Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
224 posty 8277 komentarzy

Fukushima no 1 nie potrafi uporać się z radioaktywną wodą.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tepco bezustannie musi lać wodę przez prowizoryczne systemy chłodzenia na roztopione rdzenie reaktorów 1, 2 i 3, aby zapobiec stopieniu paliwa nuklearnego i jego ponownemu zapaleniu. A zawierające rdzenie zbiorniki przeciekają.


 

 Tepco bezustannie musi lać wodę przez prowizoryczne systemy chłodzenia na roztopione rdzenie reaktorów 1, 2 i 3, aby zapobiec stopieniu paliwa nuklearnego i jego ponownemu zapaleniu. A zawierające rdzenie zbiorniki już uprzednio zostały uszkodzone przez stopione rdzenie reaktora nuklearnego i przeciekają.

 

[to chyba czas na Seppuku (jap. 切腹)? MD]


 

Ponad dwa lata od potrójnej katastrofy w elektrowni jądrowej w Fukushimie nr 1, robotnicy kontynuują rozpaczliwą walkę, aby schłodzić uszkodzone stopieniem rdzeni trzy reaktory; procedura ta produkuje 400 ton promieniotwórczej wody każdego dnia i wodę tę trzeba składować w bezpiecznym miejscu.


 

Tepco, czyli Tokyo Electric Power Co. powinna zdemontować trzy reaktory, ale woda udaremnia jakiekolwiek działanie. Demontaż, jeśli kiedykolwiek się zacznie, potrwa dekady.


 

Oto niektóre pytania i odpowiedzi na narastające lawinowo problemy oraz ich skutki dla publicznej służby zdrowia i środowiska.


 

Dlaczego radioaktywna woda się gromadzi i ile jej jest?


 

Do 7 maja br, Tepco umieściło 290,000 ton promieniotwórczej wody w 940 olbrzymich zbiornikach ustawionych przy ruinach elektrowni, jednak 94,500 ton wciąż pozostaje w podziemnych pomieszczeniach budynków reaktora i w innych obiektach elektrowni.


 


 

Tepco bezustannie musi lać wodę przez prowizoryczne systemy na roztopione rdzenie reaktorów 1, 2 i 3, aby zapobiec stopieniu paliwa nuklearnego i jego ponownemu zapaleniu.

Ale zawierające rdzenie zbiorniki już uprzednio zostały uszkodzone przez stopione rdzenie reaktora nuklearnego, wskutek czego silnie radioaktywna woda będąca chłodziwem wyciekła z nich i zalała pomieszczenia w podziemnych częściach budynków reaktorów..

Niebezpieczny poziom radioaktywności uniemożliwia robotnikom wejście do tych pomieszczeń, by mogli choćby ocenić uszkodzenia; tym bardziej uniemożliwia im rozpoczęcie procedury demontażu.


 

Problem komplikuje około 400 ton wody gruntowej, która zalała podziemne pomieszczenia reaktorów po tsunami, kiedy eksplozja uszkodziła budynki. Woda ta połączyła się z przeciekającym chłodziwem.


 


 


 

Tepco zastosowało system recyklingu wody, aby wypompować wodę z pomieszczeń poniżej poziomu ziemi – system ten wytrącał z wody radioaktywny cez zanim ponownie wprowadzał wodę do reaktorów. Jednak ciągły napływ wody gruntowej pogarsza tylko sytuację.


 


 

Jedyne, co Tepco było w stanie począć, to dostawienie następnych zbiorników na skażoną wodę.


 

Na czym polega problem skażonej wody i czym on grozi?


 

Tepco stwierdza, że na terenie elektrowni jądrowej istnieje ograniczona ilość miejsca, gdzie można ustawić zbiorniki ze skażoną wodą.


 

Tepco do połowy roku 2015 może zwiększać powierzchnię składowania z 430,000 ton skażonej wody do 700,000 ton poprzez wykarczowanie lasu i wyburzenie budynków. Da im to jakieś trzy lata luzu.


 

Poza tym Tepco proponuje, że część skażonej wody zrzuci do oceanu po wytrąceniu z niej większości, choć nie wszystkich izotopów. Jednak lokalni rybacy zdecydowanie sprzeciwiają się tym pomysłom, bo wówczas nikt już nie kupi złowionych przez nich ryb.


 

Uprzednie zrzuty skażonej wody do Pacyfiku już i tak skutecznie zanieczyściły ocean. Jeżeli jednak nie będzie już gdzie przechowywać skażonej wody, zaleje ona cały teren i tak czy siak trafi do oceanu.


 

Ani Tepco ani eksperci rządowi nie znaleźli żadnego innego realnego rozwiązania.


 

Czy tak przetworzona woda będzie stanowić zagrożenie dla zdrowie albo dla środowiska?


 

Tepco twierdzi, że woda po recyklingu będzie teoretycznie bezpieczna , lecz rybacy i konsumenci nie zgadzają się z tą opinią.

Tepco używa zaawansowanej metody recyklingu wody zaprojektowanej przez Toshiba Corp. do dekontaminacji chłodziwa.

ALPS może sprowadzić wartości 62 głównych substancji radioaktywnych, w tym strontu i plutonu, do poziomu niewykrywalnego.

Jednak tryt jest wyjątkiem. Jego poziom w skażonej wodzie wynosi od 1 000 000 do 5 000 000 bekereli na litr, podczas gdy dozwolony limit wynosi 60 000 bekereli na litr.


 

Aby sprowadzić wartość trytu do dozwolonego poziomu Tepco chce rozcieńczyć skażoną wodę zrzucając ją do oceanu. Tyle dobrego, że obiecali nie wykonać zrzutu, zanim lokalni rybacy nie wyrażą na niego zgody.


 

Tryt stanowi podstawowe ryzyko każdej elektrowni jądrowej; zwiększa ryzyko raka ,jeśli zostanie wchłonięty, a jego połowiczny rozpad trwa 12 lat i 3 miesiące. Jest około tysiąc razy bardziej promieniotwórczy niż cez-134 i -137.


 


 

Czy istnieją powody do niepokoju w związku ze zbiornikami na skażoną wodę?


 

5 kwietnia br Tepco wykryło, że radioaktywna woda przechowywana w prowizorycznych przykrytych cysternach ze zrębnicą wyciekała do gleby.


 

To zmusiło Tepco do zaprzestania używania tych zbiorników, które były zasadniczo tylko uszczelnionymi i wzmocnionymi przykrytymi okopami i wypompowania z nich około 24,000 ton skażonej wody do nadziemnych zbiorników.

Operacja ta ma być dokończona w tym miesiącu.


 


 


 

Specjaliści również martwią się o szczelność i wytrzymałość 940 nadziemnych zbiorników, gdyż 280 z nich jest określonych jako „tymczasowe ", jako że ich termin ich użytkowania upływa po 5 latach. Są one skonstruowane ze stalowych płyt wyłożonych wodoszczelną warstwą mającą uszczelnić miejsca spojeń; bardziej długoterminowe rozwiązanie oferuje pozostałych 660 spawanych zbiorników stalowych.


 

Najdalej na wiosnę 2016 Tepco będzie musiała rozpocząć remont albo wymianę zbiorników określonych jako tymczasowe.


 

Tepco wykopało 12 studni aby zbierać w nich wodę gruntową, zanim przesiąknie ona do podziemnych części budynków reaktorów. Czy to rozwiązanie jest skuteczne?


 

Owszem, ale tylko do pewnego stopnia.

Studnie zostały wykopane na zboczu górskim ponad zniszczonymi budynkami elektrowni jądrowej. Tepco zamierza wypompować tyle wody gruntowej, ile tylko zdoła, aby zapobiec jej przesiąknięciu do podziemi reaktorów.

Jednak według oceny Tepco są oni w stanie wypompować tylko 100 ton wody dziennie na 400 ton dziennie, które wcieka do podziemi reaktorów.

Tepco zamierzało zrzucić wodę ze studni do oceanu, gdyż jej radioaktywność jest znacznie niższa niż przepisy bezpieczeństwa dla wody pitnej ustalone przez World Health Organization (Światową Organizację Żdrowia).

Jednak plan ten został zawieszony 1 maja br., kiedy lokalne przedsiębiorstwa rybołówstwa zawetowały go obawiając się, że dalszy zrzut wody pogorszy i tak już marne perspektywy sprzedaży lokalnych owoców morza.

 

Reiji Yoshida Japan Times

21 maja, 2013


 


http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=9667&Itemid=44

 

KOMENTARZE

  • Limit 60 kBq/l
    Co to za limit te 60 000 Bq na litr?

    To jest limit na to co można spuścić do oceanu, czy to jest poziom radioaktywności uważany za bezpieczny i np. gdyby zrobić basen kąpielowy z wodą o takiej radioaktywności to spełniałby on normy?
  • @sigma
    Świetnie, że to zamieściłaś. Ludzie, którzy nie potrafią zrobić dachu nad stadionem, którzy nie potrafią prowadzić budowy metra bez katastrof budowlanych chcą budować elektrownie jądrowe. Zawalenie się kilku kamienic na Pradze- nic takiego, podatnik zapłaci. Zalane ulice Warszawy, po których można poruszać się tylko pontonem- atrakcja turystyczna.
    Ale katastrofa elektrowni wyłącza pewien obszar raz na zawsze , a w każdym razie w perspektywie ludzkiego życia. Czarnobyl i Fukushima tych durniów niczego nie nauczyły.
  • @sigma
    Z tego widać, jaka to trudna technicznie operacja i jak wąski jest margines bezpieczeństwa. I to gdzie? W Japonii, będącej w ścisłej czołówce światowych technologii.
    Jak słusznie Iza zauważyła, przy naszej kulturze technicznej, ryzyka są tysiące razy większe. Megalomani i idioci na górze nie zdają sobie z tego sprawy, albo cynicznie g... ich to obchodzi, byleby tylko kasa była.
  • @@@
    Zawał nE zdezaktualizował napisane notki o Fukushimie i Czernobylu.
    Trudno. Odpłyneli również czytelnicy. Czy da się reaktywować dział
    naukowy ? Musielibyśmy się ostro wziąć do roboty. Uprosiłem Almanzora
    do umieszczenia notki astro, widze że wrócił równiez z innym tematem.
  • @cyborg 09:09:59
    nE jest WSIowy - prorosyjski, antykatolicki, proatomowy i proszczepionkowy. I nie ma się po nim co cudów spodzieważ.
    Zarówno ważną notkę o sytuacji demograficznej Rosji, aborcji eugenicznej w Polsce, jak i tę obecną o Fukushimie spuszczają prawym paskiem do piwnicy.
    A nie jest to w końcu brak uwagi - bo o eutanazji dzieci w Belgii zamieścili na SG. No ale to Belgia;)
    Jak bym tak co złego napisała o USa, to by się dopiero ucieszyli;)
  • @Maciej H 23:52:59
    Koniecznie chce się Pan kąpać w tym basenie?;)
  • @Iza 02:59:47
    Żebyż ten obszar był wyłączony tylko w perspektywie ludzkiego zycia, ale on jest wyłączony na setki lat; a przecież Ziemia to system naczyń połączonych. Zawsze mnie przerażał ten fragment Apokalipsy, gdzie jest mowa o tym, że woda zrobi się gorzka.
    A ci nasi pazerni idioci myślą, że w razie czego zawsze mogą wyjechać do swojej bezpiecznej willi w Hiszpanii. Do nich nawet nie dociera, że nie ma już bezpiecznych miejsc.
  • @jazgdyni 06:24:30
    Nasz skretyniały rząd prowadzi rozmowy z Japończykami w sprawie zakupu technologii do naszych atomówek! No rzeczywiście, Japończycy sobie świetnie z problemem poradzili;)
    Już nie mówiąc o tym, że przecież to jest technologia amerykańska, zaś paliwo francuskie - MOX, czyli najbardziej niebezpieczne.
    Człowiekowi włosy stają dęba, jak widzi, co wyrabia to grono głupków u żłobu.
  • @sigma
    A teraz merytorycznie: woda nie płynie do góry !
    Problemem TEPCO była woda monsunowa w połączeniu z pompowaną
    do celów chłodzenia. Poziom wody udało się ustabilizować o krok od przelania studzienek kanalizacyjnych. 38 cm od krawędzi !!!
    Kanalizacja poprzez pęknięcia i niezamknięte/uszkodzone zawory burzowe
    jest połączona z podziemiami budynków turbin, a te zalane radioaktywnym
    chłodziwem. Kierunek sączenia jest na zawnątrz, w kierunku morza.
    Co jest grane ? TEPCO próbuje wielu wybiegów dla pozbycia się wody.
    - Rozcieńczania do akceptowalnego poziomu - na szczęście oprotestowane
    i zablokowane nowymi przepisami o kumulacji.
    - Wynajęcie barki/tankowca - na odległość śmierdziało, szczególnie jak na pokład zaczęli ładować radioaktywne szczątki.
    - Celowe przelewanie odkrytych zbiorników.
    - Awarie kiepsko wykonanych zbiorników.
    Teraz chcą udawać że wypompowują wodę gruntową.
  • @T-Rex 11:06:12
    Chcą wpuścic jądrową mafię. Mafię z jej łapówkami, pogardą dla życia i zdrowia pracowników, tajnością poczymań, bramami zamkniętymi przed kontrolą. Mafię ponadnarodową.
  • @sigma
    Dziwne to wszystko i jakieś nie japońskie. Prawdopodobnie dlatego, ze Tepco, to po prostu korporacja. Wszystko jedno czy brazylijska, czy japońska.
    Nieszczęścia chodzą parami. Co się stanie gdy przyjdzie całkiem nowe tsunami? Co będzie z tymi zbiornikami?
    Potrafię zrozumieć, że zaraz po katastrofie nie było odpowiedniego sprzętu. Dlaczego dziś nie ma właściwych robotów, tylko mówi się, że promieniowanie jest za duże dla "robotników"? Jakich w mordę robotników??? Niech sam tam wejdzie jeden z drugim, jeśli tak mu śpieszno ludzi posłać. A robotę zrobić trzeba, więc tylko roboty. Kropka.
    Roboty wodoodporne, naturliś. Żeby jeden cymbał z drugim nie zaczęli zaraz bajek opowiadać, że nie można wysłać robotów, bo woda. A co ma być, ciekły azot, amoniak? Ja nie wiem.. to te roboty są do posyłania tam gdzie człowiek się sprawdzi, ale trzeba go wypieprzyć z roboty, a tam gdzie właśnie trzeba człowieka poszanować, to nie wejdzie, bo zardzewieje, biedactwo? Niech rdzewieje szmelc. Niech się kable topią, on nie umiera. On jest od tego.
  • > Autora
    Z powodu zacofania technologiczno-gospodarczego powinniśmy być w sytuacji uprzywilejowanej, bo możemy, mogliśmy, uniknąć wszystkich niewydarzonych wynalazków i technologii. Nic z tego, bo koncerny i firmy z Zachodu chcą zrobić jeszcze ostatni wielki interes i opchnąć to barachło w Polsce na zgubę/utrapienie kolejnych pokoleń Polaków, a dla zysku pewnej grupy decydentów.

    OZu, nie znajdzie się jakaś Andrea Doria, albo Titanic by wysłać nią w ostatni rejs to tatałajstwo. Mogę dorzucić trochę grosza na złote kurki w łazienkach. Niech mają.

    Trochę przeraża Wielka Improwizacja. Czyżby Japonia stała się krajem Konradów?
  • @tadman 19:20:15
    A ja na brylanty w telefonach!
  • @sigma 09:24:15
    Raczej nie chcę. Zresztą ja mam w ogóle wstręt do basenów.

    Ale jak się ma taki poziom radioaktywności do radioaktywności wody w kranie którą piję dzisiaj, to chętnie bym się dowiedział.
  • A co ze składowiskami odpadów w Polsce ?
    Czy negocjacje dalej trwają, żeby Polskę zrobić radioaktywnym śmietnikiem Europy, dla przypomnienia http://gielda.onet.pl/do-2018-w-polsce-powstana-sklady-odpadow-radioakty,18727,3179796,1,prasa-detal

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej