Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
225 postów 8552 komentarze

Casus Coryllusa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Interesujące, że targetem, na który nastawiony jest Coryllus jest prawica. Nie wiem zresztą (a ciekawam), kto go nazwał „nadzieją prawicy”, natomiast wiadomo czyją ona jest matką.



Jakąs notkę Coryllusa przeczytałam po raz pierwszy z rok temu. Jednak komentarze odautorskie zionęły taką nienawiścią, pogardą i chamstwem, że przestałam czytać zarówno notki, jak i komentarze. Po prostu założyłam, że z tak zgniłego drzewa owoc nie może być dobry.

Potem jednak Grzegorz Braun i kilku zaprzyjaźnionych blogerów zaczęło nagle wychwalać „Baśń jak niedźwiedź”. Chcąc nie chcąc więc przeczytałam i „Dzieci peerelu” i obie „Baśnie”, żeby wyrobić sobie zdanie.

„Dzieci peerelu” są obrzydliwością; pogięte to, połamane i poszarpane – niewątpliwie typowy wykwit dziecka peerelu. Bardzo autentyczne.

Natomiast „Baśń jak niedźwiedź” w dwóch tomach jest imitacją literatury popularno-historycznej. Stanowi wytwór historiopodobny, taką parahistorię made in China, która w pierwszej chwili wydaje się całkiem całkiem, a po pierwszym praniu nie nadaje się do użytku.
Historycy prawdziwi zwracają zresztą uwagę na setki manipulacji, nieścisłości, przeinaczeń i błędów tamże.

Ja jednak podważyłabym przede wszystkim trafność podstawowych tez, na których Maciejewski buduje swoją wizję historii. Ujmując rzecz w skrócie - twierdzi on bowiem, że ludziom chodzi tylko o pieniądze i władzę, a sztuka i religia to zaledwie propaganda służąca do robienia obywatelom wody z mózgu.

Oczywiście, w tym miejscu zwolennicy Maciejewskiego zwrócą mi uwagę, że przecież wielką wartością jest dla niego Kościół katolicki i sfera ziemiańska.

Otóż, z tym jest tak jak w Radiu Erewań. Niby tak, ale nie całkiem.
Nie szanuje on bowiem Kościoła, bo jest Boży, bo jest święty - dla niego jest to po prostu instytucja sieciowa, która odniosła sukces. Sukces polegał zaś na tym, że nie dała się zniszczyć, bo była potężna, wpływowa i majętna.
Podobny jest powód zachwytu dla klasy ziemiańskiej. Nie zachwyca się szlachtą, bo ich hasłem przewodnim był Bóg, Honot, Ojczyzna. Zachwyca się, bo była to klasa, która odniosła sukces, bo była potęzna, liczna, wpływowa i majętna.

Twórczość Coryllusa jest mroczna, pesymistyczna i... cyniczna. Jest beznadziejna w tym najbardziej fundamentalnym sensie, tym szatańskim – bo odbiera nadzieję, budzi lęk.

Osobiście wolałabym, aby piewcą Kościoła katolickiego nie był człowiek, który nie dość, że w najlepszym wypadku jest indyferentny religijnie, ale – jeżeli sądzić po jego notkach i komentarzach – jest postacią co najmniej wątpliwą pod względem etycznym.
Podobnie wolałabym, aby sferę ziemiańską wychwalał ktoś, dla kogo hasło Bóg, Honor, Ojczyzna, nie jest pustym dźwiękiem.


 Interesujące, że targetem, na który nastawiona jest twórczość Maciejewskiego jest prawica. Nie wiem zresztą (a ciekawam), kto nazwał Maciejewskiego „nadzieją prawicy”, natomiast wiadomo, czyją ona jest matką.
Niektórzy blogerzy zmyślenia Maciejewskiego zwą "trzeciorzędną niedokładnością”. Jednak fanów tej twórczości jest coraz mniej, bo ich idol nie jest lojalny i obrzuca ich mięsem podobnie jak swoich krytyków. Wystarczy cień wątpliwości co do jego geniuszu.
 Tym niemniej ci, którzy jeszcze zostali, twierdzą, że tworzy on fascynującą wizję historii, a tak w ogóle to pisze lekką ręką, robi dużo fermentu , a jego pisarstwo zawiera ciekawe hipotezy i przemyślenia. Ci bardziej krytycznie nastawieni zauważają przewrotnie, że obecnie swoją historię pisze na nowo - zgodnie z „logiką wydarzeń” i nie bacząc na fakty - nie tylko Izrael, ale i Niemcy, więc i Coryllus może.
Skoro tak, to po co było swego czasu ubliżać Kapuścińskiemu, że nałgał? Czyli jednak organ Michnika miał rację twierdząc, żeby się faceta nie czepiać, bo miał świetne pióro i wizję? A że przy okazji łgał jak pies i miał sporo za uszami? Oj tam, oj tam.

Bo Coryllus faktami i szczegółami za bardzo się nie przejmuje. Błędy są nieważne, bo ważna jest polityka historyczna i "logika wydarzeń". Z tym, ze „logika wydarzeń” oparta jest u niego na zmyśleniach i fałszowaniu źródeł – tak aby zapasowały do kolejnej, wyssanej z palca teorii spiskowej.

 Prawdę mówiąc, nigdy bym się nie zdecydowała na pisanie tej notki, jako że każdy tekst na jego temat tylko dowartościowuje tego, mam wrażenie,  sfrustrowanego megalomana. Jednak zainteresował mnie fakt, że promuje go nasza prasa rzekomo niezalezna. 
Bo nie łudźmy się – prasy naprawdę niezaleznej nie ma. Zgodnie z najlepszymi tradycjami ruskiej ochrany – opozycję najlepiej, żeby tworzyła bezpieka.
A już szczególnie, żeby infiltrowała opozycyjne media. Toteż w naszej okupacyjnej rzeczywistości tworzą ją: prosowiecka razwiedka, czyli pogrobowcy WSI, lobby proizraelskie, no i lobby proniemieckie. Nie będę nieuprzejma i nie stwierdzę, że nie zdają sobie oni sprawy z jakości pisarstwa Maciejewskiego, bo wiem, że w tych redakcjach jest sporo historyków. A w takim razie o co chodzi?

No cóż, mam na ten temat teorię. Nie wiem, co ona jest warta; czas pokaże. Otóż tak jak nam wyszykowano z dużym wprzedzeniem elyty i ałtorytety na czas po „okrągłym stole”, po czym wjechali na stół różni koncesjonowani opozycjoniści, jako to Geremki, Tuski, Borusewicze i insze Komorowskie – nb.sami historycy peerelowego chowu – tak nam teraz szykują następny sort tych ałtorytetów, bo na te stare i zużyte już nikt nie daje się nabrać.
   I obym była fałszywym prorokiem – ale wygląda na to, że starsi i mądrzejsi rączka w rączkę z opcją WSIowej razwiedki uznali, że Maciejewski akurat im się nada do tego celu. Zapewne wychodzą z założenia, że nie za mądry facet, o przerośniętym ego, ateista, z zero kindersztuby i skłonnością do koprolalii - to akurat coś dla nich.
Jednym słowem nowe wcielenie Niesiołowskiego, czy Palikota. W razie czego skarb dla mediów i spragnionego igrzysk tłumu – zajmie im cały czas i jeszcze trochę.
Aż do następnego razu, kiedy wypchnie się na scenę kogoś innego.

Tak bez związku z tematem przypomniało mi się, jak pod koniec zeszłego wieku ktoś mi, zgnębionej, perswadował, że "co prawda Wałęsa jest cham i prostak, ale swój chłop". W charakterze pociechy dodawał, że "przecież SB by takiego głupka nie brał na TW". No a co się potem okazało, każdy wie.

KOMENTARZE

  • heh
    Trzeba czytać ze zrozumieniem po prostu.

    A co do historii, jest sfałszowana. Każdy, czy prawy, czy lewy, dopasowuję ją do swoich poglądów. Od zawsze. Rzadko spotyka się rzetelny przekaz. A historia Polski, to już jedna wielka manipulacja. I za to podziwiam Coryllusa, bo on trochę odkręca niektóre rzeczy.

    Ja akurat specjalizuje się w historii Azji. I czytając 3 teksty źródłowe, mamy 3 różne relacje. I co wtedy? Wybieramy tą co najbardziej nam pasuje? I wtedy właśnie zaczynamy logicznie myśleć. I to własnie robi Coryllus. Ja tak samo robię z historią Azji.

    A co do Coryllusa, to można się przyczepić do jego języka. Bo jest agresywny. Ale dziś, czy da się inaczej?

    Jest takie mądre, chińskie przysłowie, co Cię sigma i ten tekst, od razu dyskredytuje. Ale po co mam to robić? Ja tu jestem tylko czytelnikiem, i w sumie mnie tu nie ma, i nie było. :)
  • @t-rex 16:58:33
    Toteż napisałam, że książka jest obrzydliwa, ale autentyczna.
    Nb.Sierakowska też nie mogła wyjść z zachwytu nad czasami peerelu;)
  • @krx1988 16:59:29
    a jak nie mamy tekstów źródłowych, albo nam się nie chce ich szukać, albo nam nie pasują, to sobie je wymyślimy;)
    Też napisałam, że Coryllus jest wyznawcą tej metody historycznej - zresztą więcej takich obecnie. choćby Gross.
  • @Nathanel 17:02:01
    To że ktoś jest noblistą nie jest dla mnie żadną rękojmią jego wielkości, tylko dowodem, że jest lewakiem i promuje odpowiednio poprawne poglądy;)
  • @autor
    Historykiem nie jestem, ale potrafię odróżnić rzecz wartościową (Coryllus) od chłamu. Ten drugi nie rozbudza myśli i emocji - to bardzo dużo zważywszy na bezpłciowy chłam, którego pełno i którego nie chce się nawet brać do rąk. Powinieneś to docenić.

    Zresztą ty już doceniłeś, bo kupiłeś 2 książki - i o to m.in. właśnie chodziło Coryllusowi.

    PS Te twoje dalsze wygibasy "razwiedkowe" i nawiązania do Grossa budzą zwyczajnie obrzydzenie. Bzdyk, bzdyk ... śmierdzące jajo. Zwyczajna zawiść.
  • @Prezydent RzBiK 17:45:06
    Każdy sądzi po sobie. Gratuluję gustu, szczęśliwy wybrańcu 0,02 % blogosfery.
  • @Nathanel 17:46:02
    A, tu się zgadzamy.
  • @sigma
    No, no,no... 5* n-razy.

    Dojrzałaś. I chwała ci za to.
    A tekst napisałaś świetny. Te jego teksty są dla maluczkich. Takie halequiny. Plus duży lans oczywiście.

    Ciekawa ta teoria z promocją bohaterów następnego etapu.

    Generalnie - piknie.

    Serdeczności
  • @sigma
    Ciekawa recenzja. Zachęciła mnie do przeczytanie ... chociaż dzieckiem PRLu nie jestem.

    :)
  • @jazgdyni 18:44:21
    Bóg zapłać, dobry człowieku:)
    Serdeczności wzajemne
  • @Almanzor 18:57:49
    Bardzo proszę czytać. Nie widzę przeciwskazań, żeby każdy sobie wyrabiał poglądy samodzielnie;)
  • @sigma
    Sporo w tym racji, ale też warto ludzi skłaniać do zastanowienia, bo od wieków, od zarania cywilizacji wciska się nam sfałszowaną historię, którą w dużej mierze trzeba od nowa "pisać", ale czy jest dość źródeł żeby bez fantazjowania to zrobić? Wątpię, zawsze to będzie subiektywne.

    Nigdy nie chodziło tylko o kasę, bogactwa, wpływy i władzę. Jeżeli wierzymy w Boga, to także w istnienie sił zła, zatem to walka dobra ze złem i to jest istotą naszych dziejów, cel ludzi złych jest oczywisty - wygrana zła. Blisko do tego obecnie w skali globalnej, zanosi się na straszny kryzys cywilizacyjny i bez tego dobro nie miałoby szans znowu być w grze. Ludzkość pocierpi jak zwykle i będzie jakiś czas znowu trochę lepiej.

    C. ma trudny charakterek, ludzi traktuje z góry, nie lubię na jego blogu komentować. Nie wiem jaką ma misję, ale na pewno chce przy tej okazji rozpaczliwe dobrze zarabiać na tych książkach. To jakaś potrzeba faktyczna, czy kompleks? Ludzie są biedni, chorzy, nieszczęśliwi, na wyborach nie mają na kogo głosować i też muszą jakoś żyć. Znalazł się piewca sukcesu i bogacenia się... niczym Gierek, by żyło się lepiej ;)

    Obecnie na fali jest ogłoszony projekt Ruchu Narodowego na bazie niektórych środowisk z Marszu Niepodległości. To jest ważne, jakaś nowa nadzieja na faktycznie dobry ferment w klimatach o które Coryllus nigdy nie zahaczy ze strachu o ustanie dopływu dudków. Powinniśmy się przyłączyć do RN, przynajmniej na sam start. To jest prawdziwy klin w układ III RP, w NWO także, zwłaszcza w UE.
  • @jazgdyni 18:44:21
    Jest kilku takich modnych obecnie publicystów docierających do nieco odmiennych targetów, coś może być na rzeczy, albo już nas przeżarł na wylot syndrom jadowitej podejrzliwości, nieufności. No cóż, syndrom bohaterów PRL i III RP. Dobrym filtrem jest zbadanie stosunku do tematyki judaiki, masonerii, wizji katolicko-narodowych, podstawowych wartości, nauczania Jana Pawła II też przecież dosyć powszechnie podważanego przez kręgi konserwatywne, liberalno-wolnorynkowe.

    Liczę na mądrość Narodu Polskiego, ale bez trwogi, biedy, przelanej krwi... ludzie chyba nie przejrzą na oczy. PRL był przecież dosyć powszechnie akceptowany jako klatka której nie da się rozerwać. Pokochano Wielkiego Brata i teraz to samo jest z III RP. Ludziom trudno sobie wyobrazić lepszą rzeczywistość, bardziej udane państwo polskie zarządzane bezpośrednio przez Suwerena, a nie partie sterowane z zagranicy, dziwnych gremiów.
  • @Marek Kajdas 19:14:09
    Syndrom sztokholmski u części narodu? Możliwe. To by tłumaczyło te wciąż dobre notowania nie-rządu.
    Te hasła - wytrychy na rzeczywistość; Coryllusa - sukces, a Toyaha - pasja. Przecież to brednie z kolorowych pisemek kobiecych.
  • @sigma 17:46:51
    To właśnie maiłem na myśli pisząc o zawiści.
  • @ AUTORKA - WIELE SLOW, A SENSU WCALE
    Wiele ogolnych twierdzen (niepochlebych dla Coryllusa), ZADNYCH, absolutnie ZADNYCH faktow na prawdziwosc tych twierdzen.

    Np. gdzie konkretnie Coryllus klamie, dobra kobieto? Udowodnij, ze klamie.

    Twoj pelen nienawisci tekst wydaje sie kolejnym dowodem na to, ze Coryllus jest kims niepospolitym.

    :)
  • @Pan Marky 19:45:05
    "Np. gdzie konkretnie Coryllus klamie, dobra kobieto? Udowodnij, ze klamie"

    Dorośnij człowieku, tak argumentują gówniarze w szkole. Sam sobie poszukaj, bo już o tym tysiąc razy była mowa.

    Napisałem literatura dla maluczkich, więc, co dla ciebie też?
  • @jazgdyni 20:00:24
    RE: Dorośnij człowieku,

    --- Wiec wedlug ciebie jestem niedorosly? Udowodnij, ze jestem.

    RE: tak argumentują gówniarze w szkole.

    --- Konkretnie jak?

    RE:Sam sobie poszukaj,

    --- Poszukaj czego?

    RE:bo już o tym tysiąc razy była mowa.

    --- O czym?

    RE: Napisałem literatura dla maluczkich,

    ---- Moze i napisales, tylko czemu mnie o tym informujesz?

    RE: więc, co dla ciebie też?

    --- Co - co dla mnie tez?

    Gdzie tys sie uczyl pisac po polsku?

    :)
  • @Pan Marky 19:45:05
    Alez, proszę bardzo. Mam Pan tu komplet
    http://kompromitacje.blogspot.com/2012/10/maciejewski01.html
    http://kompromitacje.blogspot.com/2012/10/maciejewski02.html
    http://kompromitacje.blogspot.com/2012/10/maciejewski03.html
    http://kompromitacje.blogspot.com/2012/10/maciejewski04.html
    http://kompromitacje.blogspot.com/2012/10/maciejewski05.html
    http://kompromitacje.blogspot.com/2012/10/maciejewski06.html
  • @Prezydent RzBiK 19:44:14
    Aleś wysilił intelekt;) Żebyś się tylko nie przesilił. Dopóki nie przestaniesz zgrywac prezia wszystkich blogerów , nie masz szansy na choćby minimum szacunku. Nikt nie lubi samozwańców ;)
  • @Pan Marky 19:45:05
    Napisał Pan:
    //Twoj pelen nienawisci tekst wydaje sie kolejnym dowodem na to, ze Coryllus jest kims niepospolitym.//

    Gdzie jest ta nienawiść Sigmy ? W czym, w tym, że napisała tę notkę?
    Przecież jej główną treścią-istotą jest zdanie:
    "Twórczość Coryllusa jest mroczna, pesymistyczna i... cyniczna. Jest beznadziejna w tym najbardziej fundamentalnym sensie, tym szatańskim – bo odbiera nadzieję, budzi lęk."

    Czy naprwadę nie widzi Pan, ze sprawa nie w tym aby ktoś był "jakimś niepospolitym". Ta "niepospolitość" już Panu wystarcza , za wartość?
  • @sigma 20:29:09
    Sigma, no, rzucilem okiem na te kwieciste teksty niejakiego "Ebenezera Rojta," ktory zreszta prawdomownoscia nie grzeszy, vide: jego krytyka krytykow Milosza.

    Czy sa one dowodem na cos? Konkretnie na co, i konkretnie jak? Zacytuj z nich.
  • @sigma
    ze sztukami pięknymi, w tym z literaturą jest tak, że albo się podoba, albo nie. I w zależności od tego pisze się recenzje na tak, albo na nie.
    I tak też traktuję Twój wpis, sigmo.

    Tobie nie podoba się literatura uprawiana przez Coryllusa. A mnie się podoba.
    I to niezależnie od tego, jaki charakter ma twórca.
    Ze sztuką tak już bywa. Twórca często ma charakter nie do wytrzymania.
    Coryllus nie jest w tym wyjątkiem, a raczej potwierdza regułę.

    Wobec twórczości na jakim takim poziomie nie przechodzi się obojętnie, co potwierdzają liczne wpisy zwolenników i krytyków Coryllusa.
    A że C. snobuje się na "sukces" i "skuteczność", to tylko niegroźny sztafaż.
  • ... Prawda
    Niestety i ja nadziałam się na chamstwo tego człowieka. I po jego ksiązki nie sięgnę. No właśnie.... Uderzyła mnie w jego wpisach megalomania, buta, chamstwo i smutek. Natychmiastowa ocena, bez pochylenia się nad przyczynami i przesłaniem. Poniżanie innych autorów, kosztem wywyższenia siebie samego. Bez dyskusji- poniżyć, wyśmiać, zrobić czarny kabaret...
  • @tfur-ja 20:39:19
    RE: Gdzie jest ta nienawiść Sigmy ?

    Np. w tym fragmencie: "ale wygląda na to, że starsi i mądrzejsi rączka w rączkę z opcją WSIowej razwiedki uznali, że Maciejewski akurat im się nada do tego celu. Zapewne wychodzą z założenia, że nie za mądry facet, o przerośniętym ego, ateista, z zero kindersztuby i skłonnością do koprolalii - to akurat coś dla nich."

    RE: ze sprawa nie w tym aby ktoś był "jakimś niepospolitym".

    --- Moze i sprawa nie w tym, tylko czemu mnie o tym informujesz? Czy ja gdzies twierdze, ze sprawa w tym? Gdzie?

    RE: Ta "niepospolitość" już Panu wystarcza , za wartość?

    --- A dlaczego pytasz? Czy ja gdzies twierdze, ze ta niepospolitosc juz mi wystarcza za wartosc? Gdzie? - Przy okazji, mowmy sobie ty, dobrze? Marky jestem.
  • @Molier 20:51:56
    Z chwilą kiedy udowodniłam Coryllusowi, że zełgał, aby się wypromować - on, zamiast przeprosić, zaczął mi imputowac chorobę psychiczną, po czym mnie zbanował. Czy tak się zachowuje człowiek honorowy? Nie. A w takim razie p.Maciejewski utracił zdolność honorową. i zdolność dyskusji.
    Tę ostatnią zresztą znacznie wczesniej;)
    A niewątpliwie pisze lekko, łatwo i przyjemnie;)))
  • Moja pełna zgoda!
    Pisałem o Maciejewskim parę razy w komentarzach w podobnym duchu, ale tu została postawiona "kropka nad i".

    Maciejewski jest cynicznym facetem i nawet sam się tym cynizmem przechwala. Pisał na zamówienie bzdety do jakiejś "Wróżki". W innej redakcji był za "porady seksualne". Czyli jak zapłacą, to napisze, co kto sobie życzy.

    Dawniej się o takich mawiało: zdolny - do wszystkiego.

    A z tym Kościołem to już szczyt, zwłaszcza w Polsce. Jak można gadać o Kościele i jego pozytywnym wkładzie w historię, kiedy się we własnej rodzinie stosuje ścisły "rozdział rodziny od Kościoła" i dzieci nie posyła na religię? Czyli co? Kościół dla wszystkich Polaków dobry z wyjątkiem dzieci pana Maciejewskiego?
  • @tfur-ja 20:39:19
    Pan Marky wzoruje się w swych wypowiedziach ma GieWu, gdzie "mowa nienawiści" jest zawsze koronnym argumentem;)) I jedynym.
    Dziękuję za obronę:)
  • @Pan Marky 20:47:44
    I co jeszcze mam zrobić za Pana?
    Trochę samodzielności!
  • @sigma 20:59:44
    RE: Pan Marky wzoruje się w swych wypowiedziach ma GieWu, gdzie "mowa nienawiści" jest zawsze koronnym argumentem;)) I jedynym.


    --- Udowodnij, ze ja sie wzoruje na GieWu. Potrafisz?

    Sigma, czy twierdzisz, ze w twoim tekscie jest wyrazona sympatia dla Coryllusa? Gdzie?
  • @krx1988 16:59:29
    Nikt nie twierdzi, że w historii wszystko jest jasne. Ale manipulacje Maciejewskiego to zgroza. Kopernikowi pozmyślał na bezczelnego treść listów. Zmienia daty według swojego uznania. Jakieś paranoiczne teorie wymyśla w rodzaju spalenia połowy Krakowa dla jednej mapy.

    To nie jest tak, że on wyciąga jakieś zapomniane źródła, pomijane tendencyjnie przez innych. On w ogóle źródeł nie tyka, tylko wymyśla, co mu wygodne.
  • @sigma 21:00:17
    RE: I co jeszcze mam zrobić za Pana?
    Trochę samodzielności!

    --- Znaczy, ze nie potrafisz udowodnic, ze w swoich ksiazkach Coryllus klamie?

    Zieew.
  • @Pan Marky 20:47:44
    Sigma, no, rzucilem okiem na te kwieciste teksty niejakiego "Ebenezera Rojta," ktory zreszta prawdomownoscia nie grzeszy, vide: jego krytyka krytykow Milosza.

    *******

    Znalazłeś jakiś błąd? To się pochwał. Byłbyś pierwszy.
  • @Pan Marky 21:08:09
    Panie, dość tych agenturalnych zagrywek. Albo ma Pan coś do powiedzenia, albo znika Pan w poskokach.
  • @Pan Marky 21:08:09
    Pan umie czytać ze zrozumieniem?

    Coryllusowi udowodniono, że zmyślił treść listów Kopernika, że zmyślił daty w życiorysie Georga Hohenzollerna. Że zmyślił treść listu Dantyszka. Zmyślił pożar, którego nie było. Tego są tam dziesiątki.
  • @sigma 19:27:02
    Kolejny guru to np Braun, wraz z Toyahem to trojka cała ;) Wszystkich cechuje szokujące nakręcenie, nadaktywność, wszędzie ich pełno i każdy nieomylny niczym młody buk, a dyskutować z nimi nie da się, można tylko słuchać, potakiwać, kupować książki, filmy, słać donacje, ukłony, wyrazy uznania ;) Każdy ma swój główny przekaz, narrację.

    Kto może taki numer spinać?

    WSI? Heheheeh nie. Jakieś głębiej schowane sprytne gremium które przewiduje całą partię szachów we wszystkich możliwych ruchach, w tym grę która nie będzie po ich myśli. Na ile sam NE jest w to wplątany, to jest też ciekawe. Musimy grać mając świadomość że stąpamy po cienkim lodzie. W pewnym momencie trzeba zagrać po swojemu przewracając szachownicę, ale oni też to planują... a może tego właśnie chcą żeby był z nami GAME OVER.

    Jakim projektem był stary PiS pełen ludzi typu Paweł Zalewski, Paweł Kowal, Sikorski itd? Czy to były kadry do złamania układu? To właśnie był... kadrowy trzon układu, oni się męczyli w PiS, bo zwykli posłowie, działacze, a tym bardziej wielomilionowe masy wyborców nie wiedzą czym jest ten projekt NWO i POLIN. Wielcy Architekci zdaje się widzą iż ich główny front (PO i reszta) niebawem (do dekady) przegra, trzeba więc wyprzedzająco porozmieszczać przyszłe kadry, a nawet z niektórych uczynić kreatorów, liderów patriotycznych, wieszczów... wodzów nowego ducha, nowej filozofii życia.

    Cholernie cwana inżynieria socjotechniczna, ale nadziewa się na naszą chorobliwą podejrzliwość na szczęście :) W końcu się zawsze okazuje kto jest kto. Ja tylko czekam kiedy np Ziemkiewicz i Braun wejdą do polityki tworząc swoje środowiska, czy coś firmując, kandydując do parlamentu. Wytrzymają czy nie? Musi ich diabelnie kusić.
  • @Pan Marky 21:08:09
    Głupkowatość dyskutanta, lub też co jest dosyć powszechne, tzw, żydowski sposób prowadzenia dialogu, zasadza się na tym, że jeden bez przerwy zadaje głupie pytania, z naczelną tezą - udowodnij.

    Powszechnie stosowany chwyt przez młodocianych mainstreamowych pistoletów z GW i TVN.

    Szanowny kolega jest dumnym reprezentantem tego stylu.
  • @Marek Kajdas 21:26:17
    Bardzo mi się nie podobały namolne namawiania Brauna do ustawiania strzelnicy pomiędzy każdym kościołem i szkołą i ćwiczenia dzieci w strzelaniu. I co? Potem nasze dzieci wyjdą z tymi wiatrówkami przeciw współczesnie uzbrojonym policjantom? Jeżeli to nie jest szczucie do kryterium ulicznego i wyniszczenia narodu poprzez kolejną daninę krwi, to co nim jest?
  • @sigma 21:15:03
    nie banuj, to do niczego nie prowadzi. Spokojnie jak na wojnie:
    ...............................................
    To ja.... Ci dziękuję, że powiedziałaś to:

    "Twórczość Coryllusa jest mroczna, pesymistyczna i... cyniczna. Jest beznadziejna w tym najbardziej fundamentalnym sensie, tym szatańskim – bo odbiera nadzieję, budzi lęk."

    Zgadzam się CAŁKOWICIE, powiem więcej za "klasykiem": "....skąd on to wszystko wie" ? To, o czym pisze w swej "literaturze niepospolitej". TO jest dla mnie kluczowe. Częściowo odpowiada na to pytanie sam, wystarczy poczytać, no i jak radzi innym pooglądać swoje filmiki (z wyłączonym dźwiękiem, widać z kim mamy do czynienia. Proste ?)

    @ Pan Marky ...też tak myślałem jak TY, ale stwierdziłem ze facet (to moje przypuszczenie, do którego mam prawo) ...jest jak wieszak na ubrania, tak on na te swoją "literaturę" ...;) Dlaczego? Ano m/innymi dlatego, ze komentując po notkami, zachowuje się jakby "nie wiedział co tam powyżej napisał, stąd ta agresja, arogancja itp, ....jakby-zawsze "nie- na-temat"(@Pan Anatol, ....Pan niema takiego-też... wrażenia?)
  • @sigma 20:31:52
    Jestem Prezydentem RZECZPOSPOLITEJ BLOGERÓW I KOMENTATORÓW, wybrały niem, jak i Radę RzBiK BiK-i, a nie jacyś blogerzy i jacyś komentatorzy:

    http://prezydentrzbik.nowyekran.pl/post/74938,29-dni-do-planowanej-rezygnacji-prezydenta-rzbik
  • @tfur-ja 21:38:13
    Wyobraź sobie, że dokładnie te słowa, które cytujesz napisał Delfinn, kiedy dyskutowaliśmy problem twórczości Coryllusa. I ponieważ ja też miałam te podprogowe sygnały, włączyłam ten cytat do tekstu jako bardzo ważny.
    Tak więc podziękowania (moje też) należą się Delfinnowi:)

    a jesli chodzi o Pana Marky - zgadzam się;)
  • @sigma 21:30:32
    namawiania Brauna do ustawiania strzelnicy pomiędzy każdym kościołem i szkołą i ćwiczenia dzieci w strzelaniu.

    ************

    Ja mam tylko nadzieję, że to zwykła głupota Brauna. Że on niby tak jak Piłsudski robi "kompanię kadrową".

    Bo jeśli to agent, to wyjątkowo niebezpieczny.
  • @tfur-ja 21:38:13
    Ja myślę, że on ma jakąś chorobliwą nadaktywność pisarską. Normalny człowiek to jak pisze, nawet taki krótki post, to się zastanawia, ma jakieś wątpliwości, poprawia, a u niego to leci jak z kranu. Niech Pan policzy, ile on tego fabrykuje.

    Tak więc on potem może rzeczywiście nie pamiętać, co napisał, tak jak człowiek, który ma nerwowe tiki też nie pamięta, że je robi. "Same" mu się robią. I tak jest też z pisaniem u Coryllusa. "Samo" mu się pisze.

    A czy on opętany, czy tylko zwykły grafoman, to niech się może jakiś egzorcysta wypowie.
  • @Pan Anatol 21:47:06
    1.Jeżeli to głupota - to Lepiej z mądrym stracić, niż z głupim zyskać.
    2.Jeżeli to agentura - to zrozumiałe staje sie promowanie Coryllusa w roli nieomalże wieszcza naszych czasów
    3.Jest to jednak bratanek Juliusza Brauna. Tym samym jemu żaden masowy samobójca nie grozi - różne dzieci komuchów już ćwiczyliśmy w poprzednim rozdaniu
  • @mili1 21:44:39
    Bardzo dziękuję:)
  • @Pan Anatol 20:58:27
    Oddziel autora od jego dzieła. To artysta. Niejeden utalentowany człowiek w życiu osobistym miewał problemy z wiarą, ba często był jej żywym zaprzeczeniem co nie przeszkadzało mu tworzyć piękne rzeźby, malowidła, pisać poematy ...

    Niejeden twórca był bufonem czy wręcz chamowaty (choć w przypadku Coryllusa widzę tu bardziej mechanizm obronny przed różnymi gnidami - w końcu zaczyna go nadużywać co nie jest dobre lecz zrozumiałe). Wielu po dziś dzień zasłużonych ludzi zdradzało żony, dopuszczało się mało ciekawych rzeczy - wielu też tych co mieli na ustach Boga i byli kochanymi tatusiami okazywało się skurwielami pierwszej wody (np. Hans Frank).

    Istnieje coś takiego, że chce by to ci najbardziej święci byli najbardziej kreatywni i by zachodziła pełna zgodność słów z czynami - życie jednak pokazuje, że tak nie jest. Dam ci swój przykład, osoby która nic nie miała wspólnego ze społecznikostwem lecz tak to jakoś wyszło, że już trzeci rok robię LAS SMOLEŃSKI (choć nogami i rękoma się zapierałem, by nie mieszać się w to).

    Reasumując: nie ma się co pienić. Trzeba tylko dokonać oceny czy Coryllus coś sobą prezentuje (a mnie on ubogaca i inspiruje) czy wręcz przeciwnie (niszczy, infekuje). Ci pierwsi podadzą mu dłoń (uważając przypadkiem by jej nie odgryzł :), a drudzy się powinni zastanowić co w nich w istocie niszczy Coryllus i czym infekuje. Czy przypadkiem nie jest tak, że skłania do wątpienia i niszczy w nas ułudę małej stabilizacji.
  • @Prezydent RzBiK 21:42:01
    Ty się tak nie podniecaj tymi tytułami, bo w końcu pękniesz;))
  • @sigma 21:45:15
    // a jesli chodzi o Pana Marky - zgadzam się;)//

    Nie zrozumieliśmy się, ja nie oceniałem Pana Marky, pisałem o tym "gówniarzu - który to wszystko wie " (cyt za Izą BF). Ona na tym skończyła, a mnie już dawno zanim to-to przeczytałem, zastanowiło. Tak jak odkryłem u "kuropatfy"własnie i to-że"
    "Twórczość Coryllusa jest mroczna, pesymistyczna i... cyniczna. Jest beznadziejna w tym najbardziej fundamentalnym sensie, tym szatańskim – bo odbiera nadzieję, budzi lęk."

    Ten lęk...to Świat-FORSY (jedyny jaki widzi),
    ..... "$$ukces"- S$uKcez..., a co to znaczy ?(...kurwa!pardon!).
    A, DelFInnnnnn...to TAPIR I CHAŁWA (jak zawsze ;)!
  • @tfur-ja 22:05:31
    Tak jest:) Delfinnie! Tapir i chałwa!
  • @sigma
    Katharsis - dość konfrontacji, prawda łączy więc i cel jest wspólny - jesteśmy w stanie wojny a bez "strzelnicy", nikt jeszcze wojny nie wygrał!

    Ps"
    http://www.youtube.com/watch?v=LU8DDYz68kM
  • @Pan Anatol 21:52:13
    No, tak ma (myśli Pan, ze z "kranu to leci"?),

    te-wyziewy, nieraz, nie dwa! (z jamy ustnej chyba onemu?). Cebula przez tydzień a potem czosnek , na zmianę, niech se SAM aplikuje na smRody(...kuracja za prof Aleksandrowiczem , tak:).


    Ale jak czytałem (ostatnio), przeŻuca się na ....
    ....cybernetyke (nie-społeczną), z s$ukcesem i pudrem do-dla oczu-maturalnym). ZasMakował zdając maturkę, ?
    Mnie o ziemiaństwie i plotach-histerycznych, napisał już DOSYĆ.
    wySTARCZY. Czytać niezamierzam i zajoba od szczaGólów histerycznych
    dostać też!

    Pozdrawiam
  • @mili1 22:08:59
    Mussolini czy Franco też byli złymi ojcami?
  • @ckhopi 22:23:05
    Naprawdę chce Pan wysyłać dzieci z wiatrówką na broń maszynową?
    To w każdym razie, nie moje.
  • @Prezydent RzBiK 22:42:26
    Może, morze był i dobrym, ale nie-tak dobrym aby ...spłodzić R-z-B-śi-Ka!
    Alo-ha!
  • @tfur-ja 22:57:29
    Aloha !
  • @mili1 22:56:16
    Uznawani są obecnie powszechnie za złych ludzi.
  • @mili1 23:16:12
    Aaa! Niestety, filmów nie odbieram;(
    To zupełnie zmienia postać rzeczy;)
  • @sigma 22:48:00
    To nie tak - niestety mamy do czynienia z "dziwną wojną"
    tu niema jasno określonego wroga teraz są "Terroryści" jeszcze bardziej enigmatyczni niż "mityczni naziści"
    Poznaj wroga - to podstawowa zasada ... dzięki temu nasze dzieci będą bezpieczne.
    PS"
    Rozpoczyna się trzecie tysiąclecie pod zaborami, może juz wystarczy bolesnych doświadczeń czas na wnioski.

    - od 1,50 min
    http://www.youtube.com/watch?v=sSnFywUynj4
  • @mili1 23:16:12
    Lwy juz tak maja to właśnie samice polują. Samce po osiągnieciu pewnego wieku prowadzą (w wiekszości) samotny tryb zycia itd. itd.
    To na marginesie i bez związku

    Film pokazuje zupełnie coś innego - to siła jedności. Nie widziałeś całości
  • @Prezydent RzBiK 22:01:15
    Oddziel autora od jego dzieła.

    *************

    Ja bym może jeszcze oddzielił, gdyby to było dzieło. Ale przeczytałem dokładnie to, co jest na stronie Kompromitacji, na wszelki wypadek parę rzeczy na własną rękę sprawdziłem i teraz już wiem, że to nie jest dzieło tylko oszustwo, hochsztaplerstwo, zmyślanie. A czasem nawet bredzenie trzy po trzy.

    Czytać tego nikomu nie bronię. Są tacy, co lubią się zabawiać przy bredniach. Ale ja akurat do nich nie należę.


    co w nich w istocie niszczy Coryllus i czym infekuje

    **********

    Pani Sigma to bardzo trafnie ujęła. Mrok, pesymizm i beznadzieja. I to maniackie udowadnianie, że prawie wszyscy w naszej historii to łajdacy i agenci. Z Kochanowskim, autorem pięknego przekładu Psalmów, na czele.

    Jeden Kopernik dla Coryllusa dobry, chociaż on akurat słowa po polsku nie napisał, a po niemiecku wiernopoddańczo do Albrechta Hohenzollerna to już tak.
  • @Prezydent RzBiK 22:01:15
    Oddziel autora od jego dzieła.

    *************

    Ja bym może jeszcze oddzielił, gdyby to było dzieło. Ale przeczytałem dokładnie to, co jest na stronie Kompromitacji, na wszelki wypadek parę rzeczy na własną rękę sprawdziłem i teraz już wiem, że to nie jest dzieło tylko oszustwo, hochsztaplerstwo, zmyślanie. A czasem nawet bredzenie trzy po trzy.

    Czytać tego nikomu nie bronię. Są tacy, co lubią się zabawiać przy bredniach. Ale ja akurat do nich nie należę.


    co w nich w istocie niszczy Coryllus i czym infekuje

    **********

    Pani Sigma to bardzo trafnie ujęła. Mrok, pesymizm i beznadzieja. I to maniackie udowadnianie, że prawie wszyscy w naszej historii to łajdacy i agenci. Z Kochanowskim, autorem pięknego przekładu Psalmów, na czele.

    Jeden Kopernik dla Coryllusa dobry, chociaż on akurat słowa po polsku nie napisał, a po niemiecku wiernopoddańczo do Albrechta Hohenzollerna to już tak.
  • @Prezydent RzBiK 22:01:15
    Oddziel autora od jego dzieła.

    *************

    Ja bym może jeszcze oddzielił, gdyby to było dzieło. Ale przeczytałem dokładnie to, co jest na stronie Kompromitacji, na wszelki wypadek parę rzeczy na własną rękę sprawdziłem i teraz już wiem, że to nie jest dzieło tylko oszustwo, hochsztaplerstwo, zmyślanie. A czasem nawet bredzenie trzy po trzy.

    Czytać tego nikomu nie bronię. Są tacy, co lubią się zabawiać przy bredniach. Ale ja akurat do nich nie należę.


    co w nich w istocie niszczy Coryllus i czym infekuje

    **********

    Pani Sigma to bardzo trafnie ujęła. Mrok, pesymizm i beznadzieja. I to maniackie udowadnianie, że prawie wszyscy w naszej historii to łajdacy i agenci. Z Kochanowskim, autorem pięknego przekładu Psalmów, na czele.

    Jeden Kopernik dla Coryllusa dobry, chociaż on akurat słowa po polsku nie napisał, a po niemiecku wiernopoddańczo do Albrechta Hohenzollerna to już tak.
  • mili1 14.11.2012 23:37:49
    Sam widzisz, że ciężko jest ocenić człowieka. Sigma natomiast nie ma specjalnych wahań wytaczając działa ciężkiego kalibru na Coryllusa. A przecież temu jest daleko do ww. uznawanych przez wielu za zbrodniarzy (tak się wyraziłem, a nie co ja o nich sądzę - czaisz różnicę?).
  • @sigma 23:28:43
    obraz mówi więcej
    ps"
    sporo wartościowego materiału przekazywana jest poprzez obraz (ale tego pewnie nie muszę wspominać)warto zatem otworzyć sie na "technologiczne" nowinki
  • @mili1 23:51:29
    Zobacz to jeszcze raz a przekonasz sie ze nikt nie został zjedzony - zwróć uwage na oglądalność (to jako ciekawostka ponad 69 milionów wyświetleń)
  • @Pan Anatol 23:46:06
    No to jesteśmy widać z innej gliny, bo mnie pobudza do myślenia i skłania do zaprzestania zachowań strusich, dla świętego spokoju.

    Coryllus w istocie podburza choć mówi, że nie czyni tego. A może jeszcze inaczej: podburza do stanięcia twarzą w twarz z problemem wyzbywszy się wcześniejszych mniemań na jego temat.

    Coryllus mówi: Bądź go świadom ! Nie udawaj, że go nie widzisz !! Nie jesteś bohaterem i być nim nie powinieneś - bohaterowie szybko umierają.

    Coryllus zachęca, że jeśli mamy walczyć, to walczyć mądrze o wyłącznie o naprawdę ważne rzeczy, nie zaś o hasła czy czyiś PR. Mówi: Masz wygrać, a nie pięknie przegrać ! Tylko w takiej walce masz prawo polec !!
  • @mili1 23:56:45
    Mam nadzieję, że jej uroda jest odwrotnie proporcjonalna do inteligencji tatusia.
  • @sigma 21:30:32
    Na Marszu Niepodległości wystarczyłby jeden dzieciak z pistoletem maszynowym, kałachem, granatem i byłoby nieszczęście, które nie wiem w co by ewoluowało. Te zgromadzenia budzą Naród, ale stają się ryzykowną beczką prochu. Braun pewnie chciałby żeby się zaczęło jak w 1944, jak później z Żołnierzami Wyklętymi, jak wiele razy wcześniej.

    Już widziałem gdzieś na stronach narodowych JAWNE rozważania o opcji tajnej konspiracji itd Tacy jak Braun spowodują iż tysiące ludzi młodych trafi do więzień, będzie inwigilowanych, niszczonych, służby potrafią wszystko załatwić i każdego. Ich można pokonać na pewno nie siłą. Na siłę przyjdzie większa siła, ruszy armia przeciw Narodowi, ruszą OBCE ARMIE przy bierności "naszej", czy jej współudziale jak to sobie planowali w 1980-81. Przy czym słyszałem że jednak sowiety z kontyngentów PRL brały udział w operacji stanu wojennego, w Oświęcimiu słyszano żołnierzy rozmawiających po rosyjsku, a przebierańców za polskie wojo. Może plotka.

    Tacy jak Coryllus wyśmiewają pracę u podstaw, organiczną. A jak inaczej odczarować Polaków? Ziemkiewicz pijarowo zrobił z siebie endeka, a przecież to liberał twardy, tyle że z KRUS jak ja ;)

    Sięgnijmy lepiej do nauczania Jana Pawła II jako podstawy patriotyzmu i to także NARODOWEGO PATRIOTYZMU.

    Owszem z tymi strzelnicami to jest temat złożony, ale najpierw trzeba wychować człowieka na człowieka, patriotę, a dopiero później szkolić z bronią. To samo jest z kursami walk, inaczej to hodowla zbirów, psychopatów do zabijania bliźnich. Żadnych wojen domowych. Wszystkie partie razem to tyle.. ilu uczestników MN. Damy radę im bez wiatrówek. Wystarczy pewnego dnia kiedy będzie nas milion, a lepiej 10 mln.... wyjść na ulice i po prostu usiąść, wstaniemy kiedy PO opuści Polskę dobrowolnie, taki układ. Po drodze oczywiście jeszcze wybory, na pewno są sposoby żeby dopilnować ograniczenia fałszerstw na dużą skalę. Ja np nie mam pewności czy wyniki z cząstkowych protokołów dalej w komputerach nie zamieniają się w czary-mary i wyskakuje PO poparcie 30-50%. A przecież same komisje fałszują, dosypują głosów jacyś podstawieni itd

    Zorganizujmy się w tym Ruchu Narodowym, niech to jest także sieciowe stowarzyszenie otwarte na różne nurty, podział terytorialny, środowiskowy, specjalistyczny, to musi być potężny projekt. Piłsudczycy jak Romuald Szeremietiew to nie są jakieś łajzy. Nie mogą narodowcy gardzić ludźmi innych światopoglądów, bo nic z tego dużego wtedy nie będzie.
  • @sigma
    Ciekawa dyskusja. Mam dalej koszmarne kłopoty z obecnością na nE.
    Jak się nie loguję , czasem się uda wejść.
    Po zalogowaniu, zwykle dostaję" brak dostępu do serwera".
    Salon mam dozwolony , nawet "Niezależną" !
  • @mili1 00:10:17
    Skoro wiedziałeś to po co pisałeś - w ten sposób potwierdziłeś co napisałem wyżej.
  • @cyborg59 00:12:00
    Loguj się przez TOR:

    http://www.programosy.pl/program,tor.html

    Bardzo rzadko wywala.
  • @mili1 00:18:19
    Obliczona na ciebie.
  • @mili1 00:32:07
    Nie wątp, uwierz.
  • @Prezydent RzBiK 00:01:21
    Coryllus w istocie podburza choć mówi, że nie czyni tego. A może jeszcze inaczej: podburza do stanięcia twarzą w twarz z problemem wyzbywszy się wcześniejszych mniemań na jego temat.

    Coryllus mówi: Bądź go świadom ! Nie udawaj, że go nie widzisz !! Nie jesteś bohaterem i być nim nie powinieneś - bohaterowie szybko umierają.

    ****************

    A mógłby Pan coś konkretniej? Bo to są slogany, ogólniki, hasełka.

    W dodatku sprzeczne. Bo "podburza", ale przekonuje, że nie powinno się być bohaterem.

    No to, co robić konkretnie? Kim być? Wobec jakiego problemu stanąć?

    I jak to się ma do jego zmyśleń w książce? Jak zmyślenia, oszustwa, brednie mogą doprowadzić kogoś do świadomości?

    Moim zdaniem tylko powiększają mętlik, a to zawsze komuś złemu jest na rękę. Także ten cały zamęt, który Coryllus świadomie prowokuje. Jego chamstwo też jest cynicznym doborem środka. Kiedy chciał, potrafił być milutki, że do rany przyłóż. Więc to nie charakter i nie temperament, a cyniczna zagrywka.
  • @ALL
    Pogratulować tekstu, a szczególnie wyciągnięcia na światło dzienne rzeczy, które przy pobieżnym czytaniu uchodzą uwadze. Ów znak szatana, tak modny dzisiaj i promowany, szczególnie w walce z wiarą.

    Jeśli w „Baśni jak niedźwiedź” nie idzie o zgodę z faktami historycznymi to nasuwa się pytanie o co w tym całym bajaniu chodzi. Najbardziej syntetyczną odpowiedź stanowi winieta. :)

    Wcale bym się nie zdziwił, że ktoś pokroju Coryllusa, w najbliższej przyszłości, wskoczy na miejsce opuszczone przez mamusię Adasia Michnika i napisze nam na nowo podręczniki do historii dla szkół wszelakich, może we współpracy z potomkami Georga Hohenzollerna.
  • @sigma 21:15:03
    Sama uzwasz agenturalnych zagrywek, wyksztalciucho.

    Zawisc cie bierze, ze nie potrafisz pisac tak jak Coryllus, hm?

    Ciebie i podobne miernoty wscieka tez niezaleznosc Coryllusa, prawda?

    Co, grozisz mi cenzura, banem? To tylko pokazuje kim jestes.

    Zastrzegam sobie prawo komentowania twoich wypowiedzi na moim blogu.
  • @Pan Anatol 21:20:58 LOJ JAKIE NIEWYBACZALNE "KLAMSTWA" :)
    RE: Pan umie czytać ze zrozumieniem?

    --- A czemu pytasz?

    RE:Coryllusowi udowodniono, że zmyślił treść listów Kopernika, że zmyślił daty w życiorysie Georga Hohenzollerna. Że zmyślił treść listu Dantyszka. Zmyślił pożar, którego nie było. Tego są tam dziesiątki.

    --- Wiec niby to, ze w powiesci autor podaje fikcyjne listy, daty, zdarzenia, jest niewybaczalnym klamstwem? Hm, wobec tego niewybaczalnie klamliwym dzielem jest np. "Pan Tadeusz" Mickiewicza albo "Trylogia" Sienkiewicza, albo "Wojna i pokoj" Tolstoja.

    Tak czy nie?

    :)
  • @Pan Marky 01:43:52
    Co, grozisz mi cenzura, banem? To tylko pokazuje kim jestes.

    **********

    Tak jak masowo banuje Coryllus, to nikt się z nim nie równa. Czy to też pokazuje, kim on jest?

    A w ogóle to nie odpowiedział Pan na moje pytanie. Zatkało?
  • @Pan Anatol 21:10:20
    RE: Znalazłeś jakiś błąd?

    --- A czemu pytasz?

    RE: To się pochwał. Byłbyś pierwszy.

    --- Czym konkretnie mialbym sie pochwalic? Pierwszy w czym?

    Anatol, czy wiesz kogo oznacza wyrazenie "Zoil"?

    :)
  • @Pan Anatol 01:56:13
    RE: A w ogóle to nie odpowiedział Pan na moje pytanie.

    --- Ktore pytanie?

    RE:Zatkało?

    --- Co: zatkalo? O co pytasz?

    :)
  • @Pan Anatol 01:56:13
    RE: Tak jak masowo banuje Coryllus,

    --- Znaczy, ze twierdzisz, ze skoro Coryllus banuje, zatem jest ok ze sigma tez banuje?

    Jestes zwolennikiem cenzury?
  • @tadman 01:28:53
    RE: Wcale bym się nie zdziwił, że ktoś pokroju Coryllusa, w najbliższej przyszłości, wskoczy na miejsce opuszczone przez mamusię Adasia Michnika i napi

    --- Blablabla, cio jeszcze sobie uroisz i wyobrazisz?
  • Idzie dobrze
    Tylko troszeczkę nietuzinkowego spojrzenia na historię a ile wrzasku.
    Mam nadzieję, że Coryllus bardzo szybko doczeka sie znacznie poważniejszych przeciwników, bo przecież to własnie ich jakość świadczy o jego wielkości.
    Na razie na spokojnie może zwyczajnie strzepywac pył z marynarki.
  • @mili1 02:17:25
    Czepiasz się tego opluwania Łysiaka, a przecież takie coś nie miało miejsca ze strony coryllusa.
    Poproś kogoś, by wyjasnił Ci elementarz krytyki, który zawsze był niezbędny dla twórców mających coś do powiedzenia czytelnikom.
  • @mili1 02:26:14
    Ty jej nie dostrzeżesz, bo się ustawiłeś na wspak jak niegrzeczne dziecko.
    A poza tym wielkość nie musi być wielka. Wystarczy ze jest normalna, godna i uczciwa.
  • @Tadman
    .........."zmawiają się liście na baśń , co ?..........:
    http://www.radiomaryja.pl/informacje/barany-wezma-pilota-tomasz-lis-obraza-swoich-widzow/

    .................................
    @Pan Marky szanuję Cię ...nieodpowiedziałem Ci , bo mam internet POwolny, no i sam na większość zadanych pytań jakby odpowiedziałeś

    Szczęść Boże Wszystkim
  • @Pan Marky 01:52:03
    Wiec niby to, ze w powiesci autor podaje fikcyjne listy, daty, zdarzenia, jest niewybaczalnym klamstwem?

    *********

    Gdzie Coryllus napisał, że jego książka to powieść pełna zmyśleń? Gdzie on przyznał otwarcie - tak jak na przykład przyznawali to Sienkiewicz czy Tołstoj - że część swoich opowieści zmyślił?

    Przecież on cały czas się wykłóca, że pisał samą prawdę i tylko prawdę, a tego, kto temu przeczy, natychmiast banuje.
  • @Pan Marky 02:01:09
    Jak to o co pytam?

    Napisałeś "teksty niejakiego "Ebenezera Rojta," ktory zreszta prawdomownoscia nie grzeszy"

    No to się pytam co takiego "nieprawdomównego" tam znalazłeś? Jakiś błąd? Jakieś kłamstwo? Podaj konkretnie, bo chyba znasz przykazanie "nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu"?

    A takie sobie gadanie bez konkretnego dowodu to właśnie łamanie tego przykazania. Mnie w każdym razie tak nauczyli jeszcze przed Pierwszą Komunią.
  • @Pan Marky 02:02:42
    Jestes zwolennikiem cenzury?

    **********

    Nie jestem i dlatego to mnie też do Coryllusa źle usposabia. A pani Sigma przecież Ciebie nie zbanowała, bo wciąż tu piszesz i to dużo. To o co Ci chodzi? Może Coryllusa zapytaj czemu tak masowo banuje i cenzuruje.

    Akceptujesz to jego postępowanie?
  • @radosław1 02:22:41
    Mam nadzieję, że Coryllus bardzo szybko doczeka sie znacznie poważniejszych przeciwników, bo przecież to własnie ich jakość świadczy o jego wielkości.
    Na razie na spokojnie może zwyczajnie strzepywac pył z marynarki.

    ********

    Czy Pan też należy do tych, dla których fałszowanie listów Kopernika, zmyślanie dat i faktów, to rzeczy zupełnie nieistotne i można je strząsnąć jak pył?

    A czytał Pan linki, które pani Sigma podała?
  • @Prezydent RzBiK 00:03:27
    Nie skasuję tego komentarza - niech wszyscy zobaczą i docenią poziom żałosnego faceta, jakim Pan jest. Dno i szczyt chamstwa.
    Zresztą tym samym nie dziwi Pański entuzjazm dla Coryllusa. Trafił swój na swego.


    Tapir na Prezydenta!
  • @Marek Kajdas 00:06:19
    Masz rację. Zło dobrem zwyciężaj - to do nas powiedział bł.Jan Paweł II.
  • @cyborg59 00:12:00
    Ale szykany wobec Ciebie stosują. Wojskówka Cie nie lubi? Cyborgu, ja Cię bardzo proszę, uważaj w soboty;)
  • @Prezydent RzBiK 00:13:08
    Mam Pana dosyć. Prosze się stąd wynosić, albo pisać na temat, nie obrażając przy tym komentatorów.
  • @Pan Anatol 00:44:37
    "I jak to się ma do jego zmyśleń w książce? Jak zmyślenia, oszustwa, brednie mogą doprowadzić kogoś do świadomości?
    Moim zdaniem tylko powiększają mętlik, a to zawsze komuś złemu jest na rękę. Także ten cały zamęt, który Coryllus świadomie prowokuje. Jego chamstwo też jest cynicznym doborem środka. Kiedy chciał, potrafił być milutki, że do rany przyłóż. Więc to nie charakter i nie temperament, a cyniczna zagrywka."
    Gratulacje! Nie zwróciłam uwagi na tę sprzeczność- a rzeczywiście słyszę, że facet potrafi być niesmiały, skromny i uroczy - jak mu się to opłaca.
    Czyli to nie przymus związany z chorobą psychiczną, czy opętaniem -jak sugeruje Tfur-ja, ale zwykła metoda działania. No to jesteśmy w domu;)
  • @mili1 01:10:55
    Za co?
  • @tadman 01:28:53
    Łomatko! Jeszcze gorsze podręczniki historii, niż to, co mamy teraz! A wydawało się to niemożliwe.
    a tak w ogole to sugestie Tfur-ja wydają mi się nie od rzeczy.
  • @Pan Marky 01:43:52
    No dość już tego, agencie. Na swoim blogu możesz sobie robić, co chcesz. i tak tam nikt nie zagląda. Ban.
  • @mili1 08:48:36
    Przepraszam - odpowiadałam na komentarze lecąc od góry - powinnam była zapodać, na co odpowiadam;)
    "Tutaj pan Braun nie jest daleko od niektorych ekonomistow.
    Zapytani co robic, doradzaja kupowanie zlota i broni.
    To oczywiscie jest czytanie z fusow bo ekonomia to zadna nauka ale byc moze maja racje."
    No i tu jest to pytanie: za co kupić? Bo kupidła niet;(
  • @sigma 08:30:32
    "Łomatko! Jeszcze gorsze podręczniki, niż to, co mamy teraz!"

    Ależ droga Autorko, dlaczego taki pesymizm - "gorsze". Nie, będą lepsze, bo będą pięknie wymyślone ku obopólnemu zadowoleniu, czyli lemingów i zamawiającego.
  • @tadman 09:26:02
    Pani Jadwiga Chmielowska w komentarzu pod tym postem na niepopkach napisała: "jednak zdanie o tym osobniku wyrobiłam sobie obejrzawszy panel prowadzony przez prof. Andrzeja Nowaka. Myślałam o jednym - kto i dlaczego wsadził na minę prof Nowaka. Temat dyskusji "Jak z Tego wyjść?" - czyli inaczej co możemy zrobić by polska odżyła itp....
    Zobaczcie sami:

    http://www.youtube.com/watch?v=gRIMAi6A8Gk
    http://www.youtube.com/watch?v=WLcBXEKO-5I

    Widzowie myśleli głownie jak stamtąd wyjść. Przez uprzejmość dla prof Nowaka i Grzesia Brauna tego nie zrobili."
  • @AlLL
    Czy drodzy czytelnicy wiadomego, nie uważacie, że motto to jawna prowokacja i bezczelność?

    "Zmawiają się liście na baśń, co lasem jak niedźwiedź się toczy"

    Akurat my się nie zmawiamy, bo nie jesteśmy odpadami, odrzutami, opadłymi liśćmi czy lemingami, a niedźwiedź może się przetoczyć gdzie indziej; może tam znajdzie bałwochwalczych wyznawców?

    Dzięki tfur-ja 15.11.2012 02:38:06 za inne naświetlenie motta.
  • @sigma 08:26:06
    Droga sigmo.

    Macie rację z tym wnioskiem - to w pełni cyniczna obmyślona metoda. Taki sposób na życie.
    Tylko nie plasowałbym go w wysokiich rejonach. Ot, chłopiec naczytał się literatury amerykańskiej, jak to z pucybuta milioner i zapragnął być self-made-manem. Bez żadnych tam moralnyc, czy etycznych niuansów.
    Wybór targetu, czyli nas, uważam za zupełnie przypadkowy.
    Gdyby socjaliści byli skłonni lepiej płacić to pewnie byśmy tu mieli następnego Kaganowicza.
  • Śniadanko skończone
    i nie starczyło czasu na niezalezna.pl, ale niepopki przerobiłem. Notki AdamaDee i Jadwigi Chmielowskiej bardzo ciekawe. Autor przemilcza fakty niewygodne dla mocodawców?
  • @Nathanel 17:02:01
    ;>
  • @Prezydent RzBiK 17:45:06
    Burdele też rozbudzają myśli i emocje;). A wszak w relacjach międzyludzkich chodzi o co innego niż burdelowatość;). Z literaturą jest IMHO podobnie.
  • @sigma 19:04:25
    I to różni ludzi normlanych od korylusopodobnych;) ("wyrabiać se poglądy SAMODZIELNIE" i je po prostu mieć, bez wulgaryzmów ze strony otoczenia).
  • @Marek Kajdas 19:14:09
    Nader trafne.
    Z tym, że ja nie liczę na ową mityczną "mądrość" Polaków:(.
  • @tfur-ja 20:39:19
    Pewno tak. Taki Kosidowski, Gross, czy ostatnio ten powalony-pokłoszony też jest niepospolity, nieprawdaż;)?
  • @Molier 20:51:56
    Może to i ładne, ale szkodliwe (na dłuższą metę). Ale oczywiście o gustach się nie dyskutuje. Można jedynie przedstawić pogląd albo wyrazić zniesmaczenie tym czy innym fałszem.
  • @Pan Marky 21:03:25
    Giewu gra na emocjach (sympatia/nienawiść). Analityk (Jak sama nazwa wskazuje) analizuje fakty. Fakty. Bez emocji. Ot, taka drobna różnica.
  • @sigma
    To bardzo głęboki problem. Na co artysta może sobie pozwolić? Czy jest beyond good end evil ?- że tak pretensjonalnie się wyrażę. ( jeżeli coś jak zwykle mylę - to mnie popraw.) Temu problemowi poświęcony jest przecież " Doktór Faustus". Czy- poza wszystkim - artysta ma prawo być niegrzeczny? I konkretnie: czy wystarczy wytyrpać wszystkich niegrzecznych z NE, żeby osiągnąć wysoki poziom dyskursu?
    Oczywiście można stwierdzić, że C artystą nie jest i jego te problemy nie dotyczą. Ale jak ktoś tu zauważył: na wkus i cwiet tawariszcza niet.

    Za PRL pisarzem był ten, kto miał legitymację Związku Literatów. Czyli ten, kto- jak twierdzili złośliwi- wydał książkę i dwóch kolegów. Malarz też musiał mieć koncesję. Nawet urządzenie garażowej wystawy własnych prac było przestępstwem ( zapytaj Hanię ).
    Bardzo trudno to wszystko wyjaśnić nie urażając tych, którym się udało zostać za PRL artystą, a czasem nawet męczennikiem systemu, będąc tego systemu pupilkiem. Osobiście też mam z tym problem- na ogół chowam głowę w piasek. Nie dlatego, ze się czegoś boję (proletariusz- jak mówił klasyk- nie ma nic do stracenia), lecz dlatego, że nie lubię urażać ludzi. Dlatego też ( przez dobre wychowanie) często milczą ci , którzy doskonale znają środowisko. Którzy dobrze wiedzą kto , kogo i kiedy wydał? Na przykład Marek Nowakowski.
    A C jest jak dziecko z nożem w ręce, albo jak pijany drwal. Rąbie na oślep.
  • @Prezydent RzBiK 23:47:26
    Mnie się zdawało, że sigma nie potępia człowieka (wszak wolną wolę ma i może albo się powiesić, albo se pomnik strzelić, albo sie ubrać w wionek lałrowy, albo pisać knoty przy wtórze pląsów usrałek i odgłosach klaki). Jeśli cokolwiek potępia, to raczej szkodliwe postawy, bezwartościową (nadmiernie okrzyczaną) twórczość. Takie drobne rozróżnienie.
    Jak dla mnie może se leszcz-yna pisać o czym chce i jak chce, może się przy tym dowolnie nadymać, tylko niech nie żąda (w dodatku nachalnie i po chamsku) powszechnego głaskania po główce. Bo to narusza moją z kolei wolność wyboru - z panów na "C" mogę se czytać Cycerona albo Coryllusa, albo zgoła Big Cyca - moja i tylko moja to sprawa a stwierdzenie "Koryło to dno w dodatku zamulone" to moja osobista ocena twórczości i mam do niej prawo, bez względu na to, jak bardzo Pan Gabriel przeciwko temu prawu protestuje.
  • @Pan Anatol 00:44:37
    Nie pogadamy sobie.
  • @mili1 01:05:17
    To się nazywa netykieta - sprawdź w słowniku.
  • @sigma 08:15:25
    Tylko niech ci żyłka nie pęknie.
  • @bez kropki 10:33:23
    Chodziło mi o inny rodzaj myśli ... mniej lubieżne.
  • @Pan Marky 01:52:03
    Tiaaaa... tyle tylko, że ani Micek, ani Heniu nie lecieli "z takoj mordoj" na osobnika, który by rzekł "a mnie się waścina pisanina nie nrawi". Ani też nie okładali go anatemą;).
  • @bez kropki 10:53:56
    Nie masz racji, atak jest ewidentnie na człowieka i to co sobą reprezentuje. To co napisał (do czego miał prawo i można by to potraktować jako świetny głos w dziedzinie coryllusologii) mógł napisać inaczej. Ale nie, on chciał oznaczyć C. piętnem kaina, a dodatkowo wylał mu na głowę wiadro gówna.

    PS Z panów C proponuję Carcajou :))
  • @sigma
    Zapomniałam dodać, że zdjęcie z Simbą ( mój pies) pod owczą skórą jest wspaniałe:) I że nie mam zamiaru umierać za C. Wbrew temu co twierdził nasz OZ nie jestem osobiście w jego problem zaangażowana. Potraktujmy tę sprawę jako eksperyment. Jeżeli dożyjemy - zobaczymy. Jestem przyrodnikiem z ducha i przekonań.
  • @Prezydent RzBiK 11:37:06
    Z Panów C jest jeszcze Cejrowski:). Jak mnie zmęczy ten staroświecki Rzymianin, to chętnie się przesiadam na Amerykę Południową Cejrowskiego:). Innych niechętnie czytuję. Ot, fanaberia taka;). Nie leżą mi.
    A jeśli chodzi o burdel, to myśli on budzi nie tylko lubieżne. Także np. ekonomiczne albo z dziedziny moralistyki (hiehie). To głodnemu chleb na myśli;). Ale nie o tym chciałam. Tym co chciałam było przedstawienie mechanizmu. Burdel był tu tylko modelem. Możesz w jego miejsce wstawić co innego np. warsztat naprawy motocykli albo polski obóz zagłady;) (co, jako temat historyczny, nawet nawiązuje do dyskusji).
    Tylko, żebyśmy nie zabrnęli za daleko w offtopach;).
    Ja zresztą spadam na inny post. Szkoda mego czasu na leszcz-ynę.
  • @@@
    Skończyłem do śniadania lektury : na blogspocie wykaz błędów merytorycznych, potem u Nicponia krytykę książki Inglota, korespondująca z wcześniejszą notką naszego Dana Corr'a o fantastyce.
    Nie lubię brać udziału w "akcji skierowanej ...", właśnie dlatego że jest skierowana, a ja odwrotnie , kieruję się tam gdzie chcę.
    Nie lubię wypowiadać się na tematy których nie znam i w dodatku mnie nie
    interesują. To co pisze C. mało mnie interesuje.
    No to po co się wtryniam ?!
    Na książce SF jest znaczek i wiadomo że nie może być lekturą uzupełniającą
    z historii, astronomi, fizyki i innych. Może dlatego C. tak nienawidzi fantastów ? Ale za co ? Bo nie będąc historykiem, fantastą też nie jest.
    Pewnie go pogonili : fikcja ma swoje prawa i różni się od kłamstwa.
    Odzywam się bo widzę "koło zamachowe" i sprzeżenie zwrotne.
    Autor twierdzi : piszę utwory historyczne, staję się autorytetem, występuję publicznie, musicie akceptować utwory historyczne autorytetu publicznego.
    Dodatkowo autorytet zaczyna pęcznieć i bulgotać, rozprzestrzeniając się
    na dziedziny mu nieznane. Tu jest problem.
  • @Iza 11:46:05
    No to Simba urodziwym psem jest. (I mnie przewrotnej ten właśnie wniosek z nin. dyskusji podoba się najbardziej - hihi).
  • @cyborg59
    Nie lubię fantastyki. Ale oczywiście czytałam to i owo. Na przykład Lema. Po której stronie mocy był Lem? A jednak miewał niezwykłe intuicje. A po której był Lec? Na pewno nie po właściwej. Jednak jego fraszki odsłaniają więcej z ducha PRL niż uczone rozprawy sowietologów. Moje dzieci, urodzone wystarczająco późno, żeby słabo znać uroki PRL zachwycały się "Misiem" albo "Nie lubię poniedziałku". Broniłam się niemrawo, że autor zmyśla, bo w barach nie było żadnych łyżek na łańcuchu. Teraz uważam, że ta zmyślona łyżka na łańcuchu lepiej oddaje ducha PRL niż uczone dywagacje.
    Kto jest po której stronie mocy nie wiemy. Dlatego stosujemy wobec wszystkich zasadę ograniczonego zaufania. Fantastyka natomiast - jeżeli nie jest propagandowa- odgrywa rolę inspirującą. Fantastyczne opowiadanie (bodajże Ziemkiewicza) o szwadronach śmierci wyłapujących dzieci do " późnej aborcji" lepiej ilustruje ten problem niż wystąpienia Terlikowskiego z Gowinem. Oczywiście zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że wiersz o karuzeli pod murami getta zacznie być cytowany jako źródło historyczne, podobnie jak fantazje Grossa. Ale im więcej ludzi ma prawo głosu tym lepiej dla prawdy. Gross tez nie ostałby się za swymi zmyśleniami gdyby nie fakt, że ma monopol.
  • @mili 1
    Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam.
  • @bez kropki
    Trafiłaś w sedno. Simba to też wilk w owczej skórze. Niby łagodny a potrafi zachować się nieprzyzwoicie. Nigdy nie gryzł, a niespodziewanie nie tyle ugryzł co uderzył zębami pod okiem pewna moją znajomą z warszawki i paryżewa gdy się do niego czuliła. Usprawiedliwia go fakt, że atmosfera była napięta, bo wybuchła kłótnia - bodajże o Smoleńsk. Potem studenci ( znajoma jest wykładowcą) pytali " dlaczego pani profesor pozwala się bić mężowi?". Miała pod okiem ogromne limo. Ściskam.
  • @Iza 10:48:50
    "A C jest jak dziecko z nożem w ręce"

    ********

    No to może być tylko jeden wniosek. Omijać z daleka i wołać jego opiekunów, żeby mu nóż zabrali :-)
  • @Prezydent RzBiK 11:22:12
    "Nie pogadamy sobie."

    ***********

    Tak myślałem, że nie ma Pan żadnych argumentów. Mógł Pan to powiedzieć na wstępie, nie traciłbym czasu.
  • @Iza 11:46:05
    "Potraktujmy tę sprawę jako eksperyment."

    *******

    Tylko że to jest eksperyment przyrodniczy w rodzaju "skunks na wolności, poczekajmy i zobaczmy ilu jeszcze ludzi obsmrodzi".

    Lepiej trzymać się jednak z daleka od "obiektu eksperymentu".
  • @jazgdyni 10:15:52
    Gdyby to była kwestia awansu społecznego, chęci zarobku, ambicji - w ogole bym się Coryllusa nie czepiała. Każdy chce żyć i po drabinie społecznej piąć się do góry.
    Ale te metody!
  • @bez kropki 10:38:38
    Wszyscy nasi celebryci są niepospolici jak cholera - najwyraźniej Karkażur się zapatrzył;)

    Tapir na Prezydenta!
  • @Iza 10:48:50
    Kiedy to nie jest w ogole kwestia tego, na co sobie może pozwolić twórca! Nb. na pewno twórca nie jest istotą, która jest z klucza beyond good & evil . Nikt nią nie jest.
    Tu chodzi o to, na co sobie może pozwolić człowiek, żeby jeszcze zasługiwac na to miano. Metoda automarketingu jaką zastosowal Coryllus - polegająca na zełganiu wypowiedzi kogoś znanego na swój temat i ustosunkowaniu się do tej zełganej odpowiedzi poprzez oplucie tej osoby - - jest obrzydliwa i nikczemna. I dopiero to mnie wnerwiło.
    Gdyby nie to, mógłby sobie pisać co chce, a ja bym po prostu tego nie czytała. Wolno mi;)
  • @bez kropki 10:53:56
    Też zdecydowanie wolę z litertury na C - Cejrowskiego i Cycerona, a nawet Christie (Agatę);)
  • @Prezydent RzBiK 11:26:39
    Precz z uzurpatorem!
    Tapir na Prezydenta!
  • @sigma 14:20:46
    Tymczasem na S24 , po notce o nietypowym instrumencie muzycznym ,
    trwa sympatyczna (tym razem) dyskusja z udziałem autora. Czyli można.
    Nawet w tak trudnych warunkach jak dyskusja o d...
  • @Iza 11:46:05
    Bardzo Cię proszę - dożyjmy! :)))
    Simba jest szalenie przystojnym psem! Możesz mu to powiedzieć:)

    Zagrzmiał grzmot na firmamędzie,
    Co to będzie, co to będzie?

    - jak powiada poeta;)
  • @cyborg59 12:17:18
    Z tego, co kojarzę C. jest z wykształcenia lesnikiem. Więc w większości tematów, która porusza, jest amatorem. Ale wyraźnie ma ochotę na stanowisko proroka mniejszego (jak by to ujął Michalkiewicz);)
  • @cyborg59 14:37:47
    Daj linka, proszę:)
  • @sigma
    Chwała Bogu i cześć sigmie,

    Napisałaś piękną notkę - taką z zębem a bez jadu, to rzadkość dziś. Dzięki. Chyba c. tez Ci powinien dziękować a także Jego fani, bo Twoja teza wynika z troski, może mniej o Niego, ale o nas, o Kraj - na pewno. Masz polskie serce i rozum. Jaka to rzadkość dziś. I rzadkość odróżniania spraw pilnych i kluczowych, jak troska o los bliźnich, od błahych lub drugorzędnych, jak kłamstewka pisarczyków, redaktorków itp potworków. Mam taką refleksję.

    Postmodernizm* nie zakłada jedynie prostej dekonstrukcji wszystkiego, idzie o coś więcej, co dotyczy nie tylko kultury i sztuki, ale i nauki i historii i polityki i gospodarki. Kulturę wymieniłem jako pierwszą, ponieważ pozostałe aktywności są jej skutkiem. Najpierw jest kultura, dopiero z niej bierze się wszystko inne. Tak jest dlatego, ponieważ pierwsze, co człowiek tworzy, to właśnie kultura i zarazem pierwsze w czym się pojawia, z czym się styka, to właśnie kultura. Zasadą zaś kultury człowieka jest bycie z drugim. Bycie człowiekiem dla drugiego człowieka, o czym wspominał wielokrotnie Jezus Chrystus i na co się wcielił i czemu się poświęcił i o czym przekonał zmartwychwstając i ustanawiając sposób tego bycia jako swój kościół dla nas - Kościół Boży. To społeczne bycie człowieka wynika z jego natury a pomaga do niego cnota sprawiedliwości, której z kolei pomagają takie cnoty społeczne, jak życzliwość, uprzejmość, szacunek, wdzięczność, pietyzm, epikeia, religijność, cześć, prawdomówność oraz hojność. Jeśli kultura ma zatem być ludzka, człowiecza - ma zatem pielęgnować i rozwijać te cnoty, ma ich uczyć, ma je w sobie samej ćwiczyć. Owa nauka sprawności w cnotach nie bierze się z samej jedynie literatury - ta co najwyżej może i powinna ją opisywać, przekazywać, upowszechniać, może i powinna zachęcać każdego do wysiłku nad osobistą kulturą tych cnót. Taka literatura jest w stanie wzmacniać i budować w człowieku jego naturalne otwarcie na drugiego, na Boga i na świat, a tym samym mieć twórczy wpływ na pielęgnowanie wszystkich relacji osobowych, dzięki którym człowiek w ogóle człowiekiem jest. Z taką literaturą warto obcować i taką warto dzielić się z drugimi. Jest to literatura mądrości - więc prawdy wraz z dobrem rzeczy i związek ów ukazująca, ucząca patrzenia na rzeczy z tej właśnie perspektywy. Literatura słowa i kultury słowa, zachowań i kultury zachowań. Literatura prawdy, a nie fantazji, miłości, a nie obojętności, wiary żywej, a nie eterycznych złudzeń, nadziei prostej i codziennej, a nie zagubienia w egotycznej pustce, kontemplacji przyczyny i skutku, a nie medytacji oderwania od rzeczywistości, sumienia, a nie koniunkturalizmu, mądrości, a nie wiedzy samej, literatura człowieka samego wreszcie, nie zaś jakiejś odczłowieczonej pseudonauki o człowieku, w której człowiek jest pochodną a nie przyczyną i podmiotem zdarzeń.

    Czy literatura coryllusa spełnia te tak podstawowe dla człowieka, dla społeczności ludzkiej, zaś polskiej w szczególności, kryteria, czy też wpisuje się wprost w realizację zadań, jakie stawia sobie postmodernizm? Jakie ma skutki?

    Pozdrawiam

    *) Postmodernizm to niejednolity i wielowątkowy ruch obejmujący nie tylko filozofię, lecz także inne dziedziny kultury współczesnej, zwłaszcza literaturę i sztukę. Wspólnym mianownikiem różnych postaci postmodernizmu jest przekonanie, że dziejąca się od renesansu racjonalistyczna modernizacja (unowocześnianie) kultury zachodniej wyczerpała swoje możliwości, a jej skutki są dalekie od oczekiwań. Dlatego albo proponuje się „nowe średniowiecze”, (w co wpisuje się ideologia New Age), albo totalną „dekonstrukcję” kultury współczesnej (Jacques Derrida, 1930-2004).
    Na filozoficzną warstwę postmodernizmu zasadniczy wpływ ma jego cel praktyczny: likwidacja wszelkiej nietolerancji. Dla realizacji tego celu należy odrzucić przede wszystkim tradycyjne pojęcie prawdy, które stawiając pewnych ludzi poza prawdą skazuje ich na nietolerancję. Wynika z tego, że należy odrzucić całą dotychczasową filozofię z jej pojęciami i pewnością (tzw. myśl mocną) na rzecz „myśli słabej”. Richard Rorty (1931-2007) głosi hasło pierwszeństwa demokracji przed filozofią, co oznacza dla niego dopuszczenie dyskursu społecznego na każdy temat.
  • @Iza 12:40:35
    A widzisz ! Fantazy, czyli baśni ;-) , nie trawię ! Space opera, czyli nawalanki
    spiski o władzę, wojny między planetami, zdecydowanie nie !
    Opowiadanie z tezą . Scenografia, czasem teatralnie przerysowana pozwala
    uwpuklić temat. Eutanazja, in vitro, aborcja po wyrwaniu z propagandowego kontekstu, po pokazaniu w jakim kierunku w naturalny
    sposób rozwinie się sytuacja, otrzymujemy klarowny obraz. Obieramy jak
    pisankę z pomalowanej przez polityków skorupki. To ta fantastyka socjologiczna.
  • @sigma 14:45:13
    U nas też jest ta sama notka . Ale na S24 jakby wiecej miłośników :
    http://coryllus.salon24.pl/464110,gazy-jelitowe-w-kulturze-i-sztuce
  • @sigma 14:18:10
    Jak go znam o tyle o ile, to siedzi na tym swoim wypasionym obrotowym, skórzanym fotelu i łapki zaciera, jakie mu robimy za darmo publicity.
  • @mili1 14:45:31
    Ochocho.... :( no nie mam tu w pracy youtuba. Filtrują dranie.
    Ale się cieszę. Dzisiejszy timing to strzał z armat dokładnie co 7 sekund.
    Nody są tak skalibrowane bo walimy 4D.

    Serdeczności
  • @DelfInn 14:55:48
    Dzięki:) Płonę wdziecznym rumieńczykiem.
    A zauważyłeś, że zamieściłam cytat z Ciebie? Za który nalezy Ci się chałwa:)

    Chałwa i tapir!
  • @mili1 15:08:40
    No jasne że Chandler wliczony:)
    Albo i taka Chmielewska (wczesna)! Też wolę niż Coryllusa.
  • @cyborg59 15:35:15
    Łomatko, co za ohyda. Ale Coryllus po prostu zerżnął tekst z Wiki:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Pujol
    Tak jest z całą "wiedzą historyczną" Corylla.
  • @dago 16:02:12
    Ach! Ach! To się nazywa Towarzystwo Wzajemnej Adoracji;)))
    Prawdę mówiąc, te ich zachowania są zupełnie nie z naszej cywilizacji - budzą u mnie raczej zażenowanie i śmiech, niż irytację.
    Oni naprawdę wierzą w to, że w to ktoś uwierzy?
  • @sigma 15:48:51
    Tak, zauważyłem. Jednak nie mnie ale Tobie się chałwa należy! Połaziłem tu i tam i widzę, że nie tylko moje te wrażenia a i nie tylko Twoje te tutaj, wypowiedziane przez Ciebie przekonania, wątpliwości, niejasności etc. No i chwała a Bogu.

    Cześć sigmie! :-)
  • @jazgdyni 15:43:02
    Hm, przypuszczam, że wątpię, aby zaciera rączki... za wiele z jego ulubionych trików zostało ujawnionych. Następnym razem jak wyciągnie królika z kapelusza, ludzie będą wiedzieć, że to tylko magiczna sztuczka. A Coryllus lubi byc traktowany serio.
  • @DelfInn 14:55:48
    Świetny koment Delfinnie, z którym się całkowicie identyfikuję.
    Kulturę już zaczynają nam demontować. Zastanawiam się tylko, czy od tego nie ma już odwrotu. I jak my możemy wpłynąć, by szkody były, jak najmniejsze. Stąd m.in. nasz klub.

    Powiem taką anegdotę o kulturze.
    Przed wyjazdem, w biurze zapytano mnie, czy coś wiem, że mój kolega, również Polak, nie został zaakceptowany i nie życzą sobie jego więcej. Byłem nieco zszokowany, bo choć nie znam go osobiście, to wiem, że to świetny profesjonalista.
    Sprawa wyjaśniła się dzisiaj. Filipiński inżynier opowiedział mi, że jego nikt nie lubił. Był niekomunikatywny, niegrzeczny, na wszystkich warczał.
    Coś tak chyba jak nasz bloger C. I to wystarczyło, żeby stracił pracę. Bo, jak piszesz, kultura, ( w tym wypadku jej brak), jest wśród cywilizowanych, na pierwszym miejscu.

    Serdecznie pozdrawiam
  • @sigma 15:55:12
    Łomatko, co za ohyda. Ale Coryllus po prostu zerżnął tekst z Wiki:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Joseph_Pujol
    Tak jest z całą "wiedzą historyczną" Corylla.

    *******

    Brawo, że Pani to wytropiła! Kolejny przykład tej jego hucpy!

    Oczywiście nie ma nic złego w korzystaniu z Wikipedii, ale takie rzeczy zawsze należy uczciwie zaznaczyć.

    Inaczej jest to ordynarny plagiat.
  • @jazgdyni 16:30:49
    Znaczy dostałeś ostrzeżenie ;-> masz być miły !
  • @Pan Anatol 16:36:28
    Nie ja, ale @nikmiznik w komentarzach na niepoprawnych umieścił tę informację - ja dopiero z informacji @cyborga59 dowiedziałam się, że Coryllus dał jakąs następną notkę;) Ledwo zdążylam ją przeczytać (ohyda), a tu w komentarzach wiadomośc, że to plagiat z Wiki!
  • @cyborg59 16:57:47
    To on przeze mnie wyleciał - bo ja jestem jak cukierek, albo bita śmietana z rodzynkami jakaś.

    Cholera, zawyżam standardy, będąc tylko sobą.
  • W jeden dzień 184 posty
    Ale jaja, leszczyna goni jaja.be. :D

    Oj grozi nam, że jak blogerzy spotkają się na blogu albo w realu to dyżurny temat jest już oczywisty. :D
  • @Pan Anatol 14:04:27
    Dziad do obrazu, a obraz ni razu. Tak to już z tobą jest, Tolku.
  • @sigma 14:36:31
    Prezydentem RzBiK może być tylko członek Rady. Żaden tapir w Radzie nie występuje, jeśli już jest takowy gdzie indziej, to może ew. kandydować do Rady.
  • @Prezydent RzBiK 17:47:07
    Wie Pan, ja bym Pana nigdy dziadem nie nazwał, kultura mi zabrania, ale jak Pan tu chce robić za dziada, to proszę bardzo.

    Teraz rozumiem, dlaczego takie dziadowskie posty Pan tu wypisuje.
  • @Pan Anatol 18:21:22
    Nie Tolku, nie siebie lecz ciebie miałem na myśli - sumienie nie pozwala mi pozostawić cię w mylnym przekonaniu.
  • @Prezydent RzBiK 17:49:05
    Precz z Radą!
    Tapir na Prezydenta!
  • @jazgdyni 17:05:17
    Agent O;o jak zwykle zawyżał standardy. Wskutek tegoż zawyżania za nim słał się stos trupów, wymówień z pracy, zwolnień na żądanie oraz zwykłych umów na czas określony.Biadolenia zwolnionych wdów i sierot słychać było jak stąd na Szpicbergen, a wśród nich powtarzały się gorzkie uwagi na temat przesadnej słodyczy charakteru agenta O;o, jego ohydnego obyczaju, aby mówić "dzień dobry" przy każdej okazji, a czasami to nawet "dziękuję'. Jeden z poszkodowanych zwierzał się na ucho drugiemu, że - słowo honoru - słyszal, jak agent O;o powiedział własnymi słowami "proszę".
    Sytuacja robiła się nieznośna.
  • @Prezydent RzBiK 18:55:49
    Facet, razem ze swoim mylnym przekonaniem - odmelduj się już z blogu, dobrze? Nie wnosisz do tematu nic nowego, a przekomarzasz się na przydennym poziomie. Mam dosyć.
  • @Prezydent RzBiK 18:55:49
    W takim razie Prezydęciku jest z Tobą jeszcze gorzej. Uważasz się za landszaft na ścianie co to ani be ani me nie potrafi?
  • @sigma 19:20:28
    Poczekam aż mnie zbanujesz.
  • @Pan Anatol 19:52:31
    Tolku ja coś sobą prezentuję, mam blogerskie dokonania, a ty na razie podsrywasz Corullusowi potakując burasowi sigmie.
  • @Prezydent RzBiK 20:03:44
    Karkażurze uważaj co mówisz do dam (może jeszcze nie miałeś okazji?).

    Cofniemy ci karka i co zostanie?
  • @Prezydent RzBiK 20:03:44
    Prezydęciku, twoje dokonania są tak wielkie, że pierwszy raz o nich słyszę, a na wielu platformach blogowych bywałem. Tak więc jeszcze sporo przed tobą.

    Zwracam ci uwagę, że przychodzenie w gości i nazywanie gospodarza "burasem" to oznaka wyjątkowego prostactwa.

    Dlatego uprzejmie Panią Sigmę proszę, żeby już tego Prezydęcika, dziada i landszaft w jednym, pogoniła stąd precz, bo inni goście z chamem nie mają przyjemności.
  • @Pan Anatol 20:21:46
    Wedle zyczenia;) Cała przyjemnośc po mojej stronie. Co w tym nadętym troglodycie siedzi - nie wiem, ale przyssał się do tronu gorzej szkarłupnia, za przeproszeniem. No i sobie wyobraża, że jest Bóg wi co.
    Won z karkażurem!
    Tapir na Prezydenta!
  • @sigma
    A może przyjmiemy konsyliacyjnie że na Salonie 24 HER MAN znalazł rozwiązanie : Opowiadacz historyjek nie jest historykiem i nie musi ściśle trzymać się prawdy , musi zajmująco opowiadać.

    ==========
    Do Coryllus'a
    Pamiętasz, jak Ci - pod modrzewiem - powiedziałem, że jesteś świetny story-teller? Na razie jest jednak tak, że najgłośniejszych (i bardzo dobrych) story-tellerów mają Anglosasi (vide ostatni Bond). Pocieszające jest to, że najlepszy spośród nich był Polakiem. On ich po prostu zniósł swym artyzmem.
    HER MAN

    @Her Man
    Nie pamiętam. Kto to jest ten story letter?
    CORYLLUS

    Do Coryllus'a
    Wtedy także miałem wrażenie, że mnie nie zrozumiałeś. Story-teller to opowiadający historie. Joe Conrad was the best.
    HER MAN
    ==========
    Jedno jest pewne : musi być świadom swojej roli, nie wchodzić w cudze buty.
  • @cyborg59
    Zainspirowałeś mnie do zajrzenia na S24. Jaka miła dyskusja:) Widać, że C ćwiczy fechtunek kwiatem zamiast kłonicą . Szczerze mu życzę nabycia ( albo tylko ujawnienia ) tej umiejętności. Być może był przekonany, że z przyczyn marketingowych trzeba machać kłonicą, bo ludzie to lubią i ludzie to kupią. Ja jestem w tej sprawie oczywiście innego zdania. Natomiast tekst o sztuce wokalnej ( a rebours) jest inspirujący. Komentarz nr 200. Należy się chałwa?
  • @Iza 08:09:31
    I tapir z bakaliami ! (w polu krokusowym).
  • @sigma 20:27:59
    Tapir!

    I chałwa!
  • @cyborg59 23:10:56
    No właśnie. Nie wchodzić w cudze buty... Nie udawać historyka, gdy się jest opowiadaczem historyjek. N.b. już Kisiel opisał iście tubylczy (waham się nazwać go polskim) fenomen opowiadania historii długich, zawiłych, bez końca i pointy, aby tylko gadac i gadaniem zabić czas. No niby można. Ale po co? A jeszcze większym nieporozumieniem jest nazywanie tego literaturą.

    Tapir!
  • @cyborg59 09:37:03
    Krokusowym TAK, bo szafran rządzi!
    Znaczy, jak rozumiem: tapir z bakaliami a Ozu z bitą śmnietaną:)
  • @bez kropki 11:31:10
    Napoczatku myślałem że tu taki sznyt : wstęp, rozwinięcie i ......reszty
    dowiecie się z mojej książki, ale nie ! Podobno ten typ tak ma. Przedwczesny
    koniec...... Ale jest facet lepszy od C. w te klocki ! Zapewnia sobie czytelników blogów na różnych portalach, facebook'u przez szczodre użycie
    przycisków (więcej).
  • @jazgdyni 16:30:49
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/myslac-ojczyzna-720/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY

więcej