolny opis (jest ich kilka w internecie):
    http://www.teberia24.pl/?page_id=1906

    Jak wspominalem takich projektow jest dosc sporo... tutaj kolejny z tym ze rozwijany przez jedna osobe:

    http://www.gammavo.dotdenial.org/
  • @sigma 22:55:23
    Miało być "z towarzyszeniem bazuny", ale wyraźnie podświadomość zadziałała;)))
  • @sigma 23:07:04
    Jasne. Zgosiłem... nadużycie. CC PW.
  • @night rat 23:07:37
    Ja mam troche inna wersje w sumie swoj soft na ARM-e i troche inna przetwornica (robione z tego co bylo pod reka), a lampa kupiona od goscia na Alledrogo, gos z okolic Warszawy bo odbieralem na Wolumenie (mial dosc spora liczne roznych lamp w ofercie).
  • @sigma 21:32:03
    Z tego co mi wiadomo to w ogóle nie ma żadnych monitorów. Jest tylko agencja. Znaczy szyld na słupku i biurko.
  • @sigma 22:12:09
    A tu znalazłem coś takiego.

    http://eurdepweb.jrc.ec.europa.eu/EurdepMap/Disclaimer.aspx

    DISCLAIMER


    EURDEP: EUropean Radioactivity Data Exchange Platform.

    The geographical map that will appear after acceptance of this disclaimer shows (part of) the measurements of environmental radioactivity originating from some 4200 stations in 34 European countries. Most of these measurements are unvalidated, which means that defects in the instruments, electronics or software can result in erroneous values. Who visits this site regularly will notice that on an almost daily basis, one or more of the 4200 monitoring stations are out of order and show abnormally high readings. As a consequence isolated violet or red dots on the map are NOT an indication of increased radiological values. Even several violet or red dots near to the same geographical location or near a Nuclear Power Plant is not a certainty of an ongoing accident because they are most likely caused by calibration tests on the related monitoring stations. To reduce the number of erroneous values, several countries do not wish to show their measurement data to the public in real-time and have therefore imposed a delay. The current setting of the delay for each country can be viewed by clicking "Tools" and then "Country Info" from the top left-hand side menu. In conclusion, the data published through the EURDEP network does not have an alerting function (the notification of an radiological accident or emergency is accomplished through appropriate early notification networks such as ECURIE or EMERCON, operated respectively by the EC and the IAEA) and it is agreed that no actions may be based on the data without prior consultation with the data-provider.

    All data that is exchanged via EURDEP are subject of copyright by the original data provider and cannot be used for other purposes, including scientific research, without prior written agreement from the relevant official EURDEP Contact Point(s)

    A more detailed description of the EURDEP system can be found at http://eurdep.jrc.ec.europa.eu

    Wciskam I accept i dość długo czekam, aż w końcu ukazuje się

    We are experencing a server problem right now. We are working.
    Please visit this page again at a later time.

    Klikkukrotne próby nie pomagają i do aktualnych danych się nie dostaję.

    W powieści "Garbus" Paula Févala jest opis pchnięcia księcia de Nevers, jako sposobu na szybkie zakończenie pojedynku szermierczego. Natomiast EURDEP wymyślił poczwórną gardę, która zawsze pozwoli w razie przecieku zrobić z nas wszystkich wylęknionych durni.
  • @Torin 23:22:27
    Znaczy co? Fasola mi strzeli na pięć metrów, a pień będzie użytkowy, czy strąki będą miały kolce i do zbioru muszę założyć rękawice, aby mnie nie pogryzła?
    Jeśli się uzbroi w dystansową zgłoszę protest i pociągnę napalmem. Hmm.. Gorzej jeśli przejdzie w wersję mobilną i zaskoczy mnie o świcie, kiedy straż jest najmniej czujna..
  • Poziom tła - prośba o pomiary na ścianie wschodniej
    Mam stary sowiecki dozymetr Biełła kupiony w 92 r. u Ruskich.
    Do dziś jest na chodzie. Inny nowocześniejszy, mikroprocesorowy, zepsuł się wiele lat temu.
    Po Fukushimie wskazywał 0,05 - 0,12 mikrosiwertów/h.
    Dziś zlicza do 0,09 - 0,14 mikrosiwertów/h (Zabrze).
    To może być skumulowany wpływ Fukushimy, sam nie wiem bo od dawna nie sprawdzałem poziomu tła.
    W jednym poście ktoś napisał, że w Radomiu dochodzi do 50 mikrosiwertów/h. Być może był to bardzo kiepski żart.
    Miejmy taką nadzieję.
    Proszę więc osoby dysponujące dozymetrami o podawanie lokalnych poziomów tła. Prośba dotyczy zwłaszcza osób mieszkających na wschodzie Polski.
  • @sigma
    Takie znalazłam na o2:
    http://www.sfora.pl/Panika-w-Polsce-Boja-sie-promieniowania-znika-plyn-Lugola-a58194
  • @KOSSOBOR 00:13:37
    Komenty równie treściwe, co na NE. THXA!
  • @FASCINUS 00:12:25
    0.11 - 0.13 uSv/h (Warszawa) ;) nie panikuj widac ze twoj sprzet dziala ok :)
  • @ToM.UD 00:44:24
    http://enenews.com/strange-official-radiation-levels-fukushima-plant-higher-reactor-units-inside-trenches-pose-serious-threat-large-amounts-leak-groundwater

    - cmts
  • Soli jodowanej jest pod dostatkim.
    .
  • @FASCINUS 00:12:25
    Wyniki zliczeń do 0,14 są zupełnie normalne. Od czasów Czarnobyla.
    Jak osiągnąc wyższe wyniki ? Wychodzimy z domu i w rynsztoku mierzymy
    aktywność osadu naniesionego przez deszcz. Zrobiłem to przez chwilą (7 h)
    otrzymałem 0,25 - 0,29 . Jak już kiedyś pisałem : ptaki do poidła przynoszą
    na sobie zebrane pyły, tam też będzie do 0,30 - 0,40.
    Wynik z Radomia można by było uzyskać na myjni TIR'ów po umyciu
    paru samochodów z Ukrainy.
  • @circonstance 02:42:36
    Jak ktoś ZAWSZE stosuje sól szarą (nie drogową ;-) ! ) , tę do przetworów,
    nie ma się czego obawiać i stosować dodatkowego jodu którego nadmiar
    jest szkodliwy.
  • @ToM.UD 00:44:24
    Jak niedawno stwierdzili naukowcy sieć wolontariuszy tworzy dokładniejsze mapy skarzeń. Amatorskie błędy znoszą się lub są do programowego skorygowania. W przypadku służb państwowych lub korporacyjnych
    nie stwierdzono ani jednej uczciwej mapy, zawsze były korygowane a dane
    surowe "ginęły".
  • @tadman 23:39:07
    Znaczy, jak połowa z tych 4200 monitorów w 34 krajach Europy pokazuje na czerwono - to znaczy jest rozkalibrowana i nie nalezy się denerwować;)
    A sporo musi być tych rozkalibrowanych, skoro nie dają dostępu do danych.

    A już miałam nadzieję, ze gdzieś są jakieś miarodajne informacje, żeby to gęś kopła.
  • @Torin 23:22:27
    Wygląda na to, że jest tylko szyld. Biurko wymagałoby wynajęcia pomieszczenia.
  • @cyborg 07:41:28
    No ale to póki wiatr jest zachodni.
    W GieWu zapodają, że ludzie pomylili chmurę pyłów z wulkanu na Kamczatce z chmurą radioaktywną i stąd panika.
    Czyli jednak jakaś chmura jest.
  • @tadman 23:39:07
    Dam to na niepopki
  • @cyborg 07:29:19
    Z tego co wiem to chyba sól warzona i kamienna są jodowane (ok. 4 mg /100 gr jodanu potasu) na tym samym poziomie (opakowania 1 kg) natomiast sól kamienna w opakowaniach większych od 1 kg może nie być jodowana.
    Sól kamienna najczęściej nie ma też chemii w postaci substancji przeciwzbrylającej. Być może sól kamienna w swoim naturalnym składzie ma jakieś związki jodu bo sól morska takie związki ma, tylko nie wiem w jakiej ilości.
    Jeśli osoby dorosłe funkcjonują w warunkach braku niedoboru jodu to picie lugoli jest błędem, przedawkowanie lugoli może być tragiczne w konsekwencjach. Z tego co pamiętam to po Czarnobylu dawka lugoli to było coś z pół malutkiej łyżeczki. Jodyna to ostateczność, ma chyba znacznie więcej zawartości jodu i należałoby precyzyjnie ustalić dawkę.

    Trzeba bardzo uważać przy każdej substancji mającej ochronnie podnieść poziom jodu w tarczycy (by nie dostał się tam radioaktywny jod) bo można bardzo zaszkodzić zdrowiu a w niczym nie pomóc.

    Są osoby bardzo wrażliwe na jod, osoby z chorą tarczycą, itp.
    Prewencyjnie można zastosować Kelp produkowany z morskich wodorostów i to wydaje się chyba najlepszym rozwiązaniem.
    Jeśli ktoś mieszka nad morzem to raczej nie ma problemu z niedoborem jodu.
  • !
    Ja od razu wiedziałem, że to był zamach.
    pozdrawiam
  • @ToM.UD 00:44:24
    A w którym to miejscu ja panikuję ?
    Założyłem że po Fukushimie każdy mniej więcej zna zakres poziomu "naturalnego" tła.
    Poziom ten jest bardzo zróżnicowany a przed próbami jądrowymi i Czarnobylem był znacznie niższy niż obecny.
    Lokalnie może być znacznie wyższy od przeciętnego, tak z powodów naturalnych jak i z powodów wcześniejszych skażeń (gorące miejsca po Czarnobylu są w Polsce do dziś, wystarczył mały deszczyk z radioaktywnej chmury) tak jak we wszelkiego typu osadach o czym wspomniał Cyborg.
  • @sigma 09:31:01
    Świetnie napisał cyborg 31.07.2013 07:41:28. Jest to swoistego rodzaju hucpa, bo wydaje się pieniądze na naukowców, na sprzęt, jego utrzymanie, na urzędasów i zarząd, a tu jeszcze tyle zastrzeżeń co do przydatności wyników.
    Zastrzeżenie co do poprawności wyników jest dęte, bo do pomiarów przyrządy są kalibrowane źródłami wzorcującymi i dotyczy to zwykłego Geigera-Mullera, jak liczników scyntylacyjnych.

    Jest to o tyle ciekawe, że istnieją w Polsce sieci automatycznego monitoringu jakości powietrza dla kilkunastu wybranych parametrów dostępnych on-line i kilkunastu następnych, które dostępne są po wykonaniu analiz w laboratorium. Nidgzie takich zastrzeżeń co do zamieszczanych wyników nie ma.

    Wynika z tego, że panowie z EURDEP wyciągają kasę, a dają produkt o ograniczonej użyteczności.
    Oglądałem niemiecką stację poboru wody z głębiny jeziora Bodeńskiego. Na dużej tablicy była masa mierników, które w sposób automatyczny podawały wiele istotnych parametrów fizykochemicznych pobieranej wody. Resztę parametrów wody określało własne laboratorium chemiczne. Na poczesnym miejscu stały akwaria z rybami przez które płynęła pobierana woda. Ryby służyły za biowskaźniki.

    Zapytałem o Czarnobyl i powiedzieli mi, że mimo iż woda pobierana jest z głębokości 15 m poniżej lustra wody, to zwiększona promieniotwórczość była przez ich przyrząd odnotowana. W takim kontekście jeszcze gorzej wygląda sprawa sieci EURDEPu, bo na podstawie tego jednego przyrządu (oczywiście między innymi) podejmowano decyzję o tym czy nadal dostarczać wodę, o ile dobrze pamiętam dla ponad 4 mln mieszkańców.

    Czyż to nie jest piękny przyczynek do rzeczywistej wartości instytucji pracujących pod auspicjami UE?
  • @cyborg 07:24:30
    Czarnobyl czarnobylem ;) Ale w naturze tez masz troche promieniotworczych mineralow ktore moga wplywac na tlo. Przykladajac do licznika elektrody do spawarki TIG mozna podbic bo zawieraja one niewielka domieszke Toru. Niedaleko mojego rodzinnego miasta natomiast wystepuja zloza uranu (Kowary - dolnoslaskie), tam tez licznik ladnie szaleje ;) Nie wspominajac juz o zbierajacym sie Radonie w niewietrzonych pomieszczeniach itd.

    Co do dokladnosci amatorskich urzadzen to wiadomo nie sa one kalibrowane, ale to nie sa dozymetry wiec nie jest to konieczne. Glownie chodzi o wykycie roznicy w tle.

    W sumie temat radioaktywnosci zawsze ciagnal ludzi... Mnie jakos to zainterosowalo za lepka przez Czarnobyl. Potem byl opis jak zbudowac licznik Geigera Millera w "Mlodym Techniku" ale w tamtych czasach nie udalo mi sie zdobyc lampy... Teraz z tym jest latwo i smialo mozna kupic lampy jak i gotowe liczniki na Alledrogo... wiec ludzie co jakis czas sobie cos skladaja (co widac czasem na Elektrodzie). Nawet ostatnio pojawil sie projekt (tlumaczenie projektu z rosyjskiego) licznika z wyswietlaczem LCD itd.

    Grunt to jak mowie nie panikowac i poczytac troche o tym promieniowaniu :) Obecnie przepisy sa bardzo restrykcyjne, a dozwolone dawki maksymalne tak prawde mowiac bardzo niewielkie.

    Czasami brak wiedzy prowadzi do smiesznych sytuacji, kolega mi opowiadal o osobie ktora powiedziala ze nigdy by nie mieszkala niedaleko reaktora. Co smieszne nie wiedziala ze wlasnie mieszka od lat blisko reaktora w Swierku i sie mocno zdziwila.

    Paniki narobic to nie sztuka, sam moglem podbic licznik i podac jakies ladne dawki publicznie i info ze mi wlosny na jajach wypadaja ;) Tylko po co ;)
  • @fascinus 10:38:56
    Ja nie pisze ze panikujesz ;) Ale z tym co sie pisze trzeba uwazac...

    "W jednym poście ktoś napisał, że w Radomiu dochodzi do 50 mikrosiwertów/h."

    Jak napisalem narod w wiekszosci jest durny i nie ma pojecia o promieniowaniu, pomiarach itp. O czym zreszta swiadczy to co sie teraz dzieje i do czego glupia plotka doprowadza. Dlatego nie ma co tego nakrecac ;) A jak juz rozmawiac to merytorycznie i tlumaczyc co i jak ;)
  • @ToM.UD 10:55:47
    Budowa własnego licznika musi być... fascynująca, mnie temat liczników zafascynował na początku lat 90-tych, gdy w Polsce pojawili się "turyści" ze wschodu. Wspomnienie Czarnobyla było jeszcze świeże a liczników u Ruskich było mnóstwo. Przyznam się bez bicia, że razem kupiłem u nich 6 mierników z czego 2 bardzo nowoczesne, umożliwiające różnorodne pomiary (oba zepsute), jeden mobilny do montażu w samochodzie, jeden ciężki, wojskowy o przedpotopowym wyglądzie (ebonitowa obudowa), ale wyglądał jak nówka (pewnie prosto z magazynów).
    Ech, to były czasy !
    Chyba muszę je wyjąć z pawlacza i odkurzyć.
    Niezawodna Biełłę mam pod ręką - schowaną w szafie.
    W 1990 r. odbywałem służbę w szkole podchorążych rezerwy we Wrocławiu, wielu kolegów było z Wrocławia, ruskie wojska w procesie wycofywania garnizonów, jak tylko wspomniałem koledze z Wrocławia o chęci kupna kałacha to bylem wielokrotnie namolnie namawiany na wizytę w jakiejś knajpie, że tam kupię bez problemu.
    Teraz w sumie żałuję, że nie skorzystałem z okazji.
    Jak donosiła ówczesna prasa u Ruskich można było kupić wszystko, jakaś starsza pani zgadała się z krasnoarmiejcami, że dostarczą jej pralkę automatyczną, dostała awtamat - kałacha z wiaderkiem naboi gratis ! :)

    Ps. Za komuny, przed Czarnobylem i pierestrojką było w temacie mierników radiacji bardzo kiepsko.
    Jak kiepsko to dowiedziałem się na lekcjach przysposobienia obronnego, gdzie nauczyciel, w chwili szczerości, nazwał prezentowany nam miernik z jedną lampką miernikiem "humanitarnym". Miernik ten dawał ostrzeżenie tylko wtedy gdy skażenie zabiłoby żołnierza praktycznie od razu, jeśli poziom skażenia pozwalał na przeżycie kilku dni to "humanitarny" miernik nie wskazywał żadnego zagrożenia.
  • @@@
    Nie rozumiem, dlaczego administratorzy dali ten tekst na 1-wsze miejsce Klubu Dyletanta? Przecież sigma desygnowała go do działu "Polityka".
    Widocznie administracja uważa sigmę za "majątek trwały" Klubu.
    No cóż...
  • http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=5084&Itemid=53
    Nie było ostatnio żadnego wybuchu jądrowego, ani katastrofy reaktora, to plotki. Na czym oparte – napiszę zaraz na Stronie, gdy się dowiem. Proszę o ew. wiadomości, ale nie ploty. Nie brać ŻADNEGO „LUGOLA”, NIE PANIKOWAĆ.
    Nie ma żadnych wahań w ostatnich dniach: np.: http://www.gammavo.dotdenial.org
  • @jazgdyni 13:04:28
    Ale za to jest na topie na SG.
    Tak też niedobrze?...

    I tak samo w dziale Polityka.
  • @fascinus 11:41:08
    He he

    Moze nie fascynujaca ale ciekawe doswiadczenie, zwlaszcza ze dosc proste uklady mozna wykonac dosc prosto. Z tego co pamietam w ksiazce "Nowoczesne zabawki" - wydana gdzies za PRL-u (glownie uklady lampowe i czasami na tranzystorach germanowych) tez bylo kilka projektow. Nawet jeden do wykonania bez lutownicy. Z tego co pamietam byl to cylinder z tworzywa (z okienkiem) i w srodku wiszaca z folii aluminiowej wygieta w odwrocone V, calosc ladowalo sie ladunkiem elektrostatycznym przez co te listki z folii rozginaly sie... Czas pozbycia pozbycia sie z ukladu ladunku elektrostatycznego mozna bylo przeliczyc mniejwiecej na promieniowanie.

    A co do Ruskich to fakt... akurat wtedy uczeszczalem do szkoly w Jeleniej Gorze i na targowiskach mozna bylo kupic sporo gratow ;) Nie wspominajac o Legnicy gdzie majac kase mozna by bylo polowe koszar wykupic ;) Akurat kalacha nie kupowalem (w sumie z perspektywy czasu tez troche zaluje ze nie kupilem), ale jakies graty w stylu lornetki, noktowizory itd. to sie kupowalo...

    Co do tego sprzetu co masz to zapewne wiekszosc obecnie mozna spokojnie naprawic, bo jak wspomnialem obecnie jest dostepnego sporo sprzetu z demobilu jak i samych lamp - ktore glownie sa przyczyna uszkodzen. W sumie najczesciej uzywane SBM-20, STS-5 to wydatek okolo 20zl

    Mnie wlasnie troche korci co by zrobic sobie jeszcze miernik w takim stylu retro http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Geigerz%C3%A4hler2.jpg

    Moze uda sie w dlugie zimowe wieczory :)

    Biella calkiem fajny sprzet, prosta konstrukcja do tego oparta wlasnie na SBM-20 - w sumie ta lampa jest mocno popularna bo latwo w jej przypadku przeliczyc impulsy na Sv

    W sumie fajne zabawki i mozna wiele ciekawych rzeczy zaobserwowac odnosnie promieniowania - ktore nas otacza i trzeba do tego przywyknac. Oczywiscie o ile jest to promieniowanie wystepujace w naturze, a nie powodowane jakas awaria reaktora ;)
  • @sigma 09:52:48
    OK!

    Dzisiaj można już wejść bez problemu na serwer EURDEP. Polska jest słabo pokryta siecią punktów pomiarowych, a taka Hiszpania, czy Ukraina nie ujawnia danych, ale nie wiem czy na bieżąco, czy w ogóle.
  • @Venco 12:05:49
    W ten sposób można też prześledzić kto z kim się kontaktuje, a wtedy można w razie potrzeby puścić w odpowiednich miejscach w sieci informację, która ma dotrzeć do pożądanego obiektu i wywołać odpowiednią akcję, czy reakcję.
    Ach, gdzie te czasy z czarną wołgą, która jeździła po kraju, a taka wiadomość - bez wspomagania - o wampirze Marchwickim nie mogła wydostać się poza województwo katowickie.
  • @DelfInn 00:44:15
    To że sobie jaja robię (jak zwykle), to nie znaczy, że jestem jakoś nastawiony na nie, dla posta, czy autora. Dla mnie tu połowicznie (może raczej marginalnie) działa właściwie prawo grupy.
    Jeśli Sigma powie spierd.., to spierd.. Dobrze by było gdyby np Cyb usciślił w którym kierunku...
    To nie moja branża i wolę ufać w tej materii sprawdzonym osobom, niż nieznanym czynnikom.

    Na razie sprawa wygląda na: Jedna baba, drugiej babie, a dalej już samo leci.

    PS
    Marchwickiego złapał ojciec Pazura.
  • @Nathanel 21:08:42
    "żeby nie było wykupu soli i cukru." - i jodyny czy płynu Lugola.
  • @SpiritoLibero 13:36:39
    Bardzo dobrze zrobiłeś! Po naszych marnych doświadczeniach z Czarnobylem - lepiej dmuchać na zimne. A przecież nie wiemy, czy na zimne...
    Jest takie powiedzenie, stare, którego za Chiny nie rozumiem: racja - fizyka, Kaśka butów nie ma. Ale myślę, że doskonale tu pasuje. Angole mówią w takich razach: pierwsze rzeczy - pierwsze.
    Bez filozofowania chwilkę jednak możemy przetrwać, napromieniowani /bez butów/ - niekoniecznie.

    Dzięki, Spirit :) /Po prostu u jajcarzy zostałeś Spirytusem i nic na to nie możemy poradzić ;)/
  • @SpiritoLibero 13:36:39
    Bardzo dobrze zrobiłeś, Liberalny Spirytusie;))) Insza inszość, że wygląda na to, iż jazgdyni uważa KD za osobistą własność, ale nie dajmy się zwariowac;)
  • @night rat 19:18:15
    Ale zobacz tylko, o ile Liberalny Spirytus brzmi lepiej od Wolnego Ducha! Mam nadzieję, że rednacz doceni nasz jajeczny wkład w wolne tłumaczenie nicka;)
    Zrobiliśmy to zresztą powodowani samymi dobrymi chęciami w ramach codziennego dobrego uczynku;)
    To mówiłam ja, sigma.
  • @sigma 21:01:36
    Znaczy w sumie... Ajerkonik ;-)
  • @DelfInn 21:13:52
    Czyli Advokat;)
    I tą metodą (ziemia to matka, matka to anioł, anioł to stróż etc.) - kto wie, do czego dojdziemy;)
  • @sigma 21:59:05
    Nie wiem czy dalej trzeba :))) Jak to szło...? A,
    - Komar adwokatem???
    - E, nic trudnego. Zawsze byłem krwiopijcą.

    Tapir na prezydenta! :)))
  • @sigma , Delfinn, Najrat
    Jasssny gwint! Nie idzie się opanować z tymi jajami :)))
  • @DelfInn 23:43:06
    Łe spaliłem! to tak szło -

    http://www.youtube.com/watch?v=1jHCdfo0G2M
  • @@@
    Jak wszyscy, to wszyscy : Bebida Gratis (Brazylia+ wpływ Polonii)
  • @cyborg 08:31:14
    Brawo, cyborgu! Może też być: Bebida Frico;)
    Albo wariant rymowanej Kinderniespodzianki: Bebico Frico! W końcu tez płyn;)
  • @night rat 00:15:03
    Czyżbyś subtelnie dawał do zrozumienia, iż nasz rednacz trudni się uwolnieniem spirytusu,. czyli walczy własnoręcznie z monopolem państwowym w tej dziedzinie???
    To by ten nieco wydumany nick sprowadzało na ziemię i to z trzaskiem;)
  • @DelfInn 23:43:06
    Powiadasz, advocat to komar, komar to krwiopijca, krwiopijca to wyzyskiwacz;) Naprawdę nieźle nam idzie.
    Tapir na prezydenta! ;)))
  • @KOSSOBOR 01:14:39
    A dlaczego mamy się opanowywać?
  • @
    Tak wracajac troche do tematu Czarnobyla :) jak to mniejwiecej bylo, bez bzdur i mitow jakie mozna czasami uslyszec od "specjalistow"...

    http://www.youtube.com/watch?v=23_-JjbkDOA
    http://www.youtube.com/watch?v=X2qN-eBhpcA
  • @ToM.UD 16:31:40
    To jest niestrawny bełkot nt.instrukcji użycia reaktora etc. etc. Nie zamierzam skorzystać.
    Monitorowałam katastrofę w Fuksuhimie i wiem, że nie ma bezpiecznej technologii jądrowej - bez względu na to, czy jest ruskiej, amerykańskiej czy francuskliej produkcji.
    A co gorsza - nie ma sposobu, żeby się zużytego paliwa potem pozbyć. I nie ma stałych mogilników!
    A jeżeli chodzi o Czernobyl - przez to ćwierćwiecze od katatsrofy nic tam nie zrobiono, bo nawet ten betonowy dach się zawalił w lutym br.
    Przeczytaj sobie lepiej to:
    http://sigma.nowyekran.net/post/12542,zona-smierci-wokol-czarnobyla
  • @sigma 17:05:59
    Masz racje nie ma bezpiecznych technologii i takich nie bedzie nigdy :)

    Co do Czernobyla to w sumie troche czytam od czasu do czasu relacje z wypraw roznych zapalencow do "zony", miedzy innymi czesc ekipy Radioactive@Home... Jak bym mial wiecej czasu sam zapewne wybral bym sie z ciekawosci...

    Dlatego wole sie opierac o relacje mlodych zapalencow i kompetentnych ludzi, niz tabloidowych pismakow ;)

    Poszukaj sobie opisow z wypraw (wlasnie ludzi z Rad@Home), robili tam pomiary i testy czujnikow... poczytaj wiecej o promieniowaniu itd. Skocz sobie do Kowar na haldy z kopalni uranu (przy okzaji zwiedzajac kopalnie) i zrob sobie pomiary... ciekawe doswiadczenie...

    Mnie po prostu drazni czasami jak ludzie robia panike z czegos o czym nie maja pojecia. Zreszta to jest w naszej naturze... kiedys ludzie tez bali sie roznych rzeczy ktorych nie rozumieli np. zacmienia slonca ;)

    Co do EA to niestety na chwile obecna nie ma jakis konkretnych alternatyw, ktore mogly by je zastapic. Co zreszta za pare lat zapewne odczujemy w PL bo nasza energetyka nieublagalnie sie sypie i przyjdzie slono za zapalenie zarowki nam placic jak nic z tym nie zrobimy.
  • @ToM.UD 20:11:12
    >Mnie po prostu drazni czasami jak ludzie robia panike
    [...]
    >Co do EA to niestety na chwile obecna nie ma jakis konkretnych alternatyw

    To ja już Panu podziękuję! :)))

    Tapir na prezydenta!
  • @DelfInn 20:19:03
    No to podaj jakas alternatywe ? A nie na zasadzie to ja Panu dziekuje :) Oczywiscie ekonomicznie uzasadniona... I do tego merytoryczna dyskusja, a nie mity i zabobony rodem z sredniowiecza ;)

    Do tego to o czym wspomnialem nie wiele ludzi slyszalo o reaktorach "Ewa", "Maria" dzialajacych w Swierku (Otwock) i moze dla tego nie siali panikii i nie uciekali z miasta :)

    Notabene "Czernobyl" jest strasznie demonizowany, radze sobie poszperac i poszukac o wplywie prob nuklearnych przeprowadzanych przez USA, ZSSR, Chiny, Francje itd. o tym jakos sie za wiele nie mowi - bo tego nikt nie naglasnial az tak mocno :)
  • @ToM.UD 20:11:12
    Znużyłeś mnie, facet. Ktoś ci za to płaci, żebyś tu bredził?
    To się nawet nie kwalifikuje na odpowiedź.
    Najlepiej zamieszkaj se Pan gdzieś w okolicach Czernobyla; działki naprawdę są tanie. a skoro Pan twierdzisz, że tam tak zdrowo i bezpiecznie, to bardzo proszę to udowodnić czynem;)
  • @DelfInn 20:19:03
    No więc własnie. Jego drażni;) I nie ma bezpiecznych technologii;) ani alternatywy dla EA.
    To lobby proatomowe naprawdę musi być nieźle płacone, bo nachalni są jak jehowici.
    Tapir na prezydenta!
  • @sigma 20:36:22
    Nie nikt mi nie placi bo niby za co... Przez lata mieszkalem i urodzilem sie w Kamiennej Gorze... Niedaleko wspomnianych Kowar... przez to tez zainteresowanie czyms takim jak promieniowanie...

    Dlatego jak mowisz ze bredze to daj argumenty ale rzeczowe, a nie fakty i mity :) Juz ten artykulik co dales bez sprawdzenia faktow swiadczy o tym ze jestes skory do paniki i szukasz wszedzie spiskow...

    Kup sobie licznik Geigera i przejdz po zuzlowiskach obok elektrowni weglowuych bedziesz cholernie zaskoczony wskazaniami :)

    A jak by cie jednak sklonilo do wypadu i zwiedzania kopalnii uranu w Kowarach to nie zbieraj bron boze kamieni... bo spotka cie jeszcze wizyta CBS (co juz mialo w PL miejsce przez ciemnote i glupote). Mozna sobie poczytac o "aferze uranowej".
  • @ToM.UD 20:50:30
    http://sigma.nowyekran.net/post/12253,czernobyl-cwierc-wieku-po-katastrofie-a-zaden-problem-nie-zostal-rozwiazany
  • @ToM.UD 20:50:30
    http://sigma.nowyekran.net/post/10482,atomowe-pustynie
  • @sigma 21:03:00
    taaa i za jakies 10lat bedziemy becalic UE za CO2 i od Niemcow kupowac energie bo nie pokryjemy naszego zapotrzebwania z ruiny jaka mamy w naszej Energetyce... Natomiast dalej bedziemy wesolo czekac az piernicznie jakas EA z otaczajacych nas krajow - pelni szczescia ze nie piernicznie to u nas... bo granice nas ochronia...
  • @sigma 21:04:11
    Z twoich artykulow wnioskuje ze ty chyba lobbujesz na zecz Niemcow ;)

    Do tego piszesz o ZSSR gdzie wlasnie nie liczylo sie nigdy bezpieczenstwo tylko wlasnie produkcja Plutonu...
  • @sigma 21:03:00
    A tutaj masz twoje zabronione zdjecia rok 2011:

    http://www.youtube.com/watch?v=GYyz1wa0Yh0
  • @sigma 21:03:00
    Tutaj masz wyjazd z 2008r i pomiary:

    http://www.iea.cyf.gov.pl/pytaj/artykuly_energetyka/jakie_jest_promieniowanie_w_czarnobylu.pdf

    Takich informacji w sieci na temat pomiarow itp. mozna znalezc sporo od roznych ekip ktore tam byly nie jeden raz...


    Natomiast fakt ci niezalezni ludzie klamia, a racje ma na 100% Greenpeace i niemieckie Tabloidy :)
  • @ToM.UD 21:06:53
    Forum Radioactive@Home - tez mozna sporo sie dowiedziec o projekcie, promieniowaniu itd. O Czernobylu tez jest troche :)

    http://www.boincatpoland.org/smf/radioactivehome/
  • @DelfInn 20:19:03
    Tak! Tapir na prezydenta!!! Howgh!
  • @ToM.UD 21:36:48
    Z dużą ciekawością przeczytałem pdf'a o pomiarach przeprowadzonych
    przez grupę młodych ludzi. Kroiła mi się notka o groźnej amatorszczyźnie.
    Prawdziwym szokiem było przeczytanie na końcu że autor jest doktorantem. Inż. Strupczewski w bibliografii juz nie dziwi.
    Lata siedemdziesiąte były bardzo liberalne jeżeli chodzi o doświadczenia które wykonywali studenci. Patrząc na niefrasobliwość, niekompetencję,
    upór w udowadnianiu nieprawdy - nie mógłbym podpisać takiemu studentowi karty wstępu do pracowni izotopowej.
    Szkoda gadania bdzie notka !
  • @ToM.UD 21:36:48
    Sieć nie ma tu nic do rzeczy! Nie daj jej się zwieść! Zarzucaj sam! Inaczej - haczyk jeno...

    TNP!
  • @ToM.UD 21:10:08
    "Z twoich artykulow wnioskuje ze ty chyba lobbujesz na zecz Niemcow ;)"

    To doprawdy ciekawe, komu ja nie lobbuję;)

    Targalski zarzucał mi , że skoro jestem przeciwna energetyce atomowej, to jestem na pewno agentem Gazpromu.

    Czekam na dalsze odkrycia moich niecnych knowań.
  • @cyborg 08:45:50
    O, Bogu dzięki, cyborgu! Dawaj tę notkę!!
    Właśnie takie miałam wrażenie niefrasobliwej niekomeptencji po obejrzeniu i wysłuchaniu zapodanych linków - no ale ja nie jestem fachowcem w branży. "Prof."Strupczewskiego w biografii nie wyłapałam - ale heca;)
  • @sigma 10:17:45
    Na razie coś co jest gotowe, czekało w kolejce by nie kolidować z Twoim
    tekstem.
  • @ToM.UD 20:50:30
    Tak dla twojej informacji Sigma jest kobietą.
    Poza tym trafiłeś do grona osób które są przeciwne energetyce atomowej.
    I ja jestem przeciwnikiem takiej energetyki, zwłaszcza w priwiślańskim wydaniu. Bo puki co wolna Polska to pojęcie bardzo dyskusyjne w obliczu mafijnej okupacji (zaboru) Polski.
    Jeśli przy budowie dróg kwitnie patologia, jeśli nadzór w budownictwie to w większości banda skorumpowanych s******li, to budować tu ea jest krańcową nieodpowiedzialnością.
    W tej sytuacji jakiekolwiek lobbowanie za ea samo w sobie staje się czymś nieodpowiedzialnym i złym.

    Nie daje się małpie brzytwy.
  • @cyborg 08:45:50
    szukałem podwykonawcy na wykonanie pomiarów aktywności promieniowania alfa i beta oraz pomiary izotopów radonu w wodach podziemnych, najlepiej akredytowanego. Ceny były piorunowo wysokie, a okres wyczekiwania na wyniki stanowczo za długi. W końcu znalazłem laboratorium, które mogło to zrobić w godziwej cenie i w przyzwoitym czasie. Podczas negocjacji wszystkie moje wątpliwości były zapisane w mailach, a mianowicie czy mają odpowiednią aparaturę do badania wody (na www chwalili się badaniem popiołów, żużli, materiałów budowlanych), chodziło mi o czułość itp. Oczywiście wszystko miało być OK. Wysłałem m.in. dwie próby dublowane. Otrzymałem wyniki i dla prób dublowanych były spore rozbieżności. Przyjrzałem się wynikom bardziej dokładnie. W większości wyniki były zerowe, a faktycznie za takie je przyjęto, bo byłyby mocno ujemne, gdyż badanie tła dawało wyniki znacznie wyższe niż dla mierzonych próbek. Poprosiłem o dokładne rozszyfrowanie kodu procedury pomiarowej, która była faktycznie przewidziana do pomiaru próbek stałych. RSD miało wyniki trzy i cztero miejscowe, wyrażone w %. Oczywiście reklamowaliśmy badania jako niespełniające naszych oczekiwań. Nie zapłaciliśmy w końcu.
  • @tadman 13:46:41
    Ale pomyśl tylko, że większość osób/instytucji zlecających takie badania bezdyskusyjnie wierzy w tę ichnię autoreklamę i rzetelność, szczególnie w świetle zapodanych cen.
    Jak rozumiem owo laboratorium było w Polsce?
  • @sigma 17:10:39
    Tak. Metoda mogła dawać poprawne wyniki w przypadku próbek stałych, ale nie w przypadku wody, bo aktywności w wodzie mierzone tą metodą były na poziomie tła. Jeśli zastosuje się nieadekwatną metodę badawczą to wyniki można równie dobrze podać spod małego palca i będzie taniej, i cholernie szybko. :))
  • @tadman 19:24:17
    Niestety takie laboratoria są skutkiem zleceń typu "muszę mieć papier".
    Nie mieli ani aparatury ani wiedzy.
  • @sigma
    Psiajuchy mącą nam ostatnio w głowach. Aniżeśmy się obejrzeli, a już atom poszedł spać, a na pierwsze miejsce wskoczyło zamykanie na kłódkę ambasad.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej