Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
224 posty 8301 komentarzy

KTO TO JEST pan Józef LICHTEN?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Członek masonerii amerykańskiej. Członek B’nai B’rith. Nacjonalista żydowski. Były wysoki urzędnik amerykańskiej Anti- Defamation League. Wróg polskiego narodu.


http://gazetawarszawska.com/2012/07/20/jedrzej-giertych-kto-to-jest-pan-...

Jędrzej Giertych Opoka 12 , 1976 Londyn

Nadesłano mi z Rzymu trzy drukowane zaproszenia. Zawierają one trzy daty: 4 grudnia 1975, 23 grudnia tegoż roku i 10 stycznia 1976. Oczywiście, zaproszenia nie są skierowane do mnie; nie mieszkam zresztą w Rzymie. (Przesłał mi je do wiadomości ktoś, kto je otrzymał).

Pierwsze zaproszenie brzmi: “Prezydium Rady Polaków we Włoszech, skupiającej niemal wszystkie organizacje polskie na tut. terenie, postanowiło zorganizować w Rzymie OGNISKO POLSKIE, którego celem będzie podtrzymywanie życia kulturalnego towarzyskiego i społecznego wśród Polonii rzymskiej.

Zebranie organizacyjne odbędzie się dnia 4 grudnia br. o godz. 18 w sali przy kościele św. Stanisława BM, via delie Botteghe Oscure 15, na które uprzejmie zapraszamy.

Ks. Mieczysław Kowalczyk Sekretarz Rady

Dr Edward Szczepanik Przewodniczący Rady

Porządek dzienny:

Powitanie — ks. M. Burniak

Zagajenie — dr E. Szczepanik

Program działalności — dr J. Lichten.

Dyskusja , Wybory tymcz. Zarządu Ogniska.

Po zebraniu lampka wina.



Drugie zaproszenie brzmi:

OGNISKO POLSKIE W RZYMIE Via Vecchiarelli 32 int. 2 — Roma 00186

Rzym, 23 grudnia 1975 r.

Szanowny (Panie) Pani!

Na zebraniu w dniu 4 grudnia 1975 r. założone zostało Ognisko Polskie w Rzymie,

Nowa ta, apolityczna, ale stojąca na gruncie niepodległościowym organizacja zajmować się będzie sprawami kultury i społecznej samopomocy; będzie również prowadziła działalność towarzyską. Liczba członków będzie ograniczona.

Na zebraniu organizacyjnym wybrany został Tymczasowy Zarząd w składzie: ks. Marian Burniak, dr Józef Lichten, dr Stanisław A. Morawski, Hanna M. Szczepanik, Wanda Wąchała.

Pragnęlibyśmy widzieć Pana (Panią) wśród, naszego grona i dlatego , załączamy deklarację członkowską z prośbą o wypełnienie i doręczenie jej nam na najbliższym zebraniu Ogniska. Gdyby z jakichkolwiek powodów było to niemożliwe, uprzejmie prosimy o przesłanie deklaracji pocztą na adres podany w nagłówku.

Wpisowe zostało ustalone na zebraniu organizacyjnym na L. 1000, a składka członkowska — na L. 3.000 rocznie. Każda dodatkowa donacja na cele Ogniska będzie mile widziana.

Ze względu na to, że w sobotę 10 stycznia 1976 r. gościć będą w Rzymie rodacy z Mediolanu, Turynu i Wenecji, przesunęliśmy styczniowe zebranie z drugiego czwartku miesiąca na 10-go stycznia.

Mamy nadzieję, że spotkamy się na tym zebraniu.

Za Zarząd: Hanna Szczepanik, sekretarz

Józef Lichten, Prezes”.



Trzecie zaproszenie brzmi:

„Zarząd Ogniska Polskiego uprzejmie prosi a przybycie na spotkanie towarzyskie, które odbędzie się w sobotę, 10-go stycznia 1976 r_ o godz. 6 p.p. w sali przy kościele Św. Stanisława, Via Botteghe Oscure, 15.

Józef Natanson:

Na zebraniu tym mówić będzie Józef Natanson:

„O drogach piękna”. Czarna kawa z faworkami.

Jak widzimy, powstała w Rzymie nowa polska organizacja. Patronuje jej polskie duchowieństwo. Zebrania tej organizacji odbywają się w sali przy polskim kościele (tym samym kościele, który objął w polskie ręce jeszcze w XVI wieku słynny bojownik polskiej kontrreformacji, kardynał Stanisław Hozjusz), albo też przy Via Vecchare) li 32, to znaczy w lokalu polskiego duszpasterstwa.

W sposób oczywisty, duszą tej organizacji jest dr Józef Lichten. Na zebraniu organizacyjnym wygłosił on główne przemówienie programowe, formułując „program działalności” organizacji, a potem został obrany na prezesa tej organizacji.

Organizacja zapowiada, że „liczba jej członków” będzie „ograniczona”. To znaczy, że nie każdy będzie się mógł do tej organizacji dostać.

Otóż chciałbym się zająć osobą organizatora i prezesa tej organizacji, doktora praw, Józefa Lichtena.

Informacje osobiste o p. Lichtenie znajduję w dwóch almanachach, wydanych w języku angielskim.

W almanachu światowego żydostwa, wydanym w. Ameryce 20 lat temu, noszącym nazwę „World Jewish Register. A Biographical Compendium of Notable Jews in the Arts, Sciences and Professions”, którego autorem jest Itzhak J. .Carmin (nakładem Monde Publishers Inc., Nowy Jork 1955/56, Publishers of Who’s Who in World Jewry) znajduję na str. 323 informacje następujące:

„Lichten, Joseph L., Stany Zjednoczone, adwokat, dyrektor organizacyjny (Organization executive), urodzony w Warszawie, Polska, 6 czerwca 1906. Syn Maurycego i Eugenii (Langfier); Magister praw Uniwersytetu Warszawskiego, 1928, doktor praw 1930. W Stanach ..Zjednoczonych od roku 1940. Dyrektor departamentu spraw zagranicznych w ADL. (Skrót ten oznacza Anti-Defamation League — przy p. J.G.), od roku 1945. Praktykujący członek korporacji adwokatów w Warszawie 1934-1939; wykładowca historii doktryn społecznych w organizacji Polskiego Radia w latach 1934-39; doradca w sprawach wschodnioeuropejskich i narodowościowych w Ambasadzie Polskiej w Waszyngtonie w latach 1941-1945. Członek: poprzednio Komitetu koordynacyjnego wszystkich organizacji żydowskich w Warszawie; amerykańskiego Stowarzyszenia Prawa Międzynarodowego; amerykańskiego Komitetu Wolności Kulturalnej; Masonerii (Masons); Shriners (nie wiem, co to jest — przyp J.G.); B’nai B’rith; Klubu Polskich Żydów. Autor następujących prac: „Poglądy filozoficzno-prawne’ Stanisława Orzechowskiego”, 1930; „The White-Ruthenian Problem in Eastern Europe”, 1944; „Russian-Americans and Ukrainian-Americans in One America”, 1953. Adres: 134 E. 70 St., TSowy Jork, N.Y. Biuro: 212 Fifth Avenue, Nowy Jork N.Y.”

Drugi almanach, to jest „Directory of the Members of . the Polish Institute of Arts and Sciences in America” na rok 1975. Zawiera on na str. 17 informacje następujące:

„Lichten Józef L., 1906, dyrektor spraw między kulturalnych w Anti-Defamation League B’nai B’rith (emerytowany), doradca, 315 Lexington Ave, Nowy Jork, N.Y., 100016; prowadzi seminarium (teaching seminar) na temat stosunków katolicko-żydowskich w Kolegium Północno Amerykańskim (Seminarium) w Rzymie we Włoszech; magister praw 1928, doktor praw 1930, Uniwersytet Warszawski, Polska; religioznawstwo porównawcze, katolicyzm, judaizm, druga wojna światowa, prześladowania hitlerowskie (Nazi holocaust) historia polsko-żydowska, historia ukraińsko-żydowska. (Jest to wyliczenie zainteresowań - przyp. J. G.) Adres: via San Crescenciano 11, 00199, Rzym, Włochy”.

Widzimy z powyższych informacji, że p. Lichten jest polskim Żydem i człowiekiem o polskiej kulturze, ale ani się nie uważa za Polaka, ani nie został chrześcijaninem. Jest to, w sposób oczywisty, nacjonalista żydowski. Był on wysokim urzędnikiem amerykańskiej Anti- Defamation League. Ligi obrony przed zniesławieniem, potężnej, ongiś tajnej, dziś jawnej organizacji żydowskiej, stawiającej sobie za ceł obronę dobrej opinii narodu żydowskiego, a zarazem w ogóle obronę interesów żydowskich? Jest on członkiem masonerii amerykańskiej. Obok tego jest członkiem B’nai B’rith (apostrof w obu wypadkach nie oznacza skrótów, ale jest osobną literą, wyrażającą gardło? wy przydech, właściwy językowi hebrajskiemu, a więc jakby krótką pauzą w wymowie: B-nai B-rith), czyli osobnej masonerii czysto żydowskiej, do której nie-Żydzi nie są przyjmowani, niesłychanie potężnej i wpływowej, zarówno w Ameryce jak w świecie. W Warszawie był członkiem komitetu koordynacyjnego organizacji żydowskich.

Otrzymałem także o p. Lichtenie garść informacji z różnych źródeł drogą ustną. Podaję je na odpowiedzialność moich informatorów, bez pewności, że wszystkie są ścisłe. Był on podobno w czasie II Soboru Watykańskiego obserwatorem na tym Soborze z ramienia B’nai B’rith, czyli masonerii żydowskiej i dlatego przeniósł się do Rzymu. Podobno jest dzisiaj nieoficjalnym agentem dyplomatycznym (ambasadorem) Republiki Izraelskiej przy Stolicy Apostolskiej. (Izrael nie utrzymuje ze Stolicą Apostolską stosunków dyplomatycznych oficjalnych). Podobno wyrobił sobie, jako polityk żydowski, poważną pozycję w kołach dyplomatycznych Rzymu. Za jedno ze swoich zadań zdaje się uważać poprawienie stosunków polsko-żydowskich, oczywiście ze stanowiska żydowskiego. Podobno Jest, razem z p. Stehle z niemieckiej „Frankfurter Allgemeine Zeitung” żydowskim członkiem Watykańskiej Komisji dla Niewierzących. Na pierwszym zjeździe naukowców polskich w Ameryce miał referat o stosunku prasy podziemnej w czasie wojny w Polsce do Żydów kwestii żydowskiej. Doktoryzował się w Warszawie u profesora Eugeniusza Jarry. Nazywał się ongiś Lichten- sztul, ale w Ameryce skrócił sobie nazwisko na Lichten.

Jest oczywiste, że jest to polityk żydowski i patriota żydowski. Jest to zarazem badacz spraw religijnych, ale badacz ze stanowiska żydowskiego, lecz być może, żydowsko-ateistycznego.

Mam szacunek dla patriotów każdego narodu i w szczególności zawsze miałem i mam nadal szacunek i sympatię dla Żydów izraelskich, budujących państwo żydowskie na własnej ziemi po dwóch tysiącach lat nieobecności. Pan Lichten w sposób oczywisty jest jednym z tych, co budują politykę państwa żydowskiego w Ziemi Świętej. Budują także i potęgę światową Izraela.

Ale szacunek dla żydowskiego patrioty, broniącego systematycznie i z zapałem żydowskich interesów w świecie, w Polsce, w Ameryce i w Rzymie, nie oznacza, bym miał uważać za rzecz dopuszczalną by odgrywał on rolę teologicznie i organizacyjnie wpływową zarówno W środowiskach polskich, jak w środowiskach katolickich.

Być może właściwym jest jego miejsce w ,komisji dla niewierzących1‘, w której może on katolickim ekspertom dostarczyć informacji o tym co myślą tacy jak on „niewierzący”, wywodzący się ze środowiska, które ongiś wyznawało religię żydowską. Jest rzeczą roztropności owych katolickich ekspertów i w ogóle kościoła decydować, w jakim stopniu korzystać z dostarczanych przez niego informacji, i wypowiadanych przez niego opinii. Ale bardzo mnie to dziwi, że Kolegium Amerykańskie w Rzymie powierzyło właśnie jemu, żydowi, prowadzenie wykładów o stosunkach katolicko-żydowskich: młodzi klerycy amerykańscy, studiujący w Rzymie, powinni otrzymywać oświetlenie sprawy tych stosunków ze stanowiska katolickiego, a nie żydowskiego. Nawet gdyby p. Lichten był człowiekiem bardzo ustronnym (a nim nie jest), jest nieuniknione, że może on w sposób mimowolny coś naświetlić w sposób jednostronnie niekatolicki, lub może nawet antykatolicki. Wykłady te powinien prowadzić katolik. Tak samo np. wykłady o tym, co to jest protestantyzm powinien dla kleryków katolickich także prowadzić katolik.

Ale jeszcze bardziej mnie dziwi, że p. Lichten zdobył sobie w Rzymie pozycję jakby przywódcy miejscowego środowiska polskiego, a nie jest on Polakiem, a więc nie może być przywódcą polskim. Może być prezesem Ogniska Polskich żydów. Może mógłby od biedy być prezesem Ogniska Polaków Liberalnych i Niewierzących, z natury rzeczy mogącego skupiać wielu Polaków pochodzenia żydowskiego (Żydów uważających się za Polaków) i może razem z nimi też i kilku Żydów uważających ę za żydów, ale o polskiej kulturze. Ale jest rzeczą niedopuszczalną, by odgrywał czołową rolę w środowisku polskim, w którym uczestniczą polscy księża, które odbywa swoje posiedzenia w sali przy polskim kościele i ma swoje biuro w lokalu polskiego, katolickiego duszpasterstwa.

Doszła mnie z kół polskich opinia, że jest to człowiek „solidnego wykształcenia, dużej; kultury, politycznie doświadczony”. Być może z pewnego punktu widzenia można go tak oceniać. Ale świeżo p. Lichten zaprezentował się także i z całkiem innej strony.

Zaatakował na łamach londyńskiego „Dziennika Polskiego” pracę Feliksa Konecznego „Cywilizacja żydowska”. Atakiem tym zaprezentował się nie tylko jako człowiek zaciekły i ożywiony nienawiścią, ale także jako demagog daleki od bezstronności naukowej. Nie wolno jest człowiekowi, posiadającemu doktorat nabyty na polskim uniwersytecie, nie wiedzieć, kto to jest Feliks Koneczny i nie wolno mu napadać na Konecznego wyzwiskami na poziomie prasy brukowej. Wolno mu się z poglądami wielkiego polskiego uczonego nie zgadzać. Ale jeśli się z nimi nie zgadza, powinien wystąpić z polemiką na poziomie naukowym, a nie demagogicznym wrzaskiem, domagającym się pośmiertnego zakneblowania ust Konecznemu.

Co więcej, p. Lichten zaprezentował się w tym swoim wystąpieniu jako kłamcą. Twierdzi on, że „nie istniał” nigdy projekt utworzenia państwa żydowskiego w Lubelszczyźnie(***). Twierdzi to kategorycznie, z tupetem i w tonie oburzenia.

Otóż, człowiek zajmujący tak wpływowe stanowisko w “świecie żydowskim, oraz znający zarówno Polskę jak Amerykę, nie może takiej rzeczy twierdzić w dobrej wierze, gdyż nie może o projekcie Lublinlandu nie wiedzieć. Jest oczywiste, że p. Lichten musiał o tym wiedzieć, że owszem, istniał projekt utworzenia państwa żydowskiego w Lubelszczyźnie, że trzy miliony polskiej ludności miały być z: Lubelszczyzny wysiedlone w taki sposób, jak wysiedleni zostali Palestyńczycy z rozległych połaci Palestyny, oraz że zbudowane miała być na polskiej ziemi państwo żydowskie, silniejsze od Izraela, bo liczące więcej od niego żydowskiej ludności, wyposażone w najurodzajniejszą w Polsce ziemię i w pokłady węgla, a mające centrum w Lublinie, który od wieków słynął jako ośrodek uczoności żydowskiej i życia religijnego żydowskiego. Nie sposób, by p. Lichten tego nie wiedział. Ale na łamach pisma, czytywanego przez Polaków, powyższym faktom gwałtownie zaprzeczył. Najwidoczniej chciał sprawić, by Polacy o tym wielkim niebezpieczeństwie, jakie im 35 lat temu zagrażało, nie byli poinformowani, a jeśli taka wiadomość do ich świadomości dotarła, by została zduszona w zarodku.

Zajmując takie stanowisko, wystąpił on w sposób wyraźny, jako wróg polskiego narodu i jego interesów. Zarazem, jako wróg dotyczącej tego narodu historycznej prawdy.

Oczywiście, nie wypowiadam zdziwienia, że londyński „Dziennik Polski” udzielił mu dla tego wystąpienia swoich łamów. Pismo to tyle miejsca poświęca sprawom żydowskim i głoszeniu i obronie żydowskiego punktu widzenia, że jest nieomal czymś jakby wspólnym czasopismem polsko-żydowskim.

(-) Jędrzej Giertych.

(***) Ciekawe , że tekst Giertycha - https://sites.google.com/site/krzysztofcierpisz/ajewishstateinpoland mówiący o tym planowanym żydowskim osadnictwie, a który został zamieszczony w portalu Nowy Ekran – redakcja wyrzuciła po kilku dnia eksplozji. Pomyśleć, 40 lat minęło, tam Rzym, tu Warszawa, a żydowski terror ten sam, tu i teraz , bez reakcji ze strony publikujących blogerów, ludzi bez honoru.

----------------------------------------------

Z wikipedii: W latach 1963-1965 reprezentował Ligę Przeciwko Zniesławieniu na sesjach II Soboru Watykańskiego. W późniejszych latach był również jej przedstawicielem przy Watykańskiej Komisji ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem.

[----] 4 listopada 1986 roku, za zasługi na rzecz wzmacniania więzi między Kościołem i społeczeństwem, został odznaczony przez papieża Jana Pawła II komandorią Orderu Św. Grzegorza Wielkiego. Otrzymał to wyróżnienie jako pierwszy obywatel amerykański żydowskiego pochodzenia.

Z artykułu Hugona Hajduckiego (2003 r,) : Dużą rolę w nadaniu ostatecznego kształtu deklaracji Nostra aetate, odegrał przedstawiciel związanej z B’nai B’rith (tajnej żydowskiej organizacji o charakterze wolnomularskim) Ligi Przeciw Zniesławianiu (Anti-Defamation Ligue), dr Józef Lichten. W ten sposób powstał dokument Nostra aetate, przyjęty ostatecznie w 1965 r.
http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=6743&Itemi...

KOMENTARZE

  • @ Sigma
    Dzięki za oba posty - ten i poprzedni.

    Czytajcie! Przestaniecie byś stadem goim, za które nas mają.
  • @KOSSOBOR 21:10:41
    Bezcenny USrael naprawdę szykuje się na Polin; wskazują na to wszystkie znaki.
  • @sigma
    Jak widać, zagrożenie jest nieustanne. To zapłata za przygarnięcie Żydów parę wieków wcześniej, przeganianych z całej Europy.
    Poczuli się panami i u siebie.
  • @jazgdyni 21:46:25
    w związku z powyższym Kazimierz zwany Wielkim coraz bardziej mi się nie podoba. Jakoś najbardziej udawali nam się władcy obcego pochodzenia: Władysław Jagiełło, czy Stefan Batory.
  • a to dopiero spryciarz
    i potem się dziwią hucpiarze. że ktoś gmera w genealogii zanim zagłosuje albo da składkę ;)))
  • @sosenkowski 23:11:01
    Józef Lichten zmarł w 1987 roku. Ale dopiero teraz rozwoj internetu pozwala na nagłośnienie korzeni różnych, rzekomo polskich czy katolickich organizacji.
  • @sigma 23:40:51
    Wysłuchałam w Radiu Maryja wykładu x. prof. dra hab. Tadeusza Guza. Fenomenalny! X. prof. Guz to nasz skarb narodowy!
  • @sigma
    Wkleję to tutaj za banitą AK, bo to takie orawdziwe.

    ŻYDZI Julian Tuwim
    Czarni, chytrzy, brodaci,
    Z obłąkanymi oczyma,
    W których jest wieczny lęk,
    W których jest wieków spuścizna,
    Ludzie,
    Którzy nie wiedzą, co znaczy ojczyzna,
    Bo żyją wszędy,
    Tragiczni, nerwowi ludzie,
    Przybłędy.

    Szwargocą, wiecznie szwargocą
    Wymachując długimi rękoma,
    Opowiadają sobie jakieś trwożne rzeczy
    I uśmiechają się chytrze,
    Tajnie posiedli najskrytsze
    Z miliarda czarnych, pokracznych literek
    Ci chorzy obłąkańcy,
    Wybrany Ród człowieczy!
    Pomazańcy!

    Pogładzą mokre brody
    I znowu radzą, radzą...
    - Tego na bok odprowadzą,
    Tego wołają na stronę,
    Trzęsą się... oczy strwożone
    Rzucą szybko przed siebie,
    Czy ktoś nie słyszy...

    Wieki wyryły im na twarzach
    Bolesny grymas cierpienia,
    Bo noszą w duszy wspomnienia
    O murach Jerozolimy,
    O jakimś czarnym pogrzebie,
    O rykach na cmentarzach...

    ...Jakaś szatańska Msza,
    Jakieś ukryte zbrodnie
    (...pod oknami... w piątki... przechodnie...
    Goje... zajrzą do okien... Sza! Sza-a-a!)
  • historycznie
    Nalezy go kochac, bo to "starszy brat" wedlug nomenklatury zmarlego papieza JPII.
    A ze przy okazji byl i jest sukinsynem, to sie nie liczy.

    comsens
  • @sigma
    Jest to jeszcze jeden dowód na prawdziwą rolę jaką odgrywa BBP i jakim podstępnymi metodami się posługuje.
    Oni są wszędzie i kontrolują wszystko, a więc odsianie ziarna od plew jest trudną robotą, którą najwyższa pora zacząć, bo ujawnienie ich jest jedyną metodą pomieszania im szyków, które uniemożliwi przeprowadzenie zbrodniczego planu.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 06:54:58
    Jeśli chcesz czymś kierować to musisz mieć swoich tam, gdzie zapadają decyzje. Ot co!
  • @tadman 09:23:58
    No więc właśnie. skopiowałam listę "samych swoich":
    LIST OF NAME CHANGES FOR POLAND'S MOST POWERFUL/INFLUENTIAL PEOPLE IN OUR MODERN ERA.

    Lista osób o zmienionych nazwiskach (Or, "List of persons with name changes"). It continues: Nazwiska autentyczne nizej wymienionych osób zostaly ustalone w oparciu o... (Or, Authentic names of the folks listed below are based upon: (A) Secret catalog data of the people of Poland, according to the Central Bureau's MSW addresses [Archival numbers are as listed in the Pol. Language]; and (B) Data given by historians in their many publications.

    --------------------------------------------------------------------------

    A) Dane tajne kartoteki ludnosci Polski przy Centralnym Biurze. Adresów MSW (nr arch. 1/6526/1 - data archiwacji 9.07.1984, nr rejestracyjny 14750-99 - data rejestracji Wydz. III-2, SUSW Warszawa).
    (B) Dane ujawnione przez historyków w ich licznych publikacjach.

    . Leszek Balcerowicz - Aaron Bucholtz
    Ryszard Bender - Fajwisch Berenstein
    Jan K. Bielecki - Izaak Blumenfeld
    Boleslaw Bierut - Rotenschwanz
    Michal Boni - Jakub Bauer
    Jerzy Borejsza - Beniamin Goldberg
    Marek Borowski - Szymon Berman
    Stefan Bratkowski - Blumstejn
    Jan Brzechwa - Jan Worobiec
    . Ryszard Bugaj - Izaak Blumfeld
    Zbigniew Bujak - lewy syn rabina Malachowskiego
    Adam Cichocki - Aaron Zigenbaum
    Wlodzimierz Cimoszewicz - Dawid Goldstein
    Józef Cyrankiewicz - Izaak Cukerman
    Marek Czekalski (prezydent Lodzi) - Wachter
    Jan Dobraczynski (pisarz) - Gutmacher
    Ludwik Dorn - Dornbaum
    Andrzej Drzycimski - Abraham Engel
    Lech Falandysz - Aaron Fleischman
    Arkady Fidler - Efroim Trusker
    Pawel Finder - Pinkus
    Aleksander Ford - Liwczyc
    Wladyslaw Frasyniuk - Rotenschwanz
    Bronislaw Geremek - Berele Lewartow
    Zofia Gomulkowa - Liwa Szoken
    Henryk Goryszewski - Jakub Glikman
    Jan Górecki - Muhlrad, dyr. gen. Min. Finansów
    Maria Górowska (sedzia) - Sand lub Berger
    Hanna Gronkiewicz-Waltz - Hajka Grundbaum
    . Ryszard Marek Gronski - Goldberger
    Aleksander Hall - Miron Hurman
    Józefa Hennelowa - Zyta Goldmond
    Józef Hubner - Dawid Szwarc
    Piotr Ikonowicz - Dawid Goldsmith
    Henryk Jablonski - Apfelbaum
    Andrzej Jaroszewicz - Aron Samet
    Piotr Jasienica - Lech Benar
    Jerzy Jaskiernia - Aaron Aksman
    Mieczyslaw Jastrun - Agatstein
    Tomasz Jastrun s. Mieczyslawa - Agatstein
    Kalina Jedrusik - Makusfeld
    Grzegorz Kolodko - Samuel Hanerman
    Janusz Korwin-Mikke - Ozjasz Goldberg
    Jerzy Kosinski - Josek Lewinkopf
    Janina Kotarbinska - Dina Steinberg, z. prof. Kotarbinskiego
    Mikolaj Kozakiewicz - Jakub Kleinman
    Hanna Krall - Hajka Rejchgold
    Marian Krzaklewski - Dawid Zimmerman
    Lucyna Krzemieniecka - Wiera Zeidenberg
    Edward Krzemien (dziennikarz GW) - Wolf
    Jacek Kuron - Icek Kordblum
    Aleksander Kwasniewski - Izaak Stoltzman
    Jolanta Kwasniewska -Konty - Kohn
    Stanislaw Jerzy Lec - Letz de Tusch
    Janusz Lewandowski - Aaron Langman
    Olga Lipinska - Fajga Lippman
    Jan Litynski - Jakub Leman
    Helena Luczywo - Chaber (ojciec), Guter (matka)
    Aleksander Malachowski - Jakub Goldsmith
    Tadeusz Mazowiecki - Icek Dikman
    Jacek Merkel - Samuel Nelken
    Adam Michnik - Aaron Szechter
    Andrzej Milczanowski - Aaron Edelman
    Jerzy Milewski - Dawid Machonbaum
    Leszek Moczulski - Robert Berman
    Karol Modzelewski - Samuel Mendel
    Zygmunt Modzelewski - Fischer
    Stefan Niesiolowski - Aaron Nusselbaum
    Piotr Nowina-Konopka - Haim Kromer
    Róza Ochabowa - Grunbaum
    Andrzej Olechowski - Mosze Brandwein
    Józef Oleksy - Szymon Buchwio (Lemek)
    Janusz Onyszkiewicz - Jojne Grynberg
    Jerzy Osiatynski - Szymon Weinbach
    Janina Paradowska - Rachela Busch
    Jan Parys - Haim Pufahl
    Leslaw Podkanski - Izaak Freinkel
    Mieczyslaw Rakowski - Mojzesz Rak
    Jan Maria Rokita - Izaak Goldwicht
    Andrzej Rosiewicz - A. Jarosiewicz
    Adolf Rudnicki (pisarz) - Schneider
    Jan Rulewski - Fikelman
    Izabela Sierakowska - Rebeka Sommer
    Krzysztof Skubiszewski - Szymon Schimel
    Zenon Smolarek - Izaak Zimmerman
    Ewa Spychalska - Salome Stein
    Julian Stryjkowski (pisarz) - Pesah Stark
    Jerzy Stuhr (aktor) - Josek Feingold
    Hanna Suchocka - Hajka Silberstein
    Stefan Szwedowicz (brat Michnika) - Szechter
    Wieslawa Szymborska - Rottermund
    Pawel Spiewak - Stinger
    Boleslaw Tejkowski - Benio Tejkower
    Jerzy Turowicz - Jakow Turnau
    Magda Umer (piosenkarka) - Humer
    (córka zbrodniarza UB)
    Jerzy Urban - Josek Urbach
    Mieczyslaw Wachowski - Jakub Windman
    Lech Walesa - Lejba Kohne
    Dawid Warszawski - Konstanty Gebert
    Adam Wazyk (poeta) - Wagman
    Andrzej Werblan - Aaron Werblicht
    Andrzej Wieczorkiewicz - Hirsz Gelpern
    Aleksander Wirpsza - Leszek Szaruga
    Dariusz Wójcik - Dawid Wisental
    Andrzej Wróblewski - Andrzej Ibislauer
    Ludmila Wujec - Okrent
    Jan Wyka - Leopold Wessman
    Roman Zambrowski - Rubin Nusbaum
    Janusz Zaorski - Jakub Bauman
    Andrzej Zoll - Rojeschwanz, b. prezes Tryb. Konst.
    gen. Jan Drzewiecki - Holzer
    gen. Marian Graniewski - Gutaker
    gen. Wiktor Grosz - Izaak Medres
    gen. Artur Jastrzebski - Artur Ritter (Niemiec)
    gen. Grzegorz Korczynski - Kalinowski
    gen. Leszek Krzemien - Maksymilian Wolf
    gen. Matejewski - Kugelschwanz
    gen. Marian Naszkowski - Wasser
    gen. St. Poplawski - Siergiej Grochow (Rosjanin)
    gen. Karol Swierczewski - Walter Goltz lub Tenenbaum
    gen. Leon Turski - Tennenbaum
    gen. Mieczyslaw Wagrowski - Izaak Pustelman
    gen. Tadeusz Wilecki - Wallach
    gen. Zarako-Zarakowski - Zarako, Nacz. Prok. WP
    gen. Janusz Zarzycki - Neugebauer
    Filip Berski - Badner, prokurator wojskowy
    Kazimierz Golczewski - Bauman, Nacz. Prok. Wojsk.
    sedzia Franciszek Kapczuk - Natanel Frau, Sad Wojsk. Wroclaw
    Maksymilian Litinski - Lifszyc, Nacz. Prok. Wojsk.
    Lubiejski - Zygielman, II Zarzad
    Jakub Lubowski - Chase Smen, prok. Dep. Sl. Spraw.
    Jan Orlinski - Unterweiser, Prok. Wojsk.
    Henryk Podlaski - Fink, Nacz. Prok. Wojsk.
    Rajski - Rajgrodzki, II Zarzad
    Roman Rawicz - Vogel, Najw. Sad Wojsk.
    Henryk Trojan - Adler, II Zarzad
    Henryk Walczak - Zukerman
    Zagórski - Winter, II Zarzad
    Arnold Zaleski - Zalkind, prac. Prok. Wojsk. Pracownicy MSW
    gen. Józef Hübner - Dawid Szwarc
    gen. Matejewski - Kugelschwanc
    gen. Miecz. Moczar - Mykola Demko (Ukrainiec)
    Gen. Julian Polan - Harasim, morderca sadowy
    gen. Roman Romkowski - Natan Grinspan-Kikiel
    gen. Józef Maria Rózanski - Rosenzweig
    plk Leon Andrzejewski - Ajzen Lejb-Wolff, dyr. Gabin. Ministra
    plk Bielecki - Moniek Buchman, szef WUBP Kraków
    plk Julia Brystiger - Prajs
    plk Górecki - Goldberg, dyr. Depart. IX
    plk Mieczyslaw Mietkowski - Mojzesz Borowicki, doradca MSW
    plk Józef Rózanski - Josek Goldberg, dyr. dep. MBP
    plk Józef Swiatlo - Izaak Fleischfarb, z-ca dyr. depart. X
    pplk Helena Wolinska-Brus - Ochsmann
    mjr Adam Kornecki - Dawid Kornhendler, szef WUBP Kielce

    A jeszcze dochodzą małżonki: Barbara Engelking, żona Michała Boniego, historyczka, która w GW. oskarzala polskich chlopow o mordowanie Zydow, małżonka Radka Sikorskiego, małzonka p.rezydenta. I sporo nie ujętych;)
  • @KOSSOBOR 02:58:32
    Co racja, to racja! Na szczęście wszystkie wykłady prof.Guza można znaleźć na YouTube. I @circ już dba, żebyśmy żadnego nie przegapili:)
  • @AdNovum 06:54:58
    Chwalą się swoją solidarnością narodową . Ile razy słyszałam, że my - Polacy - powinniśmy brać przykład z tego, jak oni się popierają.
    - tymczasem własnych współbraci oddali na rzeź blokując w Senacie USA wjazd emigrantów żydowskich, a tymi, którzy ocaleli, gardzą i tylko wyciagają na konto rzekomych odszkodowań forsę od kogo się da.
    - piramida finansowa Madoffa - to przecież był klasyczny przekręt dokonany przez Żydów na Żydach
    - ortodoksyjni Żydzi byli zwolnieni ze służby wojskowej nawet za rozbiorów -a obecnie Izrael zamierza ich pobrać do woja
    - Judenraty, czy policja getta - odmani prześcigali się w wydawaniu współbraci w ręce Niemców
  • @jazgdyni 06:07:15
    Bank



    Jak czarne włochate kulki
    Po banku toczą się srulki.

    Skaczą, skaczą nad biurkiem,
    targuje się srulek ze srulkiem.

    Srulek srulkowi uległ
    i biegnie do kasy srulek.

    Liczy drżącymi palcami
    i zmyka przed srulkami.

    W klubzeslach z dala od kasy
    siedzą srule-grubasy.

    Srulki z uśmiechem lubym
    kłaniają się srulom grubym.

    A w głębi - w ciszy - wielki jak król
    Duma
    sam
    główny
    Srul.




    Julian Tuwim
  • @sigma 10:04:47
    ale z drugiej strony zobacz:
    kto reklamuje banki z fizys lub/i posturą raczej nieciekawą?
    kto dostaje zamówienie na prestiżowy koncert?
    kto prowadzi "kultowe" programy?
    kto zapraszany jest do oceny bieżących wydarzeń?

    A jakie to wszystko wrażliwe a pokupne. Pan Morozowski jęczał, że w Polsce jest be i stara się o wyjazd do Izraela, aż tu dostał intratną propozycję na program w TVN razem z Sekielskim i o wyjeździe z tej wstrętnej Polski zaraz zapomniał.
  • @tadman 11:12:00
    To nie jest solidarność narodowa. To jest takie knajackie, mafijne ustawianie się na odpowiedniej pozycji w układzie.
  • @tadman 09:23:58
    Zgadza się!
    Oni mają swoich wszędzie gdzie zapadają decyzję,. Oni- można bez przesady obecnie powiedzieć- kontrolują cały świat, po przez finanse, a chcą jeszcze zniewolić goi przy pomocy kontroli strategicznych zasobów naturalnych w tym wodę pitną.

    Pozdrawiam.
  • @sigma 10:04:47
    I to wszystko- oraz wiele więcej ich bezeceństw- o czym Pani wspomniała usiłują oni przykryć hasłem holokaustu, oraz antysemityzmu w tym i Polaków, którzy często narażając życie swoje i swoich bliskich, ratowali od komór gazowych tych niewdzięczników.
    Właśnie ten stosunek do Nas Polaków jaki oni reprezentują otworzył milionom ludzi na świecie szeroko oczy pokazując prawdę o nich.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 11:40:35
    Polacy ratowali raczej biednych Żydów, bo ci zamożni ewakuowali się stąd nawet w czasie wojny. O podejściu do Żydów z Holokaustu niech zaświadczy wywiad http://www.historia.uwazamrze.pl/artykul/873052.html
    w którym jest o pogardzie względem tych ocalałych z obozów, co odzwierciedlało się w nazywaniu ich mydłem, o swoistym zakazie publikowania wspomnień tych ocalałych. Przyszło pozwolenie na pokazywanie tych spraw, kiedy stało się to politycznie opłacalne.
  • @@@
    Roman Kafel "Spotwarzona przeszłość". Polecam!!!


    http://egawlas.homeunix.net/spotwarzona_przeszlosc/index.html

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej