Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
224 posty 8257 komentarzy

Jaja bzdyklaczy XVIII, czyli rok 2017 się zbliża

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nowe szło w słusznym kierunku, a Tapir szedł jego tropem.

Tapir na okoliczność nowego roku 2016 uległ wszechświatowym trendom i postanowił zrekapitulować całokształt dotychczasowych osiągnięć rządu/ prezydenta Rzplitej. W końcu dzień był już dłuższy od najkrótszego w roku o całe 5 minut; to dawało asumpt do patrzenia z nadzieją w przyszłość.

Poza zbrodniczym podpisaniem przez Prezydenta ustawy poszerzającej listę szczepień przymusowych m.in. o tzw. szczepionkę burdelową – pozostałe ustawy zdecydowanie pochwalał.

Jednak gryzł go wciąż brak choćby wzmianki na temat działań w tematach najbardziej go interesujących. Czy rząd zamierzał wreszcie:
-zwrócić ludziom majątki zagrabione przez komunę
-wycofać się z energetyki jądrowej
-znieść przymus szczepień
-zdelegalizować lożę B'nai Brith Polin
-zablokować wypłacanie rent ofiarom holocaustu
-pokazać gest Kozakiewicza bezczelnym Żydom z Przedsiębiorstwa Holocaust żądającym od Polski 65 mld $
-przeciwstawić się projektowi powołania Europejskiej Straży Granicznej, mającej działać na terenie całej Unii bez konieczności wyrażenia zgody przez dany rząd
-wycofać się z „kompromisu aborcyjnego” i naprawdę chronić życie poczęte
-wycofać się z poparcia unijnej dyrektywy rozbrajającej Polaków
-odwołać ustawę 1066 o „bratniej pomocy”
-intronizować Chrystusa na Króla Polski

Zafrasowany Tapir potruchtał do twierdzy Mme, która w międzyczasie wpadła z wizytką do Il Dottore, dzięki czemu na rozumie się znacznie wzbogaciła kosztem lekkich tylko odmrożeń pierwszego stopnia, ale za to służyła wiadomościami z pierwszej ręki.
Wyglądało na to, że pozbywamy się dominacji okupanta szwabskiego, któremu pokazano, skąd mu nogi wyrastają.
Jednak ten sam suweren globalny, który napuszczając do Niemiec hordy islamistów pokazał Makreli, że skończył się czas zarówno jej, jak i Niemców, najwyraźniej miał wobec Polski jakieś swoje plany. I na pewno w planach tych nie było: zwrotu zagrabionego Polakom majątku, uzbrojenia ich, końca depopulacji byłych demoludów poprzez przymus szczepionkowy, czy też zabierania czegokolwiek Żydom.

Na szczęście dla spokoju swojej duszy Tapir był pragmatykiem. W końcu w porównaniu do działań  poprzedniego rządu obecny rząd szedł jak burza w słusznym kierunku: objęto już pełną ochroną polskie lasy, zablokowano możliwość kupna polskiej ziemi, ustanowiono podatek bankowy, ustawę medialną, ułatwiono repatriację  Polaków, skasowano przymus szkolny dla 6-latków, ustalono 500 zł na dziecko, likwidację gimnazjów, ustawę o służbach cywilnych. Szło w dobrym kierunku.

Może jednak nie tylko dzień wydłuży się o te brakujące do najdłuższego dnia 8 godzin i 38 minut, ale i polityka dziarskim krokiem podąży ku świetlanej przyszłości, jaką widział dla Polski o.Klimuszko. 

KOMENTARZE

  • Witaj w Nowym Roku:)
    Cieszę się z zestawu pytań Tapira. Myślę sobie, że będzie w kratkę ze spełnianiem tych postulatów. Oczywiście zdecydowanie wolę gdy choć trochę się poprawia. Już się nie dało wytrzymać. Jako kobieta nerwowa mogę powiedzieć, że w zasadzie mimo mnogości wydarzeń ekscytujących - przestałam się denerwować. Tak po prostu - przestałam:)

    Myślę ze Prezydent walczy o zycie i stąd ...zrobi co się da...

    .
  • Odnośnie wizji o.Klimuszki..
    "@
    „Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi ? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne”.
    Te słowa wypowiedział na kilka lat przez wyborem Polaka na papieża, przed przyznaniem Nobla Polakom, a także przed powstaniem Solidarności: „Nadchodzi czas Polski i upadku jej wrogów. Przed Polską widzę jasność i wstępowanie do góry. Będzie bardzo dobrze”. Tuż przed swoją śmiercią natomiast powiedział swojemu przyjacielowi: „Kraj ten oczekuje lata świetności. Jest to obecnie szczęśliwe miejsce. Gdybym miał się drugi raz narodzić, chciałbym przyjść na świat tylko w Polsce. Niech Polacy z całego świata wracają nad Wisłę. Tu się im nic nie stanie”.

    https://czasprzebudzenia.wordpress.com/przepowiednie/

    Nigdzie się stąd nie ruszajmy!!
    Pozdrówka dla Was wszystkich :))))
  • @Jaja bzdyklaczy
    Najlepsze życzenia dla Tapira, Il Doktore, Mme i Sigmy :-)

    Ukłony i 5*
  • @Tapir
    Posłuchajcie tego - zjechałem :)))

    http://www.fronda.pl/a/marsz-poparcia-dla-izraela,63220.html
  • @DelfInn 16:01:59
    Czytałam, ze protestantyzm z natury rzeczy jest nastawiony bardzo projudaistycznie. ale żeby do tego stopnia;)
  • @Jasiek 15:19:07
    Wielkie dzięki i wzajemnie najlepsze życzenia od ww.;)
  • @Astra 14:55:17
    Własnie o tym rozmawiałyśmy ostatnio z Hanią; o tych pontonach napchanych kolorowymi z wizji o.Klimuszki. Wielkie dzięki za cały cytat i linka! Ani nam się śni stąd ruszać! Już teraz mimo ogólnej mizerii u nas jest najlepiej.
  • @Marylka Sztajer 14:52:52
    Tak sobie myślę, że Tapir powinien wstawić jeszcze postulat wystąpienia o reparacje wojenne do Niemiec. Zdecydowanie powinien.
  • @DelfInn 16:01:59
    Pastor Ćwierz?
    To jest marsz poparcia niekatolickich wyznań... i jak słusznie zauważył w niedawnym swoim wpsie nasz bloger Sosenkowski, to ma być prowokacja dla narodowców...
    Trzymajmy się jednak naszego bardziej odpowiedzialnego KK... jak przez wieki...

    http://sosenkowski.neon24.pl/post/128475,test-10-stycznia

    Do siego Delfinku :))
  • @sigma 16:18:35
    Można to traktowac jak jest, czyli totalny odlot, ale jest male ale. czemu sie toto ukazuje akurat dzis - Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi - i akurat na frondzie i czy ma czy nie to jakis zwiazek z czyms czy tez jest tylko programowa manifestacja entuzjamu pt redakcji.
  • @DelfInn 16:27:07
    Delfinku, a gdzie się to miało ukazać? Fronda jest ekumeniczna jak jasna cholera, a Terlikowski zawsze wyznawał wyższość "naszych starszych braci w wierze". Nie każde pismo, które ma w tytule "katolickie" wejdzie do Królestwa Niebieskiego;)
  • @Astra 16:26:15
    Oj dzieki! ide do kata na groszek bo mi fstyt ze ominalem!
  • @sigma 16:23:41
    wlasnie o tym mowi braun a na pytanie co robic (czyli zostac, ale jak)? odpowiada: okopywac sie wlasnie przez - kosciol, strzelnica, szkola, mennica :)
  • Po wsiem
    Tadzinek z racji oszołomienia i aresztu domowego plątał się po poprzednich jajach, a kiedy doszedł do wniosku, że nie wapienne, nie chłodnicze, a tylko świeże jaja to jest to, więc skierował się tu. Z desperacji kopał wszystko co po drodze. Kopnął leżący na uboczu karton, a ze środka wydobyło się miauknięcie. Zajrzał do pudła a tam nic. Kopnął karton i znowu usłyszał miauknięcie, a po ponownym zajrzeniu do środka stwierdził, ż nie ma tam żadnego kota,
    - Co za cholera, jakaś ciuciubabka, czy co? - rzucił na głos.
    - Nie, bo ja jestem kot Schroedingera.
    Tadzinkowi odjęło mowę, a kot skorzystał i opowiedzał trochę o sobie.
    - To co, zgubiłeś się i nie wiesz jak trafić do twojego pana, no tego Szredingera?
    - Pan Schroedinger niestety już nie żyje i teraz jestem u Il Professore, bo też jest fizykiem.
    - I co tam robisz?
    - Walczymy z tą cholerną entropią.
    - Walicie w nią, a czym?
    - Nie, nie walimy niczym, a ją zmniejszamy.
    Tadzinek nie miał konceptu o co jeszcze zapytać.
    - To znaczy nie palimy w piecu, bo palenie zwiększa entropię. Bo wiesz, entropia to taki bałagan.
    Tadzinek wpadł w stupor, bo wszystko to było jakieś dziwne. Babcia też walczyła ustawicznie z entropią, znaczy się bałaganem, a jest tylko zwykłą babcią i na dodatek krawcową. Tadzinek postanowił wziąć babcię na spytki, czy czasem się nie tajniaczy, że jest fizykiem.
  • @sigma 16:34:07
    jaka tam ona ekumeniczna skoro dzis nie ma ani jednego - sloweni zero - artykulu o tym jaka to dzis jest w kosciele uroczystosc? no maski opadly. znaczy wiem ze juz dawniej, ale dla porzadku odnotujmy i ten upadek, za to przez pare godzin na pudle wisiala wlasnie ta eskimoska agitka.
  • @sigma 16:25:07
    Ja sobie myślę, że powinno być wpisane - najlepiej do Konstytucji - że mają się wszyscy od nas odczepić. a kto przyjedzie się czepiać, tego się zamknie a potem wydali. Dość mam nieproszonych gości w domu.

    Reparacje - owszem.
  • @DelfInn 16:27:07
    Akurat dziś przypomniałam w necie, jakie to święto. I zaraz - wywołany do tablicy najwidoczniej, znalazł się jakiś miłośnik starych obyczajów typu obrzezanie - a za to pomniejszający Maryję:(
    To już wiadomo...fuj!

    .
  • @Astra 14:55:17
    Już pisałam onewgdaj u sigmy że się nigdzie nie ruszam. Za II WS Dziadzio się ruszył z domu uciekając przed Niemcami ... i musiał wracać bo ze wschodu weszli akurat sovieci...To ja siedzę w domu, szkoda nóg.:))

    Pozatem jak napisałam wyzej, kto się tu wtrąci - tego zamknac !!
  • @DelfInn 16:27:07
    Organizacje wspierające Marsz:

    Ruch „Polska dla Jezusa”
    Fundacja „Polania” Kraków
    Kościół Chrześcijan Wiary Ewangelicznej, zbór „Nowe Jeruzalem”, Radzyń Podlaski.
    Kościół Misja „Nowy Poczatek” w Skarżysku-Kamiennej
    Zbór Zielonoświątkowy „Eklezja” w Gdyni
    Kosciół Chrześcijański „Wieczernik” Kielce
    Kościół „Droga” w Warszawie
    Kościoł Jezusa Chrystusa „Syjon” w Rzeszowie

    Czasami parkuję samochód w okolicy baraczku, który jest nr 6 na liście; nigdy nie widziałam tam żywego ducha. Bardzo ciekawe.
    Jawna prowokacja. Powinni iść rączka w rączkę z KODem (w końcu każdy protestant w uprzednim rządzie dostawał stołek) oraz b.posłem Godsonem (zielonoświątkowiec, obecnie w PSL)
  • @tadman 16:38:01
    Nie każdy fizyk tak ma... ja nie walczę z entropią. Walka bywa tak zajadła ze nie pozostawia kamienia na kamieniu ...a ja lubię kamienie. Są takie przewidywalne:)

    .
  • @DelfInn 16:01:59
    Widocznie w dzisiejszym chrześcijaństwie wszystko można: można być papieżem i całować koran, można nawoływać do przyjmowania niewiernych nie bacząc na dokonywane przez nich rzezie chrześcijan, to i można popierać ludobójców.
    Można też robić cyrk z miejsca, w którym spoczywa Św. Piotr - z Bazyliki Św. Piotra w Rzymie propagując teorię globalnego ocieplenia mającą na celu dezinstrualizację i pauperyzację (czytaj: ludobójstwo) narodów.
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/109298-2015-12
  • @Marylka Sztajer 16:43:17
    pewnie tradsik :)
  • @sigma 16:46:26
    znowu wyjelas mi z dzioba, wiec juz zmykam bo nic tu po mnie :)))
  • @Marylka Sztajer 16:41:04
    To jest bardzo dobry pomysł. Nasilmy proces emigracyjny w Komitecie Obrońców Koryta! Niech klan Kraśków, Hollandów, Śpiewaków, Łazarkiewiczów, Smolarów, Hartmanów, Woleńskich etc wyjeżdża do tych swoich szwajcarskich szaletów i kont. Tego, co tam nakradli lekko licząc starczy im na pierwsze dwieście lat biedowania.
  • @Lotna 16:49:37
    ograniczam czytanie ruskich wrzutek :)))
  • @DelfInn 16:39:47
    Tam naszych mało, a unych sporo, bo stosunkowo niedawno doszlusowały, za sprawą Tirlitirli, dwa @ruski: Samuel Pereira (co mu zielone ludziki drzwi pofajdały) i Dawidek Złykamień jr (co to z lokalu zbiorowego żywienia chciał zrobić mordownię). Okazało się wkrótce, że główną linią Frondy jest afront względem tych, co z mlekiem matki wyssali takie cóś, co une nazywają antysemityzmem. Une obydwa są tak na tym zafiksowane, że jak o pogodzie jest rozmowa to wlezą w końcu w ten zntysemityzm. Widzi mi się, że to chiba jest polskie być albo nie być, albo jaka inna cholera.
  • @Marylka Sztajer 16:48:34
    No tak, ale nie każdy fizyk nazywa się Marylka - powiedział Teddy, uśmiechając się pod wąsem.
  • @tadman 16:38:01
    To Il Dottore walczy z entropią nie paląc w piecu. Za to Il Professore walczy z entropią paląc w piecu typu Żubr, który chodzi na odziomki z pni, dzięki czemu tanim kosztem uzyskuje temperatury tropikalne. Każdy orze, jak może.
    Poza tym Il Professore przeżył ostatnio dysonans traumatyczny, gdyż dosłana przez Il Dottore ziołowa nalewka na rozum, postawiona na parapecie wybiła w butelce dziurę, a zawartość nalewki dostała się do garnca z zakwasem na barszczyk wigilijny. Pytanie za 100 punktów brzmi:
    Do czego można wykorzystać tę wyborną miksturę?
  • @sigma 16:57:28
    aaaa...nieee.... fanty trzeba zostawić.... jako dowód przestępstwa!
    Niech sobie biedują na powaznie!!!

    :)
  • @Marylka Sztajer 16:46:09
    "Pozatem jak napisałam wyzej, kto się tu wtrąci - tego zamknac !!"

    Ooo to to to! zamknąć tych unych co się tutaj ciągle pchają niezapraszani!
    Ciekawe, że żadna "narodowa partia" jakoś nie może tego przełknąć i głośno oznajmić wszystkim nacjom!

    Jakąś partię byście założyli, bo mądrze kombinujecie :))
    Może być nawet dyktatorska, czemu nie? :)))
  • @DelfInn 16:54:45
    Zmienia nicki ....nudny i rozpoznawalny...:(

    .
  • @Lotna 16:49:37
    Tak, ta morda orangutana na fasadzie bazyliki św.Piotra też mną wstrząsnęła.
    Mam cichą nadzieję, że papież Franciszek zamierza spełnić swoją zapowiedź, że po osiągnięciu 80 roku życia przejdzie na emeryturę. To by było za rok, tuż przed Wigilią;)
  • @tadman 16:58:15
    jakos mnie to nie dziwi, ciekawym czy jest jakis polski portal w odroznieniu do masy polskojezycznych. hm, czuje sie jak ta...jakiejtam... diaspora, z tym ze geograficznie tylko u siebie :))
  • @sigma 16:57:28
    A Woleńskiego przywleki do radia w ramach obrony przed zamachem na media ostatnim.... się wypowiadał, że trzeba na przyszłośc uwazać na manipulacje.... słuchaczami.....
    I kto to mówi ?????? :))))))))

    .
  • @Astra 17:04:52
    Tapir na prezydenta! :-)))
  • @sigma 17:03:15
    Tu Teddy zasępił się, bo wprawdzie przedwczoraj licznik mu stuknął, ale znowu nie tak dużo, by tolerować odwiedziny wuja z Niemiec. Któż u diaska ten Il Dottore? Teddy pamiętał, że za gówniarza był dr Jaromij i więcej doktorów nie pamiętał.
  • @tadman 17:02:04
    nie???? no najwyraźniej.... ale ja nie lubię rzycać grochem o scianę:((

    .
  • @Astra 17:04:52
    Może być dyktatorska, mi nie robi.....Ja już zdobyłam koronę dla TAPIRA na poprzednich jajach.....

    ;)
  • @sigma 17:07:07
    ja to widze tak, ze jak pacjent jest postrzelony, to sie wpierw czysci rane a dopiero potem aplikuje lekarstwa.
  • @Marylka Sztajer 17:09:01
    Jak to kto? Były wiceprzewodniczący loży B'nai Brith Polin.
  • @Marylka Sztajer 17:09:58
    U nos tyż nie, ciepiemy do gornka, ku temu załerkraut, warzi to sie i warzi, a potem sie konsumuje. Kto ciepie groch o ściana ten soroń.
  • @DelfInn 17:09:47
    Oki, Tapir na prezydenta!

    Ale czy on będzie wystarczająco prowokacyjnie i bezczelnie dyktatorski?

    Bo po myśliwym teraz mamy budynia... to może nam rozregulować organizm, że się tak wyrażę :))

    Ale wytrawny (koniecznie) Tapir... może da się go strawić, czemu nie.. jestem za! :)))))))
  • @Astra 17:20:19
    On będzie bezczelnie dyktatorski, ale swoją kanapę do pałacu przywlecze, bo jest z nią emocjonalnie związany.
  • @tadman 17:09:49
    Il Dottore już był wystąpił, kiedym go nawiedzała latem omijając zasieki z drutu kolczastego, którymi chronił był ulubione rośliny przed kotami. Patrz jego rewelacyjne wykłady:
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17087&Itemid=119
    Ma umysł jak brzytwa, siwą brodę, olbrzymią ilość białej broni w salonie i butle nurkowe w przedpokoju.
  • @Astra 17:20:19
    Ja bym nie była pewna, czy to akurat budyń.... choć nie dyktator - to pewne...

    Ale TAPIR jest naj naj najlepszy!!!
  • @tadman 17:19:51
    Nie wiem czy Ty do mnie po śląsku, czy po czesku:)) Ale coś rozumiem, tyle że nie lubię tej potrawy:))

    Ale, ale, Tadzinku ty nasz wewnętrzny - czemu zaś chodziłeś po starych jajach przez święta???????

    .
  • @sigma 17:25:16
    Właściwie to bez sensu, bo to znowu jedyna sensowna odpowiedź :))

    Spływam po węgiersku :)
  • @DelfInn 18:12:26
    Rybko! Przecież Węgry nie mają dostępu do morza!
  • @sigma 17:27:06
    No i ma fantoma z wyszczególnionymi bebechami, na przeciw którego sadza interlokutora, coby mu nie podskoczył. Interlokutor, po dwu godzinach wpatrywania się w bebechy fantoma koloru naturalistycznego, nawet nie myśli o podskakiwaniu, a co dopiero o byciu interlokutorem. Nawet słówka nie piśnie i o to Il Dottore chodzi. Bo od mówienia jest ON!
  • @sigma 17:27:06
    Dodatkowo jeszcze Hrabina, poza uraczeniem nieszczęsnej, szczękającej Mme wrzącym barszczykiem, zarzuciła jej na ramiona co tam miała w szafie, bowiem naprawdę bardzo chciała usłyszeć radosne wieści o Teutonach, co było absolutnie niemożliwe podczas szczękania z naprzemiennym łykaniem kołdunów w barszczu.
  • @tadman 17:19:51
    Hańcia była oburzona:
    - Tadzinku, do ogni bengalskich nie potrzeba żadnych strączkowych, jeno kaszalota o nienachalnej urodzie, leżącego w stepie szerokim, ale za to po spożyciu. I to obfitem.
  • @KOSSOBOR 22:43:14
    O widzisz, braawo! ja tam trudnych zagadek nie zadaje :))) A teraz 20 sekund prawdy o męczennikach z KODU (nie wiem czy znacie:)))

    https://www.youtube.com/watch?v=hcJarWz1ltA
  • @DelfInn 23:01:58
    Lubimy tylko te piosenki, które znamy, Rybko.
    Serdecznie - w Nowym Roku!
    :)
  • @KOSSOBOR 23:12:23
    To nie piosenka a ja ide juz spac, znaczy zbieram sie, choc i tak nigdy nie przebije mojej ciotki (l.88), ktora jak mowi o 18.00 ze idzie spac to potem kontynuuje bywa ze i do polnocka, bo przeciez jeszcze tyle nowin jeszcze nie wpomniala. Niestety, wszystkie sa z ostatniej chwili. o swieta, cieprliwosci :))

    aha, mamy pytanie z tych trudnych, czy skoro nie ma przypadakow a sa tylko znaki, to co sie stanie z TVN skoro ma powstac TVN?
  • @KOSSOBOR 23:12:23
    A! Wzajemnie! Rany, kto z kim przestaje...:)))
  • @DelfInn 23:31:04
    Naprawdę ciężko przebić naszą władzuchnę, jeśli chodzi o jajcarskie pomysły. Ach, ci zawodowi dyrektorzy;)
    "- Mąż jest z zawodu dyrektorem" (Nie lubię poniedziałku)
    Szefostwo radiowej Jedynki zdecydowało o tym, by o każdej pełnej godzinie w ramach protestu przeciw ustawie medialnej puszczane były hymn Polski lub „Oda do radości”.
  • @DelfInn 23:28:46
    Matematycznie wychodzi, że to będzie TVN do kwadratu. Ale jaja;)
  • @KOSSOBOR 22:46:58
    Tą razą wstąpiłam na salony Il Dottore, dzięki czemu wzrok mogłam zawiesić na broni białej, co mnie znacznie usprawniło intelektualnie, dzięki czemu mogłam zadać szereg pytań;)
    Bardzo to komfortowa sytuacja, kiedy człowiek zadaje pytanie na męczący go od jakiegoś czasu temat i uzyskuje wyczerpującą i źródłową odpowiedź. Chyba sobie zacznę konotować pytania, żeby następną razą żadnego nie zapomnieć zadać.
  • @KOSSOBOR 22:49:53
    No i jesteśmy wywieszeni u Il Professore:)
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17095&Itemid=119
  • @Marylka Sztajer 17:30:13
    Tadzinek chodził po starych jajach, bo stare jaja mogą zapewnić naprawdę potężną broń bojową, jak już się stłuką.
  • @sigma 10:19:19
    Ja wiem, że to broń potężna:))
    Skoro już nam na stare jaja zeszła rozmowa... ja komuś tam podawałam namiary, żeby sobie czytali ( albo nie). I okazało się to niezłym testem na huishu:)))) Kto ma poczucie absurdu, a kto nie... Przy czym widząc pewne reakcje, teraz juz się zastanowię zanim jeszcze kogo tu skieruję:)))
    Podobnie jak w przypadku czytania leszczyny ... Ludzie bez wyobraźni pytają oburzeni czemu nam brak patriotyzmu? I to nie lemingi - bynajmniej.

    ...............taka ich karma..............
    ;)
  • @KOSSOBOR 22:52:21
    Ale to obfite spożycie.... kosztownie wychodzi.....Można taniej, Chyba ze kaszalot sam się wyżywi? Ale pamiętam, że na tamtych jajach, to było na koszt Scorupco.... to nie wiem.
    Może Tadzinka sposób lepszy?

    .
  • edukacja
    aha
    Widzę, że nie wszystko mi się podoba. Na stronie Naszego dziennika jest artykuł o edukacji domowej. Że zabrano część pieniędzy właśnie przed chwilą.

    www.naszdziennik.pl/polska-kraj/149941,proba-ograniczenia-edukacji-domowej.html

    hmmm....
  • @sigma 10:10:34
    ja sie troche boje, ze teraz wszystko bedzie narodowe ;-) w tym sledzie od lisnera :)))
  • @Marylka Sztajer 10:59:21
    Kaszaloty, Komitety Obrony Koryta i insze loże won! - zadekretował Tapir.
    Dla ułatwienia im decyzji, dokąd się udać, zapodał, że za ”najbezpieczniejsze dla bandytów” uważane są kraje Ameryki Południowej – zwłaszcza Brazylia – z którymi nie mamy umów ekstradycyjnych. Nie mamy jej także z Argentyną. Także RPA cieszy się uznaniem naszych bandziorów i ogólnie Afryka. Ale największym uznaniem szemranych biznesmenów cieszy się od lat Izrael;)
    Nb.Tapir znalazł w necie, że jest to pytanie coraz częściej męczące różnych szemranych biznesmenów, którzy chcą uciec z "Kaczolandu":
    http://www.prawo.egospodarka.pl/grupy/czy-jest-taki-kraj-brak-ekstradycji-do-POlski-raj-podatkowy,t,291250,8.html
  • @Marylka Sztajer 10:56:31
    No wiesz, jestem zdruzgotana! Gdzie my się wykazujemy brakiem patriotyzmu, ja się pytam??? Że nie uprawiamy tu kultu jednostki, tylko wszytskim patrzymy na łapy?
  • @Marylka Sztajer 10:59:21
    Strączkowe aż takie drogie nie są. Kocioł grochówki i faska fasolki po bretońsku wypadnie doprawdy za grosze.
  • @DelfInn 11:30:51
    Delfinku, spokojnie. Nacjonalizacja już była.
    Niech żyje wolny śledź!

    Ale jak na razie na tym świecie nie było jeszcze strajku dyrektorów; to jest naprawdę historyczna chwila;)
  • @Marylka Sztajer 11:04:38
    Tak, zabranie i tak marnej forsy edukacji domowej dobrze nie wróży.

    A, Tapir postanowił dodać jeszcze jedno pytanie:
    Kiedy rząd wreszcie opublikuje słynny Raport WSI wraz z Aneksem? Bo zapadła w temacie mrożąca krew w żyłach cisza, co by wskazywało na jakąś tajną kontrę wojskówki, która temat przyblokowała. To jak?
  • @sigma 11:42:45
    Tak jet, o to chodzi że nie mamy skłonności do cielęctwa... i w/g róznych - czepiamy się.... Jeszcze im to bokiem wyjdzie. Ja tylko zapytowuję w takich rozmowach, czy jak się np delikwent- nominat nie sprawdzi...czy będa pamiętać, ze to jego ogłosili patriotom???
    Czas pokaze, bo na razie niedowierzanie na pisoleminżych pyszczkach...

    Nawet przypomniałam na tę okolicznośc taka piosenkę Pietrzaka ... jakiś oficer mu mówi , że on do tych nie należy którzy powinni zajmować się Polska...itd ... znowu zmieszane pyszczki ....:(...

    .
  • @sigma 11:47:52
    strajk dyrektorów cudny jest ..... i jajeczny...:))

    .
  • @sigma 11:47:52
    rotfl :)))) fakt. hm, aha! jeszce ten fragment chcialem przypomniec

    https://www.youtube.com/watch?v=J9yccr4ljYA
  • Babcia przejrzała zawartość komody i stwierdziła,
    że większość koszul Tadzinka porwana jest na piersiach i na dodatek bez guzików i z tej racji zabroniła wnusiowi rzucać się w progu i drzeć koszule. Tadzinek, jako posłuszny wnusio z tym skończył, czym kupił sobie opinię jednostki wybitnie niepatriotycznej, bo okoliczna ludność uważa, że 27 lat pieprzenia i jedno zaleganie w progu to właśnie patriotyzm.
    Leszczynie wspomniała się ostatnio pieśń wykonywana przez Gołasa do słów Młynarskiego "W Polskę idziemy drodzy panowie!". Lubimy ją, bo ja dobrze znamy. :)
  • @tadman 12:21:04
    leszczyna, mlynarskiego, to taki fajny utwor na komusze czasy ale niespecjalnie patriotyczny, podobnie jak ten drugi, bo nie chodzi o znanie, upowszechnianie tego durnego wizerunku - polak pijak, nierob i zdrajca swojej zony i rodziny, taki malomiekki kutas bez wlasnego zdania, bo przeciez nie chuj, wiec jest pytanie czy opieramy sie o te dekretowana viagre czy jeszcze troche poczekamy, bo wiemy ze umiemy?
  • @DelfInn 12:39:24
    Ukrycie bloga Coryllusa na salonie zaraz po tym, jak napisał parę słów prawdy o p.Morawieckim jr - też brzydko świadczy o nowym rządzie. Chyba że to p.Janke znienacka jest bardziej proPISowski, niż sam prezes i s-ka.
  • @sigma 13:18:06
    Ewo, czy Ty chcesz mnie zamordować? Po kiego? Pletwa delfina ci sie marzy?? nie podnos mi cisnieniea, uzyjwac w jednym zdaniu tak wielu slow, ktorych ja czytac nie chce, prosze!
  • @sigma 13:18:06
    -Są różne sposoby legendowania - pomyślał Tadzinek ślęcząc nad górą racuchów z jabłkami. Ot co!
    - Tytuł był na tyle prowokacyjny, że aż się prosiło, no i zonk - kontynuował.
  • @sigma 13:18:06
    A co do meritum, to przyjmij moj komentarz, prosze:

    https://www.youtube.com/watch?v=ShzZeg2ObMc
  • @tadman 13:50:45
    Sztirlic krzyknął w głąb kubła na odpady mokre:
    - Заткнись! - a potem rzucił ni to w powietrze, ni to do siebie:
    - Молодец! Это не что иное, как разведка огнем.
  • @tadman 14:05:19
    ja tam mysle ze on wiekszosc tekstow pisze jednak bezmyslnie. znaczy nie wiem jak ostatnio, ale ... no wlasnie... ale... mnie zdumiewa ta braunowa koncyliacja. no ale coz, jak ktos sie chce wieszac, to se sznura sam wyszuka, tak?
  • :)))
    //m.in. o tzw. szczepionkę burdelową//

    nareszcie ktoś nazwał rzecz po imieniu :))...niech żyje Tapir :))

    wszystkim jajcarzom szczęśliwego Nowego Roku...

    po engielsku hepy nju jer :))
  • @DelfInn 16:01:59
    Delfin widziałem tam koment Najprzewielebniejszej Mateczki :D

    to jednak żyje :))...do Klasztoru nie wróci...ekskomunika :))pozdr
  • @sigma 11:56:18
    //A, Tapir postanowił dodać jeszcze jedno pytanie:
    Kiedy rząd wreszcie opublikuje słynny Raport WSI wraz z Aneksem//

    z tego co się mi obiło o uszy, to...

    "Nie traktujemy władzy jako łupu, służącego podziałowi stanowisk. Widać, że PO myśli swoimi kategoriami. Jarosław Kaczyński mówił wyraźnie, że my nie idziemy do władzy, dla samej władzy. Nie zamierzamy mścić się na kimkolwiek i ci, którzy są kompetentni mogą spać spokojnie.

    Czytaj więcej: http://www.nto.pl/wybory-parlamentarne-2015/wiadomosci/art/9031168,slawomir-klosowski-pis-nie-bedziemy-sie-mscic-wladza-to-nie-lup,id,t.html


    polityczny matrix...tego nawet najstarszy góral spod Gubałówki nie ogarnie:)))pozdr
  • @trybeus 14:19:40
    ona siedzi na forum frondy, to jest wlasciwie odcinek specjalny :) tez sie tam zadekowalem, tutaj robie tylko wypady, do kilku osob. natomiast z legionu to sie wypisalem wiec czasem tylko cos poczytam jeno.
  • @trybeus 14:25:36
    No i dlatego Tapir na prezydenta! :)))
  • @DelfInn 14:25:47
    Klasztor chyba też był "odcinkiem specjalnym" do jakiegoś czasu... nie ?

    tzn na frondzie walczysz z pekaesami ?
  • @trybeus 14:27:44
    jak ktos jest specjalny to kazdy wycinek rzeczywistosci jest unikatowy :) moze byc tez odwrotnie, mniejsza. ja tam z nikim nie walcze - w tym problem :)))
  • @DelfInn 14:29:41
    a propo's walki :))

    Lecz choćby przyszło tysiąc hejterów i każdy wypił butlę zacieru,
    -choćby spuścili lisa ze smyczy,
    -kraśke co teraz żałośnie kwiczy
    – choćby napinał się tu saleta, zjadłszy uprzednio sobie kotleta
    – i choćby jeszcze, ot, tak dla grandy, rzucili tutaj ze trzy hollandy
    – i choćby pińscset trzech karolaków krzyczało gromko: „pisior, atakuj!“
    – choćby wybiórcze i tefałeny wciąż wyły głosem zranionej hieny
    – choćby monisia ścięła blond loki, wajdy, olbrychskie wciągnęli koki
    – choć na wściekliznę szczepią niesioła, on dalej pianą toczy dokoła
    – i choć balcerek z petru rżną głupa, że NOWOCZESNA jest ich szalupa
    – choćby zatańczył na rurze kwachu to platfusiarnia Partią Obciachu
    – choćby pomagał im nawet Rambo
    – my dobrze wiemy, że PO to szambo.
  • @DelfInn 13:48:23
    Delfinie, wyszczególnij, które z tych słów jest nie do druku, żebym się następną razą nie rąbła, bom niegramotna;)
  • @trybeus 14:50:38
    horror, razem z sigma kwalifikujecie sie do wymiany slownika ]:->
  • @trybeus 14:18:25
    Hepy nju jer i dla Ciebie, Trybeusie:)
    Ciekawe tu rzeczy zapodajecie nt. Frondy; nie wiem, skąd wziąć czas, zeby tam zajrzeć, skoro to takie ważne;(
  • @DelfInn 14:27:39
    Tapir na prezydenta!
  • @trybeus 14:27:44
    Co to są "pekaesy" na Frondzie???
  • @sigma 14:51:26
    ja??? dyc to na ci lezy obowiazek editio purificta!! :))) no, tak mnie uczono przynajmniej :))
  • @sigma 14:56:08
    tez nie zalapalem
  • @sigma 14:56:08
    http://humorek.com.pl/upload/images/medium/2014/04/pejsy_na_cos_sie_przydaja_2014-04-07_22-26-57.jpg
  • @trybeus 15:04:00
    Aha, domyślam się, że to synonim eskimosa, ale skąd ta nazwa "pekaes"?
    Świetny ten Twój artykuł z żądaniem od Niemiec 25 bilionów $ reparacji wojennych:)
  • @DelfInn 14:58:46
    No dobrze, to już nie będę;)
    Jada się płetwy rekina, a nie delfina, więc się nie musisz niepokoić;)
  • @sigma 15:17:38
    O psianoga, meteorolodzy ostrzegają, że idą mrozy. A niby co to jest, co mamy? Okazuje się, że to jest nic takiego, bo będzie gorzej. Gdzie jest to ocieplenie globalne, ja się pytam nerwowo?! Niech ono się wreszcie zjawi.
  • @sigma 15:17:38
    blah, daje sie jadac to za co jest kasa, nie to, co wartosciowe.
  • @sigma 15:16:14
    "pekaesy"...bokobrody, był taki fragment w "Kilierze", jak Kaśka Figura gadała do Pazury jakie ma piękne (zajebiste) "pekaesy" :)))

    https://www.youtube.com/watch?v=HkiRycgkFrI


    dziękuję...to tylko zestawienie dwóch postów, ale uważam, że od czegoś trzeba zacząć...zacząć od tego, aby Polacy przestali wreszcie myśleć, że są komuś coś dłużni...postawa niewolnika jakoś tak głupio przylgła Polakom...czas to zmienić...
  • @trybeus 15:27:04
    no ale skad ze bokobrody to pekaesy to nadal nie wiem ;-)
  • @sigma 10:18:18
    Ale jak nas ładnie Il Professore powiesił! :)
  • @Marylka Sztajer 10:59:21
    - Mahyllo! - zdumiona Hrabina aż przysiadła na otomanie, co leżący pod tym meblem dzik - czekający na stosowny moment, by opowiedzieć swoją historię - przyjął dość wrogo. - Mahyllo! Przecież rzeczony kaszalot o nienachalnej uhodzie chleje za nasze podatki!

    Jak wszyscy wiemy, dzik zawsze opowiada swoją historię w najbardziej nieodpowiednim momencie. Gdy więc wystawił ryj spod otomany - Woyciechowa czujnie przywaliła mu mopem.
  • @sigma 11:47:52
    Woyciechowa wpadła w zachwyt:
    - Tak! Niech żyje wolny śledź! W śmietanie, w oleju i na kwaśno!
    - Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje! - skandował Józek, tylko w przerwach narzekając na c.d.c.p..
  • @DelfInn 15:30:23
    łożesz...męskie owłosienie występujące o chłopów ze strony lewej, jak i prawej...między okiem lewym i uchem lewym i analogicznie z drugiej strony, między okiem prawym i uchem prawym ...niegolone zamieniają się w skręcone dredy przeze mnie (a jakże) nazywane pekaesami ...

    jutuba se włącz powyższego :)))
  • @DelfInn 12:08:25
    Hrabina wzdychała do czasów słusznie minionych, ale nie we wszystkim; mianowicie do czasu, gdy pan Grzegorz nie miał brody.
  • @tadman 12:21:04
    "...bo okoliczna ludność uważa, że 27 lat pieprzenia i jedno zaleganie w progu to właśnie patriotyzm."

    100/100.
  • @sigma 13:18:06
    Pan Janke zawsze jest AKTUALNY, sądzę.
  • @DelfInn 13:48:23
    Jadamy jedynie płetwy rekina. Howgh! Tak ze spoko, Rybeńko.
  • @tadman 13:50:45
    Gloria tymczasem siedziała nad górą szarlotki z renatek szarych z orzechami i wiedziała, że jej lorgnon przepatrzy na wylot i do spodu każde legendowanie. Była to oczywista nieskromność z jej strony, ale na wojnie mowy nie ma o skromności przecież.
  • @KOSSOBOR 16:03:25
    No ja nie wiem wlasnie! ale ok, dajesz mi nadziejie. bog zaplac. tylko co mi po mnie skoro czytam takie na przyklad - http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/149941,proba-ograniczenia-edukacji-domowej.html
  • @trybeus 15:56:06
    nic nie rozumię. jestes wilkolakiem czy cus? ;)))
  • @trybeus 14:18:25
    A hepi, hepi! Będzie lepi!
  • @KOSSOBOR 15:58:16
    no wyglada beznadziejnie, fakt. po prostu jednemu pasuje, innemu nie. mnie sie zdaje ze moze on przyjal model asyryjski - zeby mu nikt nie naskoczyl, a co! :) ew. sie wycofal bo przegral te wybory i stad ta manifestacja, ale to jak sie ma zone, to mi to nie pasuje :)), ja juz pomijam ze jak sie ma takiego ego, tak? hm... imo, ostrozne calkiem
  • @trybeus 15:04:00
    To jest odwieczne, dramatyczne pytanie: myć się, czy wietrzyć? Na fotografii najwyraźniej widać tę drugą opcję.
  • @DelfInn 16:09:25
    No to kto tam ma małe dziatki i jest biegły "w temacie", oraz ma dwie płetwy i dwie nóżki - do roboty! Robić burdel w necie! "W temacie" właśnie.
  • @KOSSOBOR 16:40:16
    wlasnie nie. calkiem serio chcialbym widziec podniesienie dyskursu, a raczej odwrotnie - wyniesienie go na nieosiaganibywalny szczyt. czylii zeby jechac z dekla, no proste. 99 5 przekazu jest niezrozumiale i w tym wic.
  • @KOSSOBOR 16:16:31
    ...z myciem, to une chyba mają problemy...zostaje wietrzenie :))pozdr
  • @trybeus 17:05:07
    wymyslaja obrazki, fotki, gwiazdki, a syf jak byl tak sie swieci :)))
  • Woyciechowa dołączyła do Józka
    i zaczęła okrutnie narzekać, bo na Nowy Rok ludziska walili na żurdefiksa jeden po drugim,. że drzwi się nie zamykały, a przy tym wietrze i temperaturze zrobiło się zimno w zameczku, a jeden z gości zostawiał mokre ślady (mimo braku śniegu), tak że musiała biegać z mopem. Jak wytarła ślady to w te dyrdy biegła do kuchni, by ogień pod płytą utrzymać i mieć wrzątek na Earl Grey'a, którego goście spijali ogromne ilości i już Józek wzuwał buty, by w pobliskiej Biedronce nabyć trochę tego zielska...
    Żurdefiks trwał, a do wieczora jeszcze było daleko.
  • @DelfInn 18:38:32
    Babcia mówiła: "Ależ tu czysto, aż się świeci.". Syf chyba pochłania światło, prawdaż?
  • @trybeus 14:27:44
    Próbowałem przypomnieć sobie nazwisko wojowniczki, pamiętając, że jest rzeźbiarką i znalazłem takie cóś. Bardzo ciekawe.
    https://www.youtube.com/watch?v=ipua8Z8tWi8
  • @tadman 20:23:38
    3:48 (lepiej widać)
    https://www.youtube.com/watch?v=1w8frVmuDXQ
  • @tadman 20:31:54
    No i proszę, bardzo ciekawe. Twarz jest zgodna z charakterem, jaki przejawiał się z komentarzy. I jak tu nie być fizjonomistą?
  • @DelfInn 15:26:34
    "blah, daje sie jadac to za co jest kasa, nie to, co wartosciowe."
    Ja nie rozumiem, Delifinie, czyżbyś się jednak reklamował jako to bardziej wartościowe jedzonko w porównaniu z byle rekinem?
  • @KOSSOBOR 16:01:23
    Taak, oczekiwałam, ze wszyscy dziennikarze jak jeden mąż przypomną sobie, ze przecież od zawsze byli PISowcami, a tu tylko jeden p.Janke taki przewidujący.
    Ale powoli i im się odmienia, dystansują się od oderwanej od koryta wierchowki i nabierają w oczach patriotyzmu;)
  • @DelfInn 16:15:24
    Nie będąc chłopem, pojęcia nie mam, jak takowy reaguje na traumatyczne przezycia. Czy chcesz przez to powiedzieć, że po wyjściu za mąż i przegranych wyborach mężczyzna m u s i zapuścić brodę, żeby te tragedie odereagowac? O tempora!
  • @tadman 19:01:13
    Erlgrej schodził wiadro po wiadrze, drzwi się nie zamykały, w salonie atmosfera była arktyczna, ale dzik był w swoim żywiole, bo zastawiwszy sobą wejście zesztywniałym z zimna gościom mógł opowiedzieć historię swego życia począwszy od małego warchlaka. Tkwiący na ryżandolu Qrfirst, który jeden miał w nosie temperaturę, bo się nastroszył, co jakiś czas ciskał w dzika orzechami, ale nic to nie dawało. Dopiero kiedy zirytowany Qrfirst rąbnął w dzika kawałkiem oderwanej od gzymsu stiukowej ozdoby przedstawiającej Zeusa i Ledę, dzik legł bez przytomności, co goście wykorzystali wykonując istne stampede skacząc nad poległym, byle tylko opuścić salon, nim się przecknie.
  • @sigma 21:26:08
    no nie, strona bierna to byla, zawsze mialem z tym klopot :)))
  • @sigma 21:32:05
    Ale ktory tępor idzie? ;))
  • @DelfInn 21:53:43
    Przepraszam, nie 'ktory', ale 'o ktory'. Idzie o to, ze facet ma, miewa, ich rozmaitosc, w tym broda jako przejaw moze byc, ale byc moze nie jest. Bylabyz to zatem broda rzekoma,hm... dla niepoznaki, takiej co jej nie ma, alisci jest. picowa broda nie tyle jakby, co wprost. wracam do sledzi :)))
  • @tadman 20:31:54
    ło maj gasz :))))))))))
  • @sigma 21:32:05
    A juz calkiem wprost - przypuszczac ze facet zapuscil brode, bo sie pyschicznie wycofal moze tylko domorosly psycholog. pisac o tym publicznie, o tych swoich przypuszczeniach stawianych jako domniemanie winy, potrafi tylko wyjatkowo podla ludzka nedza. i dixi bo juz szkoda kalamarza.
  • @sigma 21:24:02
    https://www.youtube.com/watch?v=g6PDcBhODqo
  • @sigma 21:24:02
    Wiesz, kiedys tutaj zaprezentowanowalem na okolicznosc kampani prezydenckiej blobfisha i wtedy mi zwrocilas uwage na niestosownosc tego mego postepku. Potem - dopiero potem - zaczely sie jaja b. Myslalem wiec ze sa jakies granice, ale skoro nie ma, jak teraz twierdzisz, no to nie. Narka.

    https://www.youtube.com/watch?v=8Uk7Y2WwxpY
  • @@@
    Koniecznie zobaczcie ten post Elig o Litwakach - naprawdę analogia bezbłędna:
    http://naszeblogi.pl/59622-litwacy-i-muzulmanie
  • @DelfInn 22:34:45
    Ty tak serio, czy dla jaj?
    Na jajach bzdyklaczy politycy, Delfinie, nie mają letko.
    I rezerwujemy tu sobie prawo do nabijania się; to jest i tak nieduża cena za aspirowanie do władzy;)
    A mówiąc już serio, to Brauna lubię i cenię.
    Ale bardziej mi się podobał bez brody;)
  • @@@
    Tapir przypomniał sobie jeszcze jeden męczący go problem, w związku z czym ma jeszcze jedno pytanie do rządu:
    - kiedy zostanie odwołana podpisana w lutym 2015 ustawa o GMO? Dopuszcza ona rejestrację i obrót w Polsce nasionami genetycznie modyfikowanymi.
  • @@@
    I zupełnie dodatkowo Tapira szlag trafił: te łajzy dalej chcą zmiany czasu z zimowego na letni i z powrotem! Długo jeszcze będziemy żyli w tym matriksie?
  • @sigma 09:27:46
    Podesłałam linkę do Elig Il Professore.
  • @sigma 10:51:20
    Co szczególnie wqrzało Tapira, bowiem dwa razy w ciągu roku miał problemy z poranną kawą - znaczy tracił orientację, o której należy ją wypić. Dla zdeklarowanego konserwatysty było to prawdziwą udręką. A już najgorsze było to przestawianie zegarów, zwłaszcza elektronicznych. Co doskonale rozumiała Woyciechowa i gdy nadchodził ten czas - w zameczku rozpętywało się istne pandemonium; jęki i olabogowanie Woyciechowej, jojczenie /c.d.c.p./ Józka, rozprężenie wokalne i moralne Qrfirsta, który nie wiedział czy piać, czy też nie piać, przekleństwa Tapira, dochodzące z ziemianki i spod pledzika w kratkę, a tyczące tej kawy porannej i wiele innych zjawisk końca świata, mających miejsce DWA RAZY DO ROKU!!! Uff... Na koniec Gloria strzelała drzwiami do wieży i oświadczała, że ona mianowicie chromoli tych idiotów od manipulowania porządkiem bożym.
  • @sigma 10:21:47
    Zielońców z peezel pod sąd! No ale najsamwprzód z tym sądem cza coś zrobić.
  • @sigma 09:27:46
    polemizowałbym:))
    tzw Litwaki dziś w Polsce mają wszystkie kluczowe gałęzie gospodarki wypracowane przez pokolenia Polaków w swoich łapskach...i nie ważne w jakim żargonie mówią...
    ...i dziwne jest to, że właśnie tzw Litwaki chcą aby ci muzułmanie napłynęli do Polski...cosik tu nie gra ...zapiał kogut stawiając sztorcem grzebień w kolorze meksykańskiej czerwieni...
  • @sigma 09:32:52
    faktycznie, ja też lubię Grzesia Brauna...ale ta broda :))...daje mu jakiś, taki semicki imaż :)))
  • @KOSSOBOR 12:47:10
    .....no gdzie się nie da przestawić....? da się....wszystko się da....:)))
    PIES się przestawia, choć mi mówili że go nie nauczę zmiany godzin. To jest tylko kwestia tego, kto bardziej uparty:)) Tu akurat - ja:))

    .
  • @sigma 10:51:20
    W prawdziwym MATRIXSIE był taki facet ... w czarnym płaszczu....Mamy takiego?

    .
  • @sigma 09:32:52
    Politycy NIE powinni mieć lekko. Skoro i my nie mamy...

    A brody u panów nie lubię... od zawsze.... bhhhh...

    .
  • @sigma 21:32:05
    Wyjście za mąż może być dla faceta tragedią ;)
  • @tadman 20:23:38
    Ona ma ciekawą i historycznie zakorzeniona rodzinę....

    ;)
  • @Marylka Sztajer 15:00:57
    Raczej wżeniła się - powiedział Beynard.
  • @Marylka Sztajer 14:59:44
    Na miejscu faceta wychodzącego za mąż też bym zapuściła brodę. I kuchnię.
  • @trybeus 13:44:07
    No to kogutów dwóch mamy?
    ;)

    Ja nie wiem, co będzie wiosną. Bo tera qry zamkłe są w qrniku, no ale na wiosnę zaś...
  • @Marylka Sztajer 14:55:40
    Psa to można przestawić, a co tam. Gorzej z zegarami elektronicznymi. a juzżtym w aucie - to w ogóle, psia khwia!
  • @KOSSOBOR 17:02:44
    Na Jowisza, w istocie wydałam Brauna za mąż! Ale heca! Oj, nieładnie z mojej strony, nieładnie. I niewątpliwie było to dla biedaka traumatyczne przezycie;)
  • @trybeus 13:44:07
    Tak, to ciekawe, ze wpuszczenia do nas muslimów chce żydochazaria wszelkiej maści (w tym loża B'nai Brith), lewactwo betonowe i liberalne, LGBT (mogą pożałować jako pierwsi), lobby szwabskie, lobby ruskie i lobby USraelskie.
    Tak se myślę, ze oni zakładają wariant optymistyczny; najpierw muslimy wyrżną wszystkich katolików, a potem oni ich wezmą za mordę i będą nimi orać w polu.
  • @tadman 15:25:08
    Skoro circ była w komitecie Brauna, to się przestaję dziwić, ze przerżnął kampanię. I że brodę zapuścił, przestaję sie dziwić. Dziwię się tylko jeszcze, że nie uciekł na wyspę bezludną.
  • @Marylka Sztajer 15:00:57
    Kiedyś chyba córka circ napisała posta, że matka jest uzalezniona od internetu i zabetonowana w swoich jedynie słusznych poglądach i jest to dla rodziny bardzo ciężka sytuacja. A leczyć się nie chce, bo nie widzi powodu. Przecież to reszta świata jest obłąkana i skazana na potępienie.
  • @KOSSOBOR 17:11:55
    Tak. Zanim doproszę się przestawienia wszystkich elektronicznych zegarków, zazwyczaj już trzeba je przestawiać apiać z powrotem. Cholery można dostać.
  • @KOSSOBOR 17:06:27
    KOGUT JEST TYLKO JEDEN !!!

    https://www.youtube.com/watch?v=hBbKxut_P3U
  • @trybeus 19:55:26
    Lubimy tylko te filmy, które dobrze znamy ;)
  • O ja Cię!
    Są nowe jaja, a Wy nic!
    Coś zaszeleściło wśród posuszu ściętego szronem. To Gryzelda biegła z okrzykiem „Jest nowy Panther!” Na jajach tymczasem trwała ogólna poświąteczna hibernacja.
    A propos kaca. Jedna taka moja znajoma skarżyła się na kaca. Ale to nie alkohol jej zaszkodził, o nie, tylko ukradzione spod meczetu gorzkie pomarańcze (dodane do drinków, nie pytajcie mnie po co ). Ale tego „kaca” furth miała. No i się okazało, że to jednak zapalenie zatok. Trzymajcie się ciepło!
    A teraz letem (że pozwolę sobie zacytować klasyczkę) poczytać nowe jaja.
  • @sigma 17:03:15
    "Do czego można wykorzystać tę wyborną miksturę?" Do bigosu?? Takiego więcej ekumenicznego;)) Bo chyba bigos wszystko przyjmie?
  • @Astra 17:04:52
    Od dawna kombinujemy. Nazywa się toto "Szajka Wielbicieli Szynki, Schabu i Słoniny". Bronią Szajki są: obuszki, pulweryzatorki na wodę święconą i świńską juchę, a dla Gryzeldy dodatkowo szabla z psiakości.
    I, tak, panuje w Szajce dyktatura. Dyktatura zdrowego rozsądku.
    Było o tym na którychś poprzednich jajach.
    Co do zamykania - Szajka nie przewiduje go jako takiego;). My bowiem korzystamy z wypróbowanych wzorców i nie bijemy, tylko wyzwalamy. Tj. kto z nami nie strzeli na powitanie kielona pod zakąskę ze świni, ten sam będzie od nas spierniczał, żeby się nie skalać:). Proste i humanitarne:).
    Ale Szajka nie jest partią. Szajka jest ruchem RELIGIJNYM. O.
    ;)
  • @sigma 17:25:16
    Po czym ustanowi order rąbniętego ryżandola i będzie nim oznaczał (nie poprawiać) zasłużonych dla ancien regime'u.
  • @sigma 10:09:35
    Jeszcze nie słyszałam tego radia, ale w sumie, to nie jest zły pomysł - dwa muzycznie dobre kawałki, zamiast tego chłamu, co w radio jest pompowany z siłą wodospadu, to może mnie nawet zachęci do poszukania zaginionego radia? I posłuchania??
    Czyli wyszło im na przekór;). Przekombinowali.
  • @Marylka Sztajer 11:04:38
    Oj tam, oj. Przecież to domowe kształcenie i tak finansowali sami kształcący, bez pomocy państwa. To po co utrzymywać fikcję? Podsumowując: ten ruch też wydaje się niegłupi.
  • @sigma 11:42:45
    To jest po prostu kolejny test na huishu.
  • @trybeus 14:18:25
    Z tą szczepionką burdelową, to ja gdzieś czytałam, że opracowano taki test, że badanie krwi pokazuje raka jajnika, zanim pojawią się inne objawy (ergo gdy jeszcze ów rak jest uleczalny). No i tu się Gryzia zastanowiła, czemu nie finansować takiego badania jako rutynowego (obok cytologii), ZAMIAST w/w szczepienia. Żeby każda chętna baba se mogła np. co rok (czy jak tam jakiś mądry człek wymyśli) takie badanie zrobić za państwową kasę.
  • @KOSSOBOR 16:03:25
    Japońće jadają delfiny, bo mają dużo mioglobiny (wybaczcie rym w prozie). Ale my nie Japońce, więc DelfInn jest na naszych wodach bezpieczny.
  • @DelfInn 21:58:40
    A mnie się brody u facetów NIE podobają. Zwł. w czasach wpychania nam na siłę "biednych" "syryjskich" "uchodźców" (trzy słowa, trzy kłamstwa, ale to inny temat). Wolałabym, żeby w tej sprawie obowiązywał KOD;), że facet brodaty jest prouchodźczy, a bezbrody - antyuchodźczy. dopuszczamy wyjątki potwierdzające regułę. Np. Dziadek Mróz;)).
  • @sigma 10:51:20
    O toto. Może weźmy na początek to co łatwiej zrobić, czyli zmianę czasu i GMO. A reszta przyjdzie czasem.
  • @sigma 17:34:17
    I dlatego Gryzelda jest zwolenniczką zegarków. Zegarków, powtarzam, czyli przyrządów mechanicznych (w odróżnieniu od elektronicznych). Szwajcarskich. Kupowanych w szmateksie za pińćzłoty. One, te zegarki chodzą jak szwajcarskie zegarki (po wyczyszczeniu i wyregulowaniu przez zegarmistrza), tak jak Gryzia chce. Czyli pokazują dowolny ustawiony im czas.
  • @zgłębiłem się byłem w wątek czasu i
    dlatego moje 2 grosze dopiero teraz. Ale tym razem dlugie - 113 minut - i w bardziej fabularnej formie :)))

    http://www.filmweb.pl/Memento

    ew. http://www.cda.pl/video/126981d3

    @bez kropki

    podoba mi sie to slowo 'bezpieczny' :) Hm... brzmi blisko do 'jeszcze nieodbezpieczony' :)))
  • @bez kropki 09:25:17
    http://o2.pl/news/obmacywali-kradli-i-gwalcili-1000-imigrantow-zgotowalo-niemcom-pieklo-na-dworcu-5947280400536193a
  • @KOSSOBOR 11:27:59
    No to przecież nihil novi. (Samo życie pokazuje jak dobrym pomysłem była i jest Szajka.) Taki i podobne przypadki media skrupulatnie zamilczają. Poczytać o nich można w drugim obiegu (np. ndie).
    A jakby ta pani Katja zamiast kurtki miała kurtkę z napisem, że to ze świńskiej skóry, gdyby do tego miała obuszek i coś tam jeszcze, to… To by była zadyma jak tralala. Fakt, szanse pani Katji byłyby tak samo marne, ale przynajmniej nie byłoby syndromu ofiary.
    A główna sprawa: czego piskała, zamiast lać na odlew?! (Dobrze jest sobie próbować lania lewą ręką – hihi – niech się raz lewica do czegoś przyda – hihi)
    A gdzie do tego Szajka? Ano tak się Szajka ma do tego, że jak taka p. Katja da w coś-tam „uchodźcy”, to będzie rasizm, ksenofobia i może nawet antysemityzm;). A jak mu w to samo coś-tam przyłoży Szajkowicz płci obojętnej, to będzie to religia;). I światopogląd (jak z potworem spageti). I szlus. (I o to m.in. chodzi w całym tym szajkizmie. Tak w dużym skrócie i uproszczeniu.)

    W związku z powyższym do słusznego toku Tapira dopisujemy:
    - przeczytanie (jakby się dało, to ze zrozumieniem) wszelkich międzynarodowych traktatów i ich ew. renegocjację pod kątem POLSKIEJ racji stanu,
    - wypowiedzenie wszelkich ustaleń dokonanych przez poprzedni rząd, w tym tego stryka na szyję w postaci zobowiązań do przyjmowania "biednych" "syryjskich" "uchodźców".
  • @sigma 09:32:52
    Zaprosmy zatem Oficera Prowadzącego, aby i tu ponabijal sie ze Brauna :>
  • @bez kropki 09:52:46
    Rozumie ze mam tutaj oprotestowac Dziadka Mroza ;-) Chetnie :))) A co do brody tej czy tamtej, mialbym wiekszy jednak dystans, wszak to tylko wizerunek, acz psychologowie wmawiaja ze jednak nie - ze cos pod deklem nie klepie. no ja tego nie kupuje - vide hitler, stalin... no powiedz, ilu znamy facetow z broda, wycofanych na tyle, by zadali glowy twojej, mojej czy po prostu innych niz oni sami sa?
  • @DelfInn 13:59:34
    Oprotestowywać Dziadka Mroza nie ma obowiązku - to jest wolny kraj:) (póki co).
    Ale ad rem. Piszesz "ilu znamy facetow z broda, wycofanych na tyle, by zadali glowy twojej, mojej czy po prostu innych niz oni sami sa" A proszsz: Marks, Engels i tak trochu Lenin z Trockim. Ten z Kuby. Chomeini. Mahomet (jak twierdzą jego wyznawcy tak w kwestii brody, jak i pożądania głów niewiernych). To tak na pierwsze skojarzenie.
  • @bez kropki 14:59:20
    A, zatem barba non facit roznica :)))
  • @ALL
    Skoro o brodzie to muszę dokonać kamingałta i ogłosić, że owłosienie z głowy zeszło mi na brodę i go nie ruszam, poza strzyżeniem, bo obawiam, że zeszłoby mi na pięty, albo między paluchy u stóp. Wybaczcie piechocie.
  • @tadman 23:01:31
    No to robisz mi wyłom w niechęci do brodaczy, już wcześniej Cię polubiłam.

    Jeszcze ktoś ???? niech podejdzie do płota ....to ucieknę.... więcej nie zniosę :))))

    ;)
  • @KOSSOBOR 11:27:59
    Zacznijmy budować zasieki na lini Odry i Nysy Łużyckiej.

    bhhhh....jak to widziałam wtedy rano, słów mi brak...

    .
  • @bez kropki 09:32:03
    Noooo....gdzie finansowali... ale np w górach nad Piwniczną...dzieciaki zapisane do maleńkich, ledwie dyszących finansowo szkół dostawały pozwolenie na tę formę nauki...A gdy zmniejszy się dotacja i dla szkoły to być albo nie być...Nie dadza zgody ....

    Zobaczymy.
  • @bez kropki 09:21:19
    Bigos z kwaśnymi burakami? Bo z naleweczką i owszem.
    Jak by tak znaleźć takiego mądrego kota, co to jak dorwie kawę z mlekiem, to mleko wypije, a kawę wypluje - to by się udało.
  • @bez kropki 09:25:17
    No własnie. Jak by te nieszczęsne Niemki i Japonki akurat zajadały się kanapeczkami z szynką - ohydne muslimy by ich nie tknęły.
  • @bez kropki 09:27:38
    "Po czym ustanowi order rąbniętego ryżandola" - bardzo dobry pomysł, chociaz chyba b. p.rezydent nie ma uprawnień do tworzenia orderów, ale co tam!
    A dodatkowo "order rąbniętej sokowirówki" - niższej rangi.
  • @bez kropki 09:30:28
    Osobiście też uważam, że hymnem Polski powinno być albo "Gaude Mater Polonia", albo "Boże, coś Polskę", a nie ten dytyramb ku czci tego bezbożnego kurdupla, Napoleona, więc ani mnie to ziębi, ani grzeje, co oni tam grają w tym radio. A już "Hymn do radości" jest wyjątkową kiłą mogiłą (znaczy, tekst).
  • @KOSSOBOR 11:27:59
    No to przeca piszę, ze jakby miały przy sobie kanapkę z szynką i psa (zwierże nie dośc, że nieczyste, to zgryźliwe) to by je muslimy zostawiły w spokoju.
  • @DelfInn 13:34:10
    Delfinie, troche więcej luzu;)
    Kultu jednostki na pewno tu nie będziemy uprawiać;)
  • @DelfInn 15:04:27
    Mąż ma brodę, zięć ma brodę, więc doprawdy, Delfinie, nabijanie sie z brody uprawiam tu wyjątkowo tolerancyjnie;)
  • @tadman 23:01:31
    Jak ci zejdzie, to zostaniesz honorowym hobbitem;)
  • @tadman 23:01:31
    Tadziu, nie lamentuj, i tak Cię będziemy lubić:)
  • @sigma 13:47:33
    lubieć :)))))
  • @DelfInn 17:42:52
    Łubin??? - dało sie słyszeć dziadka spod "Głosu Wybrzeża", ale za chwilę zdrowo zachrapał.
  • @DelfInn 17:42:52
    W tej formie słowo "lubieć" występuje tylko w zwrocie "lubiał wypić", a tak poza tym niestety jest formą niepoprawną;)
  • @ PP i Komentujących tamże
    Skarb Inki być ma w zamku Tropsztyn w Wytrzyszczce. Byłam, to wiem, rzekła Gryzelda. Po czym się zastanowiła, co to za moda z budową ruin antycznych (to Pchlew) albo z odbudową średniowiecznego zamku z ruin.
  • @bez kropki 08:39:55
    Tzn. w Wytrzyszcze, czyli w zamku Tropsztyn (świetne nazwy dla cudzoziemców - hihi) pokazywali swego czasu dziurę w murze + wyniki badań (tj. ślady metali w powietrzu, nic dziwnego w pobliżu szosy, ale jaki materiał na pijar) + jakaś tam nadbudowa legendy o skarbie Inków.
    Cóż... każdy orze jak może. Np. tworzy. Jeden historię a inny historyjki.

    A co do PP, to proszę mu ode mnie przekazać (bo ja nie mam tam logina), że muzułmanin nie może dotykać kobiet, ale muzułmańskich. Niewiernych ten zakaz nie dotyczy. Ponoć. Niewierne właśnie po to są, by służyć do celów, ekhem.
  • @bez kropki 08:49:34
    Jeśli Gryzia wie co mówi, to inaczej należy potraktować zdarzenia w okolicy dworca. To swoiste memento dla niemieckich kobiet - chcesz niemiecka kobieto śmiało chodzić sama po mieście to masz tylko jedną drogę: przejście na muzułmanizm i burka.

    A może wystarczy któryś z pulweryzatorów?
  • @tadman 09:32:12
    Gryzia przeważnie ma rację, jak to Gryzia;). No, chyba, że jej nie ma;), to wtedy to przyznaje. Dlatego pulweryzatorki. Bo przejście na mahometanizm i noszenie burki NIE daje niemieckiej kobiecie prawa do wyjścia na ulicę. Tj. nie bez męskiego opiekuna. No i teraz niemieckie kobiety są w kropce.
    Niemieckimi mediami też chyba zachybotało - no, bo co potępiać? Szowinistyczne ataki na kobiety (i podpaść "uchodźcom"), czy raczej "uchodźców" (i tym samym samemu zostać rasistą i ksenofobem)?
    Tak więc tylko Szajka.
  • @bez kropki 08:49:34
    To by się zgadzało. https://www.facebook.com/844314728955238/videos/892657477454296/
    https://web.facebook.com/844314728955238/videos/925444647508912/
  • @sigma 20:23:48
    Moja go lubieć niepoprawnie właśnie :)))
  • @sigma 13:41:09
    - Kobieta zmienną jest - wymamrotała Mme nieco speszona.-
    Będziemy tu jednak uprawiać kult jednostki. A ściśle rzecz biorąc kult księdza biskupa Meringa! Dla uzasadnienia powyższego po prostu zamieszczę list Jego Eminencji do Schultza:
    Włocławek, dnia 15 grudnia 2015 r.
    Wielce Szanowny Pan Martin Schulz, MdEP Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Willy-Brandt-Ring 1 D-52477 Alsdorf Deutschland – Niemcy
    Z wielkim zdumieniem i oburzeniem przeczytałem Pańską opinię o „zamachu stanu” w Polsce. Naprawdę znam mój kraj lepiej niż Pan: żyję w mojej Ojczyźnie już 70 lat; zapewniam Pana, że wybory Pana Prezydenta i nowego Rządu w Polsce nie są dowodem braku demokracji. Wybory ukazały, że większość zwykłych obywateli mojego kraju chce zmiany. Problem w tym, że ci, którzy mieli dotąd władzę, na tej decyzji tracą; nie chcą się zatem poddać werdyktowi wyborów i wykorzystują dla swoich interesów także Parlament Europejski. Parlament, pod Pańskim kierownictwem, zajęty jest na pewno bardzo ważnymi sprawami, m.in. długością płomienia świec i ilością wody w spłuczce. Nie ma dziś w Brukseli polityków wysokiej klasy, czyli ludzi poszukujących dobra wspólnego społeczeństw tworzących Unię Europejską. Poprawność polityczna idąca w parze z małostkowością nie sprzyja mądrości. Szkoda, że – jak to kiedyś mówił pan Chirac – także „Pan stracił okazję, by siedzieć cicho”. Wiem, że nie zmieni Pan swego stanowiska i Polaków nie przeprosi. Trzeba wielkości, by uznać swój błąd. Dlatego w „zimowe święta” (tak przecież nazywacie Boże Narodzenie) życzę Panu rozwagi, mądrości i wyobraźni.
    ks. Wiesław Mering, biskup włocławski

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/150193,zycze-panu-rozwagi-madrosci-i-wyobrazni.html
  • @sigma 16:03:14
    Bardzo dobrze, za pysk i kopa w jaja! :-)))

    https://www.youtube.com/watch?v=4ZaiXWWoNH4
  • Za ciosem :)))
    http://wpolityce.pl/polityka/277429-dziekujemy-za-brukselska-debate-o-polsce-powiemy-ze-nasz-rzad-nie-moglby-ocenzurowac-wiadomosci-o-masowych-gwaltach-taka-wolnosc
  • @Marylka Sztajer 11:25:50
    Aaaaa, tego to akurat nie wiedziałam. To faktycznie problem. Trzeba szukać rozwiązań. Takich, że szkoła MA być. I szlus.
  • @DelfInn 19:27:34
    No i nikt nie delegalizuje KODu, nie robi im cenzury w necie (Jak to ponoć ma miejsce w Niemczech w przypadku antyuchodźców). Taka wolność.
  • @sigma 16:03:14
    Gryzia jak to czytała, to jej się w łebku kotłowało: Sąd ostateczny Memlinga, sąd ostateczny Meringa;).
  • @bez kropki 22:55:11
    Tadzinek oglądał najpierw skan pisma w języku niemieckim, podziwiał biskupią pieczęć, a potem przeczytał wersję polską.
    Tadzinkowi czytającemu list zdawało się niemożliwym, by ów napisał biskup, a raczej mniemał, że sprokurował go raczej Machiavelli.

    Tadzinka zainteresowało ilu też hierarchów dużego formatu posiada KK i czy trzymani są w ukryciu, jako tzw. rezerwa na trudny czas?

    Biskup potraktował eurozjastę przyzwoicie, bo dał mu prawie miesiąc na wykazanie skruchy.
    http://www.diecezja.wloclawek.pl/pl/news/20,aktualnosci/2324,biskup-wloclawski-pisze-do-martina-schulza
  • @tadman 01:10:16
    Nie obrażaj Waść Memlinga, yyy Meringa, proszę. Makjaweli to małe miki przy takim np. Vetinarim, że już niektórych jajacarzy nie wspomnę. JE czytał raczej SunTzu niż "Księcia":). Ale mniejsza z tym.

    Co do hierarchów dużego formatu, wybitnych osobowości w innych instytucjach, to Gryzia jest pesymistką. Otóż doświadczenie życiowe pokazuje, że osoby tzw. dużego formatu przeważnie robią za podpory tronu, filary Kościoła itp. Rzadko kiedy sami są oficjelami. Ale to dobrze. To im daje więcej swobody. I niech tak zostanie.
  • Gryzelda zamaskowała się czapką frygijką i ruszyła na handel.
    Dyskretnie odchylała poły płaszcza i półgłosem (znanym z poprzedniej epoki) dyskretnie obwieszczała przechodząc: "świńska jucha, boczek, wędzonka, termooometryyy rtęciowe, rtęciaki, świńska jucha" itd.
  • braun o po i tusku
    http://polskiepiekielko.pl/rzady-tuska-byly-rzadami-jawnych-zdrajcow-wywiad-z-grzegorzem-braunem/
  • @DelfInn 14:26:01
    Taka stara nowina;), phi. Lepiej o tych szkołach i ich finansowaniu podumać - strzepnęła rozetką Gryzelda i dalej prowadziła swój niekoncesjonowany handel materiałami zabronionymi.
    A micha jej się cieszyła, bo też chwilowo uprawiała kult jednostki (JE Meringa, który przez Sąd Ostateczny uporczywie jej się mylił z Memlingiem - ale co to od gryzonia wymagać.).
  • @bez kropki 14:34:44
    nie zauwazylem ze stara, jesli jest gdzies powyzej link do tego, to sorry za smiecenie, to raz, a dwa - sprzed dwoch dni to chyba jeszcze nie stara, aha i moze trzy - gdybym nie wyczerpla limitu notek na dzis, z pewnoscia bym to wkleil jako notke, moze nie calosc, ale jakis sprawny fragment.
  • @DelfInn 14:49:51
    Nieprecyzyjnie się wyraziłam. Mnie chodziło nie o wywiad jako taki, ale o stwierdzenie, że rządy PT Tuska i PO były rządami zdrajców. Bo to ostatnie było po prostu widać. Od samego początku.
    Podsumowując: to nie było nic osobistego, tylko proste stwierdzenie, iż sprawa była od początku dosyć oczywista:). A linki wzbogacają dyskusję, więc to ja się tłumaczę a nie Ty musisz:).
    Co rzekłszy Gryzia wróciła do swego zajęcia pod dworcem kolejowym: "kanapki z szynką, świńska jucha, rtęciaki". Maskującą frygijkę nasunęła tak, by ocieniała oczy, ciemny trencz maskował sylwetkę.
  • @bez kropki 14:57:59
    a, nieporozumienie, spoko :) splywam dalej w ten olszen zatem :)
  • OJ, OJ
    .
    ojej, kiedy ja przeczytam tyle wpisów?

    Śledzę sytuację w Niemczech - ciekawie wygląda ... raczej sterowane te ataki.... nie spontan...

    No i u nas duzo... z tym ze nie mam odbiornika TV od 22 lat .... to tylko po spotkanych ludziach - ich zachowaniu i wypowiedziach zobaczę , co się zmieniło :)))

    ;)
  • @DelfInn 19:27:34
    To doprawdy frustrujące, jak rzeczywistość usiłuje wchodzić z jajami b. w konkurencję!
    Rumun Balcerowicza tym razem wyskoczył z zażaleniem, że zaraz po Bożym Narodzeniu wypadają Święta Sześciu Króli!
    To nawet lepsze od Sejmu Głuchego, jaki wymyślił ostatnim razem;)
    Gdzie ten facet się chował?
    Przecież te jaja, jakie uprawiał ten polskojęzyczny Żydek z GieWu wymyślający jolki to w porównaniu całkiem nieważne!
  • @bez kropki 22:55:11
    Sąd Ostateczny Meringa! Genialne!
  • @Marylka Sztajer 17:43:59
    Zajrzałam do polskiego Bilda, a tam najpierw 10 najbogatszych Polaków nie mieszkających w Polsce; same Żydy i to głównie ruskie
    http://www.fakt.pl/biznes/10-najbogatszych-polakow-na-swiecie-galeria,galeria,602437.html
    a zaraz dalej wszytskie Żydy, które zrobiły karierę w Hollywood - też jako niby Polacy:
    http://www.fakt.pl/plotki/oni-maja-polskie-korzenie-i-sa-bogaci-aktorzy-i-filmowcy-z-hollywood,artykuly,602434.html

    Wydaje mi się, że ktoś tu próbuje zapodać narrację, jakoby prawdziwy Polak to wyłącznie Żyd.
  • @tadman 01:10:16
    Nie. nie Tadziu, Makiawel to była zwykla świnia. Nie uchodzi Księcia Kościoła porównywać z takim kimś.
    Następna lewaczka, niejaka Gęsina Schwan, zgłasza pretensje, że w Polsce zamachnięto się na demokrację! Ale tez czego można spodziewać się po Gęsinie?
  • kurka i owsik
    długie .http://www.fronda.pl/a/matka-kurka-kompendium-wielkiej-sciemy,63696.html
  • @DelfInn 19:04:53
    Ależ to ordynarna ustawka, bo MK zrobił sobie pijar, a Owsiakowi nic się nie stało i dalej trzepie kasę.

    Ciekawe co zrobi Kurski z WOŚP, przecież to też kurka, tyle że nie z Biskupina, a z Kurska.
  • @sigma 15:21:54
    No...prawdziwy Polak.... To jest problem. W ostatnich stuleciach raczej groszem nie śmierdzi... Popatrz wyżej, czym się trudni Gryzia...o mnie nie wspominając, bo juz się niczym nie mogę nawet trudnić...

    smutno

    .
  • @tadman 01:46:19
    Nic nie zrobi.

    .
  • Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
    Tapirowi życzę spełnienia jego postulatów. Autorom dużo zdrowia i oby nam się lepiej żyło a naszej Ojczyźnie. Serdecznie pozdrwiam.
  • @Marylka Sztajer 11:55:52
    Tytułem wyjaśnienia: Gryzia się trudni tym, czym zawsze rodacy pod okupacją. Tj. handlem pokątnym, a raczej barterem rzeczami niezbędnymi a zakazanymi/źle widzianymi przez okupanta.
    Za okupacji mój dziadek robił mojemu tacie drewniane chodaczki. Jak takie chodaczki zrobił jeszcze komuś tam, to ten ktoś tam, kazał mojemu tacie nazbierać winniczków. I potem przyrządził te winniczki. Był wcześniej we Francji na saksach (ten ktoś), więc umiał toto przyrządzać. Tata mówił, że jadł to tylko i wyłącznie dlatego, że był głodny. Zjeść się to dało, ale zraził się nieodwołalnie do frykasów francuskiej kuchni.
    Obecnie Gryzia dzielnie podtrzymuje rodzinne tradycje. Tj. zbiera od znajomych zamówienia na ukraińskie termometry rtęciowe. Sama sobie kupiła polskie „z demobilu”, w najbardziej ostatnim momencie, ale polskie nie są na sprzedaż. Handlować z ręki i spod płaszcza (bez szpady) Gryzelda będzie ukraińskimi ew. rosyjskimi. Tylko się Gryzia martwi, czy jej nie przegonią dilerzy (ci od narkotyków), tj. czy się nie będą bali tak niebezpiecznego sąsiedztwa jak termometry rtęciowe;).
    A jaki z tego wniosek? Że Polak zawsze da sobie rady. Nie jest to już to bogactwo, co dawniej, ale wciąż się uporczywie dorabiamy. Fakt, bylibyśmy wreszcie jako społeczeństwo dorobieni, gdyby nie ciągła troska państw ościennych o nasze dobro. A Szkopy znowu zaczynają tę śpiewkę… Ale nic to. Byle były Kupczaki na nogach i krzesiwko w kieszeni:), to damy rady:).
  • @leoparda 19:38:17
    Ukłony wzajemne.
  • @bez kropki 07:29:19
    Co tam się w Pchlewie na ryżandolu wyrabia?! Dr med. Waldemar B., a zarazem wykładowca tamtejszej Alma Mater po pijanemu zadźgał nożem starszego pana, od którego odkupił letni domek.
    Takie to obyczaje towarzyskie panują jeno na Siczy, takoż w rodzinach resortowych, no i wśród ętelektualistów uniwersyteckich - w sumie na jedno to wychodzi, bo najczęściej panowie pochodzą z resortowych rodzin, a resortowe rodziny pochodzą z czerwonego Lwowa.
    Coś nam w wypowiedzi dyskutanta nie gra i nie koliduje - likwidujemy nie problem, jeno dyskutanta i już nam wszystko pasi.
  • @DelfInn 19:04:53
    A tu coś dla zwolenników monarchii, Delfinie;)
    Mocno podstarzała infantka hiszpańska, księżna Cristina de Borbon jest oskarżona o zdefraudowanie na spółkę z małżonkiem 6 mln euro jakiejś fundacji, którą to forsę puścili w dziesięć lat na własne przyjemności, że nie zostało śladu ni popiołu.
    W sumie wypadało im po marne 50 000 euro miesięcznie. Ledwie na waciki starczyło, parę podróży, no i te tam kursy tańca.
  • @leoparda 19:38:17
    Wzajemnie, Leopciu kochana. Piękną notkę wrzuciłaś o Morganach. Dopiero teraz zajrzałam:)
  • @tadman 01:46:19
    I te dzieciaki ze szkolnej łapanki zwane wolontariuszami znowu wczoraj stały pod kościołem ze skarbonkami dla owsika; bo to towarzystwo jest pragmatyczne i wie, że tylko na miłosierdzie naiwnych katolików można liczyć, a żaden młody, wykształcony lewak grosza nie da.
    Ale na szczęście już spora grupa katolików utwardziła swoje serca i nie dała się nabrać.
  • @sigma 17:06:25
    Ależ droga Mme. Takim sposobem to dojść do niczego nie dojdziemy, a jedynie utoniemy w morzu kazuistyki, przerzucając się przykładami: na jednego złego króla/infantkę/delfina wynajdywać będziemy innego króla dobrego, żeby spostponować go królem złym i tak dookoła Józek (a ile się przy tym nanarzeka na c.d.c.p.).
    Zacząć wypadałoby od zdefiniowania sprawy, czyli co to, a raczej kto to jest król, po co on jest. Czy wobec poddanych ma władzę (absolutnie nie) absolutną, czy jest królem wielepnym (takim, co wie lepiej), czy też ma jakieś obowiązki wobec poddanych?
    Bo wymyślony przez ww Makiawela książę wciąż pokutuje w opinii publicznej jako wzór króla, a tak być nie powinno.

    Do Wszyscy
    A tak w ogóle to witam Wszystkich w nowym, 2016 roku, zdrowia szczęścia życzę i żeby rok 2017 jednak nie okazał się taki straszny ;)
  • @Marylka Sztajer 11:56:21
    Taak, Kurski to też facet nie z mojej bajki. Znajomi, którzy go znali osobiście, mówili że niemożliwie inteligentny, ale nie wiem, czy to rekomendacja, cz też wręcz odwrotnie.
    Bardzom ciekawa, co tam w tych odtajnionych aktach IPN było takiego w temacie p.Rzeplińskiego, co sprawiło, że tenże nagle przypomniał sobie, skąd mu nogi wyrastają. Musiało być mocne i aktualnie dla niego groźne, bo byle współpracą by się nie przejął.
    Ten medal Pro Ecclesia et Pontifice, który dopiero co dostał od papieża Franciszka (bo jest przeciwnikiem kary śmierci) - to jest doprawdy ciekawostka. Od którego kolaborującego z okupantem członka Episkopatu papież się o tym dowiedział?
  • @Ywzan Zeb 17:46:50
    Wielepny! Zachwycający adiektivus!
    Wiesz, Zebu, akurat ostatnio czytałam, że od Napoleona wszystko zeszło na psy, bo hołota dorwała się do tronu (dynastie Holandii, Danii, Szwecji i Norwegii) i że dawne dynastie to był sam mniut.
    No i zaraz napatoczyła się ta złodziejska infantka z samych Bourbonów!
    A nieco wcześniej czytałam o Ryszardzie Lwie Serce, synu Henryka II Plantageneta i Eleonory Akwitańskiej. Facet królestwo traktował jako źródło dochodów na pokrycie kosztów swych wojen, był aktywnym pedałem, żonie zdefraudował wiano (spore) i zamknął w wieży, nigdy nie nauczył się angielskiego, a w kraju przebywał okazjonalnie. Ale pijar mu już Angole załatwili taki, że mucha nie siada.

    Żadnego króla nie chcę.
    Oczywiście poza Chrystusem.
  • @Ywzan Zeb 17:46:50
    Dzięki za życzenia i nawzajem:)))
  • @sigma 17:56:51
    Gdy w grę wchodzą personalia,
    król raz święty, raz kanalia,
    inny być może wymoczek,
    albo okaz wszystkich zboczeń,
    i nic na to nie poradzę,
    który z nich sprawuje władzę,
    więc szukanie pretendenta,
    grą jest, kiedy nudno w święta.

    Zresztą, już promienie słonka,
    prezydenta grzały Brąka.

    Gdy więc badać personalia
    to prezydent też kanalia
    zdarzyć również nam się może,
    tak jak król, choć z Łaski Bożej.
  • @sigma 17:56:51
    Święte słowa Pani dobrodziejki! A co do Pchlewa, to teraz już wiadomo, jakim trybem prowadzi swe sprawki (Waćpaństwu znane) Alma Matera i jej rechtor (ten w poliestrach w rzucik, czyli w gronostaje, od czego ma poczucie erzacu rozciągnięte na całokształt - jak pamiętamy z jednych starych jaj). Ano właśnie takim trybem, że w mordę i nożem.
  • @sigma 16:53:44
    PS. Toż już przeca pisałam, że nasz miejscowy Uniwerek kupuje bułki przebierając je gołą niemytą łapą. Widać te niektóre Uniwerki tak mają. Wpisują się w tradycję, czy co? Z awansu społecznego, wicie-rozumicie, ale tu jest problem, bo u nas we wsi chłopstwo jednak pieczywa nie obracało brudnymi łapamy. Znaczy się te rechtory i te niektóre uniwerki, to nie z chłopstwa, tylko z jakiejś zakazanej szajki (z tego awansu społecznego).
  • @bez kropki 19:55:36
    Awans społeczny wśród czerni w drodze selekcji negatywnej - i nic dziwnego, że jak już doszło do dyskusji naukowej, to poszło na noże;)
    Strach uczęszczać na taką uczelnię, gdzie tak ostrych argumentów używa kadra naukowa. I to w dodatku będąc pod wpływem.
    Nuale to wszystko kontynuacja wielowiekowej tradycji. I tak miło, ze nie rozrywają się na strzępy, jak to opisywał był Sienkiewicz.
  • @Ywzan Zeb 18:52:10
    Pięknieś to ujął:)
  • @Ywzan Zeb 18:52:10
    Nasz poeta rozpoczął Nowy Rok z przytupem, najpierw prozą rozbawił mnie i "król wielepny" - taki, co wie lepiej - powinien wejść do mowy potocznej: mógł T. Kotarbiński wprowadzić spolegliwego, choć mu ludziska przekręcili znaczenie, to nasz YZ też może. Termin dobrze brzmi, bo taki wielebny może być wielepny.

    Wiersz z kolei zmusił do zadumy, że władza, nie tylko absolutna, ma wiele twarzy, a z Łaski Bożej, jak sobie zasłużymy, to i kanalia nam się trafić może.
    ----------------------------------------------------------------------------
    Swetru przegrał zdecydowanie korespondencyjne zawody w jeździe na nartach z PADem.
    Chyba nie nasz Rzepliński przegrał w bezpośrednim pojedynku na paragrafy z PADem i cokolwiek zmięty i nieogolony pojawił się w kurniku u przechery.
    13 stycznia Schultz und inne ostrzące sobie ząbki jaszczembie z UE już nie mogą badać łamania kołem naszego TK, bo wielepny prezio wywiesił białą flagę i nima sprawy.

    Widać, że PAD z małą pomocą kancelarii prowadzi 2 : 0.
  • Bo jeszcze nie wszyscy wiedzą:
    jest nowy Panther. Proszę czytać póki go nie zamkli (nie poprawiać) za "mowę nienawiści" i inne myślozbrodnie. Albo dopóki go (Panthera) nie dopadnie seryjny samobójca. Ale może teraz ma inne problemy lub zlecenia (ten samobójca).
    A jak już mowa o samobójcy, to Gryzelda miała ochotę go zwerbować. Od ok. 100 lat wiadomo bowiem, że w pewnych fachach, spece starego reżimu są niezwykle skuteczni (patrz ochrana za komuny). O. A zleceń teraz temu samobójcu nie zabraknie. I może by nawet zrobił karierę międzynarodową? Rozwój zawodowy i osobisty, to takie unijne przecież:).
  • @tadman 23:57:55
    "Widać, że PAD z małą pomocą kancelarii prowadzi 2 : 0" Widać, że Tapir w poprzednich jajach dobrze obstawił. Taaaak. Te Makjawele to małe miki. Ważne osoby powinny czytywać PP z jajami na przekładkę:).
  • @bez kropki 11:04:25
    ...i czytają. Chyba. Jaja XVI + okolice (Trybeus). Właśnie na głównej jeden pan wyskoczył z okopu, czy z okopem, czy coś. O te odszkodowania. Jaja robią karierę?
  • @sigma 17:26:29
    Gloria utwardziła swoje serce daaaawno temu, a właściwie - od początku tej hucpy. A właściwiej jeszcze - po wyczynach niejakiego Kotańskiego, zwanego Kotanem.
  • @Ywzan Zeb 17:46:50
    No jesteś, Zebu! Jużem się martwiła...
  • @Ywzan Zeb 18:52:10
    Zebu, jesteś genialny. I szlus!
  • @bez kropki 19:52:14
    "Poczucie erzatzu rozciągnięte na całokształt" - równie genialne, jak dzieła Zeba Naszego!
  • @KOSSOBOR 14:32:18
    No pewnie, że genialne. Dlatego cytuję:). Tym śmielej cytuję, że nie ja to wymyśliłam, tylko taka jedna pani. Taka ta, no, malująca:).
  • @sigma 20:37:03
    Gloria była zdumiona łagodnością naszej Mme obrony narodowej - jeszcze przecież niedawno Mme byłaby zachwycona, gdyby opisywana wyżej przez naszą Gryzię spraw zagranicznych kadra rozrywała się na strzępy w tem Pchlewie. Hrabina zachodziła więc w głowę, cóż takiego istotnego zdarzyło się Mme, iż samo unaocznienie sobie kadry rozrywającej się na strzępy jej nie cieszy?
    No koniec świata!
    Może nasz Tadzinek spraw wewnętrznych coś tu wymyśli? Znaczy coś dotyczącego niespodziewanego napadu łagodności Mme?
  • @tadman 23:57:55
    - Jakie tam pahaghaffy, dhogie dziecko - lekceważąco wzruszyła ramionami Gloria. - Kwita mu pokazał, ot co! Może z Dwohca Centhalnego albo okolic?
    - Ale że co, pani Hhabino? Biletu nie wykupił?
    - Cicho, bobasku! To nie jest wiedza dla dzieci!
    Co rzekłszy, Hrabina poprosiła Woyciechową o dropsy agrestowe, celem ukontentowania dociekliwego chłopczyka.
  • @bez kropki 11:02:49
    "Rozwój zawodowy i osobisty, to takie unijne przecież:)."

    Połączony z innowacyjnością i kreatywnością. Bez tego pozostaną jeno prace ręczne, jak ta, co to po niej został używany w dyplomacji kindżał turecki, co go mam. Ale go nie dotykam - przez obrzydzenie.
  • @bez kropki 14:36:02
    O q.! Pahdą, natuhalmą. Zupełnie nie pamiętam.
  • @KOSSOBOR 14:27:42
    A Gryzia nie potrzebowała utwardzać, bo twarde je miała takoż od początku. Stąd nowe przysłowie ludowe "Twarde serce - spokojna głowa". Co się pokazuje także w naszych najnowszych stosunkach ze Szkopami. Dobra, mniejsza z tym. Grunt to mieć serce odpowiednio twarde:).
  • @KOSSOBOR 14:58:02
    Kindżał do robótek ręcznych, powiadasz?
    Gryzia podumała, podumała i poszerzyła zakres swego mamrotania,
    "Robótki ręczne: drutem, Szydłem, struną fortepianową, kindżałem, zlecę, przyjmę; robóóótki ręczne, termometry rtęciowe, świńska jucha" etc.
  • @KOSSOBOR 15:00:10
    Niepamiętanie własnych przejawów geniuszu jest wyrazem skromności:).

    A Gryzia dziękuje za przypomnienie kindżała do robótek ręcznych.
  • @bez kropki 19:29:08
    Dobre, dobre, no ale co na to wszystko nasza Mme, której nie cieszy wizualizacja rozrywania na strzępy kadry? Jestem doprawdy poruszona. Może to czasowa niedyspozycja?
  • @bez kropki 19:30:14
    - Niepamiętanie własnych przejawów czegokolwiek jest wyhazem... hmm... zahaz, zahaz, jak się nazywa ten Niemiec, co mi wszystko zabieha? - westchnęła Gloria i poważnie zastanowiła się nad nazwiskiem niejakiego Alzheimera.
  • @KOSSOBOR 21:14:51
    U nas w Grenadzie panuje zaraza; mam nadzieję, że chwilowa. Chore dzieci i wnuki. Za to stara gwardia się trzyma i orze, jak może.

    Moja niechęć do rozrywania na strzępy dotyczyła jeno stosunku kadry naukowej Almamatry Pchlewskiej do studentów. Bo - dajmy na to - student nie zdaje kolokwium i za to go pan docent wbija na pal. No, niedopuszczalne!
    Natomiast jako forma wzajemnych regulacji oraz ustalenia, kto ma rację w dyskusji - a bardzo proszę! To by nawet mogło stanowić - w braku chleba - pewną stałą rozrywkę. Na dole w szatni ogłoszenie: "Dzisiaj w auli o g.11 dyskusja pomiędzy p.dr B, a p. prof. G. Panowie dyskutują z użyciem wszelkich dostępnych argumentów. Wstęp wolny."
  • @bez kropki 15:09:28
    Szkopy sobie znienacka przypomniały o odwiecznej przyjaźni polsko-niemieckiej. Nie wiem, czy nam to wyjdzie na zdrowie, ale posłuchać zawsze można. No i utwardzać serca.
  • @KOSSOBOR 14:48:01
    Ano tak, to bywanie sędziego Rz. na Dworcu Centralnym by wiele tłumaczyło, a już szczególnie tę nagłą spolegliwość.
  • @sigma 21:44:18
    A Kurek donosił, że grypa szaleje, ale ludziska zaczęli w Naprawie hodować czytstek i chlać z niego herbatę. Wydajny ci on jest, bo z jednej porcji ziół można mieć aż trzy wiadra naparu i tu kolega Earl Gray odpada w przedbiegach. Wystaw sobie sigmo jakie oszczędności można zrobić podczas żurfiksu, bo Irene prędzej zapije się na śmierć niż nadszarpnie Woyciechowej jej zapasy czystka.

    http://www.zfilizankakawy.pl/2015/02/efekty-picia-czystka-poroczna-terapia.html
  • @tadman 22:22:14
    Dzięki, Tadziu, za dobrą radę:) Zaraz nabędę i będę poić rodzinę.
  • @@@
    Słuchajcie, słuchajcie!
    W imieniu grupy posłów klubu Kukiz’15, poseł Robert Winnicki złożył we środę projekt ustawy znoszącej ustawę nr 1066!

    Tu Tapir okręcił się trzy razy w kółeczko, po czym porwał w radosne tany biednego Dzika, któremu po raz kolejny przerwano w ten sposób historię życia. Korzystając z tej nadzwyczajnej okazji Qrfirst opanował w try miga technikę pionowego startu i jak rakieta wzleciał na dach zameczku, gdzie chytrze ukrył się za kominem.
  • @sigma 20:52:58
    Mój nie jest ulubiony, a raczej podejrzany, bo zupełnie mi nie konweniuje działacz organizacji, która była mocno be, a kariera syna, który skończył najsampierw historię. Czyżby wrocławska historia by naszpikowana, jak wielkanocny pasztet słoninką?
    Mnie otrzeźwia los Kazimierza Świtonia, czy Piotra Bartoszcze, a z drugiej strony kariera Borusewicza, Frasyniuka, albo Rulewskiego, który stracił kilka zębów w Bydgoszczy, ale teraz jest w Senacie i zawsze na posterunku; zajrzałem do ciotki wiki, a tam nieznane mi ciekawostki.
  • @tadman 00:12:11
    Jeśli masz na myśli moją uwagę u Coryllusa, to słówko "ulubiony" było wysoce sarkastyczne;)
    Ubawiło mnie, że on też ma taki sam (i w tej samej kolejności) ranking podejrzanych figur w rządzie z przyległościami.

    Chyba że masz na myśli Winnickiego - ale tutaj mało mnie obchodzi kto, ale jaką ustawę zgłosił;) Zauważ, że projekt ustawy u lustracji zgłosił na wariata Korwin - Mikke.
  • @sigma 08:30:45
    U nas na południu sarkazm szybciej dojrzewa. :)
  • @sigma 20:52:58
    wreszcie! z drugiej strony - czytalas wynurzenia nowaka??
    http://www.wykop.pl/ramka/2957417/prof-nowak-ukraincy-maja-prawo-wypominac-polakom-kolonializm/
  • @DelfInn 14:15:52
    Yyyy, ale czemu akurat Polakom, skoro kawałek obecnej Ukrainy "dostał się" (i to nie Polsce a RON) jako "wiano" W.Ks. Litewskiego??
    Czy Ukraińcy rżnęli Wołyniaków za to, ze oni za czasów Zygmunta Augusta wnieśli do tegoż (jako do W.Ks. Litewskiego), że życzą sobie być poddanymi Korony a nie Litwy (bo Korona się wtedy jakoś sprawniej rządziła)?
    Czy może raczej chodzi o zjawisko ze sfery psychologii, tj. że tak naprawę, to Ukraińców stworzyli np. Austriacy (z pomocą innych) a ich śmiertelnym wrogiem jest Rosja, ale jest ona zbyt potężna na otwartą konfrontację, więc tak oto nie mogąc się odgryźć szkolnemu woźnemu Ukraińcy kopnęli kotka, który akurat był obok?
    O tych bezczelnych plagiatach ukraińskich naukawców, o kradzieży praw autorskich oraz o fałszerstwach już na którychś jajach wspominałam. W dodatku takie to jakieś tchórzliwe. Nie pomni toto, że "poznacie prawdę a Prawda was wyzwoli". I wciąż tkwią w kłamstwie. A przecież dopóki nie przyjmą prawdy, dopóty będzie się u nich działo wyłącznie źle. Taka karma. Prawo natury. Czy tam historii, czy cuś.
    Ja tam kocham wszystkich ludzi, ale czyny już nie wszystkie. Tfu.
  • @DelfInn 14:15:52
    Szlag mnie własnie trafił! Ale to się wszytsko logicznie układa.

    Podczas wizyty prezydenta Kaczyńskiego na Ukrainie również kwestia rzezi wołyńskiej nie została poruszona; mimo rocznicy rzezi prezydent nie był nawet na grobach ofiar.

    Jarosław Kaczyński fotografowal się z banderowcami na tle flagi OUN i hasła "Sława Ukrainu".

    Podczas wizyty Dudy na Ukrainie nie została wspomniana rzeź wołyńska, za to prezydent obiecał 1 mld euro pożyczki i obiecał poparcie w dziedzinie militarnej. Brak akredytacji dla TV Trwam nie był bynajmniej przeoczeniem.

    P.Nowak w październiku 2015 został członkiem Narodowej Rady Rozwoju powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę.
    Dotąd był profesorem historii, teraz jest już tylko tanim propagandzistą. Twarzy już nie odzyska.

    Ktoś tu jest zakładnikiem USraela i spłaca poparcie, a gorące kartofle za niego z ogniska wybiera Nowak. Nie jest idiotą, więc ciekawe, co mu obiecano za tę narrację.

    Z tym, że to jest narracja, którą Gapol zasuwa cały czas. W końcu nadredaktor Sakiewicz nie dostał medalu od ukraińskiej bezpieki za friko.
  • @sigma 15:48:12
    dzieki za te slowa, fo ktorych niwiel moge dodac, bo jkabym, to bylby... no tapir bby nastroszyl uszy - ajk go znam :)))

    matko swieta...

    a, a to slyszalaliscie? boszz...

    http://wpolityce.pl/historia/278132-szef-zydowskiej-organizacji-obraza-polakow-we-francuskiej-telewizji-zagazowali-zydow-zobacz-wideo
  • @sigma 15:48:12
    Widać, że ktoś inny nadaje tu ton i profesor, niestety, Nowak dołącza do chóru. Ton podano już w lipcu, a profesor dla niepoznaki dał głos dopiero teraz i ludziska myślą, że to jego wypociny.

    Oczywiście w wiodącym organie prasowym z historykiem(?) Jarosławem Hrycakiem rozmawia Katarzyna Wężyk i oto takie bzdety tam lecą:

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,147225,18418145,kresy-dla-nas-pieklo-dla-was-raj-rozmowa-z-jaroslawem.html
  • @tadman 16:35:58
    Suflowała p.Rezydenta Jowita Kacik, a tu rozmawia Katarzyna Wężyk.
    Skąd oni biorą ludzi o tak pięknie wymyślonych nazwiskach?
  • @tadman 16:35:58
    B.dyplomata i ekspert Ośrodka Analiz Strategicznych, Krzysztof Rak we Frondzie daje ciekawy wywiad.
    http://www.fronda.pl/a/krzysztof-rak-dla-frondy-niemcy-boja-sie-pelnej-konfrontacji-z-polska,63988.html
    "Polityka zagraniczna nie polega na tym, że ktoś ma rację historyczną; jest grą interesów i polega na zawieraniu kompromisów z partnerami."

    Rozumiem z tego, że choć racja historyczna jest po naszej stronie, to mało kogo to obchodzi.
  • @tadman 17:23:17
    :-))))))))))))))))))
  • @sigma 18:50:07
    une maja nie racje ino narracje. zapewne mozna sie pytac co to takie, ale po co, skoro po chwili przezucia w gebie wychodzi wprost ze to po prostu jest nara racja
  • @DelfInn 19:02:32
    Nie wiem, co une mają, ale cóś takiego jak sumienie u nich nie występuje na bank.
  • @sigma 18:50:07
    przelozylem :)))
  • @sigma 19:11:05
    oj, tu bym sie klocil bo akurat sumienie to zydowski wynalzek. nie ma tego w sasiednich kulturach - grecy, rzym. natmoiast ze sie potem, po chrystusie i w zw. z nim i ze wgzl. na niego pogubili, to i zatracili.
  • @sigma 18:50:07
    "Rozumiem z tego, że choć racja historyczna jest po naszej stronie, to mało kogo to obchodzi." Dobrze rozumiesz. Rację historyczną to MY mamy znać i mamy jej też pomocniczo używać jako podbudowy polityki np. zagranicznej. Racja za nas walczyć nie będzie.
    Zasadniczo bandyta nie ma racji, ale ma portfel obrabowanego. To samo zjawisko zachodzi w polityce, zagranicznej też. No więc naszym zadaniem jest zrobić tak, żebyśmy mieli i rację, i portfel nieukradziony. I żeby tak jeszcze bandytę nazwać bandytą, bo na osądzenie, to ja nie mam nadziei ani złudzeń.
    Nie oczekuj uczciwości od bandyty. Musimy się bronić i to tyle w temacie:).
  • @bez kropki 19:30:42
    Ja tam się po bandycie cudów nie spodziewam, ale że ten cały Nowak zwany profesorem znienacka okazał się zwykłym bandytą, tom się chwilowo sfrustrowała;(
    Który to już ałtorytet nb. tak ląduje dupskiem w ścieku?
    Koniecznie trzeba być szują, jak się wchodzi w politykę?
  • @DelfInn 19:17:22
    No to jak zatracili, to nie mają.
  • @sigma 19:48:08
    ... nie, on chce dobrze dla wszystkich...
    Nie wie biedny że jak się chce dobra wszystkich - to tak wychodzi....

    ....szkodzi....

    .
  • @bez kropki 19:30:42
    Gryzia marzycielka , nie możliwe !!!

    ...nie mamy pańskiego płaszcza/portfela i co nam pan zrobi?......ęęęę???

    .
  • @sigma 18:50:07
    Ja kojarzę tego Raka ... z takiej tivi VOD na niezależnej ...Potem zniknął...

    .
  • @tadman 17:23:17
    Desant, dobierali nazwiska tak, zeby były pospolite ...Chyba że ktoś miał mieć niepospolite ambicje / był jakos wyznaczony do "lepszego" ...herbowego ..

    .
  • @DelfInn 14:15:52
    Głupi jest, jemu nikt specjalnie nie zapłaci...jak znam zycie... chce się dosłużyć orderu ...
    Za późno się wziął do rzeczy ...chyba ????

    Chyba ze to zaplanowana sciezka kariery ...ale nie sądzę...

    .
  • @Marylka Sztajer 20:04:34
    Kimkolwiek jest p.Nowak, nie jest idiotą, więc tu nie o jego dobre chęci chodzi.
    Zapewne odkąd zamiast być teoretykiem, czyli wykładowcą na UJ, został za przeproszeniem członkiem Narodowej Rady Rozwoju, czyli praktykiem, poczuł się politykiem pełną gębą. A polityk, jak twierdzi b.dyplomata,p.Rak, nie kieruje się racją historyczną, tylko interesem (za przeproszeniem). W dodatku nie wiadomo czyim.
  • @sigma 20:12:53
    z interesem ( za przeproszeniem ) to się czasem chodzi po prośbie ( za przeproszeniem )
    i to jest problem, bo może cóś złapał ....

    :( fuj...
  • @Marylka Sztajer 20:25:11
    Następny! Łomatko!
  • @sigma 20:30:53
    no wlasnie mowie - lomatko! :)))
  • @DelfInn 21:20:34
    Rozrabiam u Coryllusa i tworzymy tam nowy, fascynujący serial kolonizatorsko-demaskatorski pt."Niewolnica Rusłana". Może byś dołączył?
  • @sigma 21:31:10
    przeciez mnie wyjebie natychmiast jak to ma we zwyczaju. no ale kij, gdzie to?
  • @sigma 21:31:10
    a, chyba mam, to tu - http://coryllus.pl - tak?
  • @sigma 21:31:10
    no nie, ten sposb wyrazania mysli mi jednak totalnie nie lezy. przeciez mozna te kwestie zmiesci w paru zdaniach, ale rozumiem ze on jest literat i nie potrafi. ja, czytelnik - nize zamierzam sie przebijac przez te czarne chaszcze.
  • takei znalezisko - tylko do zakotwiczenia
    Kiedy Jerzy Andrzejewski opublikował ” Idzie skacząc po górach” – powieść o przypominającym Picassa artyście będącą właściwie zbiorem cytatów, ale bez cudzysłowów, tak zwani ” wszyscy” wyli z zachwytu, że to stylizacja i persyflaż. Specjalizowano się w rozpoznawaniu tych cytatów z wielkiej literatury. Są filmy, które też są cytatem- ludzie rozpoznają w nich wielkie ” kultowe” produkcje. Bywają role filmowe czy teatralne, które są cytatem.Nie chcę się rozgadywać ale wydaje mi się , że Pan Sumliński chciał zrobić to samo ale mu nie bardzo wyszło. Jako stary belfer powiem – ściąganie jest sztuką. To samo twierdził Hłasko. Kiedyś do tego wrócę.

    http://www.ekspedyt.org/elig/2016/01/10/44972_lyzka-dziegciu-w-beczce-miodu-sumlinski-i-szymowski.html#comment-56802
  • @@@
    Przenoszę od Coryllusa wątek jajeczny:

    Że też nikt nie wpadł na pomysł, żeby nakręcić serialu (może być na bazie hitu z lat 80tych "Niewolnica Isaura") np. "Niewolnica Ruslana" czyli historia miłości do Kozaka i wyzwolenia dzielnej dziewoi spod jarzma polskiego pana, takiej bezzębnej tłustej świni z wąsami, kontuszem i brudnymi paznokciami, który batem pogania smagłych chłopów, a nawet w stodole spalił paru, którzy mu uciekli z plantacji (ot taka stara polska tradycja). Oczywiście pozytywnymi drugoplanowymi bohaterami byliby żydowski karczmarz i np. niemiecki kupiec. W finale serialu Kozak zaporoski z Siczy i poślubia Ruslanę, wszyscy tańczą, do ślubu na cymbałach przygrywa im karczmarz a w tle pali się dwór i nadziany na widły polski pan zaś wszyscy (poza mieszkańcami dworu) żyją długo i szczęśliwie.
    GLICEK14.01 19:03
  • @sigma 09:46:00
    @GLICEK
    Bardzo dobry pomysł. Ale jak na bazie, to najpierw ówże bezecny dziedzic imieniem Leoncio pała nieczystą żądzą do niewolnicy Rusłany; tymczasem onaż czysta a przemyślna dziewica woli oczywiście ubogiego Kozaka, niejakiego Bohuna, ale w jakimś stopniu jest też zainteresowana niemieckim kupcem wędrownym, który postawiłby jej rozliczne talenta na odpowiedniej stopie, a przynajmniej tak jej obiecywał znacząco ją podszczypując, kiedy kupowała odeń szklane paciorki i perkal na kieckę za wszystkie uzbierane podczas lat harówki hroszi.
    cdn.
    SIGMA183014.01 19:59
  • @sigma 09:46:50
    @SIGMA1830
    Muzykę koniecznie musi napisać albo RUTA albo Donatan. I podobnie jak w Isaurze gdzieś tam się koniecznie musi pojawić płonąca stodoła jako pomost między starym a nowym. Mogą być też uchodźcy, którym ta tłusta świnia nie zechce podać szklani wody i obowiązkowo pazerny ksiądz, który nie tylko podszczypuje dziewki i śpi na złocie.
    GLICEK14.01 20:43
  • @sigma 09:46:50
    @DR.WALL
    Ale co szkodzi nakręcić kolejny serial? Dobrych seriali ostatecznie obnażających paskudny sarmacki charakter #tegokraju nigdy za wiele. Może nawet udałoby się go sprzedać zagranicę i byłby sukces, o którym tak wszyscy marzą.
    GLICEK14.01 20:48
    ____________________________
    więcej Odpowiedz
    @GLICEK
    "płonie stodoła.." to śpiewał Niemen
    wprawdzie tam było wesele, ale jakoś się dopasuje;)
    RAVENNA14.01 20:52
  • @sigma 09:48:32
    @GLICEK
    Bez płonącej stodoły cały serial nieważny!

    A dumkę śpiewać będzie Górniak siedząca na kurhanie i obserwująca całokształt wydarzeń przez lorgnon gwizdnięte dziedziczce , jeno inne słowa damy do dumki ( "Na ustach grzechu":)
    "Przy zagaju, przy ruczaju,
    Jechał Kozak na buhaju,
    Oj buhaju, ty nieboże,
    Szczo ty znaju Zaporoże?
    Oj, nie znaju! ja nie znaju!
    A ty, maty, wódki daju - hu, ha!"

    A hen na horyzoncie będzie stał chór wrednych Sarmatów, trzaskał szablami i śpiewał różne nienawistnie szowinistyczne piesni typu "Boże, coś Poskę".
    SIGMA183014.01 21:05
    ______________________________________
    @GLICEK
    Uchodźcy będą cały czas uchodzić, albo w te, albo wewte i korzystając z okazji gwałcić, grabić i palić, czyli wykonywać typowe roboty wiosenne. A potem wespół w zespół z ludnością tubylczą będą śpiewać:"My ze spalonych wsi" etc. z playbacku, który włączą se ze smartfonów.
    A potem kiedy uchetani i o suchym pysku, podejdą pode dwór ta tłusta świnia dalej za cholerę nie będzie im chciała podać kubka wody ognistej, ani sandacza w galarecie.
    SIGMA183014.01 21:12
  • @sigma 09:50:06
    @SIGMA1830
    tak jest
    Boże coś Polskę

    nie wiem, czy może być też Sarmatka?
    _____________________
    RAVENNA14.01 21:14
    @SIGMA1830
    oj bida
    oj niedola
    trza w..p.. ośmiorniczki


    .
    RAVENNA14.01 21:15
  • @sigma 09:50:56
    @SIGMA1830
    na kurhanie błyszczy kwiecie
    nie... to Górniak przy tablecie

    oj dolo...

    RAVENNA14.01 21:18
    __________________________________
    @RAVENNA
    Tak, oczywiście, będzie tam też zdewociała Sarmatka, bez nijakiego sensu modląca się za bliźnich.
    SIGMA183014.01 21:19
  • @sigma 09:52:14
    @GLICEK
    To będzie scena zamykająca pierwszy odcinek, kiedy zbratany z uchodźcami lud tubylczy, pijany w drebiezgi ściga Górniak po stepie, po czym nikną hen, w oddali, a z porzuconych w pośpiechu smartfonów do widzów dociera tylko reklama kleju do sztucznych szczęk.
    SIGMA183014.01 21:27
  • @sigma 09:52:14
    @SIGMA1830
    Dzieci, dzieci, zupełnie nie jesteście w bieżącej narracji, do której ustrój siczowy zdumiewająco pasuje. To nie może być niewolnica Rusłana, a wierny Rusłan /z przeproszeniem/.
    KOSSOBOR14.01 23:50
    ________________________________-
    @GLICEK 20:43
    Ksiądz będzie jeździł po stepie szerokim maybachem, naturalnie, a o płonącej stodole zaśpiewa Czesław Niemen.
    KOSSOBOR14.01 23:53
    _________________________________-
    @RAVENNA 20:52
    No właśnie napisałam o tej stodole :)))
    KOSSOBOR14.01 23:53
  • @sigma 09:54:14
    @SIGMA1830 21:38
    No to w filmie musi być obowiązkowo scena, jak obrzydliwi Sarmaci gotują Murzyna w kotle na gumnie. A nie! qrczę, rusińskiego niewolnika, oczywiście.
    KOSSOBOR00:20
  • @sigma 09:54:14
    @KOSSOBOR
    > Ksiądz będzie jeździł po stepie szerokim maybachem, naturalnie, a o płonącej stodole
    > zaśpiewa Czesław Niemen.

    No na pewno on nie może być jak ksiądz Mateusz, który po Sandomierzu pogina na rowerze. Księdza mógłby zagrać Karolak, kościelnego stary Sztur, polskiego pana może zagrać Fredek Kiepski, nawet Walduś nadal może być jego synem. w roli szeptuchy - Magdalenę Środę. :)

    > Glicku, zasię Kitowicz pisał, że Kozacy żon nie mogli pobierać. Dziedziczyli po nich
    > młodzi, "przysposobieni" chłopcy.....................

    Taki pierwowzór gej-komuny ala Amsterdam lub San Francisco + Ibiza. Zanim to stało modne. :)))

    Kurdę.. my tak sobie żartujemy, ale ktoś to naprawdę może wziąć na poważnie i zrealizować taki serial.

    GLICEK02:22
  • @sigma 09:54:14
    Scenariusz może być. Ale to może sami napiszmy, hę? I potem się podzielmy dochodami z praw autorskich i niektórych pokrewnych.
    Ale ja nie o scenariuszu chciałam. Mnie ruszyła poezja o ośmiorniczkach. Bo nijak nie rozumiem, co oni z tymi ośmiorniczkami. To już innych delikatesów nie są w stanie sobie wyobrazić? Taka jagnięcina na przykład?? No się przyznam. Parę razy w życiu trafiłam na te ośmiorniczki. Paskudztwo to jest takie, że dobrowolnie bym to wzięła do pyska tylko i wyłącznie pod groźbą śmierci głodowej (coś jak te winniczki za okupacji, którymi sąsiad czasem podkarmiał dzieci). A najlepsze te ośmiorniczki to były nie byle gdzie, bo w knajpie, do której się w Londku, Londku Zdroju schodzili czarnoroboczy Tajowie. Tj. tajski lud pracujący dobrowolnie tłumnie wizytował knajpę, do której i mnie zaciągnięto. I jak zawsze w takich przypadkach, to lud miał rację - żarcie tam było NIEBIAŃSKIE!!! Tylko te ośmiorniczki cholerne, gluty dalajlamy, czy co, psuły wrażenie. Lud tajski tego nie kupował, ja przezornie zdałam się na kelnerkę, w wyniku czego dostałam ryż z wody i duszone warzywa (byłam akurat na diecie) a dziecko dostało epokowe pad-thai (to samo co tajski lud pracujący) do dziś wspominane z drapieżnym;) rozrzewnieniem. Osoba towarzysząca, która się złakomiła na ośmiorniczki była przez nas dokarmiana z naszych talerzy (starczyło dla wszystkich). Tak to jest z tymi ośmiorniczkami i nie wiem jakie trzeba mieć kompleksy, żeby je leczyć aż tak paskudnym lekarstwem. No chyba, że ktoś to rzeczywiście lubi. Ostatecznie są różne zboczenia. Ale mnie od tych ośmiorniczek zbrzydziło tak, że do dziś się otrząsam, nawet jak tylko widzę to napisane, brrr.
    Reszta w/w twórczości (wiersze, proza, płonące stodoły i majbach) mi się podoba. Jest taka oczywista:). A przecież jeśli jesteśmy tymi ksenofobami, islamofobami, antysemitami itp, to wykorzystajmy to dla dobra państwa, zgodnie z polską racją stanu:). Do odstraszania:).
  • @sigma 09:55:56
    Wątek LGBT na stepie szerokim którego okiem nawet sokolim nie zmierzysz etc - ten pomysł zapewne pozwoli uzyskać spore granty na produkcję, a później Oscar murowany! Trzeba jeszcze uwydatnić wrodzony antysemityzm tej tłustej świni. Może cichcem zniszczy drzwi w karczmie, jak to młodemu Wildsteinowi się zdarzyło? Albo coś brzydkiego napisze na płocie.
  • @bez kropki 10:07:56
    No więc własnie, co tu się zapierać starej kolonizatorskiej tradycji wysysanej z mlekiem matki przez każdego Sarmatę! Lepiej wykorzystać i kontynuować tę tradycję ku sławie i chwale!
    Tylko z tego, co wiem, to chwilowo Chińczycy już wydzierżawili wszytskie ukraińskie czarnoziemy na wsze czasy. To gdzie by tu w tych okolicznościach przyrody zostać kolonizatorem, oj dolo ty moja?
  • @sigma 09:55:56
    właśnie zajechała płonącym maybachem pod kurchan..

    znowu ktoś mi podpierniczył tablet !! krzyknęła Marylla wielkim głosem i rzuciła się w stronę Rusłana przebranego za Górniak....
    ...okazało się oczywiście, że to zmyłka, to zaś Żyd wieczny tułacz robił sobie jaja.....

    ....nie przebierając w słowach Marylla sięgnęła po colta w walnęła tułacza lufą w potylicę....


    ps. to z braku amunicji i okularów

    ;)
  • @bez kropki 10:07:56
    no ośmiorniczki miały być obrzydliwe - jako tło - potem już wszystko wydaje się piękne, mruknęła Marylka i poszła z PSEM w pola obsypane wreszcie śniegiem....>>>>>>>>>>

    .
  • @Marylka Sztajer 10:29:53
    Tak sobie myślę, że w kolejnych odcinkach zgodnie z duchem gender Rusłan może zmieniać płeć, imię, nazwisko, narodowość i stan cywilny. Zawszeć to znacznie urozmaici serial. Tylko jaki aktor uniesie tak skomplikowaną rolę?
  • @bez kropki 10:07:56
    Co racja, to racja. Kiedyś w Grecji miałam okazje nadkąsić taką ośmiorniczkę przyrządzaną podług najlepszych recepisów i mało nie wyjechałam do nadbałtyckiego miasta! Jakbym oponę rowerową w sosie próbowała zeżreć. Ohida.
  • @sigma 10:25:41
    Dżwi (nie poprawiać) to Pereirze, a Dzikikamień to butelki tłukł na głowie jednego klienta. Czy knajpa była tajska to nie wiem, ale była chyba przy placu Zbawiciela i z tego tytułu ten dziki chciał zbawić tego drugiego życia, albo pewnej ilości krwi. Niby lubi krew, a kaszanki nie je. Patrzcie, ale cudak!

    Jak napiszecie scenariusz to taki Chochlew albo Smarzowski go dorwie i będzie hit. Myślę, że lepszy Smarzowski, bo on szybciej filmy robi i i wpasuje się w bieżącą politykę historyczną dowodzoną przez histeryka Nowaka.
    Chochlew też obleci, ale on robi jeden film przez 5 lat, więc wymowa filmu mogłaby nie konweniować z priorytetami następnej ekipy rządzącej w Polsce.
  • @sigma 10:34:27
    Stuhr. W retrospekcjach młody, a we współczesnych sekwencjach stary. Można im jeszcze podrzucić ze dwie wieże oblężnicze naszpikowane przez tych sarmackich ksenofobów niewinnymi dziećmi, co za tarcze miały służyć.
  • @tadman 10:41:00
    Dobrze, ta morda nawet zbliżona do chazarskiego ideału kozaka siczowego.
    Ale zapomnieliśmy zupełnie w tym pospiechu o polskich obozach koncentracyjnych. Ja bym w tym serialu umieściła wszystkie, co do jednego, ohydne obyczaje i nawyczki Sarmatów, tych faszystowskich kolonizatorów.
  • @sigma 10:34:27
    Zniesie, zniesie, dla dobra sprawy musi;). Na marginesie: zauważ jaka to świetna przykrywka dla szpiega taka moda na Kończity Wurst. A ileż możliwości zawikłań fabuły! No prawie jak w operze (Rusłan przebrany za Żyda tułacza przebranego za Stuhra w przebraniu Edzi Górniak z tym ajfonem i uchodźcami i stodołą w tle, itd).
    A Chińczyki? Chińczyki trzymają się mocno. No to my z nimi. Choćby tego czarnoziemu. I już tradycja kolonializmu jest podtrzymana.
    I, faktycznie, dowalić do tego całą resztę przypisywanych nam win tego świata. Możemy się nawet przyznać do zamachu na Kennedy'ego i napadu na bank na Jasnej, a co?
    Tylko jak by tu jeszcze tego pijaka Sarmatę uczynić też złodziejem? Chyba, że w tym sensie, że skoro wyzyskiwacz, to i złodziej. A do tego kicz i Cepelia. I Górniak śpiewająca. I donatanki tańczące na tle płonącej stodoły. Hicior murowany.
  • @Marylka Sztajer 10:29:53
    "ps. to z braku amunicji i okularów" Frojdowsko zmylona Gryzelda przeczytała "to z braku amunicji i DOLARÓW";))
  • @tadman 10:36:40
    A, masz rację, to Pereira niskokosztowo poszedł w antysemityzm na swoich drzwiach.
    A młody W. w stanie wskazującym poszedł w antypolonizm przy użyciu butelki.
  • @bez kropki 10:59:31
    Bardzo dobrze, żeś przypomniała babę z brodą. Toż to cóś, co w dawnych czasach pokazywano za piniądze w cyrku!
  • @sigma 11:05:03
    "za piniądze w cyrku", no bo przecież o to chodzi, c'nie?;)
  • @sigma 10:34:27
    Ale wiecie... Jak jest Rusłan/Rusłana, to musi być i Ludmił. Musowo. I tu nam w charakterze Ludmiła, czyli miłego ludu "uchodźcy" pasują jak ulał!
  • @ALL
    Widać, że Wasz gospodarz sprawił, żeście ze scenariuszem wynieśli się tutaj, a przechera w międzyczasie inny pisze, z czym się zdradził przed chwilą.
  • @tadman 11:46:02
    O pardą! Ja w krzaki nie chodzę! Tam gospodarz ubliża także tym, od których mógłby się czegoś mądrego dowiedzieć.
  • @tadman 11:46:02
    Nie, nie, gospodarz nam naprawdę nie dokuczał, ale temat poruszany był serjozny, a my tu z jajami;) Nie uchodzi. No to wszystko wzienam w koszyk i przeniesłam na jaja.
  • @sigma 11:56:23
    "No to wszystko wzienam w koszyk i przeniesłam na jaja." No i słusznieście uczynili. Choć tak prawdę rzekłwszy, to sama nie wiem jak głęboka jest warstwa jajcarstwa na obawach o los państwa i gdzie spojrzenie jest bardziej realistyczne. Ale to już inna historia. Na razie mamy Edzię Górniak na kurhanie (kniaziówna zemdlała tam, czy co?) i całą opisaną wyżej resztę z obowiązkową płonącą stodołą w tle. Marylla wyprowadza PSA i ciosy kolbą colta (z braku dolarów i okularów), a Gryzia diluje rtęciowymi termometrami, czym wzbudza strach w dilujących czym innym.
  • @ALL
    Były p.Rezydent otwiera instytut im. Komorowskiego. :)))))
  • @tadman 12:20:32
    Czy instytut będzie ozdobiony rąbniętym ryżandolem i sokowirówką? Bo jak nie, to się nie liczy.
  • @bez kropki 12:35:47
    Aha, no jeszcze brakuje tej dwustukilowej niszczarki, co to rozpłynęła się tajemniczo w pewną noc. Zastanawiałem się po co ona instytutowi i nagle mnie oświeciło, bo będą zapewne rżnąć kapustę na bigos, a potem bigosować i bigosować.
    Obama już wie o co idzie i na wszelki wypadek wzmógł ochronę Michelle.
  • @sigma. Dokumentacja do scenariusza.
    „...żon nie mieli ani kobiety żadnej między sobą nie cierpieli; a kiedy który został przekonany, że kędy za granicą miał sprawę z kobietą, tedy takowego do pala w kureniu, z którego był, ..."



    „Polacy przez małe panowanie Augusta III nie mieli żadnej innej wojny, tylko z hajdamakami, którzy wypadając z Siczy, do Moskwy należącej, na Ukrainę polską i często zabiegając aż na Podole, szlachtę, Żydów i chłopów bogatych tamtejszych rabowali.”(ks. Jędrzej Kitowicz).

    Sicz - 100 lat po rebelii

    Przyznać trzeba, że Kozacy nienawidzili Polaków. Pisał o tym Paweł z Aleppo w swym dziele pt.: „Opis Ukrainy”. Kozaczyzna doprowadziła do wielu buntów na Ukrainie, a podręczniki szkolne i polskie kino, w tym „Ogniem i mieczem” utrwaliły obraz kozaków jako zbrojnego ramienia ludu ruskiego uciskanego przez „królewięta” i garstkę szlachty. W końcu kozacy zmienilili „swą matkę” z Rzeczypospolitej na Rosję. Jak żyło się kozakom po „uwolnieniu” od Polaków i co faktycznie dali oni ludowi ruskiemu? Około 100 lat po buncie Chmielnickiego wspomniał o Siczy i kozakachks. Jędrzej Kitowicz w „Opisie obyczajów za panowania Augusta III”. Pojawia się tam kilka ciekawych faktów:

    Otóż kozaczyznę trudno w ogóle nazwać grupą społeczną. Sicz była bardziej obozem zorganizowanym na sposób wojskowy, aniżeli miastem. Hajdamacy pod wodzą koszowego dzielili się na kurenie, a te na chorągwie, z których każda liczyła 100 kampańczyków. Każdy kampańczyk miał dom i kram do towarów oraz wyzwoleńców, czyli sługi. Kitowicz pisał, że hajdamacy:

    „...żon nie mieli ani kobiety żadnej między sobą nie cierpieli; a kiedy który został przekonany, że kędy za granicą miał sprawę z kobietą, tedy takowego do pala w kureniu, z którego był, za dekretem przywiązanego, póty tłukli polanami, to jest szczypami drew, póki go nie zabili, pokazując na pozór, jakoby czcili stan czystości;dla czego też nazywali się powszechnie mołojcami, to jest młodzieńcami, gdy w samej rzeczy prowadzili życie bestialskie, mażąc się jedni z drugimi grzechem sodomskim albo łącząc z bydlętami, na które sprośności, samej naturze obmierzłe, nie było żadnej kary, jakby uczynek z kobietą był plugawszy niż z kobyłą albo z krową.”

    Zdumiewa niechęć do kobiet, ale jeszcze bardziej zdumiewa zupełny brak takiego obrazu kozaka w świadomości społecznej przeciętnego Polaka, dla którego klasyczny kozak to Bohun z „Ogniem i mieczem”. Jeśli kozacy nie zakładali rodzin, to skąd brały się następne pokolenia hajdamaków? Kitowicz pisze, iż kiedy hajdamacy wychodzili z Siczy, przywiązywało się do nich wiele hultajstwa z Rusinów polskich. Niektórzy:

    „przyjąwszy bractwo hultajskie raz na zawsze, do Siczy z hajdamakami powracali i ci to byli nasieniem i potomstwem hajdamaków, którzy oprócz takich plemienników, powracając do Siczy, porywali też i chłopców młodych, bądź obcych, bądź swoich krewniaków, a tak mnożyli się i następowali jedni po drugich, choć żon nie mieli”.

    Rabunki

    Z Siczy wychodzili hajdamacy na Ukrainę polską co wiosnę. Niestety nie mieli żadnych szlachetnych intencji. Celem wypadów był rabunek, a rabowali kogo się dało – szlachtę, mieszczaństwo jak i chłopów. Kitowicz tak to opisuje:

    „Najeżdżali ci hajdamacy szlacheckie dwory, wsie i miasta nawet, nikomu nie przepuszczając, kogo tylko zrabować mogli; na śmierć, prawda, najechanych z trudna kiedy zabijali, chyba z szczególnej jakiej osobistej zemsty sługi, chłopa lub Żyda, do hajdamaków zbiegłego. Ale dla wyciśnienia pieniędzy męczyli niemiłosiernie;”

    Z opisu ks. Jędrzeja Kitowicza wyłania się zgoła odmienny obraz – obraz kozaków, którzy ciemiężyli lud ruski, czyniąc życie na Ukrainie nie do zniesienia. Jak podaje dalej Kitowicz:

    „...całe lato na Ukrainie z pomiernej szlachty i chłopi tudzież arendarze Żydzi nicht w domu nie nocował, ale każdy przed zachodem słońca z duszą wynosił się w step, ukrywszy majątek i jeden kryjąc się przed drugim: mąż przed żoną, żona przed mężem, ojciec i matka przed dziećmi, dzieci przed rodzicami i sami przed sobą, ażeby znaleziony jeden z bólu nie wydał drugiego, gdyby go męczono i o drugich pytano..”

    Stąd Kitowicz nazwał hajdamaków „regularnym nieprzyjacielem Ukrainy.”Nie Polski! Tylko Ukrainy, w tym ruskiego chłopstwa! Hetmani koronni wyprawiali przeciw nim podległe wojsko koronne. To ono broniło każdego lata ludu ruskiego oraz ich mienia. To Polacy chronili Rusinów przed kozakami, a nie na odwrót. Te polskie podjazy pod wodzą polskich komendantów toczące każdego lata regularną wojnę z kozakami w obronie ludności mogłyby być „wspólnym bohaterem” polsko-(ruskim)ukraińskim. A tak przeszłość dzieli...

    Z opisu ks. Kitowicza pokazuje się kozaczyzna jako zorganizowana grupa o celach rabunkowych. Blisko jej było do piratów i korsarzy, którzy przecież także mieli własne siedliska, gdzie żadna władza państwowa nie sięgała. Kitowicz nie ukrywał, że„...w Siczy mieszkali najgorsi z całego świata ludzie, apostatowie od wiary i różnych zakonów, infamisiowie,zbiegowie kryminalni z rozmaitych stron,...”

    Co ciekawe, na rozbój szli głównie wyzwoleńcy, a każdy z nich musiał oddać 1/2 zdobyczy kampańczykowi, któremu podlegał. Kampańczyk oddawał 1/10 z tego co otrzymał koszowemu. Mieli z tego kozacy „publiczne stoły”, tj. strawę za darmo.

    „Kiedy kampańczyk podchodził w lata szędziwe, wybierał spomiędzy czeladzi swojej jednego, który mu był najmilszy, prowadził go do kancelarii i tam uroczyście zapisował swoim następcą. A ten po śmierci takiego ojca swego ogarniał wszystek majątek, reszta zaś czeladzi albo przy nim zostawała, albo się do innych kampańczyków rozchodziła;...”Tak, więc pozostali wyzwoleńcy oddając latami połowę łupów mogli z tego później nic nie mieć.

    Jeżeli, więc spytać jak żyło się kozakom w matce Rosji, przyznać trzeba, że koszowemu i kampańczykom chyba nieźle, za to wyzwoleńcom niebezpiecznie. Łupili Ukrainę, czasami konie Tatarom, a poza tym„...bawili się rybołówstwem, myślistwem i chowaniem stad wielkich rozmaitego bydła i koni”.

    Polonizacja Rusi

    Natomiast ludowi ruskiemu tylko szkodzili. Pasożytowali na nim. Grabili go, dezorganizowali życie społeczne i utrudniali kolonizację dzikich pól. Polak, Rusin, Żyd, czy Ormianin – wszyscy wspólnie chronili się przed kozackimi watahami. Niestety kozacy przechodzą do historii głównie przez pryzmat powstania Chmielnickiego jako wyzwoliciele od Lachów, co polski film „Ogniem i mieczem” chyba utrwala (jak przedstawiono w filmie ks. Jaremę Wiśniowieckiego, a jak Bohdana Chmielnickiego).


    Oceniając hajdamaków można jeszcze powtórzyć za Feliksem Konecznym, iż kozaczyzna walnie przyczyniła się do tego, że:



    „kto mógł – nie chcąc mieć nic wspólnego z ohydą mordu i rabunku, wskutek wstydu z powodu bezeceństw popełnianych przez kozaków - zacierał ślady ruskie za sobą i polonizował się – inteligencja ruska, warstwa szlachecka; polszczył się naród ruski tysiącami.”

    http://maciej.neon24.pl/post/52996,kozaczyzna-wedlug-ks-j-kitowicza
  • @KOSSOBOR 00:57:20
    Zdumiewające, że Sienkiewicz o tym nie wiedział, mimo kwerendy w temacie. Z wrażenia kupiłam Kitowicza Opis obyczajów za panowania Augusta III. Ossolineum w 1072 wydało. Likwidacja tego wydawnictwa to była zbrodnia na kulturze polskiej.
  • @sigma 10:23:52
    Sigmo, za zaborów jedna litera czyniła taką różnicę, a tyle zdań negatywnych w polskiej powieści...
  • @tadman 11:24:15
    Tapir z zadowoleniem czytał najnowsze wieści w foczej branży. Jak się okazuje w 2015 w Bałtyku doliczono się już 32 tysiące fok szarych! A w końcu w latach 80-ych przy życiu pozostało jedynie około 4,5 tys. fok.

    Natomiast Gloria i Sylvianne spacerujące wczoraj po ZOO ze zdumieniem stwierdziły, ze nie ma fok szarych w ich bajorze. Czyżby dołączyły do tych dzikich?
  • @KOSSOBOR 00:57:20
    W sprawie tych zielonych papug, co siedziały na świeżym powietrzu i paplały.
    W Europie aleksandrettę obroźną można spotkać już w ponad stu miastach. Najwięcej w Wielkiej Brytanii (kilka lat temu wielkość populacji szacowano na 10-20 tys. osobników), Belgii (8,5 tys.), Holandii i Niemczech (po 5,5 tys.). Aleksandretty nie brakuje też w Grecji, Słowenii, Turcji czy Izraelu.
    A to miasto, o którym mówiłam, gdzie poza alksandrettami obroźnymi pętają się na wolności aleksandretty większe i amazonki to Wiesbaden, gdzie po raz pierwszy zauważono papugi na wolności juz w 1975r. Zamieszkują tu park pałacowy (ponad 400 ptaków) oraz Kurpark - kilkadziesiąt sztuk.
    Według specjalistów ich inwazja na Polskę jest nieunikniona, bo nawet mróz minus 20 im nie stanowi.
  • @sigma 12:16:08
    Nie wiem co na takie cudaki pstrokato z francuska odziane powiedzą nasze gawrony, kawki i sroki. Nie ma jak zapytać, więc cierpliwie czekamy.
  • @tadman 13:27:33
    A da się to jeść?
  • @tadman 13:27:33
    Papugi są duże, wszystkożerne, agresywne i stadne, a w dodatku są dziuplakami. Oznacza to, ze w miastach pogonią z karmników sikorki, dzwońce, zięby etc, a z dziupli wykwaterują dzięcioły. Może zarazy nikt nie przywlecze? Bo to nie jest Drang nach Osten, ale się bierze z ptaków, które wypuszczono na wolność na miejscu.
  • @bez kropki 13:41:44
    Zawsze można liczyć na fast foody wietnamskie i chińskie. Dojdzie nowy wariant kuciaka pińć smakuf.
  • @sigma 12:16:08
    http://www.papugi.dt.pl/PCI/europa/EurWiesbaden.asp
  • @sigma 12:16:08
    http://www.papugi.dt.pl/PCI/europa/EurAmazonki.asp
  • @bez kropki 13:41:44
    Można, ale potem w brzuchu skrzeczy.
  • Bolek
    Szukając czegoś w wikipedii trafiłem w haśle kat na takie zdanie:

    "W niektórych stanach USA, które stosowały karę śmierci na krześle elektrycznym, kat określany był jako state electrician".

    Czy tu nie idzie o Bolka?
  • @tadman 21:25:33
    Kalambur tak przerażająco trafny, ze aż włos się jeży. Pewno z tego napięcia;).
  • @bez kropki 13:27:41 & All
    Chiiiba życie przerosło Jaja.be. U Teutonów, naturalnie.

    http://o2.pl/hot/nastolatkowie-z-afryki-mysleli-ze-osaczyli-niemki-to-byli-transwestyci-5951643447341697a
  • takie znalezsko sie pojawilo
    http://www.fronda.pl/forum/kim-jest-gabriel-coryllus-maciejewski-niezwykle-popularny-na-prawicy-publicysta,71915.html

    no sie sam nie wypowiadam, bo zdanie mam odrebne; co moze dziwic przy mej sympatii do brauna, ale, czy wszystko musi byc proste? ;-)
  • @DelfInn 18:23:42
    Zgadzam się z tym, coś Waszmość tam dopisał.
    Ja bym to zdanie z linkowanego tekstu:
    "czytelnik czytając jego tekst ma przeświadczenie, że autor jest autorytetem w dziedzinie, którą opisuje"
    poprawił
    "czytelnik czytając jego tekst ma przeświadczenie, że autor uważa się za autorytet w dziedzinie, którą opisuje"
  • @Ywzan Zeb 18:41:59
    no ba :) tam jest wiele do poprawy :) thx anyway :))
  • @KOSSOBOR 15:54:12
    Przecież to było tylko kwestią czasu. Wiadomo było, że oni nie będą się zachowywać w sposób przyjęty u nas, tylko po swojemu. I z jednej strony mamy takie tragedie jak tej niewinnej dziewczyny niedawno (O Boże! Biedactwo), a z drugiej strony panoramy społecznej wiadomo było, że tylko kwestią czasu jest jak "pokojowi" "syryjscy" "uchodźcy" (pamiętamy: trzy słowa, trzy kłamstwa) trafią na LGBTQ. No i trafili. A media o tym wody do pyska, bo nie wiadomo o czym donosić: o bestialskim, homofobicznym ataku na LGBTQ, czy narazić się na łatkę ksenofoba, rasisty i antysemity i obwieścić, ze to wina uchodźców...
    Gdyby nie te biedne potwornie skrzywdzone kobiety, to bym rzekła, że chcieli, to mają. Zwł. że do tych pustych umalowanych łbów trans-lal w cekinach nie dociera, że katolicy, owszem, potępiają ich styl życia, ale NIE nastają na to ich życie i zdrowie. (Innymi słowy: tolerują). Natomiast ci "biedni" "dyskryminowani "uchodźcy" (znowu trzy słowa, trzy kłamstwa) MAJĄ W PROGRAMIE pogromy tych całych LGBTQ.
  • @DelfInn 23:43:40 i Ywzan Zeb
    ... tak wiele, że szkoda czasu i atłasu;). Znacznie korzystniej jest poczytać Waćpanów.
  • @@@
    Zobaczcie ten link. Dlaczego o tym się nie mówi?
    http://www.rp.pl/artykul/478454-Podarowala-milion-zlotych-repatriantom.html#ap-6
    http://www.fronda.pl/a/to-prawdziwa-bohaterka-zofia-teliga-mertens-sprowadzila-200-polakow-z-kazachstanu,64234.html
  • @sigma 21:03:15
    Jak to dlaczego? Bo ona popełniła występek. Tj. zamiast sprowadzać "biednych" "syryjskich" "uchodźców" (pamiętamy: trzy słowa - trzy kłamstwa), to ona (bandytka jedna nie mająca nijakiego zrozumienia dla kolejnego etapu) sprowadzała jakichś wrogów ludu i ustroju przez starszych i mądrzejszych wybranych na zdechnięcie.
  • @sigma 21:03:15, bez kropki 07:12:44
    Dzięki, sigmo!
    Co za osoba. Jej trzeba było szukać, bo jak pomagała to nie trąbiła o tym, tylko walczyła z urzędniczym betonem i to przez dziesięć lat. Strasznie waleczna osoba, bo w tym wieku to raczej chce się już zasłużonego spokoju.


    Kropko, Ty jesteś, jak to mają w zwyczaju świnki morskie, okropnie przewrotna. :)))
  • @tadman 16:25:15
    Spieszę ze sprostowaniem. Gryzelda nie jest przewrotna. Gryzelda, owszem, lubi przewroty, ale nie te gimnastyczne, tylko te ergonomiczne, opracowane przez Azjatów. Przewrotów politycznych Gryzia nie lubi, chyba, że w państwie wroga, aaaa, to co innego:).
    Gryzia zatem NIE jest przewrotna. Natomiast Gryzia JEST:
    - naturalnie przystosowana do stanowiska Gryzeldy spraw zagranicznych;),
    - doświadczona w bojach (czecia erpe ogółem i Pchlew w szczególności, a uczyła się od najlepszych);
    - pomysłodawcą Szajki (i jasnowidzem dalekosiężnych skutków jej braku);
    - wyposażona w instynkt opiekuńczy dot. własnego gniazda (domu, kraju);
    - a jedynki rosną jej nieustannie; okazjonalnie rosną jej także trójki;) zwł. przy pełni;);
    - brutalnie szczera (czasami) :);
    - potomkiem, tych, którzy zdołali przetrwać coś tam;
    - czytelniczką Sun Tzu a zwł. wielbicielką suntzowskiej myśli naturalnie ukrytej w mądrości ludowej:);
    - oraz parę innych rzeczy, ale wrodzona skromność nie pozwala Gryzi tego tematu rozwijać;)).
  • A nie mówiłam, że Szajka jest potrzebna?!
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Konflikt-o-mieso-w-dunskim-miasteczku-Randers-Stolowki-maja-nakaz-serwowania-tradycyjnych-dan-z-wieprzowiny-Nie-prowokujmy-wyznawcow-islamu,wid,18113689,wiadomosc.html
  • @bez kropki 13:12:00
    Toteż dzisiaj u nas schabowy i krupnik na wędzonce;)
  • @tadman 16:25:15
    Powstał o Zofii Telidze-Martens film dokumentalny „Szklane domy pani Zosi” w reżyserii Macieja Żurawskiego.
    http://www.bieliny.pl/asp/ita_start.asp?typ=13&menu=452&sub=450&dzialy=452&akcja=artykul&artykul=3304
    http://ludzkasprawa.pl/content/view/639/43/
  • @DelfInn 18:23:42
    Wiesz, Delfinie, wizja dziejów Coryllusa jest zgodna z rzeczywistością.
    Bo im bardziej zaglądam do środka, tym bardziej widać, jak City rządzi naszym globem.
    Zresztą, nie on pierwszy to twierdzi. Dr Jaśkowski od lat pisze to samo (artykuły na blogu prof.Dakowskiego).
    Ten Chińczyk, co napisał "Wojnę o pieniądz" też.
  • @KOSSOBOR 15:54:12
    Ale nas zasypało! W dodatku dzisiaj nie mogłam odkopać samochodu z zaspy.
    Cały tydzień nie wychodzę spod roboty i jestem ledwo żywa.
    Szukam chętnych do złożenia w łikęd kurtuazyjnej wizytki papudze Justynie. Nie byłabyś się zdecydowała? Inaczej nie mam nadziei na chwilę luzu.
    Papuga Justyna to najstarsza papuga w naszym ZOO. Jest tu od 50 lat, a przybyła już jako dorosły osobnik. Toteż ma zwyczaj znienacka zapadać w drzemkę, jak to staruszki a to w misce z żarciem, a to gdzie popadnie. Jeżeli popadnie jej akurat, jak siedziała na gałęzi, to spada. No i zwiedzający wpadają w panikę.
  • @Ywzan Zeb
    Mamy koteczkę, która okazała się bandziorem, więc początkowe imię nadane jej przez Mamę pt. Mruczusia (mruczy jak traktor), zostało zmienione na Gattamelata (znany kondotier, czyli najemny zbójca). Jak wiadomo onże sam się nazwał przewrotnie "słodką koteczką". Jednak ze względu na młody wiek kocicy imię to nieco żesmy zdrobnili na Gacia Melacia. Chyba wstawię zarazę do jaj.
  • @sigma 19:42:29
    Że to ważne, też tak sądzę,
    w dziejach świata są pieniądze:
    kto zapłacił, za co komu,
    tak sam z siebie, czy też łomu
    ktoś na czyimś użył ciele,
    aby odbył się handelek.

    Lecz to tylko jest połowa,
    sedno głębiej gdzieś się chowa.
    Bez poznania tego sedna,
    nawet gdy upadnie jedna
    przystań lichwiarskiej „elity”,
    gdzieś wyrośnie inne City.

    Więc upieram ja się przy tym,
    kto na City chce mieć kwity,
    niech do filozofii zerka,
    w dawnych księgach i papierkach
    jest przyczyna, źródło tych fal,
    że dziś światem rządzi lichwa.
  • @Ywzan Zeb 20:50:28
    Poeta zasiadł w chwale na podstumęcie nie bacząc na śniezycę, toteż po chwili Hrabina dosłała Józka, żeby obmiatał Poetę, a jednoczesnie chronił go parasolem. Józek okrutnie wyrzekając na c.d.c.p. obmiatał i trzymał zasilany od czasu do czasu przez wierną Woyciechową niedużą szklaneczką gorzałki.
  • @@@
    Chyba mnie cholera utłucze. Zajrzałam bezmyślnie na niezależną, a tam artykuł wychwalający wspaniałe filmy biograficzne, jakie wejdą na ekrany w 2016! "Rok 2016 to czas filmów o rodakach ważnych dla naszej historii. Zobaczymy historie Michaliny Wisłockiej, Tadeusza Kantora, Zdzisława i Tomasza Beksińskich i Marii Skłodowskiej-Curie. Trwać będą też prace nad fabułą o dramatycznych losach Jana Nowaka-Jeziorańskiego."http://niezalezna.pl/75285-rok-filmowych-biografii
    No i oczywiście "Roj". Biedny Mieczysław Dziemieszkiewicz "Roj" pewnie się w grobie przewraca. Niech mu ziemia lekką będzie.
  • @sigma 19:51:03
    No i zasypia też w... basenie z wodą ta Justyna.
    By zwiedzający nie wpadali w panikę, czego absolutnie po dziurki w nosie miał von Targow, Helga powiesiła na wolierze Justyny karton z elaboratem na temat. Zwiedzający przeczytają elaborat, poglądając na domniemane zwłoki Justyny i już nie pędzą z donosem do dyrekcji albo i do Gazówy.

    Natomiast obie damy, Mme i Hrabina, były podczas ostatniej wizyty u lwów von Targowa /który dorobił się sześciorga kociąt!/ intensywnie śledzone przez Helgę, dla niepoznaki przebraną za grubego ochroniarza. Helga, jako gruby ochroniarz, polazła za damami nawet do Justyny. A przedtem do żyraf i surykatek. Długo zastanawiając się nad przyczyną niezdrowego zainteresowania spacerem Mme i Hrabiny, Gloria doszła do wniosku, iż Heldze zdał się podejrzanym zielony, myśliwski strój, który Hrabina miała na sobie. Bowiem pod amerykańską parką całkiem spokojnie mógł kryć się jakiś AK 47, albo fuzja na słonie. Durna baba nie wiedziała, że fuzję, Ak 47 i miotacz ognia miała pod kusą kurteczką Silvanne, co jest przecież oczywiste.
    Ze względu jednak na planowany krupnik na boczku - Mme zrezygnowała z rosołu z Justyny i z udźca z żyrafy. Lwów ze względów estetyczno - sentymentalnych bowiem Mme nie jada, pomnąc na Gacię Melacię, którą Hrabina zwie Czarną Mambą. A węży tym bardzie damy nie konsumują. Fuj!
    Poza tym był właśnie piątek i obie damy spożyły postny obiad w zaciszu zameczku.
  • @sigma 19:56:14
    Wstaw zarazę. Jest cudna.
  • @sigma 22:10:22
    Hrabina również zasiadła w chwale, ale - przytomnie - na otomanie. Przez kilka dni bowiem pisała artykuł do Szkoły Nawigatorów, bardzo okropny, ale za to z wierszykiem. W tym to artykule powołała się na predylekcję Mme do przegrzebywania półki z darowiznami w pobliskiej bibliotece i przynoszenia do domu kolejnych tomów, które stały już czwartą warstwą w jej domowej bibliotece. Dla tegoż celu - gromadzenia ksiąg - Mme wywaliła sześć kufrów garderoby i trzydrzwiową szafę tusząc, iż zrobi się przez to luźniej. Hrabina, widząc zapał biblioteczny Mme, była nieco sceptyczna co do "luźniej". Skądinąd - niech no tylko będzie wiosna! - musi udać się do taniego sklepu z półkami, bowiem u niej książki zalegają warstwami pionowymi, zasłaniając galerię przodków na ścianach, a i stoją w stosach na pawimencie.
    Woyciechowa od tego cholery dostaje, bowiem nie może dosięgnąć przodków mopem.
    Józkowi to nie robi, gdyż śnieg pada i pada, a Poeta w szale twórczym za Chiny nie chce zejść z podstumęta. Józek ma więc stałe zajęcie, które właściwie sobie chwali dla gorzały, a nie żeby cokolwiek rozumiał z poezji. Zwłaszcza podczas mrozu i śnieżycy. Wiosną - to i owszem.
  • @KOSSOBOR 00:21:38
    - Dziadku, dziadku! - krzyczał Tadzinek wpadając do pokoju, a następnie szarpiąc dziadka tak, aż "Glos Wybrzeża" zsunął się z dziadkowego nosa na podłogę.
    Dziadek podniósł się i zapytał jeszcze mocno zaspany:
    - O cooo choooodzi?
    - Dziadku, ty pływasz na ferze to powiedz mi, czy straszny artykuł z wierszykiem może wpłynąć na kurs?
    - Nińciu, zadzwoń po dr. Jaromija - rzucił dziadek, podniósł z podłogi "Glos Wybrzeża" i po nakryciu nim twarzy zaczął natychmiast chrapać.
    Tadzinkowi nie pozostało nic innego jak poczekać na doktora, który być może będzie w stanie rozwiązać Tadzinkowy problem.
  • @tadman 10:02:12
    Tadzinek, jako że młody, to nie wiedział jeszcze, że doktory to na ogół szkodzą. Oczywiście są wyjątki (potwierdzające regułę). A już profesory to zaraza (acz też są wyjątki).

    Resztę komentów Gryzelda czytała z dużym zajęciem.
  • @sigma 19:42:29
    na targu sa kartolfe tudziez ziemniaki zw. tez pyrami. wszystkie te same, dla uproszczenia. pytanie za sto punktow: czemu jeden sprzedawca jest oblegany przez klientow, jeden mniej, trzeci w innych porach (nie chodzi o sztruksy), a czwartemu idzie tak xle, ze biega za klientami, by zechcieli kupic choc kilo, a gdy tego nie czynia, wskazujac braki w towarze, ten sie na nich piekli? a to tylko jedna z przyczyn, ubrana w metafore, ktora stanowi o mojej niecheci do tego czlowieka.

    ps ew. moglbym stwierdzic ze tak jak sa pieniadze, ktorych przyjac sie nie godzi, tak sa i osoby, z ktorymi sie zwyczajnie nie rozmawia. hm. dziwi mnie ze bylem tak grzeczny w tym komenatrzu, ale klade to na karb mej sympatii dla Ciebie i jajcarzy :))
  • @DelfInn 13:32:39
    Zgadzam się, Delfinie, że sposób w jaki Coryllus odpiera wszelką, najbardziej uzasadnioną krytykę, jest godzien pożałowania. Ostatnio ktoś mu tam zwrócił uwagę, że popelnił błąd ortograficzny w tytule i oczywiście tyle z tego miał, ze go Coryllus opluł. On się zachowuje jak zaszczute dziecko szewca w piaskownicy;) I tutaj wchodzimy w to, co dawniej nazywało się "nie wychodzeniem poza swoją sferę', żeby nie mieć takich zgryzów;)
    Ponieważ jednak nie zamierzam wyjść za Coryllusa za mąż, więc mało mnie obchodzi, kogo i dlaczego opluł. Natomiast blog ma ciekawy. A coraz mniej ciekawych rzeczy w necie;(
  • @DelfInn 13:32:39
    A Bóg zapłać za sympatię. Odwzajemniam:)
  • @KOSSOBOR 23:46:14
    Własnie wróciłyśmy z saneczkowania w lesie, a tu dom częściowo w ruinie.
    Gacia Melacia wywróciła dużą lampę stojącą, zrzuciła na komputer mojego ulubionego konika na biegunach oraz zawaliła podwójną wieżę, którą maleństwa puszczają szklane kulki.
    Wczoraj natomiast wybebeszyła górną szafkę i wywaliła stamtąd dwa śpiwory i jedną karimatę. Namiot się zablokował w poprzek i jego nie dała rady ruszyć. Co nie znaczy, że nie próbowała. Na tym ją zastałam.

    Kiedy zaś wróciwszy z zakupów dotargałam na ganek cztery siaty i sięgnęłam do torby po klucze, błyskawicznie zanurkowała do jednej z nich i wywlokła w zębach parówki mini delikatesowe sztuk dwanaście. Zdążyłam odebrac, bo już sobie dzięki niej wyćwiczyłam refleks do niemożliwości.
  • @sigma 14:51:31
    A to dziecko to kolejarza.
  • @sigma 14:51:31
    no na bloga wdepnalem nieomal przed chwila, ale widze ze ciekawy bo czytam komenty :> co do ciekawosci, w sieci i poza, to zauwazam ciekawe, nomen omen, rozroznienie: curiositas - ciekawosc swiata, ludzi i nowinek i studiositas - ciekawosc madrosci. brauna i koryle roznia te wlasnie ciekawosci. nawet gdy sie spotkaja, rozstaja sie ogladzie swiata, bo drugi leci po wierzchu patrzac w siebie, a pierwszy mimo podobnego zapatrzenia, potrafi wydobyc glebie.
  • @tadman 15:05:23
    Well, nobody's perfect! - jak powiada klasyk;)
  • @sigma 14:59:20
    Kot nad kotami.
    Кошка кошек.
    Gatto dei gatti.

    A google przetłumaczyły mi na włoski - kotka, co ma wszystkie koty pod sobą.
    Gatto, che ha tutti gli angoli in ciascuno dei gatti.

    Te Angole to się nawet do kotów przypikigrylają się.
  • @DelfInn 15:12:32
    Temu to tylko durch woda w głowie. :)
  • @bez kropki 11:13:22
    I to samo powiedział zmarły dziś 107-letni Wilniuk z Gdańska, ś.p. Stanisław Siemaszko. Starał się unikać lekarzy i nie brał lekarstw, dzięki czemu dożył tych lat.
  • @tadman 10:02:12
    Izraelskie biura podrózy, które miały monopol na organizowanie wycieczek szkolnych do Auschwitz spokojnie połowę forsy chowały do kieszeni. To nie jest naród, tylko proceder, ta nacja.
    http://www.fakt.pl/polska/oszusci-naciagali-izraelskich-uczniow-na-drogie-wyjazdy-do-oswiecimia,artykuly,605731.html
  • @DelfInn 15:12:32
    A tak, komentarze są prima sort. No i blog Pink Panthera - bardzo lubię!
  • @tadman 15:19:19
    jedni buduja, rozni rujnuja i tak to sie kreci :)))
  • @sigma 15:25:30
    to splywam szukac. on ze salonu, afair. dziwqne swoja droga ze tyle lat przetrwal bez zapiwniczenia. chyba ze mam nieswieze info.
  • @sigma 14:59:20
    Stąd nauka jest dla żuka, by Gacię Melacię vel Czarną Mambę vel Gacię Traktorzystkę - nawiązując do Mruczusi Traktorzystki - zapiwniczać na czas Twojej nieobecności u Mamy na I piętrze. Lubo to w klatce na kanarki.

    https://www.youtube.com/watch?v=94akv9jDX8c

    Uwaga: sceny drastyczne! +18!
  • @KOSSOBOR 16:48:27
    Nie mogę Gaci upychać u Mamy, bo jest już tam kota non grata, jako że z zasadzki gryzie Mamę po kostkach. Poza tym Mama kolekcjonuje malutkie wazoniki i dzbanuszki, a Gacia uwielbia je spuszczać na podłogę.
  • @DelfInn 15:30:09
    A poza tym Coryllus w realu jest przemiłym, bardzo inteligentnym facetem. Jest to cały on, Kazio, ale o kilka oczek wyżej, niż się przedstawia w blogosferze.
    A to rzadkość. Wielu blogerów w necie zgrywa się na nie wiadomo co, a w realu okazują się żałosną łajzą (nomina sunt odiosa).
  • @DelfInn 15:12:32
    A jeszcze w sprawie tego oplutego; prosił się o to od dawna, wredny folkdojcz. I to jest cały Coryllus; zamiast skopać faceta wtedy, jak okazywał na blogu swoją szwabską wyższość trzeciej kategorii, to przysunął mu w zęby akurat na okoliczność błędu ortograficznego, który w istocie popełnił.
  • @sigma 17:50:39
    pfff :))) ja mam pytanie gdzie on sie zgrywa a gdzie nie. facet jest, jak mowisz, a nie tylko ty, taki tu i taki tam. no to co jest za facet i czy w ogole? jest jasne ze w sieci troche sie naddaje, ale jesli te wizerunki sa sprzeczne, to jest cos mocno nie halo. jesli mowa o osobie wannabie publicznej, to juz mam spora ostroznosc - co wiarygodnosci przekazu, nie wizerunku. u brauna np takich sprzecznosci nie widze. wiecej, u nas jajcarzy tez sie nie spodziewam przeciez. imhvo facet zyje w podzielonym swiecie, jest potomkiem komuny i nie potrafi sie z tego wydobyc.
  • @sigma 17:56:48
    nie czaje bazy, ale ... no wlasnie - mialem powiedziec ze sie przyjrze, ale widzisz, mnie sie nie chce na tym panu, i okolicach towarzyskich, skupiac. zycie daje o wielr wiecej, niz to, co jemu sie udaje ujac w zdania, akapity, rozdzały. ba, kadencje, w jego mniemaniu. mnie sie zdaje ze do kazdego czlowieka trzeba miec zyczliwosc. i ze to jest wyzwanie. i widze ze nie kazdy potrafi je podjac. moge cos powiedziec o ty, jak teraz. ale wole sie pomodlic, bo wiem, wiem na pewno, ze tamtym kanalem dotrze skutecznie.

    sc
  • @DelfInn 18:22:49
    Ty wiesz, że czasem dobrze prawisz? Zaraz, Tyś jakieś doktoraty porobił? No to jak tak, to kolejny rozumny w tym gronie.
  • @bez kropki 19:36:38
    :-))))))))))))) wyksztlcenie pomaga do tego, by zdobyc do zycia dystans tym, ktorzy nie potrafia znalexc prostszej drogi. no nie kazdemu sie udaje, jak po korylowych wpisach widac, znac, poznac, ac, mac... mac! :>
  • @sigma 17:33:36
    Pozbycie się pewnej ilości małych wazoników i dzbanuszków nie jest takie najgłupsze, skądinąd. No ale gryzienie Mamy po kostkach jest niedopuszczalne. Pozostaje więc klatka na kanarki. Bez kanarków, naturalnie. Kanarki /i szpaki/ zjadamy sami.
    Może ktoś tu wytłumaczy mi sens głębszy powiedzenia: szpakami karmiony? Nie ogarniam tego.
  • @KOSSOBOR 22:01:06
    Jeszcze nie tak dawno temu małe ptaki odławiano masowo w pułapki, albo z wiatrówki w celach konsumpcyjnych. Pamiętam pamiętniki Maryli Wolskiej, która musiała mieć co dzień na śniadanie wróbla na grzance.

    Szpaki uważane są bardzo inteligentne, więc też zakładano, że im więcej się ich zje, tym człek będzie mądrzejszy.

    Takie pułapki na ptactwo są na obrazie "Zimowy pejzaż z łyżwiarzami i pułapką na ptaki" Pietera Bruegel'a
  • @DelfInn 18:28:12
    No i tu mamy pełną zgodność w temacie:)
  • Panie dzieju - zaczął dziadek,
    - to już koniec świata przez te Pi(e)Sy, swetry, ko(d/t)y, czuchno i wic(z)e, a jeszcze jak pomyśleć, że pływające o ludziach se opowiadają to robi się miętko w nogach.
    - A czego ty tak Jasiu o tych pływających źle? Przepłymął ci jakiś czarny przed dziobem?
    - Nie, ale posiał ci on ziarnko i teraz będzie mi tu ono kiełkować.
    - Sam mi mówiłeś, że też masz jakieś ale.
    - Niby tak, ale ten pływający to jakiś ichniejszy pedagog i trzeba wziąć uwagi pod rozwagę, bo on nie w kółku i z zewnątrz patrzy to i może coś zauważyć, a te bestie nie dość, że dobry węch i wzrok mają to i nosa nie od parady.
    - Ty mi tu Jasiu o butlonosych, aż źle mi się sfastrygowało i muszę teraz próć.
  • @sigma 22:31:05
    Aaaaa.......

    Powiesiłam notkę /nie swoją!/ ze spisem niemieckich mediów w Polszcze. Dech zapiiira..................
  • @sigma 22:32:58
    moja tez jest przekonana, ta swiadmosc... jakby nie jakby ale wlasnie konkretna... Hm... ze sa ciekawsze miejsca - ławki, byc moze, chocby... te konary tutaj tez :)))
  • @sigma 22:31:05
    Szpaczki w pewnych porach roku dosłownie pokrywały połać Hipodromu, zalegając na trawie - normalnie jeździło się pośród nich, ale za Chiny ani moim koniom, ani mnie do łbów nie przyszłoby, by sobie powiększać inteligencję konsumpcją. Kuropatwy z licznym potomstwem również nam towarzyszyły na torze. Codziennie maleństwa liczyliśmy bacząc, czy jakaś Mamba sobie nie podwyższała - a raczej nie obniżała - nimi inteligencji.
  • @KOSSOBOR 23:26:37
    bdb :) mnie sie nie chcialo, ale dzieki, bo warto. mam to samo xrodlo. zachodzi pytanie czy jest wiarygoden /zakladam ze tak/ i czy mozna te info uzpelniac i jesli tak, to bez specjalnego wysilku jak?
  • @DelfInn 23:33:56
    Pojęcia nie mam, Rybko, jak. Założyłam, że człowiek zrobił kwerendę i skoro opublikował, to musi być to rzetelne. Wiesz, ja okropnie staroświecka jestem, taka jeszcze sprzed "telewizja kłamie" ;) No ale lista mnie zwaliła z nóg co do długości. Bo ja tego badziewia nie czytuję. To jest formatowanie mikrocefali i wysysanie stąd pieniędzy. Z miesięczników branżowych prenumerowałam długo jedynie "Konia Polskiego". Ale to już od dwóch lat nieaktualne.
  • @KOSSOBOR 23:47:15
    w kazdym razie dzieki! chcilalem cos dodac madrego, ale przyszedl kot na pieszczoty mu zebraly wiec wybaczam sobie ze nie :)))) ps. naprawde dzieki, byc moze warto to jakos pilnowac, a na pewno miec w pamieci/zapisane.
  • @DelfInn 23:57:14
    Jedna z moich kocurr, gdy tylko przed chwilą otworzyłam biurko, natychmiast wpakowała się do środka, nie zważając na cymelia literackie tam zalegające. Nie szło ją słowem wyprosić. Trzeba było ręcznie. A teraz druga ugniata mi prawą rękę, co to nią piszę właśnie. Trzecia zachowuje się w miarę przyzwoicie, leżąc blisko, na otomanie i udając jedynego przyzwoitego kota w tym domu. Koty to zakała ludzkości. Na dodatek zazwyczaj lokują mi się między twarzą a książką. A ja wcale nie jestem kocią mamą, tylko z głupoty oczywistej przygarnęłam kocie nędze. Jasssny gwint!
  • @KOSSOBOR 01:14:51
    mam tak samo. nie cierpie bydlakow a i tak wlaza na szyje, ledzwiia i tak dalej. no nie smiem sie ruszyc... to jest troche gupie?... a moze nie?
  • @DelfInn 02:14:22
    Kot na karku to NIE jest głupie. Kot jednej znajomej uporczywie mi się kiedyś układał na karku właśnie. I na biodrze i na kolanie, tj. wszędzie tam, gdzie mnie należało grzać (regeneracja chrząstek i i in. perpedyków po urazach).
  • @Wszyscy
    https://youtu.be/cBpHMZOxodI
  • @DelfInn 02:14:22
    To nie jest głupie, Rybko, ale beznadziejne. To znaczy - nie ma nadziei na zmianę ;)
    Gdy przygarnęliśmy ongi słotnym listopadem maleństwo znalezione na ulicy w Tczewie, mój bachorek /bachory to też, jak wiemy, zakała ludzkości/, trzymając rzeczone /okazała się dziewczynką/ rzekł z miną grobową: mamo, czy zdajesz sobie sprawę, że Gocia będzie z nami aż do śmierci?
    Ta znajda wstępnie nazywała się Gotykiem, dla dwu wież szpiczastych nad ślepkami /bura, z czarnymi prążkami jest/. U veta okazało się, że to dziewczynka, więc została natychmiast przemianowana na Gothicę. Zdrobniale - Gocia.
    Imię Gotyk dla znajdy wymyśliłam wrednie, by podlizać się do pana domu, który był wybitnym znawcą gotyku, tak od strony historii sztuki, jak i od strony konstrukcji architektonicznej, natomiast nowym domownikiem wstępnie nie był zachwycony. "Wstępnie" sprowadzało się do czasu od informacji o kociaku i do pojechania następnego dnia na dworzec po odbiór zwierza, którego ktoś nam przywiózł w ręczniku. A potem, już przy obiedzie, u pana domu rozwinął się istny koci fioł. Na dokumentacji fotograficznej widać, jak gówniarz chodzi po talerzu męża, na co on patrzy z miną wręcz zachwyconą i zeszklonymi oczyma.
    Takoż to mamy Gocię z Kociewia. Sama słodycz. No i do śmierci...
  • @@@
    Mme była coraz ciekawsza źródeł wiedzy Rumuna Balcerowicza. To musi być fascynujące miejsce.
    Po znanym skądinąd Sejmie Głuchym, po utworzeniu nowego święta Sześciu Króli p.Swetru zasunął Rubikoniem, na którym to Rubikoniu Jarosław Kaczyński jak niegdyś Cezar wkroczył do Rzymu wskutek upadku imperium. Po czym zapewne on i ten Rubikoń Rzym zburzyli. Albo podpalili. No w każdym razie go upadli i teraz Rzplita tak samo. Przez Kaczyńskiego.
  • @KOSSOBOR 14:58:44
    Dzisiaj Gacia Melacia postanowiła się wybrać z nami do lasu na sanki. Na szczęście akurat jednocześnie do lasu wybrali się wszyscy okoliczni posiadacze psów i kocica, acz niechętnie, zrezygnowała.
  • @Ywzan Zeb 13:56:43
    A kiedy matka śpi/Ojciec śpi/ Babka śpi/ Żona spi/ Zapylaj georginie!

    Tak, to było cudne:)
  • @sigma 17:19:39
    Rubikoń absolutnie przebija wszystko. No bo można przyjąć, że Rumun Balcerowicza nie ma pojęcia o historii Polski i o Katechizmie. Ale żeby nie znać podstaw klasyki... Te warszawskie salony z księżyca spadły. To jest wiedza getta.
  • @Ywzan Zeb 13:56:43
    Zebu, w nas w Zooschwitzu, jest takich kociaków do miętolenia sześć! Z tym że trzy już nieco większe.
  • @KOSSOBOR 18:13:40
    A może by tak zaprosić na zimowe ferie kuzyna Vlada? Niech pogada ze Swetru, jak Rumun z Rumunem, a potem może zapylić jakąś Georginię
  • Popatrzcie tylko! Szwabom charakter się jednak nic a nic nie zmienił!
    "Nie tylko Szwajcarzy, ale i Niemcy odbierają uchodźcom większe sumy pieniędzy oraz przedmioty wartościowe. Sumy powyżej kilkuset euro są wliczane na poczet zasiłków, jakie uchodźcy otrzymują od państwa. (...) Odebrane im pieniądze są zaliczane na poczet późniejszych świadczeń społecznych. Wielu uchodźców wyruszając w drogę spienięża majątek i zabiera ze sobą wszystkie oszczędności. Część wydaje je albo po drodze, niektórzy docierają do Niemiec czy innych krajów europejskich z pokaźnymi sumami. W świetle prawa uchodźcy mogą zatrzymać sumę w wysokości kilkuset euro oraz niewielką sumę na drobne wydatki.(...)
    Organizacja pomocy uchodźcom Pro Asyl zaapelowała do urzędów oraz policji, aby przy konfiskacie pieniędzy zachowywała odpowiednie wyczucie i robiła to w sposób delikatny.

    Szalenie spodobał mi się apel tej organizacji charytatywnej, która prosi, by obdzierano uchodźców delikatnie i z wyczuciem;)

    http://fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-uchodzcy-w-niemczech-musza-oddawac-majatek,nId,2078241#pst103578652
  • @sigma 10:45:47
    No, nie orzesadzajmy, bo jeszcze nikt im w uzębienie nie zagląda.
  • W zimowe
    południe Gloria postawiwszy kropkę (nie poprawiać) nad i skończyła pisanie. Wstała z otomany i przeciągając się podeszła do okna, a tam za nim na trzepaku wiły się Hańcia, Ewcia i Tadzinek mimo sporego mrozu.
    Gloria zadzwoniła na Woyciechową i zaordynowała zaprosić na pokoje dzieciaki przy użyciu słodyczy.
    Po dłuższym czasie zjawił się jedynie zarumieniony i nieco zasmarkany Tadzinek, zawsze gotowy na wchłonięcie pozaprzydziałowych słodyczy.
    Gloria postawiła przed gówniarzem spodeczek landrynek i wręczyła mu rękopis.
    Trochę to trwało zanim gówniarz dotarł do końca, przy okazji przyswajając dwie bułki z mortadelą.
    Hrabina wisiała omal na ustach Tadzinka.
    - No fajne mieli życie - stwierdził Tadzinek oddając rękopis i prosząc o jeszcze jedną bułę.
    - Może dla stahszych będzie to sthawą - pomyślała Gloria.
  • @sigma 17:19:39
    Po wsiach i po miasteczkach takie chodzą słuchy:
    w czasie gdy obradował pod Rzymem sejm głuchy,
    wstał lider opozycji, sala woła: „Cześć Ci”
    pogładził się po swetrze, zaczął: „Króli Sześciu
    zupełnie jak my dzisiaj, do żłobu przybyło
    na chwilę choć zanurzyć w korycie swe ryło,
    więc nawet we śnie niechaj nie próbuje który
    odrywać od koryta, wybrać konfitury”.
    Lecz uznał, do ulicy jest przemawiać prościej,
    dosiadłszy Rubikonia porozrzucał kości,
    jako chłop obeznany z kulturowym KODem
    Pandory w puszki zamknął i potoczył przodem,
    za nimi nieprzebrane demokratów ławy
    idą, aby się znaleźć w Partenonie sławy.

    Niechaj więc narodowie wżdy postronni znają,
    Polacy nie Rumuni, swoje gęsi mają.
  • @tadman 11:20:48
    Bo teraz już nikt nie robi złotych plomb i zębów. Wszyscy mają z prawdziwej porcelany;)
  • @Ywzan Zeb 12:35:10
    Mme nie miała słów!! Toteż w braku takowych dla wyobrażenia swego zachwytu, nabyła drogą kupna stosowną wiązankę kwiecia i złożyła czołobitnie u stóp podstumęta, nieco tylko obsztorcowawszy Józka, żeby aby nie nazdepnął na kwiecie. Józek jeno odparł nieco niewyraźnie:
    -Aczo tam...aha... kfiatki - po czym czknął i wysączył zawartość parzymordki do dna. Woyciechowa po spełnieniu obowiązku oddaliła się z godnościom osobistom.
  • @tadman 12:12:54
    Mme z Tapirem przyswoili już sobie zapisane treście jeszcze w ramach prapremiery, która odbyła się w zapoprzednie Boże Narodzenie, więc byli spokojni o wynik. Szczególnie że Gloria obiecała napisac ciąg dalszy, który aż piszczał, zeby się dać napisać.
  • @Ywzan Zeb 12:35:10
    W niedzielę, chyba z własnej głupoty, Teddy zapuścił wzrok w aktualne wierszydła wieszcza Wolskiego to cisło mu się na usta, że mamy tu własnego i to lepszego poetę, który mimo że, nie należy do ZLP, a może właśnie dlatego...
  • @Ywzan Zeb 12:35:10
    a tak, a tak, mam gęsi w pobliżu i one głośno bardzo gęgają.... i kur pieje ...i dnieje......i róg huka po lesie....

    .....obyśmy sie nie ostali ino ze sznurem......

    .
  • @sigma 10:45:47
    Delikatnie i z wyczuciem Marylka odebrała PSU kość..... bo się zapamiętał w obgryzaniu i nie kojarzył, ze czas na spacer....

    .
  • @tadman 11:20:48
    SKĄD WIESZ CZY NIE ZAGLĄDAJA????
    znowu wypłynie jakiś tajny raport ichniej policyji.... i się okaże, że ze te uciechy z panienkami to było w ramach ...reparacji..:)))

    .
  • @tadman 00:06:11
    Marylla nasłuchiwała z kurhanu ... coś jakby konie ???

    To chyba Vlad ????

    .
  • @sigma 17:19:39
    ....a bo wszystko przez Kaczyńskiego... na kogoś musi być !!! tak mnie uczyli na podwórku....

    :)))
  • @sigma 10:45:47
    No i proszę. Duńczycy też zajmują się obdzieraniem "uchodźców" do gołego;)
    "Propozycja rządu duńskiego, która ostatecznie ma być zaakceptowana 26 stycznia, pozwoli zabierać azylantom gotówkę przekraczającą wartość 10 tys. koron (1340 euro), jak również wszelkie indywidualne przedmioty o wartości ponad 10 tys. koron.

    Duńczycy już dwukrotnie zmieniali swój projekt. Najpierw zwiększyli limit gotówki z 3 tys. do 10 tys. koron, a potem zapowiedzieli, że obrączki i inne przedmioty o „wartości sentymentalnej” dla danego imigranta nie będą zabierane. Imigranci, ubiegający się o azyl w Danii stracą jednak przedmioty takie jak: zegarki, telefony komórkowe i komputery o wartości przekraczającej 10 tys. koron.


    Read more: http://www.pch24.pl/dunczycy-zamierzaja-zabierac-azylantom-gotowke-i-kosztownosci--parlament-europejski-zada-wyjasnien,40741,i.html#ixzz3yC4u8ENf
  • @sigma 21:03:29
    Tyle do czytania!! Do napisania jeszcze więcej:(. Ale przyleciałam tu, żeby donieść. Jest nowy Panther!

    Nalezne towarzystwu wyjaśnienia mam nadzieję dać, jak się uporam z paroma tu sprawami.
  • Ulżyło mi.
    Stacja "Arctowski" działa:
    http://www.arctowski.pl/index.php?p=398 (tylko nie piszcie do nich maili bez koniecznej potrzeby, a jak już to KRÓTKIE).
    Jesteśmy w Układzie Antarktycznym.
    To tak a propos zdążania we właściwym kierunku.
  • @bez kropki 19:44:39
    Jak byś się wybrała to pilnuj rozetek, co by Ci lodowaty wicher wektora nie zmienił. :)
    A Szpicbergen obstawili? Stereo jest wskazany, by lepiej pilnować. Chociaż jak było z rurą przy Świnoujściu, patrzyli my, patrzyli, a Szwaby i tak jej nie zakopali. Można by ją spruć jakimś statkiem, ale ropa poszłaby na nas. :(
  • @tadman 20:27:55
    To by można tę ropę, czyli gaz podpalić;). Tylko nie wiem jak o to technicznie wykonać, bo same palniki nurnikowe, to wiem, ale awarii w trybie palnika, to chyba nawet Formoza nie potrafi wykonać.
    A tom rułom, to gaz leci a nie ropa, więc gaz by poszet w powietrze, czyli Szkopy by podniosły efekt cieplarniany (miło pomyśleć o perspektywie kar dla nich za to). Tyle tylko, że statki, niestety te stępki to mają takie jakieś subtelne, nic z tych pił, które rysował im w dzieciństwie kpt. Jaskuła.
  • Tapir czytał z satysfakcją
    niemal natychmiastową reakcję na jego postulaty :
    http://www.pch24.pl/specjalny-zespol-parlamentarny-zajmie-sie-reprywatyzacja--srodowiska-ziemianskie-licza-na-poslow,40833,i.html
  • @sigma 09:31:24
    Chwalić Boga, że na czele nie stanął Macierewicz; tradycję długaśnego obradowania, konsumowania pieniędzy podatnika ZP maja prześwietną. Teraz senatorowie Jan Żaryn i Jan Maria Jackowski doszlusowali. Nie podoba mi się żaden. Tam trzeba kogoś z jajami i z gatunku tych, jak nie drzwiami to oknem.
  • @tadman 10:00:34
    Innymi słowy:
    Jeśli rządzić chcesz skutecznie, to „jaja” czytuj koniecznie.

    Tylko żeby im nie wyszło jak z tą ochroną ziemi rolnej. Bo od maja osoba „miastowa”, która odziedziczy np. pół hektara NIE będzie mogła dokupić ziemi (żeby się pobudować albo się przekwalifikować na rolnika), a sprzedać też będzie mogła tylko zmówionym niechętnym jej lokalesom.


    Trochę poza tematem:
    Lepiej skisnąć i zbzikować niźli dać się zaKODować.
  • @tadman 10:00:34
    Przeżuwszy z satysfakcją pierwszą wiadomość, Tapir zabrał się za dalszą lekturę. I znalazł następny smakołyk!
    "Ponad stu doświadczonych prokuratorów złożyło wnioski o przejście na emeryturę. Powodem jest nowa ustawa o prokuraturze autorstwa ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, która ma wejść w życie z początkiem marca."
    http://www.fakt.pl/politycy/ponad-stu-prokuratorow-zlozylo-wnioski-o-przejscie-na-emeryture,artykuly,606814.html
    Odchodzą - jak zaznacza organ Axel Springera - ci najbardziej doświadczeni, co to już za Stalina zaczzynali to doświadczenie nabywać.
  • @sigma 13:43:19
    Tapirowi potoczyły się po szczecinie dwie ogromne łzy, ale Tadzinek był gotów przysiąc, że trąbek prezentował zupełnie odmienne odczucia, albowiem uśmiechał się półgębkiem.
  • @sigma 09:31:24
    - Hmmmmm.... - hymnęła filozoficznie Hrabina.
  • @sigma 13:43:19
    - A pies z nim tańcował! - ucieszył się Józek na widok uciekających chyłkiem proqratorów, bowiem koło podstumeta wyszły już pierwsze zielone kiełki cebulowatych. Naprawdę!!!
  • @bez kropki 11:43:28
    Tapir miał dziś dobry dzień. Ledwie oblizał się po ostatnich wieściach, kiedy trafiły mu się następne, równie smakowite. Guy Verhofstadt, czyli ten facet, który ma co trzeci ząb i wygląda jakby na stałe był w stanie wskazującym na spożycie i to czegoś lepszego od byle gorzały - nie zdołał przeforsować zgłoszenia rezolucji w sprawie nadzoru nad Polską. Pewnie go teraz szlag trafi, co by było nie najbrzydsze.
  • @sigma 16:07:42
    Tadzinek nie mógł uwierzyć, że ktoś ma tak na imię, że już nie wspomnieć o nazwisku. A to co miał na głowie to skojarzyło mu się z wyleniałym mopem.
    Tu Tadzinek szpetnie zachichotał i udał się kłusem do domu w celu uzupełnienia ubytku w poziomie cukru.
  • (fajny) Marsz oporników
    My sieroty ze WSI,
    my wykształceni z miast,
    rząd, gdzie nas brak niefajny jest,
    więc protestować czas.

    Przypnij opornik gdzieś
    i wołaj „oby sczezł”.
    Dudni już krok milionów stóp,
    wiecować fajnie jest.

    Poprowadzimy marsz
    pod trybunału płot,
    prawdziwy cel nie bardzo znasz,
    ale masz fajny KOD.
  • @KOSSOBOR 15:50:07
    Józek, pilnujący odśnieżania podstumęta z Poetą, w chwilach odwilży spacerował po ogrodach zameczku, pokopując to kamień, to bułę śniegu, to grudę błota. W ten sposób, nie musząc stale narzekać na c.d.c.p., liczył uciekających chyłkiem proqratorów. Gdy doszedł do liczby ostatecznej, czyli oficjalnej, zawołał gromkim głosem:
    - A gdzie jest prokurator Witkowski???!!! A???!!!
    Głębokie milczenie odpowiedziało mu:
    - ................................... . . .
    - Józek, a pójdźże tu! Obiad wydaję! - załatwiła sprawę filozoficznie Woyciechowa.
  • @KOSSOBOR 22:08:17
    Tadzinek nie wyznając się za bardzo na rzeczach świata dorosłych suflował zza płota przez zwinięte w trąbkę dłonie: prokurator Seremet, prokurator Parulski, prokurator Przybył...
    Tu Tadzinkowi Józek przerwał rzucając:
    - A pójdzież ty psiajucho zza płota, bo cię psami poszczuć każę!
  • @tadman 22:47:24
    - Phokuhatoh Witkowski, dhohie dziecko, to ten, któhy był kilkakhotnie odsuwany od śledztwa w sphawie błogosławionego księdza Jerzego - wyjaśniła smarkaczowi zniecierpliwiona Gloria.
  • @KOSSOBOR 23:15:01
    No i właśnie dlatego ciekawe jest, czy jego też uemerycili, albo co.
  • @Ywzan Zeb 18:28:53
    Ostatnie dwa wersy spowodowały (cały wiersz jest OK, ale one to już zwłaszcza), że obiecana Poecie filiżanka kawy znowu urosła.
  • @tadman 22:47:24
    - " bo cię psami poszczuć każę!"
    - Ale czemu mię temi psamy? - pytało echo - wszak jak psamy to tych proqrvatorów niedrogich.
    - ..mać, ...mać odpowiedziało głębokie milczenie.
  • @bez kropki 07:13:35
    Tadzinek zapisał kopiowym w kajeciku:
    "niepospolita zdolność do wyciągania merituma", a na drugiej stronie "armaty ukryte we wsi".
  • @bez kropki 07:12:43
    Jego uemerycili już dawno. Na tym polegał myk ze śledztwem. Więc powinni odemerycić teraz.
  • @KOSSOBOR 09:47:50
    Nie tak dawno. Przed miesiącem.
    http://niepoprawni.pl/blog/uparta/prokurator-andrzej-witkowski-na-emeryturze
  • @bez kropki 07:14:50
    A od drugiej strony wsi echo odbite podawało dębom i bukom żałosne, acz wymowne
    - ..Uj, ..uj
  • @Ywzan Zeb 18:28:53
    Mme w przelocie podrzuciła pod podstumęt bukiecik wiosennych tulipanów, który należał się Poecie jak psu micha i pognała do obowiązków.
  • @tadman 22:47:24
    Mme dnia tego wstała zdecydowanie wczorajsza, a może nawet przedwczorajsza. Nie wynikało to z nadużycia, jeno z wyjątkowo męczącego dyżuru. Najpierw jedno maleństwo, a teraz drugie przechodzi grypę żołądkową, toteż Mme do dyżuru przygotowuje się jak by miała obsłużyć szwadron, znaczy wróć: oddział noworodków. Trzy powłoczki na kołderkę, cztery prześcieradełka, ręcznik papierowy, miednica, butelki z wodą i mlekiem, węgiel etc etc. No i zazwyczaj rano wszystko jest do prania. W dzień natomiast maleństwa są jak skowroneczki, a rodzina za to snuje się jak stado mocno roztargnionych duchów.
  • @sigma 10:58:31
    Tadzinek radzi czystek, załatwia on sprawy wewnętrzne i prania się nie uniknie.
  • @tadman 11:41:45
    Jeszcze nasiona kobylaka. Tylko trza je samemu zebrać, bo w aptekach tego nie kupi. Zbierać można i teraz, gdzie tam badyl szczawiu końskiego spod śniegu wystaje.
  • @KOSSOBOR 09:47:50
    Mnie tylko słabe echo o tym uemeryceniu Witkowskiego zaleciało, więc nawet nie byłam pewna co piszę (o nim). Ale rzecz znacznie ważniejsza od ech: z emerytury człeka przywrócić do służby, uuuu, to chyba znacznie trudniejsze niż wypłacenie odszkodowania za niesłusznie wykonany wyrok śmierci.
  • @KOSSOBOR 09:47:50
    Uni w IPNie kończą ileś śledztw związanych z morderstwami na ksieżach - w związku z odblokowaniem tych tajnych akt WSI. M.in. i śledztwa w sprawie morderstwa ks.Jerzego
    http://www.naszdziennik.pl/polska/151355,ipn-w-ciagu-kilku-miesiecy-koniec-sledztwa-ws-smierci-ks-suchowolca.html
  • @tadman 11:41:45
    A propos czystek - Guy Verhofstadt kończy 63 latka i zgodnie z prawem belgijskim, które sam forsował, lada chwila podpada pod eutanazję. Ale się zdziwi.
  • @sigma 14:59:43
    -:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) - zanosiła się zdecydowanie niedyplomatycznym śmiechem Gloria. Kocurry patrzyły na nią oburzone, gdyż zdecydowanie niedyplomatyczny śmiech Hrabiny zakłócił im spokojną drzemkę.
  • @KOSSOBOR 21:17:05
    Ale dlaczego "niedyplomatyczny" ów śmiech? Skoro sztylet/kirys mógł być dyplomatyczny, to śmiech - tym bardziej:).
  • @bez kropki 07:16:19
    Bowiem dyplomatycznym jest ubolewanie z powodu zapowiadanego zejścia upierdliwego staruszka /przy czym granicę wieku ów Guy coś tam sam sobie wyznaczył/. No więc będziemy mieli "Kronikę zapowiadanej śmierci" bis???
  • @tadman 11:41:45
    czystek jest OK...nie strasz pań ani panów...
    .
  • Na kurhanie
    ..... siedziała mocno zamyślona Marylla..... śnieg w stepie stopniał i ciągnęło wilgocią.....

    ..... czytała sobie z tableta najnowsze wiadomości z przyszłości i bardzo jej się nie podobały..... rozwazała czy by się jeszcze nie cofnać w czasie, byle dalej od tej nowoczesnej. zarazy.............


    RDEST szeleścił zachęcająco......................

    .
  • @KOSSOBOR 21:17:05
    Mimo zimowych gwiazdozbiorów na niebie, pogoda była przedwiosenna, toteż dnia tego Tapir wstał chętniej niż zwykle i zabrał się za lekturę.
    W jakiejś jednak chwili zakrztusił się gwałtownie i chrypiąc ryczał ze śmiechu tak straszliwie, że zbiegli się wszyscy i na wyprzódki klepali go nerwowo po grzbieciku.
    Tapir wyśmiał się, wyśmiał, aż wreszcie wziął słowo i rzekł:
    - Wiecie, że Elig martwi się o nas, że teraz, kiedy już nastała era powszechnej szczęśliwości, my tracimy rację istnienia?
    http://naszeblogi.pl/60119-przyszlosc-drugiego-obiegu
  • @sigma 20:25:14
    Bo Elig dobrą kobietą jest...
  • @KOSSOBOR 20:55:09
    Oj, naiwna, naiwna, naiwna, jak dziecko we mgle...
  • @Marylka Sztajer 18:52:26
    Tapir po wyśmianiu się, z tym większym wigorem zabrał się za lekturę.
    I szczęka mu opadła, kiedy przeczytał, ze Angole chcą zwiększyć zasiłek socjalny na drugą żonę dla małżeństw poligamicznych!
    Obecnie islamista i jego pierwsza żona otrzymują 114,85 funtów tygodniowo. Na drugą żonę dostają jedynie 40 funtów.

    Z tego jednak, co Tapir pamiętał, wyznawca Allacha może mieć legalnie cztery żony. To co z zasiłkiem na trzecią i czwartą?
  • @bez kropki 07:16:19
    Tapir trząsł się dalej w ramach niedyplomatycznego śmiechu. Bo też tym razem wydłubał w Gapolu rewelację na SG.
    Otóż wedle tego szacownego grona redachtorów liczba osób zamożnych i bogatych, o dochodzie powyżej 7,1 tys. zł miesięcznie, mieszkających w Polsce, w 2015 r. oszacowana została przez KPMG na 969 tys.

    Jak rozumiem jest to dochód brutto. Czyli do razu możemy te 23% wrzucić do państwowego kubła. Zostaje 5 400zł na rękę.
    Teraz dzielimy to przez 4,42, czyli obecną cenę euro. I wychodzi nam 1250 Euro. Czyli płaca nominalna w Niemczech, którą dostaje kasjerka w Biedronce, znaczy Lidlu.

    A dalej jeszcze lepsza informacja. W tym roku szacuje się, że sprzedaż jachtów wzrośnie o 6%. To niby z tej pensji se człek kupi?
  • @sigma 10:28:11
    Mme wpadła na chwilkę do Tapira i powiedziała mu, że doskonale pamięta, jak obniżono ceny lokomotyw. To były naprawdę okazyjne ceny!
  • @sigma 11:06:29
    Taaaak!!!!!!!!!!!!! Że też sobie, qrczę, nie kupiłyśmy tak po dwie, na zapas i przy okazji okazji. Przychodzi teraz rachunek za gaz, a Ty im w zamian lokomotywę.

    Lokomotywa w mojej ulubionej wersji /kończy się, jak to u nich zazwyczaj, "ludowo", sorry/:

    https://www.youtube.com/watch?v=hV4buuzRTkU
  • @KOSSOBOR 12:23:38
    Tadzinek ma bardzo wyczulone ucho, gdzy ci z góry próbują dostać się do umysłów mas.
    Ostatnio w naszych głowinkach próbuje grzebać sam premier. Dla ułatwienia, nie jest to bynajmniej PBS.

    My tu odporne som na obce zakusy, bo jajcarze nie gęsi i własnego poetę mają, co mu podstumęta wystawili, po prawdzie to ręcami Józka, a jajcarki płci pięknej co rusz mu jakieś kwiecie pod podstumęt rzucają, by dowody pamięci były. A panowie + część płci pięknej obiecują a to wódkę, a to kistę piwa, albo beczułkę własnego, wybuchowego cydru.

    http://www.pch24.pl/brytyjski-premier-felietonista-polskiego-dziennika--tak-sie-robi-polityke-historyczna-,40407,i.html
  • @KOSSOBOR 12:23:38
    Szukałem z LOKOMOTYWY w wykonaniu Bohdana Baera, którą deklamował na koncercie Artyści Rzeczpospolitej; ale nie ma nigdzie tego bardzo nowego i zupełnie odmiennego od tradycji (Irena Kwiatkowska) odczytania wiersza.

    Znalazłem takie coś; nadzieje Hanki Skarżanki, były też naszymi...

    https://www.youtube.com/watch?v=fd1fVHiGUwE
  • @tadman 14:32:29
    Jak na razie Mauzoleum Szekspira wpływa na ludność okoliczną ponuro, jak to zwykle przerośnięty grobowiec w środku miasta.

    Zanim się zaczniemy zachwycać Szekspirem, ustalmy najpierw, czy on aby na pewno w ogóle istniał. A potem się zobaczy.
  • @tadman 14:53:51
    A zobaczta, co wygrzebałam w temacie Agnisi Romaszewskiej i innych dupków z lobby pro-ukraińskiego i z prawej i z lewej ze szczególnym uwzględnieniem niejakiego p.Reya (zwanego przez wzgląd na jego sympatie JewReyem)
    http://www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/efekt-reya-czyli-o-hipokryzji-salonu-b
  • @sigma 16:08:40
    Hmmm, Rey? Ciekawe skąd rodzice i dziadowie, bo zakładam iż nie z Nagłowic.
  • @tadman 16:58:05
    Wejdź sobie na Marcin Rey i zobacz zdjęcie tego pana. I już wiadomo skąd przydomek jewRey . Trudno powiedzieć, jak się zwał tatuś, bo wątpie, aby nazwisko było prawdziwe, czyli pierwsze i jedyne, jak to z Polakami bywa.
  • @sigma 17:26:31
    No właśnie chciałam napisać, iż z faciaty to jewRey.
  • @sigma 17:26:31
    A ciekawe jest to, że on pracuje i dla GieWu i dla Gapola, bo co prawda oni mają identyczną narrację w sprawie rezunów, ale podobno się nie lubią;)
    W którychś jajach be (w tych o białym kogucie) pisałam, że jak GieWu zajdzie za horyzont, nagle Gapol zajmie dokładnie jego miejsce i zrobi się taki sam chamski i demagogiczny. I nawet nie trzeba było czekać tak długo.
    A Elig się wydaje, że nastał rajski czas. Ludzie to mają narąbane.
  • @sigma 17:34:06
    No bo ten Rey to łącznik między starymi a nowymi czasy.
  • @sigma 20:25:14
    Łolaboga, gwałtu, ratuj,
    dziennikarze w chór kastratów,
    mogą zmienić się, wieść niesie
    po PISowskim tym sukcesie.
    Zaczną słodzić, zaczną kadzić,
    słowem w d. władzy włazić.
    Ale może ja się mylę,
    może nie znam się na tyle,
    możem czytał zbyt pobieżnie:
    mówią, że są niezależne.
    To ta niezależność sama
    powoduje, że na łamach,
    Isakowicz ksiądz nie gości,
    to z onej niezależności.
    Niezależność tak zakrzycza
    profesora Wolniewicza.
    Gdy ich akcje idą w górę,
    może tym wspomnianym chórem
    nie jest stać się im pisane,
    dawno przeszli tę przemianę.
    A jak doktór mówił wiosną:
    kastratowi nie odrosną.
  • @Ywzan Zeb 21:03:33
    Ale żeby nie było, że same złe, znalazłem na onej niezależnej coś takiego:

    http://niezalezna.pl/75634-pola-czyli-czas-na-patriotyzm-gospodarczy
  • @Ywzan Zeb 21:03:33
    Co przeczytawszy Hrabina natychmiast posłała Józka pod podstumęt, by doniósł Poecie garniec właśnie uwarzonego bigosu i zimną wódkę. Takoż puchowe poduchy i kordełkę celem ocieplenia atmosfery. Co Józek - acz niechętnie - uczynił, narzekając - jak wszyscy wiemy - na c.d.c.p..

    - Ja ci ponarzekam, skubańcu - syknęła Gloria i walnęła na stół w kuchni artykuł o c.d.c.p. właśnie:

    http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,rzeczpospolita?zobacz%2Fpostep-czy-regres-czyli-czego-mozemy-zazdroscic-panszczyznianym-chlopom

    Podczas gdy Woyciechowa warzyła i warzyła ów bigos, Hrabina wzięła się za przyprawianie /owegoż! - żeby nie było!/. Tak więc wlała do gara pierwszą butelkę wina i już, już odkorkowała następną w tymże celu, gdy wierna sługa zasłoniła gar własnym ciałem, krzycząc dramatycznie:
    - Nie! Nieeee! Na pamięć pana Hrabiego!!!

    Było to bowiem wino z piwniczki zameczku, owszem, niegdyś ulubione wino pana Hrabiego, ale jeszcze bardziej ulubione aktualnie przez Woyciechową. Józkowi nie robiło w zasadzie, bowiem ów preferował trunki konkretne. Przeto Gloria machnęła ręką na drugą butelkę i przez lorgnon obserwowała Józka, czy nie uszczupla zawartości kieliszków, ustawionych na srebrnej tacy, którą niósł Poecie.
  • @KOSSOBOR 23:36:00
    Ziemia wystawiała zielone kły (roślin wiosennych). Gryzia wystawiała stale rosnące jedynki oraz trójki. Tzn. trójki też. Taaa... czytanie o "próżniactwie" chłopa, o dniach wolnych, o świniach hodowanych tylko po to, aby mieć gotówkę na podatki i ogólnym dobrostanie chłopa pod "opieką" pana. Jak to fajnie, gdy o doli chłopa pisze ktoś zza katedry, czy choćby zza biurka. Taaa... Ciekawe, że inne dokumenty pokazują coś zgoła odwrotnego... Taaa... Ale może to tylko Gryzelda trafiła na obiekt odbiegający od średniej.
    A! Jak mowa o średniej i dokumentach, to Gryzia na jednym korzeniu (albo gałęzi - jak kto woli) ma przodków. Przodkowie są gdzieś tam zapisani, a "trzy wsi" dalej żyli se PP Reyowie wielu imion i nazwisk. Mają to być CI Reyowie, którzyś ci od tego z Nagłowic. Nawet patrioci i nawet ludziom nieuciążliwi. Z portretów patrzą na nas twarze takiesobie. No, twarze, jak twarze. No, uroda taka. (Gryzia nie wie jak by tu na forum publicznym napisać elegancko, że po zakryciu ubrania nie odróżni pana od fornala, tak po samej twarzy. Ale uroda, czy tam jej brak, to w końcu dopust boski, nie ma w niej winy/zasługi samego (nie)urodziwego.) Czy w/w Rey ma coś wspólnego z tymi Reyami, czy tylko nazwisko (historia najnowsza zna przypadki brania se zasłużonych nazwisk przez niezasłużonych), tego nie wiem. Trza by spytać Reyów, albo Branickich, albo tam kogoś z otoczenia ichniejszych gałęzi. Nie mój to ogródek.
  • @bez kropki 07:23:40
    Mikołaj Rej z Nagłowic był facetem pazernym, a skąpym. Toteż jak tylko się zorientował, ze przyniesie mu to profit, przeszedł (z katolicyzmu) na kalwinizm, dzięki czemu w krótkich abcugach dorobił się iluś tam wiosek.

    "Przez katolików, którzy wypominali mu profanację kościołów, wypędzanie księży katolickich i prześladowanie zakonników nazywany był szatanem rozwiązanym, smokiem z Okszy, Sardanapalem Nagłowskim."
    /Julian Bukowski, Dzieje reformacyi w Polsce od wejścia jej do Polski aż do jej upadku. T. 1, Początki i terytoryalne rozprzestrzenienie się reformacyi, 1883, s. 304-305./
  • @Ywzan Zeb 21:03:33
    Członkowie PO (ekskjuze le mot) musieli byli wczoraj dostać esemesa, że mają zaatakować tego faceta, który wprowadził w Polsce chrześcijaństwo, wskutek czego mamy obchodzić 1050 rocznicę chrztu.
    No i zaczęli biednemu Mieszkowi I imputować a to to, a to owo.

    Blogerzy więc postanowili przypomnieć im najważniejsze historyczne fakty dotyczące Mieszka I:
    - Mieszko I był słabszy z historii niż Petru. Nie znał daty bitwy pod Grunwaldem.
    - nie miał kredytu we frankach
    - nie brał udziału w sejmie głuchym
    - zawłaszczył media publiczne przekazując je niejakiemu Gallowi Anonimowi
    - nie płakał po Kiszczaku
    - nie lubił Niemców, zanim stało sie to modne
    - nie był nigdy w Warszawie
    - gdyby wiedział, ze za 1000 lat powstanie PO, darowałby sobie tworzenie państwa polskiego
  • @bez kropki 07:23:40
    Dziedzice u pradziadka kupili lokomobilę i robili omłoty w try miga. Pan dziedzic chciał chłopom wypożyczyć za ziarno lokomobilę. Chłopy zebrały się w karczmie i uradziły, że nie pójdą na to, bo stara Maciejowa gadała, że w niej diabeł siedzi i dlatego chłopu jednemu ze czworaków rękę urwało. Chłopy sprawę opiły i trzymały się swego, aż do jednego roku co to pogoda paskudna była i dziedzicom udało się z omłotami uwinąć a chłopom nie. Na następny rok już na wiosnę delegacyję do dziedzica wysłali, czapki zdrowo z zakłopotania wymięli, ale udało im się wypożyczyć lokomobilę. Sprawdziła sie juha dobrze i chłopy zrzutkę zrobili i mieli własna lokomobilę za jakiś czas.

    A że chłopy też winowatet o przypowieść współczesna. Kolega ożenił się z dziewczyną spod Dębicy. Mieszkali w mieście. rodzice też, a dziadkowie pod ta Dębicą. Wieś zabita deskami, do której na wiosnę i jesień nijak nie dało się dojechać, bo drogi gruntowe po rozmoknięciu były przejezdne tylko konno, a to i z trudem. Za namową teściów i żony kolega kazdy wolny czas spędzał na wsi i organizował metę na starość dla teściów i dla siebie. Prowadzić dwa domy było ciężko,choć na gospodarstwie był dziadek i jego syn. Dziadek zaniemógł, a jego syn przez głupotę zszedł z tego świata. Kolega kupił traktor i najął miejscowego, co by mu pole obrabiał za możliwość obrabiania swojego pola. Pierwszego roku to ładnie zagrało, a na następny rok kolega przyjeżdża, orka u najetego skończona, a u niego pole odłogiem leży, a naj ety wyraźnie obrażony. Przy wódce miejscowe najętego podburzyły, że daje się wykorzystywać i ze powinien zażądać godziwej zapłaty. Kolega się nie zgodził, wyszukał w pobliżu emeryta i ten nie dość, że mu pole obrobił to jeszcze chałupy popilnował. Bał się, że ktoś może mu zabudowania puścić z dymem, bo miejscowi urobili mu opinię wyzyskiwacza i chytrusa i nie odkłaniali się na pozdrowienie.

    A dla tak dla dobrego nastroju to powiem, że przymierzam się do kupna czegoś w Księgarni i pooglądałem sobie co na "półkach" i trafilęm na płyty zespołu VOŁOSI, więc skoczyłem do YT i takie pierwsze z brzegu nagranie. Przypominają mi, może nie w tym kawałku, ludyczną wprost radochę z grania MOTION TRIO, tylko ci na smykach rżną, a tamci na akordeonach.
    https://www.youtube.com/watch?v=FDMpqglpyFg
    Tu dogadują się z Gruzinami
    https://www.youtube.com/watch?v=uCKIuLEVyGo
  • Nasz ulubiony minister
    Lis odgryza się jak bąk na kobylej dupie i publikuje w Njusłiku takie coś:

    "Wicepremier Mateusz Morawiecki...
    [...]„Newsweek” ujawnia zapis jego rozmowy nagranej w restauracji Sowa i Przyjaciele.
    [...] „Newsweek” zapoznał się z całym stenogramem tego nagrania.

    Rozmowa odbywa się w kwietniu 2013 roku. Oprócz przyszłego wicepremiera biorą w niej udział szef PKO BP Zbigniew Jagiełły, Krzysztof Kilian, który za czasów Platformy stał na czele spółki PGE, oraz jego zastępczyni Bogusława Matuszewska.

    - …wczoraj dzwonił do mnie Fogelman (adwokat Lejb Fogelman, partner w międzynarodowej kancelarii prawnej Greenberg Traurig specjalizujący się w doradztwie przy procesach prywatyzacyjnych – red.) – opowiada Jagiełło. - Mówi mi: „Słuchaj, ten twój przyjaciel z >Walczącej< (chodzi o Morawieckiego, który w latach 80. działał w „Solidarności Walczącej” założonej przez jego ojca Kornela – red.) ma zostać właśnie minister skarbu”.

    Tak sobie Tadzinek przeczytał, zamruczał niezrozumiale i wyciągnął wewnenczny (nie poprawiać) kajecik, zza ucha kopiowy ołówek, popluł go i zaczął pisać.

    1. Nasz ulubiony chodził do Sowy.
    2. Lejb do Jagiełły (skąd oni trzaskają te nazwiska?) mówi, że nasz ulubiony minister, choć nie był ministrem, ma zostać ich ulubionym ministrem i przy okazji naszym ulubionym ministrem,
    a/ Lejb wie przed Jagiełłą i tym, kto ma być nominowanym, o kandydaturach,
    b/ Lejb zna dokładnie CV kandydata i nie rzuca nazwiskiem a działalnością w stanie wojennym,
    c/ działalność w stanie wojennym nie jest minusem, a jakimś akceptowanym wyróżnikiem (może Lejb pośredniczył w przekazywaniu bibuły i pieniędzy?),
    3. Pytanie czy Lejb się tak mocno pomylił (grubo ponad dwa lata), czy udając Greka (no one każdego podrobią, nawet Greka, nawet Jagiełłę) sygnalizował kogo by chętnie widzieli i nawet im pewien kontrowersyjny szczegół CV nie wadzi.
    4. Nie ma PO, a jest PiS i nasz przyszły ulubiony już dostał odpowiednio wcześniej uzgodniony i cierpliwie czeka na nowe wybory. Tu nie można pozwolić sobie na żadną improwizację, bo nasz kandydat ma trzymać kasę i już.
  • @tadman 16:56:27
    I na tych opowieściach pokazuje się różnica między kmiotami a pańszczyźnianymi. Nie wiem, osobiste posiadanie ziemi wpływa na mózg i poprawia w nim krążenie?? na "mojej" wsi do dziś widać różnice między potomkami pańszczyźnianych, kmiotów i niemieckich uchodźców (tj. kolonistów).
  • Gdzieś na jajach o tym było.
    A teraz się stało:
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/dgp-zydzi-uciekaja-z-francji-przed-islamistami/hxcmpt
    Żydzi wieją z Francji. Czyli będzie wojna.
  • @bez kropki 08:20:21
    Tapir obojętnym bykiem spoglądał na exodus Żydów z Francji do Izraela bacząc jeno pilnie, czy aby nie kierują kroków w stronę Polski. Raz już wyszliśmy na tym jak Zabłocki na mydle i może choć tym razem Polak będzie mądry po szkodzie.
    Skoro swego czasu Europa Zachodnia pognała im kota, to już dobrze wiedziała, jak to towarzystwo potrafi dokuczyć. No a nasz Kazio Wielki zdurniał i ich zaprosił.
  • @tadman 21:52:51
    Morawiecki jr jakoś jest szykowany przez róznych Lejbów F. na stanowisko rządowe od kilku lat - toteż skor już się na nim znalazł, nic dziwnego, że w kwestii tych 65 miliardów dolców zapadła mrożąca krew w żyłach cisza. O emeryturach dla ofiar holocaustu też cicho sza. A jakby to zlikwidować, to zapewne skończyłby się problem z wygrzebaniem w budżecie tych 500 zł na dziecko.
  • @sigma 20:42:03
    Tymczasem Tapir zastanawiał się, czy ktoś w ogóle powiedział Schetynie, że PO przegrała wybory. Bo wyglądało na to, że wiadomość tę starannie utajniono przed facetem, w związku z czym postanowił stworzyć rząd polski na uchodźstwie w Brukseli.
    Tapir nie chciał być nieuprzejmy i ranić mu serca tą informacją, ale uważał, ze byłoby miło, gdyby ktoś mu powiedział, że rządy na uchodźstwie składają się z ludzi, którzy wygrali wybory, ale z powodu najazdu Szwabów czy innej cholery, zmuszone były do emigracji.
    Tworzenie rządu z nażartych świń oderwanych siłą od koryta, to doprawdy nowość.
  • @sigma 20:46:32
    Tego wieczora w posępnym nastroju siedzieli sobie Tapir z Mme na kanapce w salonie Glorii i pijąc szóste wiaderko erlgreja utyskiwali na potęgę.
    Najpierw obrobili dupę Gapolowi, ktory już by chciał budować te elektrownie atomowe, a przy okazji od razu mieć tę broń atomową. Mme z przekąsem wyraziła niechrześcijańską nadzieję, że może ich Ruskie wywiozą do Kazachstanu i tam mogą sobie obejrzeć atomową pustynię oraz wielopokoleniowe efekty choroby popromiennej. Może też się załapią, skoro tak tego chcą.
    Potem Tapir z przerażeniem opowiedział, że obejrzał dziennik na jedynce, bo ktoś go zapewnił, że teraz pod Kurskim zmieniło się w telewizji nie do poznania. Jak było dno, tak jest.
    Wówczas siedzący na ryżandolu Qrfirst wyznał, że ostatnio zajrzał do Frondy i dotąd nie może się otrząsnąć ze wstrząsu od tej ckliwej do porzygania papki protestancko/judaistyczno/katolickiej w ekumenicznym sosie. Już nie mówiąc o tym, że co drugi artykuł opatrzony jest podobizną albo Terlikowskiego, albo jego połowicy, co dodatkowo motywowało go do gwałtownego wyjazdu do nadbałtyckiego miasta.
  • Ogólnie:
    http://o2.pl/short/swinki-morskie-romantycznie-5958630993736833s
  • @KOSSOBOR 10:30:11
    W salonie przybywało malkontentów. Gryzia z nastroszoną rozetką poinformowała z przejęciem o o tym, że w organie Terlikowskiego (za przeproszeniem) uprawia się apologię masonerii i żydokomuny.
    http://www.fronda.pl/a/jerzy-klechta-zydomasoni-i-im-podobni,65425.html

    Natomiast przybyły kurcgalopem Dzik zamiast opowiadać historię swego życia, zawiadomił zebranych ze zgrozą, że rodzinka Woźniakowskich wyraźnie wyobraża sobie, ze Polska jest ich prywatnym folwarkiem, w związku z czym Hendryczek Woźniakowski, nb.brat Rózi, ostatnio wypowiadał się na temat sytuacji politycznej i społecznej w Polsce w oficjalnym periodyku, który reprezentuje Komisję Konferencji Biskupów Unii Europejskiej. Bez pytania Episkopatu o zdanie, ani też powiadomienia go o tem!

    http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/151895,nikt-nie-zapytal-konferencji-episkopatu-polski.html
  • @sigma 21:47:01
    Mme zajrzała do Flądry, co by zobaczyć, co tam nowego obrzydliwego wymyślili, a tu proszę! Artykuł o cudownej, patriotycznej masonerii i żydokomunie w Polsce zniknął jak sen jaki złoty!

    Ale i tak się zirytowała, bo dalej tkwi tam artykuł o ohydnych narodowcach proputinowcach manifestujących z pegidą, którzy specjalnie, zeby zrobić dobrze Putinowi, nie chcą w Polsce uchodźców muzułmańskich!
    http://www.fronda.pl/a/prorosyjska-pegida-i-ruch-narodowy-razem-przeciw-imigrantom,65436.html
  • @sigma 15:10:22
    Hej, obejrzyjcie dwa pierwsze filmiki! Uśmiałam się do łez:)))
    https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=SjsF5CmWaDY
  • @ All
    Jest nowy Panther, tylko nie wiem o czym;), bo lecę do orki.
  • @bez kropki 07:58:04
    O Lanzmannie, Simone de Bcośtam, Srtrze i innych typach.
  • @bez kropki 07:58:04
    Już tam grasuję od jakiegoś czasu;)
  • @tadman 09:29:51
    A w wolnych chwilach czytam "Straż przednią" ks.Tokarzewskiego. Lektura obowiązkowa!
  • @sigma 19:15:42
    Zacząłem grzebać po bibliotekach cyfrowych i pod hasłem pamiętniki jest książeczka pt "Wspomnienia z roku 1863" wydane w 1888
    http://dlibra.umcs.lublin.pl/dlibra/docmetadata?id=6853&from=&dirids=1&ver_id=&lp=7&QI=9E53776E054C096D2083FEF423CA71E0-1

    Już pierwsza strona i motto powala: Oto owo motto:

    Szczęśliwą jestem, choć w późnej siwiźnie,
    Żem pięciu synów oddała ojczyźnie.
    Adam pod Jeną, Jakób w Berezynie,
    Feliks w Domingo, Franciszek w Raszynie;
    Michał, czując się do kajdan niezdolny,
    Pada od kuli, lecz umiera wolny…
    Ten święty zapał szanujcie rodacy,
    niech was naucza, jak giną Polacy!…
    Pokój waszym popiołom, drogie moje dziatki
    Przyjmijcie tę ostatnią pamiątkę od matki!
    (ze starego pamiętnika)
  • @Ywzan Zeb 20:35:06
    A jakby tak zamiast ginąć za różne idee, w dodatku nam obce, panowie pożyli dla Ojczyzny, to by dopiero było.
  • @sigma 21:48:29
    Otóż to. Za dużo w naszej historyi rozważań jak zginąć z honorem, a za mało (czy w ogóle ktoś to rozważał?) jak z honorem przeżyć.
  • @sigma 21:48:29
    Ewuś, to specjalnie dla Ciebie, cobyś nie myślała, że macie pod górkę z panienkami :)))

    http://o2.pl/hot/mama-hitem-internetu-najciezszy-poranek-swiata-5959381087351425a
  • @Ywzan Zeb 20:35:06
    Makabra...
  • @KOSSOBOR 22:09:36
    Ta bidna matka na razie wcale nie ma pod górkę. Pod górkę będzie miała za rok, jak te trojaczki zaczną być tak żwawe,jak to większe maleństwo.
    A zauważyłaś, ze i kot tam grandził? Co i raz pojawiała się mordka jakiejś łaciatej kocicy po lewej stronie łóżka.
    Trzeba jednak przyznać matce, że osiągnęła wyjątkową sprawność w obsłudze tego tatałajstwa.
  • @Ywzan Zeb 22:00:29
    Mme była nieco wypluta po nocnym dyżurze, ale w ramach przeglądu prasy wyłapała poniższy nius i miała uczucia ambiwalentne:
    http://www.pch24.pl/powstal-parlamentarny-zespol-do-walki-z-obowiazkiem-szczepien--liczy-4-poslow-z-klubu-kukiz15,41084,i.html

    Z jednej strony bowiem cieszyła się, że temat został wreszcie ruszony w Sejmie, ale z drugiej ruszył go ten cały Liroy. Łatwo będzie przyszyć całej sprawie przyszyć łatkę oszołomstwa.
  • @sigma 17:12:27
    No jasne, że kota widziałam - był z całego tatałajstwa najgrzeczniejszy.
  • @sigma 17:21:14
    Może przyjmijmy opcję, że Liroy wydoroślał. Takie mam wrażenie.

    Dzieci zameldowały, że nie ma dużego hipcia.
  • @sigma 17:21:14
    Do filmiku z Hitlerem:

    https://www.youtube.com/watch?v=zkas3YGZdZI
  • @KOSSOBOR 19:57:26
    A tu Episkopat reaguje po donosie Hendryczka Woźniakowskiego do biskupów UE:
    http://niezalezna.pl/76058-sekretarz-generalny-episkopatu-upomina-biskupow-ue-po-publikacji-donosu-na-polske
  • @sigma 20:13:16
    Aaaaaa! Krewny Rózi! UD i UW. Tak, to wszystko wyjaśnia. Kościół na Zachodzie dawno już przeszedł w stan przypominający piękną acz kruszącą się pomału fasadę pustej hali. Dobra, znaczy się jest trudno, będzie gorzej. Znowu będziemy bronić chrześcijaństwa i może także wypadnie nam znowu razem z ruskimi wyzwalać Berlin??? Czemu to na nas spadają takie gnioty! Brr! Byle tylko tym razem naród poszedł po rozum do łba i nie zechciał pięknie ginąć, tylko mądrze PRZEŻYĆ wspomniane wyżej kataklizmy. Ale to nie na mój rozum.
    Gryzeldę gryzły zgryzoty. Ale o tem innym razem.
    Zgryziona Gryzelda postanowiła zatem sprawić przyjemność sobie i może także jeszcze komuś. Chyłkiem wbiegła na jaja, przebiegła po łapach Pantherowi, wzięła parę głębokich wdechów czystego intelektualnie powietrza. Po czym spojrzała ku podsumętowi.

    Przyniosła o poranku
    Poecie do wianku
    Róż, liliji i tymianku.

    A drugą ręką (dla zabawki miota, yyy, tu nie pasuje, więc skreślamy) w garku
    Kupkę mu przyniosła skwarków:
    - Posil się, a weźmi lutnię po Bekwarku,

    A zasię pałę po Szpocie,
    Przegoń nią po błocie
    Szubrawców, mój kocie.

    Tak uzbrojony Poeta (garnek ze skwarkami, renesansowa lutnia, a w drugiej ręce dla równowagi – laga), dokarmiany ukradkiem i dopajany na zmianę śliwowicą i erlgrejem, chroniony parasolem, pledem i czym popadło, mógł przystąpić do wzmacniania omdlałych gryzinych łapek, serca, ducha i innych podrobów. Nie tylko zresztą gryzinych.
    Trzymajcie się i nie dajcie.
  • @bez kropki 07:51:14
    Gloria, mająca z konieczności chorobowej /tfu, tfu i jeszcze raz tfu!!!/ jedyny kontakt ze światem dookolnym poprzez lorgnon, popadła w istny zachwyt nad zdolnościami lirycznymi Gryzi. Sprawdzała się otóż stara prawda, że jak młody Werter cierpiał - to pisał. Gloria była tym wyjątkiem od reguły - cierpiała /owszem, wqrwiona na sytuację/, ale żadne poezyje do głowy jej na tę cierpiętniczą okoliczność nie przychodziły. Poza zimnymi przekleństwami, naturalnie.

    Ale za to Hrabina polubiła Lindę:
    https://www.youtube.com/watch?v=xfgCNJY2f-Y
  • @KOSSOBOR 13:25:36
    Tapir pochrząkując znacząco skreślał z listy członków Narodowej Rady Rozwoju dwa nazwiska:
    11. dr hab. Ryszard Bugaj
    12. Piotr Buras
    Teraz zostało już tylko 85 Murzynków.
    Przy okazji Tapir zastanawiał się, komu oficer prowadzący nakaże następne zejście ze sceny i czy znowu będą zstępować karnie w dwuszeregu marszowym krokiem. Ach, ten wojskowy dryl!
  • @bez kropki 07:51:14
    Bardzo ciekawe. Co to się wyrabia na tym świecie!
    Na Polonia Christiana przeniesiono do piwnicy artykuł krytykujący europejski episkopat nb. który to episkopat współpracował rączka w rączkę z Hendryczkiem Woźniakowskim publikując jego donosik na Polskę w imieniu rzekomo polskiego episkopatu.
    http://www.pch24.pl/dlaczego-unijny-episkopat-realizuje-program-brukseli-,41105,i.html
  • @bez kropki 07:51:14
    Poeta nieco się posunął na fotelu i zrobił tamże miejsce dla Gryzi, jako że i jej podstumęt się należał i chwała.
    Tylko Józek nie był zadowolony z takiego obrotu spraw, bo teraz musiał chronić przed opadami atmosferycznymi oraz dokarmiać i dopajać już nie jednego poetę, ale dwie sztuki takowych, w tym druga sztuka, jak to świnka morska, była bardzo ruchliwa, czym bardzo utrudniała spełnianie obowiązków przez Józka. Toteż jego narzekania w sprawie cdcp mocno się zintensyfikowały.
  • @KOSSOBOR 19:26:22
    I nie było nawet kogo spytać, dokąd tego hipcia powlekli.
    Mogliby nb, w ZOO dać wszędzie takie kartki z informacjami, jak to jest w przypadku Justyny.
    Np.foki wyjechały leczyć zszarpane nerwy do ośrodka na Helu w ramach spotkań międzypokoleniowych.
    I już wszyscy uspokojeni i usatysfakcjonowani. A tak tylko wpatrują się te mętne fale, gdzie te focze zwłoki.
    Albo: hipcio tak długo tkwił pod prysznicem, aż się rozpuścił.
    Może satysfakcja mniejsza, ale przynajmniej już nie muszą tonąć w niepewności.

    A tak zwiedzający gubią się w domysłach, już nie mówiąc o tym, że myślą nie wiadomo co.
  • @KOSSOBOR 13:25:36
    Nie lubię Lindy. Ani jako faceta, bo to gnojek, ani jako aktora, bo un przecie grać nie potrafi za cholere, gwiazdor prlu z koziej wólki. Tak spaskudzonej roli Robaka to dawno nie widziałam. I jako Petroniusz też był do niczego. Resztę filmów mógł sobie paskudzić, bo i tak bym nie oglądała, ale od tych dwóch wara.
    Poza tym z kół dobrze poinformowanych słyszałam, że paskudnie traktuje konie. Że dla szpanu leciał galopem po kamieniach kulawiąc wierzchowca. Niech on sie lepiej trzyma z dala ode mnie, bo mu przykopię.
  • @sigma 19:30:39
    Myślę, że tak długo tkwił pod prysznicem, że aż się rozpuścił.
  • @sigma 19:43:59
    W tym fachu nie ma nie gnojków. Ale to mi całkowicie zwisa i powiewa, bowiem aktor jest do grania, jak wiadomo. Etiudka z dystansem do siebie jest ładna i tyle. Ponoć "Quo vadis" było filmowym syfem i tak. O koniach nie wiem. Konie w ogóle w polskim filmie były traktowane fatalnie. W sporcie również. To temat do rozmowy, ale nie tutaj.
  • @
    Śpi, gra w filmie, jedzie windą,
    Linda zawsze będzie Lindą.
    Gdy reżyser go przymusza,
    by się zmienił w Petroniusza,
    choć ma chiton i sandały,
    patrzę, słucham: Linda cały.
    Gdy wychodząc na ulicę
    jest przebrany za Soplicę,
    co się przebrał za Robaka,
    choćby wydał ktoś mi zakaz,
    to mi taki zakaz dynda,
    patrzę, słucham: Boguś Linda.

    A gdy gra, że nie gra Lindy
    każdy osioł, słoń i indyk
    głuchy ślepy być by musiał,
    by nie widzieć w tym Bogusia.
  • @Ywzan Zeb 22:16:18
    Na taka erupcję poezji Hrabina miała jedną odpowiedź, jak wiemy. I oto widzimy jak Józek, powłócząc nogami i - co też wiemy - narzekając na c.d.c.p. idzie ku podstumętowi ze świeżymi gałązkami liści bobkowych, kiściami winogron i całą tą resztą, która składa się na ucztę Petroniusza. Znaczy - Lindy. Nie, no Petroniusza. Już sama nie wiem. Gryzeldzie, która uwiła sobie skromne gniazdko u podstumęta, winogrona i cała reszta nie robiły. Gałązkami wawrzynu i owszem, była zainteresowana, gdyż była już najwyższa pora, by zadbać o siekacze.
  • SIGMA
    Marylka wylegiwała się leniwie i czytała same miłe i rozrywkowe wieści....Okazuje się, że przywołana tu, na jajabe. onegdaj Violetta Villas przystąpiła w ZAŚWIATACH do dzialania.... Poczuła , ze popularniość , mijająca zresztą, na jajach to mało...
    I natchnęła jakowegoś reżysera myślą o filmie na motywach swojej biuografii....


    .......uznała, że po sukcesach Ani Germam i jej się należy.....

    .......niestety syn stawia jakieś warunki...... coś chce ujawnić, coś utajnić.... noooo...będa jaja ....

    ;)
  • @Ywzan Zeb 22:16:18
    Tadzinek wędrując z kolbergiem (rodzaj broni palnej; polski prekursor Colta wynaleziony już w XVIII wieku) po internecie zoczył materiał dowodowy, gdzie Boguś wyrażał się o polskim bohaterstwie słowami Maurera. Boguś zapomniał się i grał po zgaszeniu świateł.

    Tadzinek zapisał sobie w kajeciku wiekopomne słowa Sztirlica, że aktor jest do grania a dupa do pierdzenia, a może odwrotnie...
    Tadzinek nie był pewien kwestii na 100%.
  • @KOSSOBOR 20:55:26
    A propos syfu, znaczy naszej, znaczy nie=naszej, ale polskojęzycznej opozycji. Oblecieli już z donosami Parlament Eurokołchozu, Episkopat Europejski i Senat USraela. Zżera mnie ciekawość, do kogo teraz polecą?
  • @tadman 15:25:11
    A widzieliście, że nowa mamamadzi, czyli Żydek Poznański, za którym zapewne dlatego tak długo nie rozpisano międzynarodowego listu gończego, aż dotarło potwierdzenie, że juz dotarł do Izraela - ma już załatwionego najlepszego adwokata - nb. o nazwisku Wolfowitz?
  • @Ywzan Zeb 22:16:18
    W uznaniu dla kolejnego fajerwerku talentu Poety, który jakże pięknie podsumował naszego gwiazdora Mme truchtem dopadła podstumęta, po czym z siaty wydobyła najpierw kwiecie, którym umaiła jw., potem zaś wyciągnęła barszczyk z kołdunami, kaczkę pieczoną z jabłkami, wina, ciasta i sery i to wszystko umiejętnie wręczyła Poecie.
  • @Marylka Sztajer 13:25:30
    Oni tam w PISF są ostatnio zafiksowani na biografiach filmowych "wielkich" Polaków. O wiele pamiętam, ma być ta kretynka seksuolog, jak jej tam, i parę postaci tego samego formatu, co to, jak se człowiek próbuje przypomnieć, to za cholerę nie jest w stanie. To i dla Villas miejsce się znajdzie, bo format zbliżony, ale choć łatwo skojarzyć, kto to taki.
  • @sigma 21:05:40
    Tapir z satysfakcja odnotowywał kolejne zwłoki w obozach dla uchodźców wykonane w ramach prac nadobowiązkowych przez samych "uchodźców". .Jak by tak rzecz zostawić, to może by problem dało się w ten deseń załatwić?

    We "Flądrze" natomiast znalazł artykuł potępiający polską ksenofobię w imię naszej historii państwa wielonarodowego, tolerancyjnego i wieloreligijnego.
  • @sigma 21:13:51
    Flądra, flondrą, a czasami i frondą... i tu Tadzinkowi coś się wspomniało, a mianowicie pierwsi mieszkańcy stolic nad Tybrem i Moskwą postanowili obgadać nurtujące ich sprawy i zamierzyli starym zwyczajem spotkać się w pół drogi, czyli na Kubie.
    Tadzinek od nadmiaru szczęścia nie wiedział co o tym myśleć, ale pozostawił sprawy własnemu biegowi...
    Ale nie mogła spraw tak ot sobie zostawić nowastara TVP pod jaśnie gospodarzem z Kurska rodem i nie tylko dla Tadzinka zorganizowała sabat czarownic płci obojga, zwany dla niepoznaki studiem ekspertów.

    Jeden lewej, a może lewicowej proweniencji dostał na wizji maślanych oczek i rozmarzonym głosem powiedział o ekumenizmie i o niechybnie nadciągającym ujednoliceniem eucharystii w obu kościołach.
    Tadzinek chciał zapytać dziadka, co oni też zrobią z tymi kościołami i katedrami, i czy pobudują nowe miejsca zekumenizowanego kultu, ale Glos Wybrzeża smętnie spoczywał na otomanie i czekał na powrót użytkownika z fery, a babcia zajęta gremplinowom sukienkom (nie poprawiać) nie miała do tego głowy i pozostała głucha na te wiekopomne spotkanie.
    Tadzinek miał już odejść od odbiornika, gdy usłyszał od dawna niesłyszane w TVP tirli-tirli. Odwrócił się i pozostał, i zmieszany, i wstrząśnięty, bo ekspertem był znany z flondry TT.
    Zmienił się od ostatniej wizyty na wizji nie do poznania.
    Uwagę Tadzinka przykuł jego bazyliszkowy wzrok. Cyżby już poczuł krew?
  • tadman
    ......Marylla usiadła z tabletem obok TAPIRA i pokazała mu nową politykę historyczną.... seriale całkiem jak jakiś modny turecki ...i inne cuda wianki....

    ......nie wiadomo dokładnie czemu, TAPIR rzucił okiem , odwrócił się na drugi bok i ...ZACHRAPAŁ !!!>... ....O! Tempora! O!......

    ......Marylla wróciła na szczyt kurhanu i z pełnym poczuciem bycia nierozumianą, patrzyła w dal przez zarośla RDESTU szeleszczącego tajemniczo..... Wstąpiła na....przestwór oceanu.......i odpłynęła.... myślami.....

    .
  • @Marylka Sztajer 10:32:51
    Jednak po chwili Tapir obudził się, bowiem nawiedził go proroczy koszmar. Oboje morderców z zacięciem satanistycznym było na stażu w "Polityce" i to im zupełnie wystarczyło, żeby rozwinąć swoje przyrodzone zdolności. Czego w takim razie mamy się spodziewać po tych, którzy są na etacie w redakcji?
    Jest tam i Hartman, i Paradowska, i Żakowski... No po prostu grozą wieje.
    http://www.polityka.pl/opolityce/1500087,1,redakcja-polityki.read
  • @sigma 16:57:18
    Mme zauważyła, że zapoznana poetessa p.Kiszczakowa jednym zdecydowanym ruchem wybiła się na przodującą pozycję pośród polskich szafiarek.
  • @sigma 17:12:00
    Zaś znany Rumun pana B. ostatnio zdecydowanym ruchem skasował 1/3 państw oświadczając, że jest na świecie "sto trzydzieści parę krajów". Reszta won do kubła! Ciekawe czy to uzgodnił z premierem GB, p.Kamerunem i sześcioma królami? Ta polityka imperialna to niebezpieczna rzecz.
  • @sigma 17:27:02
    Proszę państwa, oto Ryś,
    Ryś rozmowny bardzo dziś,
    sześciu króli zaraz poda,
    nie chce podać, a to szkoda.

    Proszę państwa, oto Ryś,
    Ryś rozmowny bardzo dziś,
    że jest, tego to nie wiecie,
    sto trzydzieści państw na świecie.

    Proszę państwa oto Ryś,
    Ryś rozmowny bardzo dziś.
    Dziś nauczy, że u steru
    jest na wyspach pan Kamerun.

    Proszę państwa oto Ryś,
    Ryś rozmowny bardzo dziś,
    lecz ma obowiązków wiele,
    opozycji jest liderem,
    więc nie męczcie państwo dzisiaj
    pytaniami więcej Rysia.
  • @Ywzan Zeb 18:50:02
    Kapuś Bolek w Karakasie
    Myślał sobie o inkasie,
    Bo reklamę w banku robił
    parę groszy znów zarobił.
    Dziś już w totka nie da rady,
    No a nie zechce zejść na dziady.
    A w tym czasie Cześka żona
    Zrobiła go w kutafona.
    Ciężka dola konfidenta
    Mniej niż ćwierćinteligenta.

    Ale swoją drogą występ najsłynniejszej polskiej szafiarki, p.Kiszczakowej, udowodnił, że Bolek w 1970 potrafił już się choć podpisać.
  • @Ywzan Zeb 18:50:02
    Ja poproszę o sześciu królach, sejmie głuchym i Rubikoniu!

    Bardzo mi się podoba to: taki młody, a już Rumun.
  • @sigma 16:57:18
    Ubiegłego maja moja Anka była zaproszona na wykład do biblioteki przez owego Hannibala Poznańskiego. W jakimś wierszu facet napisał o uczcie z wątróbek kilku pisarzy...

    Ciekawam, kiedy dowiemy się, co słychać u dzieci Hartmana /apropo kazirodztwa, które nam stręczył/.
  • @tadman i Kropka
    Gloria, nie dzierżąc żadnej funkcji poza byciem wredną, zwróciła się do Tadzinka naszego spraw wewnętrznych lubo to do Gryzeldy naszej spraw zagranicznych w sprawie forsy, niezłej forsy, owych 845. miliardów dolców od łajdackich szkopów, co nam się należą. Znaczy te dolce, a nie szkopy i ich ciapactwo. Otóż wczoraj trafiła /gdzie? wp.pl??? - Gloria nie pamięta/ na informację, że Makrela i jej kumple z rządu oburzyli się, że Kaczor podniósł tę kwestię /bodaj jesienią, opierając się na informacji Kostrzewy-Zorbasa/. I szkopy idą w zaparte, że otóż mamy się gonić z tymi odszkodowaniami. Hrabina bardzo prosi o kwerendę w tej sprawie i dostarczenia tu, na Jaja.be owej informacji z linką.
    Co napisawszy, Gloria udała się na poobiednią jamkę. W tym celu musiała jedynie zepchnąć tapira z otomany i wykopać Qrfirsta na dwór, celem coby nie darł dzioba podczas jamki.
  • @KOSSOBOR 16:01:49
    http://www.fakt.pl/swiat/msz-niemiec-polska-nie-ma-podstaw-aby-starac-sie-o-reparacje,artykuly,612545.html

    Co ciekawe, Szwaby bardzo są niepewne swego, bo artykulik pojawił się i jeszcze szybciej zniknął. Widocznie jakiś niemiecki prawnik pouczył szwabskie MSZ, że niekoniecznie racja jest po ich stronie;)
  • @sigma 16:58:54
    A ja znalazłem takie coś (ale z przed roku):
    http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-odszkodowania-dla-polski-za-ii-wojne-to-otwarta-sprawa,nId,1589500
    http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/bogdan-zalewski/blogi/news-niemcy-placcie,nId,1589730
  • @Ywzan Zeb 18:35:15
    Może przekopiuję jedną z ciekawszych konkluzji:

    Dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas: (...)Zatem zapytałem, czy dokument, w którym PRL zrzekła się odszkodowań, istnieje, czy jest w archiwach ONZ? I dostałem odpowiedź oficjalną: nie, nie istnieje, nie ma takiego dokumentu...
  • @sigma 16:58:54
    Nasza niezastąpiona Mme obrony narodowej!!! Hej, panie Antoni! Proszę brać przykład z Mme!!!
  • @Ywzan Zeb 18:35:15
    - Ahtyści też są niezastąpieni! - ucieszyła się Gloria i postanowiła umyślnym - choćby tam nie wiem jak narzekał na c.d.c.p. - przekazać wiadomość Trybowi.
  • @KOSSOBOR 19:24:11
    wici doszły dziekuję pięknie...kuźwa widziałem takie cóś chyba przeczesując gajówkę Maruchy...

    a to szwabskie ciule... kur zapiał...!!!

    a co to jest c.d.c.p. ?
  • @trybeus 20:47:39
    C.d.c.p. to - jak tu powszechnie wiadomo - ciężka dola chłopa pańszczyźnianego, na którą stale narzeka Józek, dochodzący Woyciechowej, co to służy u Hrabiny.

    Tak sobie myślę, że trzeba robić ruch "w temacie" - cały czas.
  • @KOSSOBOR 21:54:30
    Głos fachowców w temacie reparacji:
    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/152827,polska-ma-prawo-do-reparacji.html
  • @sigma 11:10:14
    Strasznie grzeczny ten artykuł...
    Niemcy grzeczni nie byli, jak w 1939 roku mordowali np. Donimirskich, Sierakowskich w parkach ich własnych majątków. Jak Koschembahr-Łyskowskich wyrzucali z domu, a Konstantego IV osadzili w Dachau. Etc.. Jak wyrżnęli księży katolickich diecezji pelplińskiej. Długo tak można.
  • @KOSSOBOR 12:20:11
    Tapir nie posiadał się z radości czytając doniesienia prasowe. Ach, te nasze polityczne niedouczki! Rumun Balcerowicza pomylił program historyczny Kiszczakowej z programem PIS. Kornel Morawiecki zaś przeniósł Miami do Kaliforni.
    http://www.fronda.pl/a/kornel-morawiecki-o-walesie-widzimy-jak-sie-zachowuje-w-polsce-dramat-a-on-na-balach-milionerow,66561.html

    A przecież obaj panowie skończyli rzekomo trochę więcej niż pięć lat podstawówki w oślej ławce, jak Wałęsa, którego po ostatnim repetowaniu wzięli do woja, bo osiemnastka mu stuknęła.
  • @sigma 15:09:16
    Hrabina nawet nie zauważała istnienia dookolnego planktonu, na który nie miała najmniejszego wpływu, ale dostała prawdziwych waporów, skrętów, udarów wszelakich i szlagów po uzyskaniu tej oto informacji:

    http://magmar.salon24.pl/698075,koniec-ukladu-z-polskimi-arabami

    To jest bowiem bieżący konkret, który Glorii podniósł ciśnienie i włosy na głowie. Qrfirst, na wszelki wypadek, również nastroszył pióra bowiem wiedział, że o ile nie okaże wstrząśnięcia w temacie, to kalendarza nie zmieni - znaczy rosołu w niedzielę.

    Gloria zatem latała po zameczku i syczała jadowicie:
    - Q.! Q.! Noż q.!!!
  • @sigma 15:09:16
    Życie znowu przerosło jaja be - skonstatowała Mme samokrytycznie obserwując kolejne odcinki serialu pt."Lech, Czarownica i stara Szafa".
    - I jeszcze się sprzeczają o to, które z nich obaliło ten komunizm. To znaczy, Czarownica się wypowiada w imieniu męża. Dobrze, że choć szafa się nie wtrąca do dyskusji.
  • @KOSSOBOR 15:27:32
    Słuchaj, Iza w zeszłym roku donosiła, że Janów szykują na sprzedaż/prywatyzację. Pan Trela na pewno maczał w tym paluchy.
    W zaprzyjaźnionych stajniach nie słyszałam o zakończonym śmiercią skręcie kiszek od lat. Z tego się obecnie wychodzi, jeżeli od razu jest operacja. Musieli sobie po tym pokazie zostawić Pianissimę ze źrebakiem odłogiem. Albo nie mogli dorwać p.dyrektora, żeby podjął decyzję.
    Wypłukiwanie dodatkowych zarodków z najwartościowszych klaczy to skandal. To nie jest obojętne dla końskiego zdrowia. Ktoś za to brał w kieszeń.
    Poza tym GieWu robi na to konto taki jazgot, że coś mi ty śmierdzi. i to mocno. Gdzieś jeszcze mieli koryto i nagle ich się oderwało.

    Natomiastt żal mi tego Białoboka, bo słyszałam o nim tylko, co najlepsze.
  • @KOSSOBOR 15:27:32
    Mme z tych nerw zadzwoniła do Izy, żeby uzyskać informacje u źródła. Po czym już po rozmowie, podobnie jak Gloria, zaczęła latać po chałupie i używać brzydkich wyrazów. Co pewien czas zderzała się czołowo z Tapirem, który tez latał zirytowany po chałupie burcząc pod półtrąbkiem wyrazy nie nadające się do druku. Po zderzeniu zapadała nagła cisza, która szalenie denerwowała Qrfirsta wybudzając go z kurzej drzemki. Z jego dzioba sypały się wówczas inwektywy pod adresem prezesa Agencji Nieruchomości Rolnych, niejakiego p.Humięckiego, który mianował w Janowie i Michałowie jakichś przydupasów po linii partyjnej.
    Inwektywy te doprowadzały Mme i Tapira z powrotem do przytomności, więc zrywali się co prędzej i zaczynali znowu biegać po pokojach i mamrotać złowrogo, z czego korzystając Qrfirst zasypiał.
    Sytuacja była beznadziejna.
  • @sigma 20:12:33
    W wolnych chwilach złowrogo mamrotali nazwiska senatora PIS p.Dobrzyńskiego i p. Wójtowicza. Obaj panowie to prywatni hodowcy koni arabskich i zapewne to oni pokierowali decydentem, p.Humięckim mając na względzie jakże głęboko pojęty interes osobisty.
  • @sigma 16:33:18
    Trela terminował u Krzyształowicza, a Białobok u Jaworowskiego. Nie ma innej drogi.
  • @KOSSOBOR 23:07:44
    "Nie ma innej drogi". W realiach cywilizowanych, czy to końskich, czy ludzkich - nie ma. W realiach "tegokraju" - jest. Gryzia znalazła ulotkę szKODników. W tej ulotce znalazła perły tupu "nie pozwolimy zniszczyć tego, co z wielkim trudem i wysiłkiem budowaliśmy przez ponad 26 lat." (Tu Gryzia dziękuje szKODnikom, że się tak ładnie, otwarcie wypowiedzieli). I dalej "Nie pozwolimy, żeby w Polsce zapanowała dyktatura większości". To prześliczne zdanie przypomniało Gryzi, że Smoczycę boli silnik, a ją, Gryzeldę - wszystko. Z głową na czele.
  • ?
    Zalatana Gryzelda (spraw zagranicznych) zaleciała (internetowo) do Widinia. Tamże w Kunstkamerze zobaczyła kielich(?), nie wie jaki, bo podpisany po starocierkiewnoslowaińsku(?). Zwieńczony orłem. Białym. O, taki:
    https://www.khm.at/en/lightboxes/image-database/?tx_bilddb_pi1[packageID]=2323&tx_bilddb_pi1[detailID]=87313&cHash=c65713f1e1b5ae49ea65783959e9a288

    I tu pytanie: co to może być? Jakieś trofeum po RON??
  • @bez kropki 08:22:47
    automatyczny tłumok gugla mówi, że jest to:

    Ten bogato pokryte emaliowane naczynia zestawu z pereł i kamieni szlachetnych jest rosyjska przyjaźń puchar. Te kubki były wykorzystywane do robienia powitalnego drinka lub zostały umieszczone w grobie, wypełnione Syta, czyli miód rozpuszczony w wodzie. Ten Bratina był jednym z prezentów wysłane cara Feodorovich Rosji z okazji ślubu króla polskiego Władysława VI do arcyksiężnej Caecilia Renata Austrii w 1637 roku pod obrzeżem istnieje emaliowany rosyjskim napisem wyraźnie określający nazwę i pełny tytuł dawcy. Wieko jest koronowany przez polskiego białego orła z monogramem króla '' s.
  • @Ywzan Zeb 08:32:47
    Ni ma to jak Poeta wsparty o obuszek lub gugla. Ileż bowiem się otwarło znaczeń w tak krótkiej treści! Radziecki puchar przyjaźni wkładany do grobu... A może miód pitny tylko raz... To przebija wszystko:).
    A cesarzównę nam Austryjaki dały, ale jej kielona - już nie. Chyba, że se go potem reimportowali.
    Marginesowo: zmyliło mnie to, że podobne ornamenty na nakrywkach garnków to myśmy mieli w średniowieczu i trochu w renesansie. A tu paczPan - XVII w.
  • @ALL
    Podpiszcie, proszę, tę petycję w sprawie arabów:
    https://podpisz.to/petycja/mowimy-nie-zmianom-w-polskiej-hodowli-koni-arabskich,127/lista-podpisow/
    Ten pieprzony PIS taki się zrobił pewny siebie, że najwyraźniej chce przegrać dodatkowe wybory na Podlasiu do Senatu, na które wystawił kandydaturę p.Anders. Mieszkańcy Podlasia, którym decyzją o zmianie dyrektorów w stadninach usunięto ziemię spod nóg, prędzej zagłosują na diabła, niż na kandydata PIS.
    http://www.polskatimes.pl/opinie/wywiady/a/marek-trela-janow-i-hodowla-koni-to-perly-po-ktore-ktos-chce-siegnac,9437742/
  • @bez kropki 13:34:09
    Niejaka Wielowieyska dzisiaj zasunęła rewelację, jakoby "niszcząc legendę człowieka z Matką Boską w klapie PIS uderza dziś w polski Kościół". - ja A ja myślałam, że już mnie niczym nie zaskoczą.
  • @KOSSOBOR
    Chaljera, meteorolodzy zapowiadają oziębienie.
    Grabię i palę, żeby zdążyć nadrobić to, czego nie zdążyłam zrobić jesienią, ale jak przyjdą śnieżyce, albo ulewy, to nic nie zrobię.
  • @sigma 19:16:00
    No i ma rację pani Wielowieyska. Wałęsa wziął się obraził i powiedział, że nie będzie papieżem:
    http://www.tvp.info/24230147/walesa-papiezem-nie-bede-wszystko-inne-juz-osiagnalem

    Czyż to nie jest niepowetowana strata dla Kościoła i to nie tylko polskiego.
    Swoją szosą, skąd wiedział, że kardynałowie przygotowują konklawe, na którym ogłoszą go papieżem.
  • @Ywzan Zeb 08:32:47
    We Widniu, czyli w stolicy kraju okupowanego przez światową agenturę, nie takie rzeczy widziano. Nb. w neutralnej Austrii w odróżnieniu od neutralnej Szwajcarii działalność obcych szpiegów nie jest karalna, dopóki nie narusza interesów gospodarza i nie łamie prawa. Czyli nie jest karana z zasady. Na 17 tys. występujących tu "dyplomatów"( 1% populacji miasta) połowa to szpiedzy. Wszyscy ważniejsi urzędnicy państwowi - jeżeli Austrię można nazwać państwem - są na płatnych, oczywiście, usługach różnych wywiadów. Skoro jednak ich działalność "nie narusza interesów Austrii i nie łamie prawa" - nikomu to nie przeszkadza.
  • @Ywzan Zeb 19:29:05
    Ciekawa jestem, kiedy Bolek przekroczy tę cienką, czerwoną linię i wreszcie ku uldze zebranych, wyląduje w jakimś obecnym Kocborowie.
  • @bez kropki 13:34:09
    A tak w ogóle, to dlaczego Kiszczaka pochowano na cmentarzu prawosławnym? W oficjalnym CV stoi jak byk, że on syn hutnika gdzieś tam spod Andrychowa. To skąd to prawosławie! Przed wojna było tam zero Ukraińców.
    Czyli kolejny legendowany Ukrainiec komuch, którego nam przywieziono w teczce wraz z nowym życiorysem.
  • @sigma 19:49:24
    Alibo też raczej zwykły ruski enkawudzista.
  • @KOSSOBOR 23:07:44
    Wrzucę linka tutaj, żeby mi się ta informacja nie zgubiła, bo ważna.
    http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=2852#.VtRTm3j0-Sp
  • @KOSSOBOR 23:07:44
    No popatrz, a mówili, że nie ma niewykrywalnych trucizn.
    No i jak zwykle kłamali.
  • @Ywzan Zeb 19:29:05
    Bolek :
    "...byłem w Miami. Miedzy spotkaniami pochodziłem trochę po wodzie."

    Po czymś takim to ja nie wiem, czy on aspiruje tylko do stanowiska papieża.
  • @sigma 19:25:37
    Ajtam, marudzisz, Mme. Se siądziesz przy piecyku, se zrobisz ergreja z malinami, se pomiętolisz Gacię Melacię /jak się da pomiętolić, ale przecież jakiś pożytek z kotów musimy mieć, qrczę!/ i se popatrzysz w okno, za którym będzie padał śnieg. I już.
  • @Ywzan Zeb 19:29:05
    Mnietek mu powiedział.
  • @sigma 21:12:47
    :))))))))))))))))))))))))))!!!

    On jest fenomenalny, ale i Ty, Mme, jesteś niezastąpiona!
  • @KOSSOBOR 10:33:45
    "Marylllo! Marylllo! Marylllo!" niosło się po stepie szerokim, po polach, kurhanach i wądołach, a także po podGrodziu. Tak, to nawoływał Józek, którego w step, w wądoły etc. wysłała Hrabina, bowiem od dłuższego czasu - nawet przez lorgnon - nie mogła dojrzeć Sztajerki. Józek, chcąc być jak należy i w ogóle, poniechał tymczasem narzekania na c.d.c.p. i umyślił sobie, iż forma "Marylllo będzie najwłaściwsza na tę okoliczność. Hrabina próbowała również dodzwonić się do PSA, ale i on - sqbany - nie odpowiadał.
    Po trzech godzinach pląsania Józka po stepie szerokim, zniecierpliwiona Gloria wypaliła w józkowy zad z dwururki, celem skłonienia go do powrotu do zameczku i zajęcia się czymś pożytecznym. Co ów uczynił pospiesznie, jednakże nie odmawiając sobie narzekania na c.d.c.p..
  • @KOSSOBOR 13:14:17
    Maryla zeszła do miasta, które wyłaniało się z parszywie śmierdzącego siarką smogu. Pokasłując załatwiała rzeczy do załatwienia.

    A tymczasem PIES tonął we łzach, które tworząc niemały strumyk zmywały brudy dnia codziennego, które spływały w dół do rzeki, a potem do morza.
    Komunikat IMGW podawany przez radio donosił, że z niewiadomych przyczyn wzrosło zasolenie głównej polskiej rzeki, znaczy się Wisły.

    A wszystko to przez te zakończone właśnie 100 dni, które wyznaczały koniec okresu ochronnego. PIES pomyślał, że skoro tak było jak było to dopiero teraz będzie jazda. PIESu to nie stanowiło, że bez trzymanki, bo ma przecież aż 4 kończyny, nie zapominając o ogonie.
  • ZMIERZCHAŁO
    .
    Marylla gnała po stepie szerokim , dociskając do dechy gaz swojego opancerzonego DZIKA....
    ...na siedzeniu obok lezał gotowy do akcji DRON średniego zasięgu....

    Za plecami słyszała jakieś echo i strzały ..... Nic to , Maryllo , rzekła do siebie , sprawdziła mapę na ekranie pokładowego komputera ....

    .................>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

    !
  • @tadman 10:52:21
    Marylla wyjaśniła Tadzinkowi , ze NIGDY nie chodzi do parszywego miasta , never !!!

    .
  • @KOSSOBOR 13:14:17
    To Józka było słychać.... no trudno...się przeleciał po stepie...

    .
  • @Marylka Sztajer 18:35:29
    "Marylla (...) NIGDY nie chodzi do parszywego miasta". (Uwaga: będzie brzydko). Czy to znaczy, że z Maryllą jest jak z Gryzią, która dobrowolnie NIE idzie do miasta, ale to miasto przychodzi do niej? No serio. Pchlew puchnie i puchnie, zgarnia kolejne wioski i przemianowuje je na miasto, a nawet na metropolię. I ostatnio Pchlew stanął u bram Gryzi, tj. Gryzinej działki. Na szczęście zachowawcze pchlewskie chłopstwo pogoniło władzie Pchlewa w 3,14zdu. Póki co po gryzinym zuchelku ziemi biegają jaszczurki i sarny (w lecie, oczywyzda) oraz Gryzia z maczetą i (przed Gryzią) pies sąsiada. Jednym słowem sielanka.
  • @ Nowy Panther. Polecam.
    http://bobry7.salon24.pl/699590,zawieyski-feintuch-jerome-zawodowy-katolik-komintern-i-prymas-wyszynski
  • @Marylka Sztajer 18:36:15
    Nie uchodzi, by Hrabina latała po stepie solo! A jej dame de compagnie z zacięciem godnym lepszej sprawy grabi ogród, posiłkując się miotaczem ognia, jak wiemy. Co, naturalnie, nie robi podagrycznikowi; tylko czeka, gnojek, na wiosnę!
  • @KOSSOBOR 13:04:27
    Marylla, jak już wróci ze stepu, to DZIKIEM przejedzie po rzeczonym cholerstwie.....

    ;)
  • @bez kropki 07:38:34
    TAK ! TAK !
    3,14...............z nieskończonym rozszerzeniem ..................

    To w kwestii stosunku do mietropoliiiiiii....................W>>>>>>>>>>>>

    ;)
  • @KOSSOBOR 13:04:27
    A co Mme ma zrobić, skoro jej dama do towarzystwa nie chce się z nią udać do ZOO twierdząc, że w zadymkę na spacery się nie chodzi?
    A przecież wtedy i tylko wtedy ma się lwią rodzinę dla siebie, już nie mówiąc o krokodylach i papugach..
  • @KOSSOBOR 12:31:14
    Już się byłam wypowiedziałam pod Pantherem w temacie Siedleckiej. Jest to pani psycholog, która lubi różne rzeczy odkrywać. Tylko że nie tak łatwo odkryć coś nowego, no to trza trochę pokonfabulować, ale komu to szkodzi.
    Swego czasu pisząc o Herbercie oświadczyła, że odkryła jego późne wiersze pisane pod pseudonimem MAK i umieszczane w latach 1995-7 w katolickim dzienniku "Słowo". Naprawdę trzeba nie mieć za grosz słuchu do języka poetyckiego, aby te inkryminowane wiersze przypisać Herbertowi, bo była to wyjątkowo rozgadana grafomania, ale p.Siedlecka zaparła się przy swoim "odkryciu". Nawet kiedy redaktorka dodatku do "Słowa", Teresa Skupień, która jako jedyna miała kontakt z MAKiem, zaprzeczyła, że był nim Herbert, p. Siedlecka dalej twierdziła swoje..Gdyby prawdziwa autorka wierszy, Maria Kanocka, nie ujawniła się, zostałyby one wydane jako odkryte przez Siedlecką nieznane wiersze Herberta. Ponieważ jednak nie tylko, że się ujawniła, ale w dodatku wydała te wiersze w postaci tomika poezji pod własnym nazwiskiem, p.Siedlecka była zmuszona wycofać się z dalszej walki o swoje "odkrycie".
    Siedlecka nigdy publicznie nie przyznała się do swej tragikomicznej pomyłki, ani nie przeprosiła skrzywdzonej poetki
    Teraz, w wywiadach, jakich udziela po "Biografiach odtajnionych" przechwala się, że dopiero ona odkryła przyczynę śmierci córki Broniewskiego.
    No i te odkryte przez nią akurat teraz śluby pedałów w klasztorze..

    Trzeba jej oddać, że się wycwaniła, bo tutaj cięzko będzie udowodnić jej, ze ona nadaje trochę jak to radio Erewań;)
    Powinna sięgnąć w głąb historii, tak jak ci, co z dame de compagne schorowanej Konopnickiej zrobili jej partnerkę LGBT.
  • @bez kropki 07:38:34
    A w Pchlewie co i raz afera! Teraz jakaś mafia CBŚP złapana! A dodatkowo jakiś kanał przerzutu narkotyków! Jasny gwint, co za gniazdo przestępców! Gryziu kochana, nałóż barwy ochronne i przemykaj pod ścianami!
  • @Marylka Sztajer 14:29:30
    Czy Marylla przyjmuje zlecenia na przejechanie DZIKIEM? Miałabym listę.
  • @tadman 10:52:21
    Morawiecki jr oznajmił, że jest za TIPP, czyli wylazło szydło z worka.
    Pieprzony agent banksterki USraelskiej, czyli globalistów.

    TTIP oznacza prymat kapturowych sądów "korporacyjnych" nad narodami. Jest to de facto zamach stanu i stworzenie imperium z centralą w USA.
    Jest to zamach korporacji na nas wszystkich pod płaszczykiem wolnego handlu. Jeśli rząd danego kraju sprzeciwi się jakiemuś amerykańskiemu producentowi syfu typu gazowana smoła, czy kotlet z psa zmielony razem z budą, to spór będzie rozstrzygany przez tzw. "niezależny" sąd/trybunał. Już widzę, jak przyznają nam rację.
    Skończymy jak Meksyk i Wenezuela razem wzięte.
  • @sigma 19:08:40
    "co za gniazdo przestępców" No to przecież od lat to mówię! A wszyscy uważają, że przesadzam! Tymczasem się okazuje, że mówiąc o Pchlewie i jego władziach zachowuję daleko idącą dyplomację. W bardzo wielu aspektach pchlewskiego życia uwidacznia się mafijność tutejszego środowiska. Ale nie bój żaby. Gryzelda jest zahartowana. Przecież to jest ta świnka morska, której pchlewska mafia chciała zrobić większe kuku, ale Gryzia się odgryzała i nie dała. O. tak więc żadnego chodzenia pod ścianami i barw ochronnych. Gryzia rozkołysanym krokiem przechadzała się po pchlewskich ulicach w przytulnym kevlarku a w kieszeni pobrzękiwał jej wyrób jubilerski, tj. kastet udający pierścionek.
  • @bez kropki 20:03:24
    Ano, racja! Jesli wejdziesz między wrony, musisz wyglądać jak przeciętny obywatel Pchlewa, czyli solidny bandzior. Czyli barwy ochronne na odwrót;)
  • @sigma 19:03:54
    Byłam, czytałam. Gadamy tam w dalszym ciągu.
  • @bez kropki 20:03:24
    Za "w 3,14zdu" zimna wódka się należy!!!
  • Zobaczcie, kim jest ta cała Anders, pół-Ukrainka
    Kogo sobie dobiera Kaczyński, to groza ogarnia! No już ta pańcia wystawi go do wiatru. Tylko, że nas to dotknie przede wszytskim.

    http://www.ekspedyt.org/pokutujacy-lotr/2016/01/29/45515_anna-maria-costa-vel-anders-kandydatka-pis-do-senatu-czy-jaroslaw-kaczynski-polknal-haczyk.html
  • @sigma 20:06:39
    A tak marginesowo, jak Ci się wydaje, z kim mamy obecną sprawę, jeśli nie z lokalnym przyjemnym układzikiem, taką towarzysko-biznesowo-zaszłościową mafijką?
    Olewają wszelkie prawo itp zabobony. Pan, który przyznał, że nie wie, kto mu pisma przygotowuje, kandyduje na rechtora. Wszak ma kwalifikacje! Chyba w rżnięciu głupa, no ale właśnie takie są tu najbardziej pożądane.

    Do w/w opisu Gryzeldy zapomniałam dodać obuwia taktycznego. I dla przewiewu jedwabna bluzka. Ta ostatnia to ze szmateksu za złotówkę.
    Pamiętam rok, gdy z powodów zdrowotnych do wyjścia ubierałam się w spodnie od dresu (+ wojskowe trepy), kominiarkę, futro i cielęce malinowe rękawiczki z kryształkami:).(Po prostu nie miałam akurat innych , bardziej dopasowanych, ciuchów o wymaganych ówcześnie właściwościach użytkowych). Niechże więc pchlewskie bandziory nie myślą, że Gryzia przyobleka mimikrę ze strachu przed nimi. O nie!
    To mówiąc Gryzelda ruszyła w piękny (bo niewidoczny zza mgły) Pchlew pobrzękując złotym łańcuchem i naszyjnikiem z pereł. Prychała przy tym nader często, ale nie z powodu smogu, tylko smrodu. Tak, lokalnego smrodu z rodzimego bagienka.
  • @sigma 21:42:14
    Hm. Słusznie gryziny węch kazał jej swego czasu niuchać do strony Rumunii;) No i jak tu popierać partię, która zamiast do rządów wyszukiwać zdolnych tuziemców, to wynajduje takie przyjemne panie.
    No dobra, pogoda ładna. Trza iść poczytać nowe komenty u Panthera (niech mu się ręce święcą).
  • @sigma 21:42:14
    Legenda Andersa to w ogóle masakra...
  • @sigma 19:28:05
    Nie, niech Bóg broni...... Oferta była exkluzywna i skierowana do Hrabiny;)
    Marylla , choć musi trzymać fason , podobnie zresztą jak Gryzelda..... Marylla wzruszyła się , że Hrabina jej wypatrywała przez lornią i jeszcze Józka wysłała.... a w dodatku ów nie narzekał przy tym na c.d.c.p.


    ...................łza się zakręciła w oku Marylli, Babuni, Marylki i nawet PSA ....

    ;)
  • @sigma 19:39:00
    to wszystko przed nami dopiero....

    ;)
  • @KOSSOBOR 11:09:36
    nie wytrzymałam wczoraj i zgasiłam radio......ufff...

    .
  • @bez kropki 07:34:46
    No i tej zonie Rumuna, której syn nawet nie mówi po polsku, a która od jakiegoś czasu zamiast nazwiska Costa używa nazwiska Anders, PIS urządził wystawę zdjęć tatusia w Suwałkach. Zupełnym przypadkiem, bo przecież nikt nie wie, że w przyszłym tygodniu pańcia startuje w wyborach do Senatu. Okolicznej ludności to się nie spodobało. I co usłyszeli w zamian za swoją krytykę od pyskatej p.Anny Marii Costa vel Anders?
    – Jak was nie interesuje wystawa o moim ojcu, to to nie jest wasze miejsce, żeby być tu. Nie jestem tu jako kandydat, tylko jako córka mojego ojca! – zaczęła krzyczeć do protestujących ludzi.

    I tak to jest, jak stary debil żeni się z ukraińską tancerką o pochodzeniu banderowskim. Z tego nie może być dobrych owoców.
    Baba się chwali, że zna sześć języków. Jeżeli tak jak polski, to ja pazdrawliaju;)
  • @sigma 16:14:47
    I PIS przecież zapowiadał, że będzie popierał Polskę B. Jeżeli wsadzanie tam tej ukraińsko-rumuńskiej megiery to jest forma poparcia, to my się chyba nie rozumiemy. W dodatku baba jest tak daleko od religii rzymsko-katolickiej, jak to możliwe.
    I to te durnie z PIS robią zaraz po dymisji dyrektorów Janowa Podlaskiego i Michałowa. Jedyne miejsca w Polsce B, które sobie świetnie radziły ekonomicznie, teraz podupadną. Już nie mówiąc o koniach. Nóż się w kieszeni otwiera.
  • @sigma 21:42:14
    Irena Anders?
    Tu Tadzinek wyciągnął z szuflady kajecik a zza ucha kopiowy ołówek i zaczął pracowicie w nim gryzmolić pomagając sobie wydatnie językiem.
    Druga żona generała Władysława Andersa, Irena Renata z domu Jarosewycz (młodsza od męża o 28 lat) była najpierw żoną Gwidona Boruckiego, a właściwie Gwidona Alfreda Gottlieba, który po wojnie świetnie radził sobie w szołbiznesie brytyjskim i australijskim. Przyjaciółka późniejszej pani Andersowej, Zofia Terné, a właściwie Wiera Chajter, wyswatała Andersa.
    Tu Tadzinek napisał na okładce: Sprawdzić dlaczego Gottlieb, podrzędny aktor, tak sobie dobrze radził po wojnie, kiedy polscy generałowie Maczek i Sosabowski musieli imać się różnych zawodów, aby przeżyć.
    Generałowe Anders i Sosnkowska były ulubienicami przekaziorów polskich.
    Tadzinek dopisał na okładce: Obserwować jakie następstwa dla pamięci narodowej o upowskich mordach Polaków na Wołyniu będzie mieć córka Andersa jako przewodnicząca Rady Ochrony Pamięci i Męczeństwa. Pojdzie za krwią matki, czy będzie "racjonalnie obiektywna" z racji braku jakichkolwiek sentymentów?
  • @tadman 18:27:44
    No bo to oczywista oczywistość, że w Polsce nie ma nikogo, kto mógłby być szefem Rady Ochrony Pamięci i Męczeństwa. Nie ma profesora Szwagrzyka i tuzina innych. Q.!
  • @tadman 18:27:44
    Ale za to Anders dostał angielską emeryturę... Radujmy się, przeto :(
  • @tadman 18:27:44
    - Dhogie dziecko - westchnęła Hrabina. - Tu phoblemem jest genehał Andehs, a nie jakaś używana szansonistka. To histohię genehała trzeba napisać od nowa.
  • @KOSSOBOR 19:35:07
    Generał to kolejny bałwan, który poszedł do woja bez matury i potem już tylko awansował.
  • @tadman 18:27:44
    Zofia Terné, Irina Jarosewycz oraz Gwidon Borucki (Alfred Gottlieb)byli członkami zespołu artystycznego II Korpusu Polskiego generała Władysława Andersa. Pan generał miał dzięki temu zawsze na miejscu burdel na kółkach. Nb p. Gottlieb po raz pierwszy w historii zaśpiewał patriotyczną pieśń "Czerwone maki na Monte Cassino".
  • No i wyjaśniło się.
    Te zmiany w stadninach to zapewne dlatego, ze poprzedni dyrektorzy pożałowali białego konia dla pani Andersówny ;)
  • @Ywzan Zeb 20:31:53
    Mamusi, przechodzonej szansonistce też uderzały do głowy te przejażdżki limuzyną z eskortą motocyklistów, które generał jej fundowal we Włoszech.

    There is no fool like an old fool.
  • @KOSSOBOR 19:35:07
    Ciekawe, ze uszla mu na sucho dwukrotna niesubordynacja w okresie Kampanii Wrzesniowej.
  • @ Panther szaleje!
    Jazda obowiązkowa!!!

    http://bobry7.salon24.pl/700193,hejt-wytworny-i-pospolity-zagajewscy-od-czerwonego-lwowa-do-kod-w-krakowie
  • @bez kropki
    A w Mojrzeszowie jaja przerosły Jaja:
    http://rzeszow.eska.pl/newsy/rzeszow-zawyl-dla-wilka-galeria-wideo/125116
  • @KOSSOBOR 09:38:18
    A Pchlew ostatnio w sporym natarciu, bo powstać ma tu: zoo (co na to von Targoff), laboratorium (za 1 mld zł), szkoła pijarów, spalarnia odpadów i ścieżki rowerowe. Oj będzie się działo.
  • @tadman 10:01:33
    ...oraz cuda na kiju. Iście epoka saska, co to jedz, pij i popuszczaj (pasa) a po nas choćby potop, tj. wsio nam rawno, kto to będzie spłacał i po kiego grzyba nam to wszystko (poza tym, żeby swoi zarobili na przetargach na realizację tego i owego).
    I tylko wilki są spoko. Pomijając wycie w stylu mamy Łukaszka.
    Ale dość już o tem. Gryzia sobie wyprasza. Ona już nie będzie z Pchlewa, tylko może z Grudka.
  • @bez kropki 11:24:40
    Łomatko! Balcerowicz ma robić drugi Kamerun na Ukrainie! Aż tak im źle nie życzyłam!
  • @tadman 13:07:37
    Tam było znacznie więcej niesubordynacji podczas kampanii wrześniowej.

    Dla mnie najciekawsze jest to, że facet od Angoli dostał sutą emeryturę, a jakoś pozostali generałowie nie załapali się na nijakie konfitury.

    Że mógł ustawić kariery tego całego burdeliku na kółkach, który ze sobą wlókł i też mu nikt nie podskoczył.

    Facet z urodzenia był ewangelikiem, ale religię miał za nic i swobodnie sobie żonglował między religiami, żeby móc się ożenić po raz drugi.

    Czytam też, że był masonem.
  • @KOSSOBOR 09:32:59
    Jużem była u Panthera i chyba skopiuję tu to, czegom się dokopała o Suchockiej, bo ciekawe:
    Pani Suchocka od 1969 roku była w SD, czyli ekspozyturze masonerii na PRL.
    "Zarówno on, jak i Modrzewski, a także wielu innych przedwojennych wolnomularzy działało w Stronnictwie Demokratycznym. Ta dosyć elitarna partia, założona niedługo przed wybuchem wojny, stanowiła polityczną emanację środowiska masońskiego. I o ile nie dziwi fakt szybkiego jej odrodzenia w 1944 roku (już 22 sierpnia wybrano w Lublinie pierwsze władze prokomunistycznego SD), bo tak samo postąpiono w przypadku innych przedwojennych ugrupowań, o tyle zastanawiająca jest zgoda komunistów na dalsze funkcjonowanie Stronnictwa jako jednej z trzech partii w PRL. Stronnictwa – dodajmy – które nie miało odpowiedników w całym obozie komunistycznym. Być może kluczem do tej zagadki jest właśnie liczna obecność dawnych masonów we władzach SD, np. do 1949 r. prezesem Rady Naczelnej, a następnie prezesem honorowym SD był prof. Mieczysław Michałowicz, a jego zastępcami – prof. Jerzy Langrod i wspomniany już Józef Wasowski.(nb.ojciec Jerzego Wasowskiego z Kabaretu Starszych Panów)"


    "(Suchocka) kilka miesięcy po objęciu urzędu, jako premier, wyjeżdża do pałacu w Ciążeniu. Ten były pałac biskupi to formalnie własność UAM, w rzeczywistości finansowany jest przez Uniwersytet Humboldta w Berlinie, a im koszty zwraca masoneria.

    No. I w tym pałacu pani premier spotyka się przez dwa dni i jedną noc z mistrzem Wielkiego Wschodu Francji. I nikogo, żadnego dociekliwego dziennikarza śledczego to nie interesuje?

    Pałac przejęty w 1969 przez poznański Uniwersytet. Obecnie w pałacu (parter) mieści się oddział Biblioteki Uniwersyteckiej w Poznaniu przechowujący największą w Polsce kolekcję druków masońskich (około 80 tys. woluminów), zgromadzonych w latach wojny przez hitlerowców a porzuconych w Środzie Śląskiej. Na dwóch wyższych kondygnacjach znajduje się dom pracy twórczej Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu z zapleczem hotelowym. "
    http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=7073
  • @sigma 20:52:07
    Józef Wasowski występuje we wspomnieniach hrabiego Zamoyskiego. Zamoyski nie pisze o nim pochlebnie. Lekceważył zasady bezpieczeństwa /Zamoyski go ukrywał w ordynacji/, a natychmiast jak sowieci weszli - poleciał do nich.
    A tu masz:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Wasowski
  • wreszcie...
    .
    .....westchnęła Marylla po przejechaniu stepu szerokiego..... Wysiadła z DZIKA..... kopnęła w zdechłą oponę, i poszła w stronę murów klasztornych......

    Usiadła pod bramą i odpoczywając po długiej podróży zaczęła czytać wiadomości z przyszłości..... Tablet pokazywał głównie hasło: opona...
    Noż qurczę !!! Przeciez przyjechałam, to o co chodzi. Kilka wieków będą o tym pamiętać??? Zaraz zmianię na właściwą.... tylko odsapnę. Co za ludzie. Chyba kogoś zwolnię po powrocie!

    Dalsze błąkanie się po przyszłości zaprowadziło ją do dziwnej różowej panthery .... i tu wymiękła.....I poprzysięgła nigdy, nigdy , na wszelki wypadek nie brać do ręki wierszy .... i nie zadawać się z wierszokletami....

    A wkoło rozciągał się step , już rozmiękający , jak to na przedwiośniu....
    Będzie trzeba poczekać z powrotem na kurhan do czasu gdy zieleń bujna pokryje błoto.

    Zapukała do bramy klasztoru.

    .
  • @Marylka Sztajer 16:17:33
    Dziwnym trafem podobne w tonie odczucia stały się udziałem Gryzeldy. Była smutna, potrzebowała otuchy i zrozumienia. Bo otóż jak sobie dziś truchtała chodniczkiem, to ją napadli szKODniki. Z kwiatami. Nie, żeby akurat Gryzię chcieli w ten sposób uhonorować, nie, to była ich miejska kacja z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet (bo kobiety w Pchlewie nie potrzebują miejsc w żłobkach dla dzieci ani na parkingach dla aut, a może odwrotnie, tylko tego kfiatka). No dobra. Żółtego tulipana chcieli jej wręczyć. A Gryzi się przypomniały inne tulipany, w trochę innym odcieniu i przypomniała jej się ta pani, której te tulipany były poświęcone. I tak jej się smutno zrobiło. A do tego te szKODniki... W jednym błysku Gryzia zważyła, że żaden proqrfator nie zechce usprawiedliwić odwetu kijem do nordic walking w odpowiedzi na atak tulipanem. Stuliła więc uszka i przemknęła w swoją stronę.
    Po czym wbiegła na jaja, przebiegła przez pusty salon, usiadła pod kanapą i zaczęła piszczeć.
    A tu trafunek Marylli z oponą czy tam może z przyszłością...
    A poetów Gryzia za bardzo nie uważała. "U nas we wsi takich nie było";), jak powiadał miejscowy klasyk.
    I tylko błota było Gryzi żal. Bo jak tylko błoto wyschnie, to niechybnie zgodnie z nową świecką tradycją szlaki od stepów i mórz zaroją się szarańczą pancerną.
    A jak już mowa o Pantherze, to Gryzia się zastanawiała nad nabyciem książki, o tej:
    http://ipn.gov.pl/publikacje/ksiazki/kosciol-katolicki-w-europie-srodkowo-wschodniej-w-obliczu-dwoch-totalitaryzmow-19171990,-t.-1
    Może by co wniosła do dyskusji? Książka, nie Gryzia;). Jak sądzicie?
  • Andrzeje Waligórski: List w sprawie polonistów
    Polonista to nie zawód, lecz hobby,
    Polonistą być - nie życzę nikomu.
    Polonista po godzinach nie dorobi,
    Choćby zabrał robotę do domu.
    Polonista nie wędruje po mieszkaniach,
    Nie odzywa się wchodząc ze dworu:
    - Bardzo ładnie rozbieram zdania,
    Czy jest jakieś stare zdanie do rozbioru?
    Choćby szukał, racji i pretekstów
    I tak zawsze pozostanie na uboczu -
    Mniej się ceni analizę tekstu
    Od banalnej analizy moczu...
    Cera blada, na portkach łaty,
    Rozmaite braki w kondycji,
    Oświeceniem nie oświecisz sobie chaty,
    Pozytywizm nie poprawi twej pozycji.
    Poloniście sterczą chude żebra
    Jak sztachety mizernego płotu,
    Gdy się jeden raz u Zuzi rozebrał,
    To się składał z orzeczenia i z podmiotu.
    A jak inny zleciał kiedyś z ławki,
    Bo był gapa wyjątkowa i niezguła,
    To zostały zeń cztery przydawki,
    Dwa zaimki i partykuła...
    Polonista, niepoprawny romantyk,
    Nie największym się cieszy mirem,
    Ale ja mu - laury i akanty,
    Ale ja mu - kadzidło i mirrę!
    Ale ja go całuję w ramię,
    Ale ja go podziwiam i cenię,
    A ty przed nim na kolana, chamie,
    Cały w złocie i volkswagenie!
    Bo jeżeli jesteś i ja jestem,
    To dlatego, że stojący na warcie
    Polonista znużonym gestem
    Kartki książek wertował uparcie
    Za kajzera i za Hitlera,
    I za cara, i za innych carów paru,
    I dlatego właśnie nie umiera
    Coś ważnego, co nazywa się Naród.
    Więc zamieszczam na końcu listu
    Ja, satyryk, błazen i ladaco,
    Zdanie proste: - Kocham polonistów!
    Rozwinięcie zdania: -
    ... bo jest za co!
  • @Ywzan Zeb 19:00:15
    Ale polonista to jest nadbudowa. A baza to ziemia. Bez bazy by poloniści (uporczywie zresztą od tej bazy stroniący) zdziałali równe zero. Tak uczy historia naszej wsi, gdzie do roku gdzieś tak 1960 polonisty nie było ani śladu. A wiocha jest jedną ze starszych - ludność obrządku słowiańskiego tu mieszkała, gdy książęta różni zaczęli cywilizować okolicę.
  • @sigma 20:03:35
    Bo wywiodl lud Izraela z ziemi sowieckiej do ziemi obiecanej i pozwolil mu na citniecie z Armii Polskiej wraz z wyposazeniem i to w czas wojny, kiedy za takie dokazywanie nalezal sie sad polowy i pluton egzekucyjny. To tlumaczy owe dowody pamieci.
  • @tadman 23:50:55
    Aaaaa, wiesz, że to zaczyna się kupy trzymać. Na pewno przesadzam, ale logika jest w tym Twoim wywodzie.

    Z innej beczki, coś dla chomika, czy tam chemika, Gryzi wszystko jedno:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Nagly-skok-poziomu-radioaktywnego-cezu-137-nad-Helsinkami-Zagrozenia-nie-bylo-badane-przyczyny,wid,18203094,wiadomosc.html

    I najlepszy koment "oj tam, oj, imigrantowi termos się stłukł".
  • @tadman 23:50:55
    Możesz mieć rację;)
  • @Marylka Sztajer 16:17:33
    Na stepie szerokim słychać było wycie 24 tys. byłych funkcjonariuszy SB, którzy mieli stracić wysokie emerytury. W MSWiA ruszyły prace nad nowelizacją ust. dezubekizacyjnej. PIES wysłuchał wycia w postawie znamionującej tumiwisizm oraz satysfakcję.
  • @bez kropki 09:11:21
    Wirtualna Polska to specyficzne miejsce. Jak by jeszcze ustalili, czy przekroczono normę 6-krotne czy 1000-krotne - to by już było świetnie.
  • @Ywzan Zeb 19:00:15
    Zasadniczo się zgadzam z meritum, ale pozwalam sobie dodać humor z zeszytów polskich w temacie:
    Po zebraniu makulatury, sprzedaliśmy ją razem z panią od polskiego.
  • @sigma 17:12:35
    Co do meritum, to sprawa wygląda tak, że ?nauczono?/?wytresowano? ludzi biegać ode jednej ściany do ściany drugiej.
    Tymczasem rzeczywistość splata jedne sprawy z innymi, dlatego postuluję: i baza, i nadbudowa, w harmonii, a nie w opozycji, każda na swoim, właściwym dla niej, miejscu.
  • @Ywzan Zeb 17:57:44
    W łeb się drapię i rwę brodę,
    aby znaleźć złoty środek,
    plan, formułę, program, wzorek.
    Który leczy to, co chore,
    który deszcz sprowadzi w suszę,
    tamą będzie dla wymuszeń,
    wiosną latem i jesieni,
    naszą ziemię w raj zamieni.

    W łeb się drapię i rwę brodę,
    aby znaleźć złoty środek,
    plan, formułę, program, wzorek.

    jak my wszyscy tutaj, z Tworek.
  • @Ywzan Zeb 18:20:44
    .
    ....żeby nie było.... ja się odcinała,m od wierszokletów, po lekturze pink panthera .....

    ....nie od poetów .... tylko od zagajowskich papug skrzeczacych:D

    .
  • @sigma 17:02:39
    .
    Już nie wyją, rzuciłam w nich czarną dziurą....
    W końcu chcę mieć ciszę w tym klasztorze na końcu swiata;)

    .
  • @bez kropki 18:30:53
    Spokojnie Gryziu, spokojnie:))) Już po wszystkim :D

    .
  • @sigma 17:00:48
    Co tam ja, to Anders mial racje, a do niej sposobi sie corunia.

    A wracajac do jaj.be to Gryzia od czasu zadawania sie z szejkiem (incydent z pokrzyzowaniem wrzechswiatowych planow podsluchowych zwykla siatka na zakupy - Gryzia wozi ja w Smoczycy na okolicznosc zakupow w sklepach wielkopowierzchniowych) rzuca prawdami ogolnymi - cytuje z pamieci, ze w jej stronach po prawie 100 latach jeszcze mozna odroznic kmiotkow, panszczyznianych i poniemieckich osadnikow, bo "osobiste posiadanie ziemi wpływa na mózg i poprawia w nim krążenie". Pozwolilem sobie je zacytowac u Koryly i cytat przyjeto ze zrozumieniem.
    Jak passa potrwa dalej to podlina ryzandolowa skolapsuje i szczeznie.
  • @tadman 22:52:35
    Gryzia skromnie dziękuje. Ale nie mów leszczowi, że to ja powiedziałam (nawet nie próbuj! eksperymentatorze jeden, Ty!), bo zaciągniesz na siebie koryłoekskomunikę.

    "Jak passa potrwa dalej to podlina ryzandolowa skolapsuje i szczeznie" - Aaaaameeeen! Ale niestety nie ma tak dobrze. Podlina trzyma się nieźle, tfu. Daleko jeszcze tej stajni Augiasza do oczyszczenia, a i Herkulesa żadnego na horyzoncie nie widać, zaś mała świnka morska żadną miarą nie może Herkulesa zastąpić.
  • @Marylka Sztajer 20:33:27
    Dzięki za zrozumienie i pociechę. Świnka morska tricolor drżąc tuliła się do PSA a jej pisk powoli zacichał.

    Natomiast co do wycia, to w końcu nie była najgorsza muzyka świata;> Z uwagi na powód owego wycia, oczywiście:). Gryzelda z lubością wsłuchiwała się w wycie. Osobiście uznała, że jest ono dużo lepsze niż osobisty pisk na tle osobistej przykrości.

    Ale oczywiście pewne strefy ciszy powinny zostać zachowane. Jak rezerwaty, czy cuś. Niedawno SWT (siła wyższa techniczna) zmusił Gryzię do obejrzenia filmu "Wielka cisza", czy jakoś tak. Tam chyba nikt nic nie mówi. Czasem tylko słychać śpiew. I tak sobie lecą pięknie kadrowane obrazy (oto wreszcie film, któremu można dać artystyczną nazwę obrazu!), obrazy pełne symboli, a zamiast nachalnego dźwięku i ględzenia - odgłosy naturalne, właściwe dla życia w filmowanej kartuzji - a to motyka na glebie stęka, a to piszczy drewno, a to szczękają nożyce itp. Muszę ten film obejrzeć jeszcze raz! A to duża pochwała zważywszy moją niechęć do ekranów;).
    I tu na marginesie dygresja. Otóż ten film, oraz inne równie wartościowe można u nas wypożyczyć w bibliotece Almy Matery-bis (nie tej od podliny, tylko tej od tej drugiej podliny). Co Gryzię niebotycznie zaskakuje, bo biblioteki miejskie a nawet powiatowe i wojewódzka chyba od zawsze są BUBLOtekami jedynie.
  • @Ywzan Zeb 17:57:44
    Aaaaameeen!
    (I żeby tak jeszcze społeczeństwo a zwł. aspirujący do elit dostrzegli wreszcie tę prawdę!)
  • @tadman 22:52:35
    PS przywołane przez Ciebie prawo neurobiologii dotyczy jednak tylko i wyłącznie ziemi posiadanej od pokoleń i obrabianej przy udziale własnym.
  • @bez kropki 07:41:41
    No co też Gryzia! Ja taka głupia to znowu nie jestem - powiedział Tadzinek rażony genderyzmem.

    No, my byli w sprawie Wańkowicza na krzywe pyski, bo moje mitygowanie go co do ostrości sądów przyjął jako bezdenne uwielbienie dla Mela. To mu odpisałem, nie znając go jeszcze zbyt dobrze, że "co do Mela to jego zdanie mnie nie wadzi, ale myślę, "że robi to, bo lubi przeglądać się w oczach czytelnika, czy mu z tym pisarstwem jest do twarzy, coś jak Waldemar Ł."
    Później dowiedziałem się, że trafiłem go na tzw. "ponkt".

    Polecam ostatniego Nikandera o spotkaniu, a szczególnie "punkt" nr 4.
    http://nikander.neon24.pl/post/130266,jak-raport-sigurjonssona-palac-zdobywal#sthash.9yaFkZJz.dpuf
  • @tadman 11:24:59
    Byłam, czytałam. Ubankowienie mnię się podoba mniej więcej tak,jak koklusz czy insza zaraza. Tj. wiadomo, czasem trzeba się kredytem wspomóc, ale to ZAWSZE jest ostateczność i ryzyko na krawędzi szaleństwa. ja tam jestem z tych biednych, z tych których nie stać na kredyt, skutkiem czego wszystko kupują za gotówkę;). Nie mam historii kredytowej, czym wzbudzam nie tylko zdziwienie, ale podejrzenia;)).
    Ale to kredyty konsumpcyjne. A jakby tak przyszło prowadzić firmę, to nie wiem, czy bym się odważyła prowadzić ją na jakiś szczególnie duży kredyt.
    U nas we wsi ziemię się kupowało (co było dosyć rzadkie, bo raczej nikt przy zdrowych zmysłach nie pozbywał się ziemi poza rodzinę) za konkrety - gotówka (mogła być na raty) albo odrobek (przy mniejszych kawałkach). No, ale co ja tam wim.
  • Niby nie a propos;)
    Szukając jednej starszawej książki (Procella in naufragium znane też jako De Immaculata conceptione) trafiłam na tytuł, który mi się spodobał w kontekście dyskusji toczonych u Panthera na tematy unijne (a także przy okazji "uchodźców", seansu nienawiści wobec Polski w PE i in.). Tytuł brzmi „Tarcza wiary Chrystusowej, którą uzbrojony Polak łatwo może przytępić oręż lutrów i kalwinów” autorem jest Piotr Drogoszewski chyba dominikanin. A ja dalej bezowocnie szukam swojego kaznodziei janowieckiego, ale to już odrębny temat.
  • @@@
    Naprawdę podnosi na duchu, co nie od rzeczy w dzisiejszych czasach:
    http://astra.neon24.pl/post/130123,nasze-ulice-nasze-kamienice
  • @sigma 23:19:10
    Widziałam, czytałam, też mnie to podniosło na duchu. Ale się zastanawiam ilu z tych 80% (czy tam ilu) Polaków ma te nieruchomości na własność, a ile z tych nieruchomości stanowi de facto własność banków, w dodatku za franki. A za horyzontu pysk wystawia podatek katastrofalny. Tera o niem cicho, ale zobaczem, co zrobi obecna władza (bo tam jakieś mumijne terminy nam uciekają, zdaje się).
    Na marginesie: po przeczytaniu o tych 80% zrozumiałam, czemu u nas w/w podatek ma być rzędu kilku % podczas gdy w cywilizowanych krajach są to ułamki % - z zestawienia tych dwóch faktów wynika niezbicie, że minionemu reżimowi chodziło właśnie o to, by wyzuć Polaków z własności. Czyli pozbawić ich suplementu usprawniającego krążenie mózgowe. No ładnie!
  • Do sprawdzenia i wrzucenia chyba Pantherowi:
    Na portalu ndie w dyskusji pod postem „Bułgarski łowca nielegalnych imigrantów” ktoś napisał „ Andrzej Rzeplinski obecnie prezes TK, wcześniej sekretarz zarządu helsinskiej fundacji praw człowieka. Do tej pory nie zwracałem na to uwagi ale teraz wydaje mi się to niedopuszczalne.”
    Ktoś może to sprawdzić?
    Notki na marginesie: Fundacja Helsińska to jest to, co się co i raz wypowiada w temacie „uchodźców” i broni praw człowieka, każdego człowieka, pod warunkiem, że nie będzie to Europejczyk i chrześcijanin. U przeciwników uchodźców już sobie nagrabili. Ja niejasno kojarzę, że mają za uszami także inne sprawy. I taki człowiek ma być prezesem TK? Aaaaa, to już chyba nie można jaśniej.
    Tu Gryzia wydobyła walający się pod kanapą egzemplarz paktów konwentów i dopisała na nim pospiesznymi gryzmołami „… oraz zlikwidować TK. Będzie taniej”.
  • @bez kropki 11:05:16
    … po czym Gryzia rzuciła się na kupo przyłbicy. Tj. do najbliższego sklepu bhp, bo znajomy spawacz doznał nagłego ataku (oparzenie UV) i trzeba mu było kupić uczciwą przyłbicę. Oraz okulary ochronne do wyjścia na dwór czyli na pole, czyli na słońce.
    Zmienia się to, zmienia się tamto, ale pewne rzeczy są niezmienne, np. zapotrzebowanie na przyłbice, istnienie jurgieltników, zmiany rządów i pór roku, wpływ posiadania ziemi na ukrwienie i pracę mózgu, widoki z kurhanu i takie tam.
  • @bez kropki 11:05:16
    Członek Komitetu Helsińskiego w Polsce, objął stanowisko sekretarza zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, a także członka rady programowej Programu Spraw Precedensowych w tej fundacji.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Rzepliński
  • @bez kropki 07:51:57
    Skoro tylko 10% Polaków wzięło kredyty, to najwyżej część tego procenta to domy/mieszkania w trakcie spłacania kredytu.
  • @bez kropki 12:58:30
    Mme gawędziła z Tapirem wspominając mile te czasy, kiedy to hordy imigrantów od granic Jewropy odpędził król Jan III Sobieski. Na ponad 300 lat starczyło tego odpędzenia.
    I jakoś Helsińska Fundacja Praw Człowieka, czy jakaś Makrela z kołchozu mu nie bruździła.
  • @bez kropki 07:49:18
    "Wielka cisza" jest pięknym filmem. Zakon kartuzów na terenie Masywu Chartreuse we francuskich Alpach Zachodnich. Czas : współczesnie.
    Obejrzałam to swego czasu. To drugi film po "Himalaya", który mogłabym oglądać regularnie.
  • @tadman 22:52:35
    Nie wiem, jak ta parszywa padlina ryżandolowa ma skolapsować i sczeznąć, skoro obecny rząd palcem nie kiwnął, żeby oczyścić tę stajnie Augiasza.
    Z drugiej strony, niby jak to zrobić. Odebrać Środzie profesurę nadzwyczajną? Skoro w 2004 otrzymała stopień doktora habilitowanego na podstawie książki "Indywidualizm i jego krytycy. Współczesne spory między liberałami, komunitarianami i feministkami na temat podmiotu, wspólnoty i płci", to nie ma nadziei, żeby jej ktoś odebrał habilitację przyznaną za ten bełkot. Jedyne, co widzę jako możliwość to przedwczesna emerytura z powodu zamknięcia tych wszytskich kierunków typu gender, gdzie się udziela. Zresztą baba ma 58 lat, więc aż taka przedwczesna emerytura by nie była.
    Wystarczy zresztą popatrzeć na skład marszów KOD to wszyscy są w wieku emerytalnym. A wyglądają na tak zużytych, że może postąpią zgodnie z dawnym hasłem: Popierajmy Partię czynem, umierajmy przed terminem!
    Co by było nie najbrzydsze.
  • @Marylka Sztajer 20:13:51
    No własnie, klasztor na końcu świata. Obejrzyj "Wielką ciszę". Uspokaja i przywraca proporcje.
  • @Ywzan Zeb 18:20:44
    Coraz bardziej mnie bawią te wyniki sondaży oraz tytuły. Istne ZOO.
    379 milionów Polaków obejrzało program Lisa!
    98% Polaków jest za Szpakiem w Eurowizji!
    Stonoga nadzieją Partii Razem!
    Szyszce mówimy nasze nie!
    Murem za Środą!
    Guzik ma bliźniaki!
  • @@@
    Leoparda podrzuciła świetnego linka na spis KODziarzy; jak można było przypuszczać jest to żydokomuna, która obecnie żre z koryta Sorosa w Fundacji Batorego i spokrewnionych gremiów na utrzymaniu tego pana, więc se pozwala, bo tego im nie zabiorą.
    http://www.piens.pl/kto-jest-kim-piekne-opracowanie-postaci-kod/
  • Ogryzek
    Babcia, mimo nieustającej roboty z gremplinowom sukienkom (nie poprawiać), dla doktorowej to zauważyła, że z Tadzinkiem coś się dzieje; zmarkotniał ostatnio, nie miał ochoty na ulubione racuchy z jabłkami i zamiast spędzać czas w piwnicy to zamykał się na długie chwile w łazience. Delikatne wypytywanie napotykało na uparte milczenie wnuka.
    Temat ów poruszyła babcia z dziadkiem, ale dziadek zbagatelizował sprawę, twierdząc, że w pewnym okresie chłopacy tak mają i nic się na to nie poradzi. Babcia miała odrębne zdanie i postanowiła sprawę jakoś załatwić, aby przed rodzicami wnuka później nie świecić oczami.
    Któregoś dnia Tadzinek zapomniał zamknąć drzwi na klucz i babcia wparowała do łazienki. Otaksowała wszystko dookoła i stwierdziła, że Tadzinek miał podejrzanie czerwone uszy i sterczał przed lustrem zawieszonym nad umywalką, na której leżał ogryzek kopiowego ołówka barwiący ją na wściekle fioletowy kolor. Tego samego koloru były Tadzinka dłonie a nawet uszy. Nagabywany na tę okoliczność Tadzinek zaciął się i nie wydusiła babcia z niego ani słowa, choć zasypała go serią pytań.
    Po powrocie dziadka z fery odbyła się w kuchni narada wojenna i po niej dziadek przystąpił do przesłuchania. Krążył dość długo, aby zmylić czujność wnuka, a potem przyciągnął go do siebie i unieruchomił miedzy kolanami, aż Tadzinek syknął z bólu.
    - No, młodzieńcze! Po co zamykasz się na klucz i co tam robisz?
    Tadzinek nie miał zamiaru odpowiadać, ale dziadkowe kolana, jak imadło stolarskie, zaciskały się na jego nogach tak mocno, że nie wytrzymał i zaczął pociągać nosem. Dziadek widząc, że wnuk powoli się poddaje docisnął kolana mocniej i doczekał się.
    Tadzinek zapłakał i wydusił z siebie, że to przez "Lalkę" Prusa, co pani im kazała w szkole czytać.
    Dziadek odwiódł kolana i uwolniony Tadzinek powiedział, że tylko skoczy do pokoju po książkę i zaraz wróci. Faktycznie, Tadzinek wrócił z "Lalką". Zaczął wertować ją i w końcu znalazł potrzebny fragment tekstu i wskazując palcem podał książkę dziadkowi. Dziadek przeczytał: Stary Szlangbaum stał w chałacie za kontuarem, z nosa na samczubek zjeżdżały mu druciane okulary, które co chwila poprawiał nerwowym ruchem, a zza uchem wystawał mu ołówek, który czekał na sumowanie zapłaty kolejnego klienta.
    - No i? - zapytał dziadek.
    - Mnie też trzyma się ten ołówek, nawet jak się schylam czy trzepię głową.
    Babcia z dziadkiem spojrzeli po sobie, babcia ciężko westchnęła, odłożyła gremplinowom sukienke (nie poprawiać) dla doktorowej i zaczęła szykować się do wyjścia do pani Wolszonowej.
    - A skąd te czerwone uszy? - zapytał dziadek.
    - No bo naciągam je sobie, aby były odstające i kopiowy się nie trzymał i co jakiś czas sprawdzam, czy tego naciągania już wystarczy.
    - Hmmm - mruknął dziadek - nie naciągaj sobie tych uszu, bo jeszcze sobie je naderwiesz. Przyniosę ci z fery od naszego pilota taki cienki kopiowy, który nie będzie się trzymał za uchem i przy najmniejszym skłonie na 100% wypadnie.
    Tadzinkowi wypogodziła się twarz i szybko wybiegł z domu, aby Hańci i Ewci pochwalić się, że jego największe zmartwienie za sprawą ferowego kopiowego zapewne się skończy.
    Babcia z dziadkiem spojrzeli na siebie znacząco i pierwszy powiedział dziadek:
    - Ja go do takich uprzedzeń nie przysposobiłem.
    - To może ja? - stwierdziła babcia.
    Dziadek rzucił pojednawczo:
    - To pewnie na tym cholernym trzepaku coś mu się pokręciło w głowie.
    Po wymianie uwag babcia wróciła do szycia gremplinowej sukienki (nie poprawiać) doktorowej, a dziadek nakrywszy się "Głosem Wybrzeża" zaległ na otomanie.
  • @tadman 21:42:56
    A tymczasem pojawił się nowy Panther do poczytania. O. I tu już ołówek wymsknie się sam. Nie ma obaw. Zresztą w naszej wsi ołówek (fakt, gruby, taki stolarski) nosił za uchem majster od rusztowań. Czego by majster nie robił, ołówek mu się trzymał. Majster nie miał nosa w kształcie strzały, tylko rodzimą ziemniaczaną kluchę. A na głowie beret z antenką. Bez względu na pogodę.
    A jeśli chodzi o "Lalkę", to Gryzia (po zakupie przyłbicy) rozważa udanie się do seksszopu i nabycie tam lalki. W celu wożenia jej jako trzeciego pasażera uprawniającego do jazdy po buc-pasie (pamiętamy: w ramach udrażniania pchlewskich ulic spodziewać się należy wilczych dołów na wjeździe do tej atrapy miasta, a kto w owym dole nie zapłaci kopytkowego, temu się skasuje auto i w ten sposób się zmniejszy ruch w "metropolii"). No. I niech kto spróbuje Gryzi podskoczyć! Bo może ona ma taką orientację? (Terenową i osobistą?! A co! Nie wolno jej?!) Zawsze też Gryzia może powiedzieć, że właśnie wiezie pomoc humanitarną dla "biednych" "syryjskich" "uchodźców".
    A jakby miejsce było faktycznie potrzebne, to się z lalki spuści powietrze i elegancko ją przymocuje do bagażnika. Na dachu:).
  • @bez kropki 08:42:10
    Ale ona będzie wiecznie zdziwiona.
  • @tadman 09:51:47
    "Ale ona będzie wiecznie zdziwiona." No. Jak feministka po spotkaniu "biednych" "syryjskich" "uchodźców" (pamiętamy: trzy słowa - trzy kłamstwa). Ale co MNIE to obchodzi. Bylesię władziom Pchlewa zgadzała ilość pasażerów w Smoczycy. - PaczPan czegoż to dobry obywatel nie zrobi dla dobrego samopoczucia władziów;).
  • @tadman 09:51:47
    PS Dzięki temu gadżetowi żaden KOD ani walikociarz nam nie podskoczy:). Nikt też nie oskarży Gryzi o rasizm*, skoro wiezie pomoc dla "uchodźców". Humanitarną w dodatku:).

    *oraz ksenofobię i antysemityzm - bo to taki stały zestaw zaklęć jasnogrodu
  • @tadman 21:42:56
    Nie wiem , co z tym ołówkiem.... może przypadek ale u leszczyny tez w którymś watku się pojawił w dyskusji.... nie wiem o co biega, bo na tym odludziu nic nie wiem....
    ?

    .
  • @bez kropki 08:42:10
    ..............ah ! oh !! Panthera zawsze znakomita, ale jak ja mam to wszystko przeczytać..... ??? no jak???


    ......przechodzą u mnie fronty ...pogodowe ....a to gorzej niż wojna:( !
    ......głowa boli ......

    .
  • @sigma 19:38:38
    Nie ma wielkiej ciszy na jutubku ...tylko zajawki.... nie widziałam tego w kinie, bo juz wtedy nie chodziłam .....

    .
  • @bez kropki 10:03:34
    .
    :D

    .
  • @tadman 16:38:01
    Się Gryzi czknęło strzępkiem akt. Zarzuciło nią trochę. Łapki się rozjechały. Wzroku nie mogła zogniskować. Ale ogólnie rozetki miała puszyste a oko błyszczące. No i zdołała trafić na jaja.
    I se tak dla ochłody czytała co starszawe komenty. I trafiła na babcię Tadzinka, krawcową, która się tajniaczy, że jest fizykiem i zmniejsza entropię. I tu Gryzię olśniło. Czemu otóż dzieci tak przeokropnie bałaganią? To nie jest przejaw ich wredoty ani nic. To po prostu wynika z teorii względności. Czy tam z prawa stałości masy i energii we Wszechświecie. No, bo skoro suma masy i energii jest stała i skoro równocześnie dzieci rosną (czyt. ich organizmy budują skomplikowane struktury, czym zmniejszają entropię), to równocześnie, z praw przyrody i dla dobrego tychże dzieci wzrostu, entropia musi, po prostu MUSI gdzieś wzrosnąć. Najlepiej właśnie obok!
    Ta zresztą entropia w mglisty sposób kazała Gryzi widzieć dowód na nieśmiertelność duszy, ale chwilowo udowodnienie tego akurat zagadnienia, Gryzię przerastało. Wciąż bowiem odbijało jej się niestrawną lekturą akt pchlewskiej Almy Matery z przyległościami. Oraz wydłubywała spomiędzy zębów włókienka organiczne (nie pytajcie jakiego pochodzenia). Gryzia oczywiście wydłubywała, nie Alma Matera.
  • @bez kropki 13:34:47
    Za to pchlewska Alma Mater dłubała frasobliwie w nosie jak strona przegrana w sporze z Gryzią. Zaś na ryżandolu zasmarkana podlina wyła z rozpaczy na tę okoliczność gubiąc sztuczne gronostaje i łańcuchy z prawdziwego tombaku.
  • @bez kropki 13:34:47
    Tadzinek przy podrobionej bulce, zalanej cieplym mlekiem i mocno posypanej cukrem wpad w nastroj lingwistyczny. Skoro podlina spadla z ryzandola to nie jest juz podlina a padlina i aby to stalo sie w zupelnosci prawdziwe to trzeba troche zaczekac, az podlina sie zasmierdnie. Niby niewielka roznica, bo tu a, a tam o, ale fetorek pozwala te dwie kategorie rozroznic, nawet jak ma sie katar.
    Rozwazania lingwistyczne pokrzyzowal Tadzinkowi Linus Torvalds, znaczy sie tworca Linuxa, ktory ukryl w nim bardzo gleboko polskie znaki diakrytyczne i tu Tadzinek zauwazyl, ze polski jezyk znosi to dobrze i tak napisany tekst nie przeszkadza w dotarciu do sedna, choc wyglada niezbyt chlujnie.

    Haslo na dzis: czekamy na przemiane podliny w podline.
  • @tadman 22:21:42
    Hrabina, wróciwszy pamięcią do bardzo, bardzo dawnych lat przypomniała sobie, iż do bułki zalanej ciepłym mlekiem i posypanej cukrem zawsze dodawało się łyżkę masła. No ale to było prawdziwe masło.
    Natomiast stary pan Hrabia wspominał, że kiedy dziecięciem niesfornym będąc zeżarł termometr i zielone jabłka wczesnolipcowe, wówczas serwowano mu przez dni kilka, w ramach koniecznej diety, tak zwanego kapłonika: stara buła zalana wodą i posolona. Wstrząsało nim to przez całe, późniejsze życie. W przeciwieństwie do termometru z jabłkami - to, i owszem, sobie chwalił.
  • @
    Hrabina zarządziła sprzątanie zameczku - Święta się zbliżały! Na hasło: okna! Woyciechowej wydłużyła się niebezpiecznie mina, natomiast Józek nawet nie zdążył ponarzekać na c.d.c.p., tylko szczupakiem myknął przez wierzeje zameczku, w locie oświadczając, iż musi u kuzynów na Kaszubach zamówić wędzoną szynkę na stół i to natychmiast.

    Widząc minę Woyciechowej, która latała po kuchni i nie wiedziała w co ręce wsadzić, przeto w końcu ułożyła je na podołku, Gloria wpadła na genialny pomysł: ponieważ wokół zameczku rosły sosny i wiosną pyliły wszystko na żółto, przeto oświadczyła, iż będą myte okna tylko od wewnątrz, gdyż mycie od zewnątrz przed pyleniem sosen jest o kant dupy roztłuc. Usłyszawszy to Woyciechowa wpadła w zachwyt, owszem, nieco połowiczny, ale zawszeć to.

    Tak więc zameczek już lśni, buczy i trąbi. Qrfirst od czasu do czasu siada na wieży, skąd obserwuje qrnik. Ale ten jeszcze jest zamknięty i qry się nie kwapią na dwór. Bowiem nastała jakaś dziwna pora roku bez właściwości, pomimo że cebulowate już kwitną.

    Mme już przeorała ogród wokół twierdzy w te i wewte i teraz z bejzbolem oczekuje na pierwszy pęd podagrycznika, któremu zamiaruje przypieprzyć bez litości. A co jej cham będzie...
    Z czym Gloria się zgadza w stu procentach.
  • W stepie szerokim.
    .
    Step powoli ożywał. Zmieniał kolor. W zaroślach coś szeleściło zywo, ptaszyska darły się niemożebnie...

    Marylla przymknęła trochę okiennice, zeby te dzwięki nie rozpraszały ciszy panującej w klasztorze na końcu swiata...
    Narzuciła chustę obszerną na głowę i poszła do stareńkiej kaplicy.... Rozpoczynały się rekolekcje.

    .
  • @KOSSOBOR 01:07:54
    Tapir wyciągnął kanapę z ziemianki i ustawił na słoneczku w zacisznym kącie, po czym zabrał się za przegląd prasy. Jak zwykle z rozkoszą przyswoił informację, ze Rumun Balcerowicza już wie, że słowa "Houston, mamy problem" to nie cytat z filmu. Zaraz potem dowiedział się, ze tenże udaje się własnie samolotem do Hamburgera, stamtąd dalej do Balcerony, potem zahacza o Makrokesz, a stąd już tylko krok do Hąkkąku. Wszędzie będzie propagował. jak zwykle w stylu KOD, czyli na świezym powietrzu, co bardzo ważne w pewnym wieku.
  • @sigma 15:52:21
    Zaraz mnie szlag trafi. Okazuje się, ze te dupki z PIS wymieniły też zarządcę hodowli w Janowie. Nowym został Mateusz Jaworski lat 28 bez wyksztalcenia. Podaje sie za fotografa i dziennikarza, ale nie ukonczyl zadnych studiow. No i pod jego opieką przed 5 godzinami padła Preria.
    Hodowca/Właściciel: SK Janów Podlaski
    Stud book PASB Vol. XIV/IV p. 64
    Data urodzenia: Klacz gniada, 12 Kwiecień, 2000
    Wymiary: 151-173-17,5 cm
    Ród męski: Saklawi I (hod. Ali Pasha Sherif) 1886 Egipt
    Linia żeńska: Szamrajówka 1810 Biała Cerkiew
  • @sigma 20:55:14
    Dokopałam się info o tym senatorze PIS, prywatnym hodowcy arabów, który jest kumplem Jurgiela. Już wiemy, o co gnojowi poszło.
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/kulisy-dymisji-w-stadninach,624237.html
  • @sigma 18:03:03
    ...Jeszcze apelacja przed nami i nie wiadomo, która głowa pchlewskiej hydry zechce się odrodzić i ukąsić. Ale na mszę dziękczynną już dałam.

    A co do koni... Hmm.. to ja powiem tak: każdej władzy trzeba patrzeć na ręce. Ja wiem, kto u nas jest w "strukturach lokalnych" i choć głoszą szczytne hasła, to dyabła mają za skórą i trzeba ich trzymać na krótkiej smyczy.
  • @bez kropki 07:56:32
    A się Gryzi nasunęło: Dali radę my komunie, przeżyjemy także łunię!
    Niestety z tymi końmi pewne straty są nie do odrobienia i tu nic pocieszającego się Gryzi nie nasuwa.
  • @bez kropki 19:27:54
    Na takie dictum komuna wprost zatrzęsła się ze śmiechu, po czym mrugnęła na łunię i obie poszły na wódkę.
  • @KOSSOBOR 00:34:19
    ...że mrugnęła i że obu im razem dobrze się działo, nie tylko na tej wódzie, to prawda.
    Przeglądałam wczoraj papiery po dziadkach. Rodzina chciała spalić, ale ciocia wydarła im z łap i dała mnie. W obsranej przez kury drewnianej radzieckiej walizce z gwiazdą.
    Znalazłam tam, oprócz oczywistych śmieci np. wyrok sądu o nabyciu spadku przez dziadka po pradziadku:). Znalazłam też trochę propagandy z poszczególnych epok. I wykazy mleka oddanego na kontyngent za komuny i za władzy ludowej. I "dowód wyrejestrowania konia". I takie tam. Okupacja i komuna, że tak powiem, rzuciły się na mnie z siłą wodospadu. Wychodzi mi, że dla przodków, w porównaniu z obiema okupacjami cała ta łunia, Mumia (jak zwał, tak zwał), to by był mały pikuś. Reżimy się zmieniają a my wraz z nimi nie:). Trza przetrwać i tyla. Obcy pasażer Nostromo się przepoczwarza, to my go trzymajmy z dala od Ziemi/ziemi. Szkoda też, że się swego czasu Szajki nie zarejestrowało oficjalnie. Aaaaa, szkoda słów. Łeb mnie łupie, trza zbierać siły.
  • Jest nowy Panther!
    M.in. o dziedziczności i trwaniu. Pasuje pod dyskusję o komunie idącej pod ramię z Mumią.
    [Ale druga strona też bierze na przetrwanie:).]
  • @bez kropki 08:53:52
    Tadzinek chciał się pochwalić, ale go Gryzia ubiegła.

    Tadzinek miał już zapisane w kajeciku, że tylko zdrajcy i agenci wpływu twierdzą, że jak ktoś sprawował 123 lata nadzoru, a później 45 lat to pozostawia taki kraj bez dozoru i wynosi się kompletnie. Tu wspomniało mu się, że jest jeszcze Mieszkowski w Teatrze Polskim we Wrocławiu i na drugiej posadce w Sejmie.
  • @bez kropki 08:53:52
    Tez chciałam o Pantherze napisać:)
    Trochę mało czasu mam przed swiętami , a tu tyle nowosci...
    Jeszcze się doczytałam przy okazji na s24 róznosci i awantur.... Co to wszystko przykrywa? ???..

    Wiosna bardzo jest absorbującym czasem.... i ksiązek mi się stosik do przujrzenia powiększa ....cóz zrobić:)

    .
  • @bez kropki 10:46:49
    ....czytanie starych dokumentów rodzinnych jest wstrząsające...... nie mam za wiele, bo się nie uchowało przez różne wypadki dziejowe,..... ale to co czytam po raz kolejny widzę w nowym swietle , od innej strony....

    Te same papiery wnosza nowe informacje..... Najgorzej z nie podpisanymi starymi zdjęciami z albumu .... Oni wiedzieli , kogo mają a ja chyba tez w dzieciństwie wiedziałam....ale przez lata zapomniałam....

    .
  • @sigma 23:02:08
    Rzucił mi się w oczy wywiad świeży ministra dla Konrada Piaseckiego.....na interia.pl chyba....

    .
  • @sigma 15:52:21
    Najnowsze zdjęcie swetru jakoś mi nie pasuje do świeżego powietrza.... Jakiś niezdrowy wygląd facjaty.... na pewno nie świezy......hmmm....

    .
  • @KOSSOBOR 01:07:54
    Tez mi się rozmaitości pojawiły w ziemi...ale to juz po świętach bede patrzeć...
    Chwilowo przdmiotem największej troski są doniczuszki ze wschodzacymi róznosciami.... W stosownym czasie przesadzi się je do ziemi.
    Bardzo mnie ten widok wzrusza:)

    .
  • @tadman 11:36:06
    No coś Ty .... przecież nie on jeden się ostał..... Ja bym zaorała.... Taki mi sie wiosenno polny sposób wydaje najodpowiedniejszy.

    .
  • @Marylka Sztajer 14:59:51
    Wiem, ale mi się skojarzyło i tak wyjściowo to Mietek - Mietkowski, Mieszko - Mieszkowski i miecz - Mieczkowski, wot zwieriniec.

    Przychodzi Zuckerberg do USC i nachalnie domaga się zmiany nazwiska na Dupa. Urzędniczka protestuje i próbuje mitygować, ale delikwent się uparł i już. Nazajutrz wpada Dupa do USC i żąda zmiany nazwiska na Mietkowski. Urzędniczka już bez ceregieli wystawia dokumenty na nazwisko Mietkowski.
    - Nie mi pan powie, panie Mietkowski po co ta cała maskarada?
    - Aaaa, - szelmowsko uśmiecha się Mietkowski - jak ktoś będzie chciał wiedzieć jak się poprzednio nazywałem to jak znajdzie, że Dupa to dalej nie będzie szukał.

    A jeśli idzie o zaoranie to na S24 twierdzą, że przyczyną upadku RPDN była tolerancja, więc może by i tolerancję przyorać?
  • @tadman 00:07:48
    Co to jest RPDN? Zaś co do zaorania tolerancji (w rozumieniu lewakuf), to jestem za.
    Gdy tak jajcarze szykowali się do nowego sezonu wegetacyjnego (pługi, orka - te sprawy), to Gryzia latała po (uwaga, brzydkie słowo) sklepach wielkopowierzchniowych. Szukała bowiem ergonomicznego kosiska ze stopu glinu niesłusznie nazywanego aluminium. Bo na siew było jeszcze za wcześnie, a chwasty i zielska już zaczęły podnosić łby. Tak więc czego nie weźmie pług, to Gryzia może w czynie partyjnym wykosić przy samej ziemi, i co z tego, że w marcu/kwietniu. Może Gryzia jest wiosennym kosiarzem. Trza być tolerancyjnym wobec odmienności;)).
  • @tadman 00:07:48
    Też tak uwazam ...upadła przez tolerancję nadmierna... Juz moja Babunia mowiła - co za duzo to nie zdrowo.
    Mnie to dawno wychodzi.... Zreszta po upadku wspólczesnie dyktatorów ...Libia ..Irak ... co się dzieje ... No ja wiem , ze ich "upasdnięto" ale własnie po to by nikt konkretnie widoczny nie trzymał za twarz..

    .
  • @bez kropki 07:15:17
    RON ....

    RP 2 N

    .
  • @Marylka Sztajer 12:12:25
    A! Dzięki! A mnie nijak nie wychodziło (choć chodziłam koło tego), bo mnie uczono, że nie "dwojga", tylko "obojga". Stąd przyswajam RON, ale RPDN mnie myliło. Oki.
    A tych dyktatorów, to upadnięto wręcz publicznie. No bo jeśli się ich upadło, to nie ma kto trzymać za twarze tamtejszej ludności. A jak ludność owa nie jest trzymana za twarz, to zaczyna rozrabiać. Możliwe, że o to właśnie chodziło. Nie wiem. Dla mnie pewne jest jedno: Libia, Irak, Tunezja, takie sobie aksamitne dyktatury (tj. dyktatu akurat tyle, by miejscowi czuli się dobrze) - spokój i względne bezpieczeństwo ich i świata. I komu to przeszkadzało... Wszak nie każdy wół pasuje do karety, nie każdemu społeczeństwu (waham się użyć słowa "naród") pasuje demokracja.
  • @bez kropki 12:58:18
    Tak jest, Szanowne Panie. Tadzinek niedouczony siedzi w skrzyni na ziemniaki i czeka świąt, więc może ową sromotę osłodzą mu mazurki tudzież cukrowy baranek i takież jajeczka.
  • @tadman 23:06:04
    Ooo! Skrzynia po czembądź (mogą być ziemniaki, może być czerwonowarmista) to podejrzana rzecz. Wychodzą z niej wybuchowe Tadzinki spraw wewnęcznych albo świadectwo wyrejestrowania konia, albo papióry skrzętnie skrywane przed okiem komuny ("dziadek mój w 20stym roku prał skutecznie bolszewików"), albo takie które należy skryć przed łokiem łunii (np. wysokość strat wojennych poniesionych przez gospodarstwo w czasach II wojny i okupacji).
    W ogóle takie wychodzące na jaw dziwne rzeczy to ciekawa sprawa. Czyta se otóż Gryzia (wiem, że jest Wielki Tydzień i powinnam czytać Biblię a nie bibułę) Pamiętnik tego Ronikiera. I tam są liczby. Np. takie, że na 2 miliony podopiecznych Rady Głównej Opiekuńczej tylko niecałe pół miliona to ofiary wojny (domyślnie: reszta to ofiary represji okupacyjnych). A Gryzia od świadków wie, że jakie tam RGO, nie miał kto pomagać, ludzie radzili sobie (albo nie) sami. Czyli tych poszkodowanych było daleko więcej (jeszcze podczas okupacji! To jeszcze nie jest suma końcowa). Albo inne liczby. Że mianowicie Polakom wychodziło, że Żydzi to tak ok. 10% społeczeństwa a Ukraińcy to tak ok. 5 z groszami. A znowu Żydom wychodziło, że ów udział wynosi 33%. W oryginalnym tekście jest o tym dwa zdania. Dwa zdania pełne treści...
    Gryzia uprzedza więc przyskrzynionego Tadzinka, by baczył na to, co się dzieje/znajduje w owej skrzyni.
  • @bez kropki 07:19:58
    U babci Nińci i dziadka Janka w skrzyni były ziemniaki, albo świeciło w niej gołe dno, czekające na następną dostawę. Natomiast prawdziwe skarby były na strychu, w tym interesujące Tadzinka stare roczniki "Wieczoru Wybrzeża" z odcinkami komiksu o Kajce i Kokoszu. Była tam też "Mein Kampf", którą przechwycił, dzięki długiemu jęzorowi Tadzinka, pan Wolszon.
    A dzisiaj nie na babci Nińci i dziadka Janka, nie ma strychu z jego skarbami, bo dom podniesiono o piętro i wszystkie skarby wylądowały w składzie makulatury.
  • @KOSSOBOR 00:34:19
    Uny se poszli na wódkę, a tymczasem bezbronni imigranci rozwalili im lotnisko i metro.
    Ale na nic się to nie zda! Dostali błyskawiczną ripostę! Mieszkańcy Eurokołchozu z mocą przystąpili do rysowania na asfalcie haseł typu: "Love is my religion", "Make love not war" i temu podobnych.
    Trzeba przyznać, że od zamachu na wyspie Utoya eurokołchoźnicy stojąc nad brzegiem przepaści postąpili dziarski krok naprzód we wrodzonym idiotyzmie.
    A p.Rózia nee Woźniakowska, znana fachowczyni, z zawodu hrabina po mężu, udzieliła wywiadu, w którym zwierzyła się, że najbardziej się boi, żeby teraz nie doszło do eskalacji nienawiści!
  • @bez kropki 08:53:52
    Komuna szła jednak dalej pod ramię z mumią szlochając nad cięzką dolą islamistów, których teraz już nikt nie będzie kochał.

    Tapir jako zaściankowy, 'ksenofobiczny i nietolerancyjny ciemnogrodzianin wpatrywał się w niusy z lekkim osłupieniem.

    Natomiast Mme przypomniała, że dalej jesteśmy na pierwszym miejsce, jako naród o nieograniczonej zdolności przetrwania. Przeżyliśmy Hitlera, Stalina, Gierka, a nawet Balcerowicza z Tuskiem - przeżyjemy i ten dopust Boży.
  • @tadman 11:36:06
    Jednak Tapir z beznadziejnym wyrazem mordy dalej kopał się po niusach, aż wygrzebał deklarację naczelnego muftiego Arabii Saudyjskiej, który to mufti oznajmił, iż mężczyzna będący w stanie śmiertelnego głodu, może zjeść żonę.
    http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/160329903-Glodny-mezczyzna-moze-zjesc-zone.html
    Facet tak wygląda, ze na miejscu jego zony bym się strzegła. Nareszcie wiadomo, dlaczego Kajetan Poznański rwał w tamte strony.
  • @Marylka Sztajer 14:48:21
    7 kwietnia będą już wspomnienia bł.Edwarda Woyniłłowicza! Hip hip hurra! Coryllus naprawdę jest prędki!
  • @sigma 19:01:09
    http://www.dziennikwschodni.pl/biala/kolejne-oslabienia-stadniny-w-janowie-podlaskim-odchodza-specjalisci,n,1000178030.html

    Te przywiezione w teczkach bydlaki rozwalą wszystko.
  • @sigma 19:00:06
    Tapir z beznadziejnym wyrazem mordy rył przez njusy. Gryzelda patrzyła na to z wyrazem lekkiego niesmaku na pyszczku.
    - Długo tak musisz? - spytała grzecznie - bo może być przerył u mnie działkę? Albo podagrycznik u Mme? I z pożytkiem, i bez dziwnego wyrazu mordy, wiesz?
    Njusy o zamachu w Brukseli, który oczywiście nie miał żadnego związku z uchodźcami skutecznie zniechęcały Gryzię od patrzenia na serwisy. Owszem, ofiar było jej bardzo żal. Ale przecież to (zamach) było do przewidzenia. Czytanie o tym w kółko jest... nudne. Ekscytacja mediów i lemingów jest... nużąca.
    Protest a Brukseli jest... do Rygi. (Przyjdzie "uchodźca", wyjszcza się i będzie po proteście.)

    Co do zdolności przetrwania - nie da się mieć nadziei, że mają ją także nasze arabskie konie:(.
  • @sigma 19:00:06
    Gdzieś mi w necie mignęło, że ostatnio saudyjscy uczeni stwierdzili, iż kobieta jest ssakiem, a nie rzeczą. Ale podobno był to jednak fejk. W każdym razie saudyjscy uczeni mają wszelkie szanse zastąpić uczonych radzieckich zastąpionych potem przez amerykańskich. Oraz Radio Erewań.
  • A jest wiele njusów
    i ten mi się podoba, że jeden taki w Rumunii chciał azyla dostać, ale mu paluchów nie zdjęli i potem zaczął krążyć po Jewropie. Nie czekając na azyla pojechał do Austrii i tam też chciał azyla, ale wzięli mu odciski paluchów i wydało się, że przyjechał z Rumunii i tam go odesłali, a Rumuni wydalili go do Tunezji, choć w Austrii był już z Libijczykiem. Trzy miesiące później wylądował na Sycylii, a stamtąd pojechał do Szwecji, ale cofnięto go znowu do Włoch, więc nie bity w ciemię przedostał się do Francji. Tam i na gościnnych występach w Luxemburgu dokonał napadów rabunkowych, po czym przemieścił się do Niemiec, a tam złapano go, bo był bez dokumentów. Pobrano mu odciski palców, ale przeszukanie bazy danych dało jedynie odpowiedź, że zatrzymany nazywa się Salihi, że został już zarejestrowany w Rumunii, Austrii, Szwecji i we Włoszech, natomiast nie było tam informacji o wystąpieniu o azyla i odmowach azyla.

    I przy takim kosmicznym bajzlu ta cholerna Mumia chce nam wtryniać migrantów. A niech się udławi.
  • @tadman 09:36:27
    - A niech się udławi - dobiegło ze skrzyni po ziemniakach.
    - Aaameeeen - odpowiedziało echo.
    - I nie będę tej Mumii ratowniczo klepać po pleckach, bo w końcu chciała wolę Allaha, to niech ma! - dobiegło spod rozetki (nie pytajcie przedniej czy tylnej).
  • Szaaajka rządzi!!!!
    Yes, yes, yes! :) Terenowy organ Szajki w akcji:) Chyba:)

    http://wiadomosci.onet.pl/kujawsko-pomorskie/swinskie-glowy-przy-wjazdach-do-bydgoszczy-to-reakcja-na-zamachy/r5ex8k

    No, to udanych świąt i smacznej szynki;)!

    Jestem akurat w trakcie lektury z pudła po czerwonoarmiście + Ronikier. Naród se zawsze radził i bez czynności ze strony rządu, za pomocą inteligencji i dowcipu. Za które to cnoty proponuję wznieść co kto może: radosny okrzyk, albo toast.

    Uraaa, dawaj czasy!!! Czy jakoś tak;) Pamiętam bowiem o komunie idącej z łunią pod rękę na wódkę.
  • @bez kropki 11:01:33
    Jakoś nigdy nie lubiłam literatury sajans fajans, bo wydawała mi się taka bez sensu i oparcia o rzeczywistość. A przecież to bazgranie kredą po asfalcie haseł o miłości, zalewanie się łzami, klepanie po pleckach, częstowanie muzułmanów cukierkami i masowe śpiewanie kompletnie bezsensownej "Ody do radości"- to czysty, nieskażony Wells! Te ludy zachodniej Europy już tylko przypominają do złudzenia ludzi, jednak mają wypaczone infantylne pojmowanie świata, są nieświadomi dobra i zła oraz pozbawieni umiejętności obrony i instynktu samozachowawczego. I te parszywe muzułmańskie Morloki ich zeżrą bez problemu.
  • @sigma 13:11:49
    Piękne:). Mam na myśli hasło "literatura s*jans-fajans":). Wprowadzam je do użytku, tj. hasło, bo literaturę ową czasem faktycznie zdarza mi się wykorzystywać w celach "fajansowych" (ekchem).

    Co do Morloków... Biedne zachodnie ludzie nie czytały (nie poprawiać) Konecznego "Państwo i prawo". To skąd mają wiedzieć, że bez etyki (czyt. np. Twoje "nieświadomi dobra i zła oraz pozbawieni umiejętności obrony i instynktu zachowawczego") nie ma państwa, jest ruina. Lemingi, którym po maleńkiej kroplówce (zbyt duża ilość na raz spowodowałaby zapaść albo wstrząs anafilaktyczny) dawkuję Konecznego są oszołomione i z trudem łapią dech.
    Jakby kto potrzebował, to biblioteka on-line zawierające Konecznego jest o, tu:
    http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/
    Brak mi w niej tylko Bocheńskiego, ale może się czepiam.
    Uwaga: lemingom w/w linka nie dawać całego (bo uciekną i dostaną zagrażających życiu drgawek), tylko po maleńkim kawałeczku, najpierw pojedyncze zdania, a potem link tylko do wybranego rozdziału.
  • @bez kropki 13:48:12
    Chyba poczytam sobie ten "Wehikuł czasu", żeby sie zorientować, jak im się udało podług Wellsa tych Elojów wyhodować i czy te same metody zastosowało G...no Wyborcze hodując naszych lemingów. Bo oglądając tychże w najbliższym sąsiedztwie tracę nadzieję na resocjalizację. Im chyba nieodwracalnie zrobiono zupę z mózgu.
  • @tadman 09:36:27
    Chyba po raz pierwszy w życiu zgadzam się z dr Tevelde. Świat zwariował!
    http://naszeblogi.pl/61165-oswiadczenie-stowarzyszenia-rkw-w-sprawie-dobrej-zmiany
  • @sigma 14:42:22
    No to przecież w poprzednim odcinku jaj tapir wyrażał takie właśnie obawy!

    A co do zupy z mózgu. Smutna sprawa. Większość lemingów istotnie jest nienaprawialna:(. To nasi rodacy straceni. Nie w sensie wykonania na nich egzekucji (choć czy ja wiem...), tylko straceni jako rodacy.
    I też mnie zastanawia, czy lemingioza jest jedną z chorób neurodegradacyjnych, czy też raczej jest to wyłącznie schorzenie/uwiąd ducha/duszy.
  • święta
    Gryzelda nieco oklapła porzuciła ścierki, zmywak, kurze. Usprawiedliwiła się sama przed sobą, że porządki zrobi jak wróci (do siebie) a ważniejsi są zawsze ludzie i tapiry. Zasiadła więc przy kompie i zaczęła wysyłać i odpowiadać na otrzymane życzenia. Bo Chrystus umarł i zmartwychwstanie, a to ważniejsze od kurzów, babek, chłopów, cdcp i in. Po Jego zmartwychwstaniu uczniowie dzielili się tą wieścią, biegali jedni od drugich. Widać to ludziom potrzebne - by byli razem i by się tą wieścią wzajem dzielili, co niniejszym czynię. Jeśli bym kogoś pominęła przy życzeniach wysyłanych na priv, to zechciejcie to złożyć na karb cdśmz (ciężkiej doli świnki morskiej zalatanej), Gryzię to obciąży (jak coś), to nie przeciw Wam. Wszystkich przyjaciół i znajomych z życia i z sieci obejmuję pamięcią i modlitwą.
    Dobrych świąt wszystkim.
  • Wielkanoc
    Tapir przysiadł połgębkiem na kanapie i z wysuniętym ozorem pisał życzenia obejmujące wszystkie dobre dusze internetowe i realne:

    Błogosławionych świąt Zmartwychwstania Pańskiego! Oby Pan miał nas w Swojej opiece, bo czasy mamy jak zwykle ciekawe i człowiek nie zna dnia ni godziny! Ale i tak bramy piekielne Go nie przemogą i tego się trzymajmy!
  • WSZYSTKIM
    .
    Błogosławionych, radosnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

    ALLELUJA

    .
  • @ PT Jajcarze i PT Czytelnicy.
    Alleluja!

    Chrystus prawdziwie zmartwychwstał!
  • @All
    Jest nowy Panther. Nie zaleca się czytać na trzeźwo. Zaleca się kolportować. Stop.
  • @bez kropki 07:55:51
    PS zapomniałam dodać, że w pierwszym czytaniu szczególnie mnie ujęło "wprowadzenie usprawiedliwionego bodźca podatkowego". Jest 8 rano. Chyba pójdę do monopolowego, czy co...
  • Przekażcie proszę Pantherowi,
    bo ja nie mam konta na szalomie24. Duma otóż Panhter "chodzi o jakąś rurę gazową od strony Syrii na kierunek Grecji i Wloch. Ale kto miałby być właścicielem rurociągu i czyj gaz miałby być pompowany - zero info." A otóż właśnie mniej więcej wiadomo. Jakieś 3 - 4 lata temu, gdy jeszcze regularnie czytywałam "Przegląd Geologiczny", w ich stałej rubryce "Aktualia ropy i gazu" trafiłam na notkę o planach współpracy bodajże Iranu z Syrią i państwami regionu, w celu budowy wspólnego rurociągu, niezależnego od Rosji i USA, który to rurociąg miałby się kończyć w Syrii i przez Syrię umożliwiać niezależną sprzedaż węglowodorów na Morze Śródziemne.
    Miałam nawet o tym brudnopis notki w kompie, z wnioskiem, że wobec takich obrazoburczych planów, tylko patrzeć jak za ok. 8 mies. (taki się daje zauważyć cykl produkcyjny/wykonawczy tych różnych rewolucjonistów i wyzwalaczy) wybuchnie w Syrii wojna totalna.
    Brudnopis mi przepadł przy padzie kompa (a szkoda, bo bym miała dowód). W każdym razie:
    - Panther trafia w sedno! (N.b. niezwykle współcześnie brzmią słowa w Pamiętnikach Ronikiera o celach polityki anglosaskiej na Kaukazie, że chodzi mianowicie o kontrolę całej światowej nafty. Czyli nihil novi i tym razem.);
    - skąd rura, czyje zyski - też by się dało wywnioskować, gdyby tak przejrzeć "aktualia ropy i gazu" za ostatnie 6 lat.
    Proszę, niech ktoś to skopiuje Pantherowi, bo on jest chyba jedyną osobą zdolną podrążyć temat.
    Pozdrawiam
  • @bez kropki 08:26:56
    Przeczytałem nowego PP i cóż, Makrela to pipa, a Donald to .... i mamy komplet.

    Gryziu, a co z szejkiem i naszą rurą? Rozmowy przecież były i żaden z wywiadów nic nie wie, bo siatka na zakupy w sklepach wielkopowierzchniowych swoje zrobiła. :))))

    A tak BTW, Gryzia się tajniaczy, ale wewnenczny swoje wie.
  • @tadman 10:45:33 i sigma
    Hmmm… Gryzelda lubiła ścisłość wypowiedzi. Sprecyzowała więc sama sobie, że Merkel, to może i pipa (aczkolwiek u nas pipa, to taka rura, z tym że nie do węglowodorów, a do piwa), ale na pewno taka ta pani do wynajęcia za wynagrodzeniem (pamiętamy: Merkel była ponoć wysuwana do Nobla, nooo, za taką kasę, to te różne panie mogą chyba zrobić bardzo wiele dla chętnych klientów). A Tfusk jej do kompletu, to hmm… nie wiem czy akurat uzupełnienie pipy. Wszak jemu nie staje (rozumu i honoru na ogarnięcie tego co robi). No, ale mniejsza z tym.
    Jeśli chodzi o powyższych państwa, a także o przywołanych przez Tadzinka rurę i szejka, to jak wiadomo, są tacy, którym się wszystko kojarzy. No i akurat Gryzi kojarzy się z ropą (zwaną przez Ronikiera naftą) i gazem (ziemnym). I chyba słusznie jej się kojarzy, bo przez ropę (państwową, której obrót miał być w dodatku rozliczany w złotej monecie) padł Kadafi. Za ropę Saudowie sami już nie wiedzą ile paradnych czapraczków przygotować na ten ich czarny kamień oraz ile kasy władować w terrorystów. Energetyka alternatywna z uporem jest ograniczana do wiatraków i Sancho Pansa nijak nie może się przebić z przeróbką np. osadów ściekowych, odpadów rolniczych lub śmieci na metan lub diesla. Niedoczekanie jego.
    Również temat podziemnego zatłaczania CO2 w celu konwersji do metanu też jakoś ucichł. Albo już na początku był wydmuszką, albo należy podejrzewać udział osób trzecich. Sama też Unia dotuje badania np. akwenów wodnych (osobiście znam doktorat, w którym jednym z wniosków było, że w wyniku pomiarów geodezyjnych na danym zbiorniku występuje zmiana wysokości lustra wody wywołana wiatrem) i chyba tylko takie badania wolno wykonywać lokalesom z Prywislańskiego Kraja.
    Tak, tematy roponośne bardzo Gryzię obchodziły. Sama zaś Gryzia obchodziła (bokiem, z daleka i ostrożnie) wspomnianych przez Tadzinka szejków. Miała obawy, że to towarzystwo jest na dobrej drodze do degeneracji na skutek chowu wsobnego. Obawy dotyczyły tego, że zanim gruby schudnie, to chudy skapieje, więc ciężko nam będzie przetrzymać narastające szaleństwo szejków i ich pracowników na pracach zleconych.


    @sigma – dzięki za przekazanie wiadomości PP!
  • @bez kropki 08:26:56
    Ha! Mam! Znalazłam! W grudniu 2011 r. napisałam
    „UE negocjuje czy też ma negocjować z Azerbejdżanem (gdzie na Morzu Kaspijskim nowe duże złoże gazu „tuż obok” innego dużego czyli Szah Deniz odkryto) i Turkmenistanem (Jeloten – drugie co do wielkości złoże gazowo – kondensatowe na świecie) w sprawie Transkaspijskiego Systemu Rurociągów (miałaby to być część South Stream?). Ale że traktat w tej sprawie ma być ratyfikowany przez wszystkie państwa unijne, to pewno Rosja się tym zajmie;). Chwilowo mniejsza z Rosją.

    Podobne plany ma Iran – chce otóż wybudować gazociąg (via Syria, Liban i Morze Śródziemne) do Europy południowej. Mniejsza już o sankcje wobec Iranu, ale czy Syria i Liban nie zostaną w najbliższym czasie „wyzwolone”? Możliwe, że mi głupie pomysły przychodzą do głowy.”

    Dowód jest o tu:
    http://3obieg.pl/aktualia-ropy-i-gazu-za-listopad-i-grudzien-2011

    Czy mogę się ubiegać o tytuł wróżki?:) Czy tylko jasnowidza;)?

    A co mają „uchodźcy” do w/w tekstu oraz do Pantherowych rewelacji? Ano to, że rękę wyciągniętą po coś tam-coś tam, władza odrąbie. No to odrąbała. Długotrwała zawierucha w Syrii i okolicach z pewnością spowoduje to, że Iran się nieodwołalnie wycofa ze swoich planów. I znowu będzie sprzedawał ropę, temu komu trzeba. No. A i parę innych spraw się przy okazji uporządkuje. Niemcy to bardzo akuratny naród. Oni by tak bez powodu nie robili zamieszania w całej Europie. Ani tym bardziej nie wybraliby idiotki na naczelne stanowisko. Biznes to sieriozna rzecz. A Szkopy z Rosją współpracują aż miło, i to na najwyższym szczeblu. Po zakończeniu kadencji kanclerza Schroeder rozpoczął kadencję dyrektora w Nord Stream (gdzie 51% udziałów ma Gazprom, o ile się nie mylę). Teraz następna dyżurna pilnuje tablicy?

    Odnaleziony w sieci fragment wpisu, bazujący na poczciwym „Przeglądzie Geologicznym” wg mnie dociera do praprzyczyn wojny w Syrii. Można by o tym długo, ale po co. Źródła są dostępne publicznie, a głowę każdy ma, to niech z niej korzysta.
  • @sigma
    Oprócz podziękowań, także przeprosiny, bo za owo pośrednictwo ktoś Ci wykłada rzeczy oczywiste, jakbyś Ty tego nie wiedziała;). Wybacz mu.
    „Przegląd Geologiczny” jest dostępny on-line od wielu lat. Publicznie. Wystarczy chcieć. No i umieć czytać. Ze zrozumieniem;)).
  • @
    Hrabina tymczasem zarządziła wielkie pakowanie i przegląd automobilu przed długą podróżą rzemiennym dyszlem. W całym zameczku ponaklejała kartki, co, gdzie i kiedy podlewać, ile razy głaskać kocurry i żeby - gdy się ociepli - wypuścić Qrfirsta na dziedziniec. No a na wieczór go wpuścić. Mimi II Kólska dopytywała się wzrokiem, czy może - zwyczajowo - tych kilka piór wyrwać Fryckowi z qpra, bo inaczej nie strzyma. Gloria doprawdy była w kłopocie, co do odpowiedzi na takie dictum kocurry. No bo co lepsze - łysy qper Qrfirsta, czy nie strzymanie kocurry? I tak źle, i tak nie najhigieniczniej. W końcu machnęła ręką i zostawiła wszystko na głowie Woyciechowej, sługi wiernej.

    Poza wszystkim Hrabina poleciła Józkowi, by wywiesił plakat na drzwiach zameczku, co ten uczynił, jak zwykle narzekając, jak wiemy .... etc., etc.:

    http://kossobor.neon24.pl/post/130775,galeria-malarstwa
  • Jest nowy Panther!!
    O uchodźcach, o krajach przodującej demokracji posiadających częściowo wdrożony Sąd Najwyższy, takich jak Katar. Oraz oczywiście o mendiach i, pośrednio, o staliniętach. Te ostatnie trzymajo sie mocno.
  • @bez kropki 12:41:07
    Ze staliniętami jest, jak z tą teściową, co to wisząc za oknem uczepiona parapetu nie chciała się go puścić, mimo iż zięciulo naiwaniał ją po paluchach, a ona dalej się dzielnie trzymała.
    Przesadziłem, im jest łatwiej, bo nie za oknem, a w TV, nie parapetu, a państwowej kasy się trzymają i nikt ich nie naiwania, a wręcz hołubi.
    Jak widać to wewnenczny (nie poprawiać) jest po lekturze.
  • @bez kropki 12:41:07
    Pantera jak zwykle rewelacyjna. Dodatkowo dowiedziałam się, że Dawid Warszawski to pseudo synalka starego Geberta, NKWdzisty wywalonego z USA za szpiegostwo na rzecz Sowietów. Te nasze elyty to doprawdy sama śmietanka ze sfer oprychów. A swoją drogą Żydki zmieniają nazwiska znacznie częsciej niż rękawiczki.
  • @tadman 17:47:48
    Tadziu, nie porównuj porządnych istot ludzkich do tego towarzycha, bo dostaniesz po łapach.
  • @KOSSOBOR 19:37:25
    Mme trwała w niedoczasie oraz w obłędzie. Na zmianę zajmowała się wnuczętami, przyswajała partię altową w Ave Verum Corpus Saint Saens'a oraz takąż w w Brucknera Locus Iste, karczowała uschłe krzewy porzeczek i agrestu w ogrodzie i nasadzała nowe, odporne na plesnie etc, gotowała obiady, sprzątała, a takoż wgryzała się w dosłane materiały pisane językiem prawniczym, a stanowiące uzasadnienie ustawy o pełnej ochronie życia poczętego, jako że została się wolontariuszem i miała zbierać podpisy. Dodatkowo jeszcze jeździła codziennie z Gacią na zastrzyk, bo kocica została w czwartek wysterylizowana.
  • @sigma 22:07:26
    Im bardziej Tapir przyglądał się elycie polityki europejskiej, tym bardziej dochodził do wniosku, że to się nie może dobrze skończyć. Gdzie nie spojrzec, tam jakieś syny SSmanow, kelnery, pedofile i pedały, lewaki, liberały i ofiary Somalijczyka z głębokim poczuciem winy. Istny kabaret Starszych Panów.
  • @sigma 22:18:14
    "Istny kabaret Starszych Panów." Tu Gryzia popełniła freudowską pomyłkę, bo przeczytała "kabaret Strasznych Panów płci różnorakiej" i w sumie to mało się pomyliła. Bowiem gdzie nie spojrzeć - takie syny.
    Co do tapira i polityki, to prawem kontrastu widać, że cele obrane przez tapira są jakże odmienne od europejskich i choćby już tylko z tego powodu - słuszne.
    CO zaś do niedoczasu, to przypominamy, iż zmiana czasu, yyy, wrrrróć! Przypominamy, iż czas jest zawsze (tylko nie zawsze wolny - teoria względności by Gryzia), a nawet można ów czas naciągnąć jak gumkę (teoria względności by Ajnsztajn). Trzeba w tym celu rozpędzić się do prędkości bliskiej światła i tylko trzeba pamiętać, by się do owego kierunku pędu obrócić właściwą stroną, bo na tej względności to można albo schudnąć, albo wręcz przeciwnie. Ale to już odrębny temat i zostawmy go fizykom.
  • @sigma 21:58:43
    Wewnenczny czuwa, wewnenczny czyta, wewnenczny sie za teściową nie chyta! (Gdzieżby śmiał, jak przypuszczam!)
  • @sigma 21:57:52
    Im więcej się dowiaduję takich rzeczy, tym więcej nabieram przekonania do mądrości przodków, które to przodki kazały się od owej elyty czymać z dala. Lepiej gnój wywozić w pole niż z elytom siąść przy stole.
  • @bez kropki 07:14:12
    Zanim ktoś wejdzie na zapodany link, powinien usiąść i policzyć do dziesięciu, a potem ewentualnie łyknąć głębszego. Dla ułatwienia informuję, ze to wizerunek L.Kaczyńskiego na odsłoniętej wczoraj w triumfie tablicy:
    https://pbs.twimg.com/media/Cfvv-pfXIAE3nmL.jpg
  • przyszła wiosna
    Przez poranne mgły przedzierał się kanciasty smoczy kształt. Przedzierał się z klekotem i brzękiem („basowy gang silnika”). W ostatniej chwili SWT (siła wyższa techniczna) powstrzymał ropożerne bydlę – to jest stajnia, tam nie wjeżdżaj.
    Smoczyca, ona to bowiem była, jak zawsze lepiej od państwa znalazła drogę i właśnie dojeżdżała na umówione spotkanie. Prawie że nie mieli opóźnienia, a to tylko dzięki temu, iż to Smoczyca, a nie państwo wybierali drogę.
    Gryzia wręczyła Spotkanej prezent w jej mniemaniu najlepszy. Mapę („żebyście się nie zgubiły i wiedziały gdzie pożywić”) oraz kiełbasę („To oczywiście sucha Markowska. Jest tak twarda, że możesz jej użyć do samoobrony, poza tym po namagnesowaniu otwarty koniec będzie wskazywał północ. Możesz też z niej zrobić szajkowy amulet przeciwko tym od śworanu i śwalmudu”).
  • @sigma 19:29:22
    Wstrząsające. Chyba lepiej, że nie oglądałam tego wcześniej. Artystów nam mór wydusił, że do wykonania tablicy trzeba było brać hmmm… jakby tu delikatnie… zapewne zapalonego, ale jednak amatora?
  • @wieści od @Pędzącej Glizdy w sprawie afery w Janowie
    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17883&Itemid=119

    Ale oczywiście PIS jak stary trep dalej licytuje swoje trzy trefle.
    A koni żal.

    http://www.bialystokonline.pl/odwolanie-szefow-najwiekszych-polskich-stadnin-to-zemsta-senatora-z-bialegostoku,artykul,90245,1,1.html
  • @bez kropki 07:23:17
    Tapir bezlitośnie zmieniał krzywiznę banana, nie bacząc na przepisy kołchozowe nazwał marchewkę warzywem, a wyrzucając ślimaki przez płot do lasu zwał je "bezczelnymi robalami", zamiast prawilno, czyli rybkami. Zaraz potem zabrał się za peklowanie szynki wieprzowej podług recepisu babuni, a całkowicie niezgodnie z przepisami unijnymi. Złożył też propozycję nie do odrzucenia wobec Ejwropejskiego Parlamentu in toto w kwestii tego, w co mogą go pocałować razem ze swoją rezolucją. Wreszcie burknął coś pogardliwie o pieprzonych uchodźcach i durnej Makreli, obrócił się na pięcie i wlazł do ziemianki. Czuł się chwilowo spełniony jako rewolucjonista, ale zarazem jakaś chandra go dusiła.
  • @bez kropki 07:28:02
    Żeby to był choć zapalony amator! Ale to była jakaś neandertalska lebiega niewidymka, która żywego człowieka jeszcze nie widziała. No chyba, że jej (lebiedze) ucho wyrasta z szyi, a czoło po neandertalsku nadwisa nad resztą strasznej mordy.
  • @sigma 19:23:30
    Mme dziarskim krokiem udawała się do ogrodu, aby tamże o 20.30 zapalić ognisko Ducha Świętego. Ta instancja odwoławcza to było to.
    http://www.stalowka.eu/artykul/1218/zapalenie-ognisk-ducha-swietego-14-kwietnia-2016-r/
  • @sigma 19:28:47
    Ognisko Ducha Świętego zostało zapalone z dwuminutowym wyprzedzeniem (z obawy, że nie zapali się na czas), podziękowanie za 1050 lat opieki nad narodem złożone, jako i prośba o ciąg dalszy tejże.

    Coraz bardziej się czuje, że weszliśmy w rok przełomowy i w czasy ostateczne.
  • @sigma 21:26:50
    Swetru znowu rzucił złotą myślą, jakże głęboką i słuszną:
    „Mieszko I nigdy nie wpadłby na to, że po 1050 latach będzie tak to wszystko wyglądać”
  • @sigma 21:48:56
    Mieszko pierwszy znad chrzcielnicy
    wstał, podążył do stolicy,
    i zakrzyknął na ulicy:
    „Nie wiedziałem, mogę, przysiąc
    co to będzie za lat tysiąc,
    może gdybym spytał Bonda,
    jak za tysiąc lat wyglądać,
    tysiąc i pięćdziesiąt nawet,
    wtedy ja bym, tę Dobrawę,
    gdyby Petru ostrzegł Mieszka,
    co chrzest oraz żona Czeszka
    za lat tysiąc co przyniesie,
    ja bym ją zostawił w lesie,
    lub zażądał separacji
    za brak w Polsce demokracji”.
  • @Ywzan Zeb 22:32:11
    Szczególnie że Czesi chcą zmienić nazwę swego kraju na Pepiczkowo, więc już w ogóle nie będzie wiadomo, co to właściwie ta Czeszka i czy tu aby nie chodzi o Czeczenkę?.
  • @sigma 21:48:56
    Swetru ma pamięć minutową. :)
  • Gryzelda nie komentowała tzw. bieżączki,
    bo ją od newsów ostatnimi czasy chole... to jest głowa bolała.
    Znalazła coś, co jest głupie i może dlatego nadaje się i na podsumowanie tzw. bieżączki i jako rada na nią:
    http://profesorwor.blogspot.com/search?updated-max=2016-02-28T01:16:00%2B01:00&max-results=7
    (Nie wiej, czy się wkleił poprawny link, proszę wyszukać komiks profesor wór a konkretnie ten z 7 grudnia ub. roku.
  • PS
    Do listy tego nowego, co powinien obecny rząd dopisujemy wycofanie tej dziwacznej ustawy o obrocie ziemią i wprowadzenie zamiast tego przepisów, które nie będą wyłączać z grupy obracających ziemią (rolną, nie w sensie kopernikańskim) drobnych rolników ich spadkobierców i pociotków.
  • @bez kropki 20:36:33
    Babcia weszła do pokoju i jęknęła przyzywając na pomoc Maryję i Jezusa, bo Tadzinek na jej maszynie coś szył, a cały pokój był w piórach.
    - Babciu, nie gniewaj się, ja zaraz skończę.
    - A co ty tu robisz?
    - A wyciąłem kawałek materiału z poszwy i wziąłem trochę piór.
    - Ależ po co?
    - Robię prezent dla Gryzi. Maszyna zatrajkotała i Tadzinek oznajmił, że robota skończona.
    Wyskoczył zza maszyny i zniknął za drzwiami, bębniąc następnie po schodach i trzaskając drzwiami.
    Zrezygnowana babcia wzięła się za porządki i aż przysiadła z wrażenia, bo jej ulubiona pierzyna była pozbawiona przez ukochanego wnusia całego rogu, a ze środka wyfruwały piórka.
    Tadzinek biegł na pocztę, aby nadać prezent do Pchlewa dla Gryzi.
    W miejscu na korespondencję napisał:

    Gryziu, jak będziesz w wiadomym miejscu to dopadnij podlinę i wsadź mu prezent w ryja, żeby głosu nie mógł wydać.
    Pozdrawia,
    t.
  • @tadman 22:31:47
    Polska Poczta Telegram Telefon (pamięta ktoś?) widmowo wystukał co następuje:
    prezent w porządku stop użyjemy przy okazji stop niestety jeszcze apelacja stop pogoda ładna
    (pamiętamy: „pogoda ładna” to w gryziowym „kur*mać!”)
  • Żebyście się trochę wyluzowali w świecie samych złych wiadomości - coś zabawnego:)
    Parę dni temu prawie popłakałyśmy się ze śmiechu z Isią, bo panienki na potęgę korzystają ze zwrotów, które gdzieś wychwyciły.

    Maleństwa siedziały na swoich wysokich krzesełkach i jadły śniadanie. W jakiejś chwili zaczęły się bawić w „sroczka kaszkę warzyła”. A to Asieńka, a to Zosieńka podawała siostrzyczce rączkę „do warzenia”. W pewnym momencie Asieńka zdjęła skarpetkę, położyła koło talerzyka, a stópkę podała siostrze do „warzenia kaszki” i odliczania sroczek na paluszkach. Zosieńka solennie odliczyła, Asieńka cofnęła stópkę i w owej chwili zauważyła, że zniknęła skarpetka.
    – Gdzie jest moja skarpetka? – spytała stentorowym głosem.
    – Odłożyłam, żeby nie leżała koło talerza – odparła Isia.
    – Bo już się zdenerwowałam! – zauważyła panienka potępiająco.
  • @bez kropki 07:07:39
    Papież Franciszek wynajmuje kaplicę Sykstyńską dla Porsche Travel Club
    http://www.catholic.org/news/hf/faith/story.php?id=57321

    W dodatku Gość Niedzielny uważa, że to świetny pomysł!
    http://gosc.pl/doc/2203702.Kaplica-Sykstynska-do-wynajecia

    Tak sobie myślę, ze teraz Franciszek już pójdzie tym tropem; jeszcze lepsze pieniądze może przecież przynieść wynajęcie Bazyliki Św.Piotra.
    A za uzyskane pieniądze sprowadzi do Watykanu następnych muzułmanów.
  • @tadman 22:31:47
    Eska określiła p.Jurgiela mianem "postkomuszego geodety" i to chyba najlepiej oddaje bezdenną, idącą w zaparte durnowatość tej postaci.
  • @sigma 19:29:26
    Obejrzyjcie sobie Simon's Cat. Facet naprawdę zna się na kotach;)
    https://www.youtube.com/watch?v=fV6O722O_ew&feature=youtu.be
  • @sigma 19:07:52
    ZAWSZE konie padają ofiarą ludzkiego łajdactwa. ZAWSZE.

    Dzięki za linki.
  • @KOSSOBOR 21:29:59
    A ja już z rozpaczy, że tu Cię nigdy nie ma, odpowiedziałam Tobie u Coryllusa;)))
    Do zobaczyska jutro wieczorową porą;)
  • @
    Telefon Hrabiny, iż właśnie wraca - postawił zameczek na głowie. Qrfirst zacierał pospiesznie wszelkie ślady imprezek, które organizował podczas nieobecności pani, Mimi II Kólska wypluwała pióra, pobrane z wiadomego qpra i wciskała je pod perski dywan, Woyciechowa uzupełniała opustoszałą czegoś lodówkę, a Józek przytomnie udał się w bardzo ważnych sprawach do stryjka na Kaszuby.

    Gloria, wypełzłszy z automobilu, szybko zorientowała się w sytuacji, lecz potraktowała wszystko z zimną obojętnością i arystokratyczną nonszalancją. Był to bowiem jedyny sposób, by zachować równowagę ducha. I ciała. Ciało bowiem stanęło dęba po wizycie w Zawoi, z którego to dęba ratowała Hrabinę Gryzia, dostarczywszy specyfiki, które miały doprowadzić chorą do pewnej normalności. Hrabina, uznawszy wyższość Gryzeldy w temacie, pilnie wykonywała onej zalecenia. Tak więc używała jako perfum oleum wirusostatycznego, capiąc przy tym jak stara szafa z naftaliną. Dodatkowo łykała witaminę Dczy /cy cóś/, a suchą markowską przytomnie zachowała na nocną podróż z Przeworska do Sanoka, czyniąc z niej tak konieczne w tamtych warunkach nunczako. Warunki bowiem były hardcorowe, a już najgorsze były te zajączki, co to miały się k'sobie na środku ciemnej, górskiej, krętej jak spinacz szosy. Automobil był załadowany po brzegi i za Chiny nie chciał piąć się pod górę. W zasadzie ustawał. Przeto Gloria przypomniała sobie zasady jazdy górskiej i ordynowała swojej towarzyszce, która dzierżyła kierownicę:
    - Hydel! Hedukcja! I w huhę!!!
    No i Rydel dawała w rurę na niższym biegu, ale po dojechaniu do połowy zbocza - zawsze tam siedziały /no powiedzmy, że siedziały.../ te zajączki. Cóż było robić? Damy kochały przecież przyrodę, przeto hamulec ręczny miał co robić.
    A przecież cieszyły się obie, że na owej drodze nie spotkały człowieków...
  • @
    Na drugi dzień po powrocie Hrabina wzięła się za podlewanie całkowicie zamorzonych pelargonii wokół podstumęta z Poetą. Gdy jeszcze dolała wody do stawu - natychmiast zaczął padać deszcz. Gloria zmięła kilka wyrazów z "er" w środku, obliczając rachunki za wodę i dla ukojenia duszy rozpamiętywała fenomenalny, basowy timbre smoczycy, po którym to timbrze poznała, że oto zbliżają się PT Goście. Pomachała im przeto zapaloną gazetą w celach rozpoznawczo-lokalizacyjnych i następnie wszyscy ruszyli ku stajniom. Do jednego z koni właśnie zadzwonił telefon, co go nieco wytrąciło z równowagi. Ale stajenny okazał poczucie humoru i wszystko skończyło się dobrze. Niestetyż, konie policyjne były w terenie, czego Gloria nie mogła odżałować. Bowiem były to jej ulubione giganty, ciemnogniade, z szeroką piersią i mocnym zadem, z kopytami jak wiadra, na które należy wsiadać po drabinie.
    Pomyślała sobie, że Mme też by się podobały. Naturalnie, na Mme na takim koniu należałoby patrzeć przez szkło powiększające.
  • Wszyscy...
    .
    Dobrze że już wszyscy są. Cuda na kiju się szykują . Koniecznie potrzeba jajabe ożywić.
    Bez jaj ani rusz!

    Wiosna, wiecie?

    .
  • @Marylka Sztajer 23:30:57
    Wiemy, wiemy!
    A te sady morelowe pod Łodzią, co to po horyzont na różowo kwitną....
  • @KOSSOBOR 23:53:36
    Wkoło mnie sama biel... różowe to tylko te ozdobne. No i jabłonie , ale one dopiero zaczynają.

    Chętnie bym uciekała w dalsze okolice , ale mnie przykuło do domu:(.
    Za to balkonik prawie gotowy , czekam tylko na pokrzywkę, bo jeszcze nie widzę...
    Za to chatka BABUNI..... ziemi dosypujemy , bo się nie da inaczej ...i powoli to co wykiełkowało pójdzie dom gruntu.... Jako eksperymentalne rozmaitości pierwszy raz ....Lwie paszcze np:))) Trochę cebulek róznych... Magnolia już śmieci....
    No ale to tylko kąciki , bo niestety nie cała przestrzeń uprzątnięta.... Trzeba czasu ....

    ;)
  • @sigma 19:25:54
    Nie mam siły do Ojca Świętego.... Nie chcę przesądzać ...ale dla mnie za wiele tego....
    Lampeduza .....

    .
  • @Marylka Sztajer 10:59:11
    Wszyscy, wszyscy (jakoby są obecni). Haha. Gryzia szuka narzędzi ogrodniczych po ostatnim sezonie i przystępuje do wiekuistego koszenia ugoru po przodkach. W międzyczasie sadzi kasztany, jagodę kamczacką i planuje dereń oraz budę. Skutkiem czego nie może siedzieć na jajach, a jaja to ulubiony gryziny lek uspokajający i kojący.

    Co do Papieża, to jak sądzę, może mieć do niego zastosowanie słowo z NT „słuchajcie co wam mówią, ale czynów ich nie naśladujcie”. Historia zna znacznie „weselszych” papieży. Więc oj tam, oj. Kościół przetrwa dopóki ludzie, zwykli ludzie wierzą w Boga i Bogu. To taka próba na nas. Za komuny mieliśmy oparcie w Kościele (no, mniej więcej). Teraz nie mamy nawet tej iluzorycznej ochrony i duchowego wsparcia. I mamy zadanie poradzić sobie z tym. Przetrwać. Przekazać depozyt wiary i człowieczeństwa dalej, bez w/w pomocy. No co Ty? Uważasz, że nie damy rady?;) Uszy do góry i łap za broń;). Książka, różaniec, kosa, obuszek;).
    Co do tzw. wszystkiego wokół, to Gryzia szuka obuszka lub kefeła/kefełu(? nie wiem jak się odmienia to wołoskie słowo, w mianowniku to brzmi chyba „kefeł”). W ramach podpory, a nie łapania za broń oczywiście;).

    Złota myśl na dziś:
    Dczy – leczy (w sensie, że Wit. D 3 leczy różne pozornie z nią nie związane rzeczy, a Gryzia jest dumna z tego, że uzyskała rym w dwóch słowach).
  • @bez kropki 13:10:56
    Rym świetny!
    Ja się kręcę trochę między moją górą a rodzinnym dołem...jakoś tak teren mamy ...hmmm.falisty.
    I do Grodu musiałam pojechać i jeszcze pojadę.

    A papież...no oczywiście że rozmaicie już byli ...a nam zostaje modlić się chyba o zmianę , zanim wszystko ...rozpirzy.... Że tak po babcinemu powiem!

    .
  • @KOSSOBOR 22:41:55
    Mme wczoraj wieczorową porą uzbroiwszy się w cierpliwość oraz szereg argumentów słownych przedzierała się przez korki w poprzek Trójmiasta w stronę Gdańska. Po czym zdoławszy zaparkować na Fiszmarkcie kurcgalopem udała się w stronę biblioteki pod Żółwiem, bo była już za pięć szósta.
    Tamże zaś panowała atmosfera diametralnie odmienna - high life, bon ton i wyższa kultura; wytwornie odziane hrabiny, europosły, senatory, aktory i profesory konwehsowały przyciszonym tonem na tematy wyższe w pewnym stopniu powiązane tematycznie z wernisażem.
    Mme zaklęła z cicha, bowiem nie odziała się w wieczorową suknię z ogonem, w związku z czym nie miała czym pomachać. Jednak machnąwszy na to ręką przyłączyła się ochoczo do dyskusji, cudem znalazłszy wolne krzesełko wysłuchała w skupieniu wykładu i zgodziła się z tezami w stu procentach.
    Wreszcie sielankowa oda horacjańska podana przez córkę Ferdynanda Goetla dopełniła przyjemności.
    Po wernisażu Gloria i Sylviane obżerając się sardynkami, które jak wiadomo zawierają kwasy omega 3 itp. obgadały ostatni miesiąc, jako że tyleż czasu się nie widziały, a wciąż coś się dzieje. Puszkę po sardynkach wylizały Mimi i Gocia.
  • @Marylka Sztajer 10:59:11
    Wygląda na to, że następna adhortacja papieża Franciszka będzie dotyczyła kwot przymusowych muzułmańskich bandytów, jakie każdy kraj katolicki powinien przyjąć. Ten facet jest zdolny do wszystkiego.
  • @bez kropki 13:10:56
    Gloria wspominając odbyte ostatnio wojaże głównie rozpływała się nad gangiem czerwonej, wielkiej, kwadratowej Smoczycy;)
    Oraz nad przywiezioną przez Smoczycę wspaniałą Rodziną Gryzi:)
    Oraz nad nadzwyczajną mocą wigantolu.
    Oraz nad czarodziejskimi umiejętnościami Gryzi do wypatrywania pożytecznych ziół wszędzie.

    A poza tym trochę było o zającach, a trochę o mocach piekielnych, które nie przemogą.
  • @sigma 11:49:14
    Gryzia żałuje, że jej tam nie było. Europosły jej nie imponują, sukni z ogonem też nie ma, ale Gryzia lubi wyławiać z zamętu życia chwile jak lśniące kamyki - ładny obraz, ładnie zadeklamowany wiersz, takie tam duchowe pocieszajki.
  • @sigma 11:57:22
    "Oraz nad nadzwyczajną mocą wigantolu." A nad mocą suchej markowskiej, to nie?! Jak możesz?;)
    A te zające, to faktycznie dały do wiwatu... Czytając o ich upodobaniu, do (powiedzmy że) stania na drodze, redukowaniu biegów itp. Smoczyca ledwo dostrzegalnie z politowaniem skinęła pyskiem. Takie sportowe nowoczesne cacka, owszem, przeganiały ją na prostej i równej drodze. (Ale jej to nie wzruszało, bo jako praworządna kretynka trzymała się prawa o ruchu drogowym oraz swego pasa;).) Za to na agrafkach a już zwł. na agrafkach na wzniesieniu Smoczyca lubiła sobie przyspieszać. Wiadomo, są wyścigowe rydwany i są smoki. Co tam kto lubi i czego potrzebuje.
  • @bez kropki 12:13:28
    Ach, markowska! Jak mogłam o tym cudzie kulinarnym choćby na chwilę zapomnieć! Markowską to nawet Gloria na stół wystawiła, cobym ją mogła degustować! Mniam, mniam.
    Vigantolu jednakowoż nie wystawiła;)

    Bardzo się cieszę, że choć na Podkarpaciu zające przetrwały i to do tego stopnia, żeby pasjami siedzieć na asfalcie;)
  • @bez kropki 12:13:28
    Obraz był nie dość, że ładny, to jeszcze niespodziankowy; bo zamiast tego z pegazem (co to na plakacie), Gloria wystawiła ten z zimorodkiem.
    Przyczyna powyższego była prosta; obraz z Pegazem nie mieścił się w jej Kuguarze, ale ponieważ nikt tego nie wiedział, sprawa wyglądała tajemniczo. Nie ma to, jak udana mistyfikacja;)
  • @bez kropki 12:20:45
    Jeszcze a propos Smoczycy; zasadniczo z tytułu koloru i temperamentu przysługuje jej miano rydwanu ognia, czyli -że się wyraże - Chariot of Fire.
  • @sigma 13:32:38
    No ba!:) W dodatku dawno temu, jak była zepsuta, Smoczyca wypuszczała kłęby dymu tymi otworami na masce pod przednią szybą;). Jak była trochę mniej zepsuta, to stawiała zasłonę dymną z rury wydechowej:).
    Chariot of Fire jej się podoba:).
  • @sigma 11:52:22
    Nie wiem, czy papa aż tak nie rozumie, czy jest ,, na musie,, ???

    .
  • @bez kropki 12:20:45
    No więc ja się z racji braku oczu i co za tym idzie prawka jazdy... poruszam się na nogach...do Grodu to już muszę autobusikiem....

    Za to na dole jest i smok i smog.... Smoczycy nie ma ....
    .
  • @bez kropki 13:55:24
    Ta zasłona dymną to fajna. Też bym chciała!

    .
  • @sigma 11:49:14
    Gloria, uwielbiając krwawe kryminały, suspens i masakrę, rzekła do bardzo porządnego i dobrze ułożonego dyrektora biblioteki"
    - Phoszę się nie mahtwić ilością wina na wernisażu; jak zostanie - siądziemy na przedprożu i obalimy wszystkie flaszki.
    Dyrektor zemdlał.
  • @sigma 11:49:14
    Pomnąc na tak udaną konsumpcję sardynek, Gloria pocwałowała dzisiaj do sklepu i nabyła puszek czterech. O czym powiadamia niniejszym Mme, bowiem kocurry już to zaaprobowały uprzejmie.

    Vigantolu Gloria chlapnęła kropel dziesięciu, po czym odarła PT Rodzinę z tego oleum, co to capi naftaliną. Ma więc na sumieniu wyrzuty i skrofuły. Liczy jednak na to, iż z czasem wszystko rozejdzie się po kościach.

    Natomiast jest przerażona ilością flaszek z winem, co to się ostały, bowiem sama uważa tylko biała, mrożoną wódkę w dobrym towarzystwie. A przecież wszystkich tych flaszek do bigosu nie wleje!
  • Czymajcie za mnie kciuki, bo nie odrobiłam lekcji,
    a zaraz mam próbę chóru. Nie ma silnych, żebym w ostatnich pięciu minutach zdążyłam się wszystkiego naumieć!
    Oj, dostanie mi się od naszego dyrygenta;(
  • @KOSSOBOR 18:34:21
    Co do wina i omglałego dyrektora, to mnie się przypomniała zasłyszana anegdota z poprzedniej epoki. Były se otóż jakiesi uroczystości grunwaldzkie, Flagi, flagi, dostojnicy nasi i zaprzyjaźnieni, więcej flag, harcerze. Harcerze jakoś tam za to częściowo odpowiadali. No i te flagi zostały przez ludność miejscową ukradzione, bo ponoć były z dobrego materiału. Co było robić? Materiały trza było rozliczyć. A tu flag ni ma. No to odpowiedzialny druh, tak (jak mi mówiono porządny harcerz) wychlał stosowną ilość wódy i chlapnął "Na cześć naszych przywódców flagi wyłopotały się na wietrze". Wobec takiego postawienia sprawy nikt nie śmiał zausterkować braku flag.
    Mnie przy tym nie było, więc nie wiem czy to prawda. Morał jest taki, że nawet harcerzowi może się czasem flacha przydać.
    W związku z tym morałem Gryzia ma propozycję - następnym razem przehandlujemy flachę wina za kilo markowskiej;)). No, to na zdrowie i oby się rozeszło po kościach każde choróbsko czy to z Zawoi, czy z zawiei;).
  • @sigma 18:44:12
    ...tu Gryzelda się zamyśliła - To jest jakiś człek, niechby nawet dyrygent, który nie boi się Mme?!
  • @bez kropki 12:13:28
    Europoseł doszczętnie skompromitował Hrabinę jako kobitę. Rzekł był bowiem publicznie, że znają się od kilkudziesięciu lat. Noooo.......
  • @bez kropki 18:56:15
    Oooo, to dobre pytanie! Ciekawam, co też odpowie Mme, gdy wróci z próby.
  • @KOSSOBOR 20:06:28
    Mme właśnie wróciła. Próba trwała dwie i pół godziny. Ledwo żyję.
    Próbowałam markować miejsce, gdzie nie bardzo pamiętałam, jak leci, atakiem kaszlu, ale kiedy p.dyrygent zaproponował złowrogo, ze może mnie klepnąć po plecach, stwierdziłam, że wolę już śpiewać. Śpiewać, jak wiadomo, każdy może.
  • @KOSSOBOR 19:07:23
    Tak, ta wypowiedź europosła wskazuje na to, że do dyplomacji un się nie nadaje. Kilkudziesięciu lat! Bezczelny.
  • @sigma 21:31:43
    Była próba, nie ma próby,
    bo flecista wpadł do tuby,
    a na flet nadepnął trębacz,
    skrzypek zagrał coś na zębach,
    potem drugi waltornista
    zamieszanie wykorzystał,
    w rękę wziął bezpański smyczek,
    jeden łyczek, drugi łyczek,
    puścił oko złotej rybce:
    „dzisiaj ja gram pierwsze skrzypce”.
    Ledwo zaczął, a już koniec,
    bo jak w pudło wsadzić dłonie.
    Puzonista skrzypce chwycił:
    „ty to masz rozumek tyci,
    jak się gra, sobie przyuważ,
    ten gryf jakoś się przesuwa”.
    Gdy kłócili się tak z sobą,
    skrzypce chwycił w ręce dobosz
    i jak zaczął walić pałką
    stały się substancją miałką.
    A dyrygent wśród tych krzyków
    tak powiedział do muzyków:
    gdy nie chcecie mojej zguby
    skończcie już na dzisiaj próby.
  • @sigma 21:31:43
    :)))
    Ja mogę śpiewać...gorzej... Raczej by mnie p.dyrygent wygonił...

    .
  • @KOSSOBOR 19:07:23
    Mało dyplomatycznie.... Ale jest bardzo fajny...poza tą wpadką...

    .
  • @bez kropki 18:55:29
    Jakby coś , kiedyś...zastosiję patent harcerski.
    :D

    .
  • @Ywzan Zeb 22:29:06
    Lubię skrzypce , nie lubię dobosza.

    .
  • @KOSSOBOR 18:34:21
    Gloria jest bez sumienia i bez litości dla ludzi wrażliwych;)

    .
  • Powrót Hhabiny
    Hrabina znużona podróżą udała się jednak na szybką lustrację domostwa, aby ocenić czy sługa prawidłowo pilnowała pieleszy.
    Ogląd wypadł prawie pozytywnie, więc Hrabina po dokonaniu ablucji spoczęła na sze zlonku i zapaliła czesterfielda w gługiej lufce, a spod rzęs obserwowała wierną sługę. Skinęła nań i każąc jej usiąść w nogach kazała zdać relację, bo w końcu kto, jak nie ona doskonale znał sługę i widziała, że Woyciechowa aż kipi informacjami tłamszonymi wydatnym biustem.
    - Niech Woyciechowa powie co tu się działo podczas mojej ekskuhsji.
    Woyciechowa relacjonowała po kolei każdy dzień, kiedy nagle gdzieś z ogrodu dały się słyszeć jęki o sporej intensywności.
    - Co to było, moja dhoga Woyciechowo?
    - To Sztirlic.
    - Czy nie można zhobić z nim porządku?
    - To jeszcze nic. Tydzień temu tak skuczał noc i dzień, że spać się nie dało, więc wysłałam mojego Józka by się z nim zbratał; no to mu dałam dwa litry bimbru z Kaszub, żeby poszło to w try miga.
    Ale Hrabina wie jak to z chłopami. Józka i dwa dni nie było, a wtedy to jeszcze było głośniej, bo se duety odstawiali, to po rusku, a to po kaszebsku.
    Na trzeci dzień Józek przyszedł do kuchni, jak małpa, bo na czworakach i klął jak zwykle na swój los i babskie rządy.
    - Coś dowiedział się o przyczynie tego skuczania naszego Sztihlica?
    - No, on tak wył z żałości za Wiśką, bo ta zołza gdzieś się zawieruszyła, a Sztirlic myślał, że go w trąbę puściła.
    - Tak?
    - Nie, nie puściła, jeno z Kancelarii Prezydenta dostała wezwanie, coby Order Białego Orła zwrócić.
    Ponoć tłumy kłębiły się pod drzwiami kancelarii, bo były i żywe, a nawet duchy tych, co kiedyś dostali te orły.
    - A po co ten cały cyhk?
    - A pani w drodze była to nie wie, że w ramach baru znaczenia orderu kazali wszystkim oddać te medale i komisja na czele z Kędryną będzie je na nowo przydzielała.
    - Jakiego bahu, a nie idzie o hestauhację?
    - A może. Pani wie, że Wiśka znowu zainstalowała się w kuble na odpady mokre, bo ponoć powiedziała, że bez tego orderu czuje się jak odarty syn Egigwy.
    Hrabina zatopiona w myślach puszczała kólka z dymu papierosowego i przemyśliwała nad petycją do PADa, by jeden ze zwróconych orderów wręczył naszemu poecie za całokształt i trudne warunki socjalne.
  • @Marylka Sztajer 22:42:21
    A ja lubię Dobosza.
  • @tadman 23:03:54
    Nie ten dobosz....
    ........Dobosz , dobosz....

    Są wkurzające nowości... Zobaczymy.

    .


    .
  • @tadman 23:01:11
    Nie wiem , czy dla Poety to taki honor...używany order?
  • @Marylka Sztajer 23:24:30
    Używany, znaczy niezaśniedziały.
  • @tadman 00:06:12
    No , więc jest decyzja o Intronizacji Chrystusa.
    Jak się wydaje przyjęto wariant z Sercem Jezusa. Czyli jakby w\g Celakówna?
    Ma być w Łagiewnikach w listopadowe święto...Chrystusa Króla Wszechświata....
    To dość skomplikowana formuła.... Jednak coś innego. , prostszego. , nasze środowiska postulowały... Zobaczymy , czy będzie można coś skorygować???

    .
  • @KOSSOBOR 19:07:23
    Z matematycznego punktu widzenia dwadzieścia liczy się za kilkadziesiąt. Mógł powiedzieć, że od dwudziestu, tj. od urodzenia autorki:). Niestety, jak wynika z moich obserwacji nasza obecna ekipa (W tym europosłowie) jakoś nie grzeszą nadmiarem dyplomacji;).
  • @Ywzan Zeb 22:29:06
    Piękne:)! Jak zawsze. Zebu w formie. Musi służy mu wiosna:).
  • @Marylka Sztajer 23:24:30
    Oj tam, oj, zara używany! Gryzia przywykła kupować rzeczy używane. Czasem nawet są z metkami, tj. wprost ze sklepu. Wczoraj Gryzia dostała jedwabny szlafroczek. Ze sklepową metką. Za złotówkę. Recykling to rzecz chwalebna, bo świadczy o szacunku recyklującego dla natury oraz o jego oszczędności (a Gryzia jest w Krakowie urodzona, więc teeego...). Order z recyklingu to prawie jak trofeum wojenne;), bo wyrwany z łap niegodnych przez procesy (chociażby historyczne). Dodatkowo order będzie się ładnie prezentował na wianku z liścia bobkowego w otoczeniu róż liliji i tymianku czy tam pelargonii. Zyskamy akcent kolorystyczny oraz dygresję. Będzie git.
  • @Marylka Sztajer 06:53:31
    Jak znam odnośną instytucje, to plebs korygować NIE będzie mógł. No nic. P. Bóg światem rządzi, a my Mu nie przeszkadzajmy;).
  • @tadman 23:01:11
    Gryzelda spraw zagranicznych oraz innych licznych (wymienianych w innych częściach "jaj") popiera wniosek wewnęcznego. Kto jest za? Kto przeciw? Nie widzę. Ko się wstrzymał? Nie widzę. Czyli wniosek przeszedł i trzeba pisać do PAD-a?
  • @bez kropki 07:05:34
    No ,nie całkiem...coś mamy do powiedzenia....... Staraliśmy się w określonej formie. Walka nie skończona.

    Czemu plebs???
    Tu raczej wąska grupa działała. Nikt nie określa jej plebsem.

    Od dawna pisałam tu o zdobyciu korony :))))
    .
  • @bez kropki 07:05:34
    Ja pisałam od dawna w literackiej...hmmm...formie. Ale o rzeczywistych pracach.
  • @Marylka Sztajer 07:27:15
    Mnie chodziło o to, że hierarchia robi swoje. Vox populi jest traktowany jak stado baranów. Nawet jeśli ów głos ludu jest przypadkiem głosem rozsądku lub Dei. Dla nich to plebs. Nie chodzi o liczność owego plebsu, lecz o miejsce na drabinie tytułów. Chodzi o brak symetrii: ja hierarchię szanuję a oni mnie/nas - niekoniecznie. Zrobią to co ONI sobie wymyślą. Głos wiernych jest ozdobnikiem. Kwiatkiem do kożucha. Nie, to co piszę to nie jest wyraz buntu. To tylko stwierdzenie faktów.
  • @bez kropki 07:49:43
    Nie. Ja rozumiem co napisałeś. Ale chodzi o wąską grupę świeckich współpracujących.... I stanowczo stwierdzam. To jeszcze NIE koniec.
    Oczywiście nie musi się udać. Ale ostatnie słowo jeszcze nie padło.
  • @Ywzan Zeb 22:29:06
    "Próba orkiestry" Felliniego...
  • @Marylka Sztajer 22:43:49
    Gloria uwielbia straszenie subtelnych polonistów nieobyczajnością artystów. To zawsze robi wrażenie. Na polonistach.
  • @bez kropki 06:57:39
    Ale jak to brzmi! Kilkudziesięciu! Jasssny gwint!
  • @KOSSOBOR 09:45:50
    "Ale jak to brzmi! Kilkudziesięciu! Jasssny gwint!" - Stoo lat, stoo lat, niech żyje, żyje nam!
    (Aż szkoda, że mnie tam nie było, bo bym tak huknęła, o ile tylko miałabym odwagę;). Bo jednak głupio byłoby psuć imprezę. Ale przynajmniej do wina by pasowało - hihi.)

    A straszenie polonistów czy to rewanż za wszystkie te wszystkie pytania "co poeta chciał powiedzieć, pytania, dodajmy, z jedyną właściwa odpowiedzią?
  • @tadman 23:01:11
    "Hrabina zatopiona w myślach puszczała kólka z dymu papierosowego i przemyśliwała nad petycją do PADa, by jeden ze zwróconych orderów wręczył naszemu poecie za całokształt i trudne warunki socjalne."

    - Thudne wahunki socjalne???!!! - Hrabiną wraz z otomaną zatelepało siarczyście. - To podstument, poduchy, fotele woltehowskie, polahgonie i mus wysłuchiwania jojczenia Józka na c.d.c.p. to pies???!!! Jeszcze Mme wpada do Poety z ehlghejem, a, pamiętamy, podstumęt został na polecenie Hhabiny podrzeźbiony!
  • @sigma 21:31:43
    Następnego dnia Mme ruszyła w ogród, który - jak co roku - postanowiła ucywilizować. W krzakach zaś czaił się dyrygent z potężną packą na muchy, celem błyskawicznego przyłożenia Mme w plechy, gdy tę najdzie napad kaszlu. Był to bowiem człek wrażliwy i współczujący. Takoż dobry chrześcijanin. Mme, kątem oka, znad podagrycznika rejestrująca nieznaczny ruch w krzakach, zacisnęła zęby i postanowiła, że za Chiny żadnego dźwięku z siebie nie wyda. Z wyjątkiem arii Elwiry, naturalnie. Bowiem tę uważała za stosowną dla rannej pory w ogrodzie. Podagrycznik na samą myśl o Mozarcie o poranku - zwijał się w sobie, spluwał i uciekał. Tym samym Mme oszczędzała na paliwie do podręcznego miotacza ognia. Dzień przeto zapowiadał się piękny /i oszczędny/.
  • @KOSSOBOR 09:53:14
    Ale deszcz na niego pada, bo ta trzymana przez Józka parasolka, to jednak nie to. Poza tym w porównaniu z warunkami jakie mają w Szkoppowie "uchodźcy" (ostatnio oprotestowali karmienie ich jagnięciną, bo to "nie ich jedzenie i są od tego chorzy") erlgrej i erlgrej w kółko, to obraza praw człowieka i citiłajna. O.

    A co do oszczędnego dnia - o to, to!;)
  • @KOSSOBOR 09:53:14
    Uffff! A myślałem, że będzie rozróba np. o nietrafione czesterfieldy.
  • @bez kropki 09:50:43
    Hrabina najbardziej lubi to pytanie: co mistrz myślał, malując te bohomazy?
  • @tadman 10:21:48
    No jest rozróba, Tadzinku, ale za te "trudne warunki socjalne"! Czesterfildy dla mnie rybka.
  • @KOSSOBOR 10:22:49
    Gryzia prywatnie podejrzewa, że w wielu przypadkach odpowiedź na to pytanie brzmi "nic".
  • @bez kropki 11:38:21
    Myk tu polega na tym, że artysta - grafoman zazwyczaj pieprzy głodne kawałki na temat swojej sztuki. I to jest absolutnie odrażające i nie do zniesienia. Bowiem - jak wszyscy wiemy - o sztuce rozprawiają grafomani, a prawdziwi artyści mówią o pieniądzach i d.. Niektórzy - o koniach, fakt. Ale to już ekscentryzm wyższego stopnia. No i tylko takich lubimy.
  • @KOSSOBOR 14:38:57
    Kilkadziesiąt lat temu jadąc w góry zahaczyliśmy o Kraków i poranną porą udaliśmy się do Hawełki. Klientów mało, ale w kącie siedziało grono niedopitej młodzieży lat coś koło 30 - 40, która namietnie rozmawiała o kładzeniu farb na płótno. To tylko w Krakowie mogło się zdarzyć.
    Dzisiaj pewnie w ich miejsce wtrynili się szwargoczący Angole.
  • @KOSSOBOR 14:38:57
    Dość dawno już temu... Miałam do czynienia z malatzami... Pewnie przeciętnym... Ale umieli namalować to co widać...podobne...choć nie koniecznie z takim kunsztem jak Twój.... Takiej pięknej galerii nie mieli... No trochę ,,,nowocześnie,,, też próbowali, ale tylko na życzenie np galerii...
    I oni głównie rozmawiali o pieniądzach i o tym jak sprzedać...w sensie, żeby się klientowi spodobało:)).
    To chyba byli prawdziwi... Choć nie wybitni...

    .
  • @tadman 15:22:46
    Oni teraz nie kładą farb, tylko robią instalacje...i jeszcze łaźą do radia , żeby sprzedać nowy pomysł na to jak wydębić od sponsora kasę na wygłupy .
    Ńajbardziej mnie wzruszył pomysł zdesperowane ,,,rzeźbiarski,,,??? Żeby deweloperzy ustawowo musieli przy budowie osiedli płacić za ozdobienie tej ,,,swojej,,, przestrzeni..... Ale to było przed wyborami jeszcze .. A teraz już ich nie słucham.... To nie wiem czego im trzeba?
  • @tadman 15:22:46
    Jedyne fachowe rozmówki, jakie odbyłam, to wymiana informacji o farbach z Żeglarzem Bałtem. On o pewnym błękicie firmy Renesans, ja o żółcieni strontowej. Byliśmy zachwyceni tą wymianą informacji. Oboje mamy siwe włosy i jesteśmy starymi, doświadczonymi malarzami.
  • @Ywzan Zeb 22:29:06
    Poeta nie bacząc na co prawda wykwintne i dowartościowujące warunki lokalowe, tym niemniej wymagające kondycji starego morsa - tworzył w natchnieniu. Orzeł Biały z odzysku mu nie stanowił, natomiast miał cichą nadzieję, że może Józek wpadnie dziś z jakąś chlupocącą strawą, bo wieczór był chłodny, a jeszcze ostry wiatr zacinał lodowato. Nadzieja była tym większa, ze jak wiadomo, Gloria wróciła z wojaży i zapewne eksploatowała Józka bez miłosierdzia każąc mu trzepać dywany, obkopywać i nawozić drzewa owocowe oraz latać po zakupy. Była więc nadzieja, że przy pierwszej okazji Józek da nogę. A gdzież tę nogę miałby dać, jak nie do kumpla pod podstumęt?
  • @Marylka Sztajer 22:38:58
    Pan dyrygent na koniec próby powiedział nam, że ten Saint Seans, którego ćwiczymy, jest naprawdę łatwy.
    I to nas dopiero zdołowało.
  • @tadman 23:01:11
    Nagle jak spod ziemi przy podstumęcie wychynął Sztyrlic dźwigając ciasno zwinięty rulon. Nic nie mówiąc rulon rozwinął i jeden arkusz opatrzony logo MON wręczył Poecie, a drugi Józkowi, po czym przyssał się do butelczyny doniesionej przez Józka.
    Poeta i Józek wpatrywali się w okazane im tablice Mendelejewa w lekkim osłupieniu.
    - To zamiast szmajserów zaklepali dla wojska w ilości 10 000, to se pare wzionem - wyjaśnił Sztyrlic.
  • @Marylka Sztajer 06:53:31
    Wreszcie jakaś naprawdę dobra wiadomość. Dzięki:)
  • @bez kropki 06:57:39
    -Qrcze pieczone w pysk, przecie ełroposeł nie siedział z Hanią w piaskownicy! A przynajmniej tak mnie się zdaje.
  • @bez kropki 07:04:47
    O, bratnia dusza:) Ja tez jak cóś widzę z jedwabiu ( w lumpeksie, rzecz jasna), to nabywam. A co tam, raz się żyje!
  • @KOSSOBOR 09:45:50
    A może ełroposeł uważa, że w dzisiejszych czasach lata trza liczyć podwójnie?
  • @sigma 20:17:41
    Jaka szkoda ze mnie tam nie było.... gdybym ja mu coś zaśpiewała.....Nosił by was wszystkich potem na rękach:))))

    A korciło mnie by wsiąść do pociągu północnego i pojechać hen nad morze ...... Baaaardzoooo załuję że mnie ominął wernisaż Hani......
    To są te obrazy z którymi mogę mieszkać....


    ....ja mam takie kryterium oceny malarstwa .... I to nie ma związku z epoka , nazwiskiem ... ceną..... Albo mogę z danym obrazem mieszkać ew. mogła bym gdyby mnie było stać na nabycie..... Albo nie...


    .................................no więc z obrazami Hani generalnie można.......

    I JUZ!!!
    i dlatego mimo że nie podróżuję..... przeszła mi taka myśl o pociągu przez łepetynę.....
    To przy okazji i pana dyrygenta bym załatwiła ... znaczy ...hmmm.... no ...bym mu zaśpiewała .....


    :)))
  • @Marylka Sztajer 16:23:45
    Pewnie prawdziwi i pewnie nie wybitni.

    Wszelkie moje obcowania z malarzami w gronie licznym, na plenerach malarskich, były po prostu biesiadowaniem. NIKT tam o sztuce nie gadał. A biesiadowanie było fantastyczne. A malarze wybitni.
    Na jednym z plenerów biesiadowanie koledzy zaczynali zaraz po obiedzie, to znaczy pili pod maneżem, gdzie ja na jednej rozłożystej, karej ślązaczce pomykałam i, zniecierpliwieni, przynosili mi szklaneczkę do siodła. Pędziłam koleżeństwo, naturalnie /kobyła bowiem nie piła, a ja solidarna z nią byłam/, ale za to musiałam nadrobić towarzyskie płyny po jeździe i po rozsiodłaniu, roztarciu i wyniunianiu Eponi. Rany! Co to za kobyła była! Czołg i pluszak w jednym. No ale już tam koleżeństwo czekało...
    A zdumiewające - na koniec pleneru każdy miał po kilka namalowanych obrazów.
  • @sigma 20:38:10
    Ta wiadomość może być lepsza lub gorsza.... Ale i tak jest nieźle.

    .
  • @sigma 20:40:31
    Może to na skutek wina... taka mu ciąży wina????

    .
  • @sigma 20:17:41
    - Jasne, że łatwy! - burknął Qrfirst, po czym natychmiast zszedł z linii ognia.
  • @KOSSOBOR 19:50:18
    Zaraz zacznę szukać tych kolorów..... oba intrygujące????

    .
  • @KOSSOBOR 10:03:05
    Mme ten piękny dzień postanowiła wykorzystać na jak najszybsze wyprowadzenie drzewka cytrynowego na świeże powietrze, albowiem od paru dni Gacia Melacia ćwiczy sobie na nim wyskoki i już mu poobrywała liście i owoce od dołu.
    Wziąwszy tedy wielgachną tacę osadziła na niej drzewko cytrynowe, po czym metodą jazdy na sankach zjechała z nią z kolejnych biegów schodów (bo cytryna zimę spędzała na gónym podeście, gdzie jest najsłoneczniej). Obiwszy sobie tylko łokieć i zawadziwszy o fikus i Bajbusa, wylądowały obie z cytryną szczęśliwie na podworcu, gdzie cytryna została osadzona w najprzytulniejszym kącie na podstumęcie z lipy.
    Jeżeli teraz przyjdą mrozy, to złoję Gacię Melacię.
  • @bez kropki 10:05:44
    A w sprawie Breivik v.Norwegia wygrał ten pierwszy. Teraz dostanie konsolę do gier oraz towarzyszy do celi. Mam nadzieję, że będą to muzułmanie.
  • @tadman 15:22:46
    angole nie aktualni chyba.... byłam w Grodzie, ale nie w samym rynku ...co to to nie.....
    Ale jakichś Azjatów spotkałam....

    .
  • @sigma 20:52:06
    Jasne, że przyjdą. Złój Gacię Melacie, jeno delikatnie, coby jej szwy nie strzeliły.

    A cYtrynę OWIJAJ NA NOC FOLIĄ!!! Jest ZBYT ZIMNO!!!
  • @KOSSOBOR 20:50:44
    Na taką bezczelność Mme ostrzelała Qrfirsta z bazuki, po czym dołożyła rakietą ziemia - powietrze.
    Po dobrym kwadransie Qrfirst osmielił się wychynąć zza zameczku, by ocenić sytuację. Mme otoczona była kłębami dymu, jako że wciąż zionęła ogniem piekielnym z pyska, ale dzięki temu widoczność miała ograniczoną. Korzystając z powyższego, Qrfirst przekradł się do ziemianki i wlazł pod kanapę.
  • @Marylka Sztajer 20:51:53
    Renesansu to był błękit królewski. A żółcień strontowa to jakaś rosyjska farba. Rosyjskie farby są bardzo fajne - jak się okazuje.
  • @KOSSOBOR 20:58:36
    To znaczy p.dyrygent powiedział, ze Saint Saens jest w ogóle łatwy. Jak leci. Cały. Baliśmy się zapytać, którego z kompozytorów oceniłby jako trudnego.

    Nie mogę owijać cytryny, bo nam drabinę gwizdnęli.
  • @sigma 21:02:18
    Przekradając się wśród dymu, ognia i wybuchów, Qrfirst jednakowoż zdążył przeliczyć dojrzałe cytryny, tak nieoczekiwanie dostępne w ogrodzie Mme - w zameczku bowiem Woyciechowa cytryny albo chowała do lodowni, albo cytryn używała Hrabina jako martwej natury. A tego to już Qrfirst znieść nie był w stanie. Cytryny bowiem były mu niezbędne do sporządzania koktaili, które potem sączyli wespół z tapirem. Przy czym tapir nie potrzebował słomki - ciągnął półtrąbiem.
  • @sigma 20:53:22
    TAK ! TAK ! Nie można ich dyskryminować....

    .
  • @sigma 21:08:18
    Ja mogę mu zaśpiewać wszystko ....i niech zgadnie, co śpiewam :)))

    .
  • @sigma 21:08:18
    MUSISZ!!! owijać cytrynę! Jest zimno!
  • @sigma 21:08:18
    Dopiero wtedy zrozumie , co to znaczy "trudno" ...Powie : trudno ustalić! ;)

    .
  • @KOSSOBOR 21:15:24
    .....mniam, mniam....

    .
  • @Marylka Sztajer 21:19:56
    Plastikowe słomki zostały dzisiaj zużyte w celach ogrodniczych: rozsada tunbergii rozszalała się i należało wesprzeć roślinki. No a te plastikowe słomki można multiplikować do góry. Więc latem dom mojej sąsiadki /to ona ma pepinierę z tunbergiami i ich dogląda, ale słomek nie miała/ i zameczek będą całe w tunbergiach pomarańczowych. Przeto picie koktaili musimy wykonywać półtrąbkami - kto tam posiada.
  • @Marylka Sztajer 21:17:18
    P.dyrygent na samym początku zakładania chóru przyjął wszytskich, jak leci sprawdzając tylko , czy ogólnie trafiają w dźwięk.
    A potem dnia któregoś, eheu, nastąpił dzień sądu i rzeź niewiniątek!
    Łza mi się w oku kręci na wspomnienie, bo te biedactwa, które wyleciały, były w większości przekonane, że są całkiem niezłe. No bo nie miały słuchu.
  • @KOSSOBOR 21:18:54
    Musi się hartować, bo ja bez drabiny nie sięgnę.
  • @sigma 21:31:22
    Ja ,w jego ujęciu ,nie mam słuchu....ale po takim doświadczeniu.... ja wsiądę w pociąg ....to mi wsio ryba......Ale ON WAS doceni:)
    .
  • @KOSSOBOR 21:27:49
    Można półtrąbkami! Jakoś mi zapachniało cytrusami..... Alkoholu może być ilość śladowa ....bo nie mogę i tak.... ale cały rytuał....Ah!

    .
  • ZIEMIA
    .
    Słuchajcie ...ESKA na s24 dała tekst o ustawie ziemskiej panajurgielowej...


    ładna pogoda ... cytując Gryzeldę !!!

    .
  • @Ywzan Zeb 22:29:06
    Myślałam , że dam spokój ...ale jednak napiszę ... bo chodzi za mną uporczywie...

    Nie wiem , co Poeta miał na myśli , ale wiem co ja mam w myśli gdy czytam konkretny utwór.....

    A mam silne skojarzenie z onegdaj tu na neonie opublikowanym tekstem KOSSOBOR .... o kryterium ulicznym.

    I jeszcze u leszczyny jakaś francuska komentatorka napisała właśnie , ze się na MAJ szykuje w Paryżu młodzież.

    Tamten maj 68' zwiódł młodych na których ostatecznie pojechały czołgi gegola......

    Zawsze się odławia młodych . Historycznie mamy fałszywą Krócjatę Dziecęcą ..... I idąc przez historię , przez czas ... można wiele.....przykładów..... prowokacji...

    Skóra mi cierpnie , gdy myślę o Paryzu za kilka tygodni..... Już marsze w obronie rodziny zeszłoroczne pokazały co umie tamta władza ...
    Wypowiedź jasna i klarowna Clemensou się kłania ..... Mają czcić wszystkie zbrodnie Rewolucji , bo na tym stoi Republika ... Nie cofną się przed niczxym...


    Długo mozna.

    I ta rzeź instrumentów w wierszu ....jest wierlowardtwowa .... Bo MY byśmy te wszystkie grające i poddające nam nutę instrumenty posiekli , jak ten dobosz .....

    Ale i nas ...oni....

    Tak to wygląda .... co czytelniczka ma na myśli czytając POETĘ.

    .
  • @Marylka Sztajer 20:53:59
    A to ze dwa lata temu było. Przed koncertem muzyki filmowej w Nowej Hucie na terenie dawnej Huty im. Sędzimira w ogromniastej hali fabrycznej.
    Poleźliśmy z synem na Rynek, potem na Mały i weszliśmy do jakiejś knajpki by coś przed koncertem wtrząchnąć. One tam były i były bardzo głośne. Wg nas na drzwiach powinno być napisane "Nur für Englisch".
  • @KOSSOBOR 21:18:54
    Odkąd wystawiła cytrynę na dwór Mme a to spoglądała posępnie przez okno, a to na prognozy pogody. Jedyne, co by ją satysfakcjonowało, to gwałtowne a natychmiastowe ocieplenie klimatu, o którym swego czasu zapewniał ś.p. o.Klimuszko. Natomiast to co było - jak dla cytryny - było do kitu.
    Toteż spoglądały z Gacią Melacią na cytrynę frasobliwie; Mme na okoliczność przymrozków, a Gacia - na okoliczność nagłej niedostepności ulubionej rozrywki.
  • @tadman 13:58:55
    Mme spokojnie obliczyła, że po wprowadzeniu podatku audiowizualnego, zapłaci 3 x 18 zł na miesiąc. W tym jedna opłata będzie na tę psią budkę na działce, gdzie niepotrzebnie podciągnęło się prąd. Trza było siedzieć o świeczce.
    Artykuł Lichockiej jest tak bezczelnie komuchowaty, że nóż sie w kieszeni otwiera.
    http://www.fronda.pl/a/joanna-lichocka-dla-frondapl-o-oplacie-audiowizualnej-lobby-mediow-komercyjnych-jest-bardzo-silne,70280.html
  • @Marylka Sztajer 10:46:01
    Jednak jaja nie mają szansy na konkurowanie z rzeczywistością.
    Ta zidiociała norweska minister d/s integracji i imigracji, która wskoczyła pod kamerami do morza, "żeby poczuć, co czuje uchodźca" nie ma 16 lat, lecz 38.
    Powinna się jeszcze zakumplować z tym skandynawskim politykiem, co to ma głębokie poczucie winy, bo przez niego deportują tego somalijskiego gwałciciela, co go był zgwałcił.
    Razem stworzą naprawdę niezwykły tandem.
    Mogą też chodzić na rozmowy do Breivika, zeby się nie czuł tak "nieludzko samotny".
  • @sigma 19:34:28
    No przeca MÓWIŁAM!!! Jeszcze tak: Żeglarz Bałt bierze Isiastą na barana, a Isiasta zarzuca ocieplenie na cytrynę.
  • @sigma 19:47:09
    Czytając coraz ciekawsze wypowiedzi papieża Franciszka Mme zastanawiała się, czy aby na pewno jest on katolikiem. A jeżeli nie, to do jakiego wyznania jego wypowiedzi najbardziej pasują?
  • @KOSSOBOR 21:19:08
    Próbowałam dziś zarzucić folię, ale cytryna to nie dąb - gałązki ma wiotkie. Bogumił powiada, że jak by miały być przymrozki, to zdejmie ją z postumenta i wsadzi do garażu.

    Dzisiaj wieszałam pranie w ogrodzie i Gacia Melacia obraziła się, bo nie podziwiałam, jak ona zjeżdżała ze zjeżdżalni.
  • @sigma 21:45:41
    Nie wiem, czy zauważyliście, ale Polska eksportowała na Ukrainę Balcerowicza. Teraz już nie mają żadnych szans.
  • @sigma 19:34:28
    Korzystając z predylekcji Mme do zbierania ładnych naczyń, Gloria postanowiła, iż namaluje panoramę racławicką z pomarańczami i panoramę racławicką z cytrynami. Jak postanowiła - tak zrobiła. Już nawet werniks położyła na obu panoramach. A wszystko to dlatego, że miała takie dwa podobrazia, akurat jak raz do panoram. Następnie z pomarańczy wydusiła sok, winogrona pojechały rzemiennym dyszlem po Polsce, natomiast z licznymi cytrynami nie wiedziała, co zrobić. Przeto problem zostawiła do roztrzą