Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
224 posty 8277 komentarzy

Moje komentarze

  • @bez kropki 08:16:53
    Sama się sobie zazdroszczę;)
    A własnie, jeszcze cóś mi się przypomniało. Otóż akurat ta noc, którą spędziłam w bacówce (pozostałe dwie w pociągu) była bezksiężycowa. Więc sobie patrzyłam na niebo. I co ja nagle widzę po wschodniej stronie? Coś co wygląda jak dwa wybuchy supernowej. Światło tych dwóch gwiazd się pulsacyjnie rozżarzało i gasło. Jak poleciałam zawołać resztę, to spektakl na niebie się skończył.
    A przecież manewry Zapad wciąz trwają.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • No i oczywiście jeszcze przedtem
    zejść z Turbacza do bacówki.
    Takiego tempa, jak to, które rozwijałam lecąc z Bukowiny Waksmundzkiej do Kowańca w potokach wody lejących się z nieba i gęstniejącym mroku na pewno już nigdy nie osiągnę.
    No chyba, żeby goniły mnie wilki.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • No i jakże mogłabym zapomnieć!
    Kiedyśmy z Anią doszły do kaplicy papieskiej, gdzieśmy się spodziewały w mszy uczestniczyć, stał tam już GOPRowiec, który własnie oznajmiał zgromadzonym wiernym, że msza będzie, ale o godzinę drogi wyżej, bo na polanie za Turbaczem. Ruszyłysmy z Anią w dalszą drogę, kiedy podszedł do GOPRowskiego quada, no to spytałam z głupia frant, czy by kogo na gapę nie podwiózł. A on z fantazją podjechał oznajmiając, że i owszem. Ach, ach, będzie co wspominać na stare lata;)

    Bardzo mi się jednak ta oszczędzona nogom godzina wspinaczki przydała, bo tegoż dnia musiałam raz jeszcze podejść do Bukowiny Waksmundzkiej , po czym spaść do Kowańca, jako że już wracałam do domu.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • Mme wróciła z pierwszych od dwóch lat wakacji. Dwudniowych.
    Ale jako że nie ilość, ale jakość jest istotna, więc krótkość pobytu jako nieistotny minus nikła przy:
    pierwsze -primo) towarzystwie. Bowiem tamże była Iza B-F z córką Anią oraz był tam również Il Professore.
    drugie primo) miejscu. Nic bardziej wymarzonego niż bacówka pod Turbaczem nie mogło mi się wyśnić. Cisza, dni bezksiężycowe, więc niebo białe od gwiazd. I w ogóle.
    trzecie primo)nadzwyczajnych okoliczności, które były najzupełniej niespodziewane. Począwszy od trywialnie konsumpcyjnych, jak nazbieranie takiej ilości rydzy, aby wszyscy mieli pyszny obiad, przez bardziej wyrafinowane, jak obserwowanie życia salamandr, po wzniosłe, jak uczestnictwo w mszy na polanie za Turbaczem, która jest tam odprawiana co roku 17 września, gdyż tam właśnie 17.IX.1953 roku odprawił ją młody ks.Wojtyła. Po mszy koncelebrujący ją ks.Józef Obłąk dał nam do ucałowania krzyż, który Ojciec Święty przyciskał do serca w ostatnich dniach życia.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • Bramy piekielne dalej usiłowały za wszelką cenę zapobiec
    spotkaniu Hrabiny i Mme połączonym z opalaniem piegów na hamakach i jedzeniu porzeczek rozdyźdanych z cukrem. Ilekroć po kolejnej ulewie hamaki wysychały, a Mme sięgała po komórkę, deszcz natychmiast zaczynał lać. Mme zaczęła się dorozumiewać, że to zapowiedź końca świata tak piekło zdeprymowała. No bo w końcu wiadomo, że oznacza to dla piekła koniec rozrywek i przegraną na całej linii.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • @tadman 14:08:42
    Tapir z lubością spoglądał na upadające mocarstwa po lewej i prawej stronie Polski. Nie było to zbyt chrześcijańskie uczucie, ale przyjemne.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • @KOSSOBOR 15:24:23
    P. Szewczyk tyle wie, co zje. Peowski głupek.
    Wattsowa regularnie ratowała aukcje kupując za milion z hakiem i podbijając średnią. No ale komuś zależało, zeby jej konie padły i kobita przestała przyjeżdżać. Poza tym bardzo drogo bardzo dobre konie kupowali Arabowie. Tych odpowiednio podbechtał Trela. Nb. nieprawdą jest, ze nic nie kupili. Na Summer Sale kupili janowską Fermatę.
    Amerykańcom za to Trela zbrodniczo dzierżawił nasze najlepsze klacze i oni je kryli, potem wypłukiwali zarodek i wstawiali do innej kobyły, po czym znowu kryli i tak do skutku. No a potem oddawali tak wyeksploatowane klacze. Dzięki temu naszego materiału genetycznego mają po kokardę. Pogroma tez dzierżawili na iles lat i mrożonego nasienia mają kontener. Trela nasycił rynek naszymi najlepszymi arabami.
    Pietrzak dał bardzo dobre konie na aukcje, ale żadnego skarbu. Na te 25 wystawionych, 9 było z Janowa. Cztery kupiono.
    Aukcję ratowali Czesi i Rumuni, którzy założyli stadniny i dopiero potrzebowali dobrego materiału.

    Daję uśrednione ceny w euro:
    Wyniki Pride of Poland w latach 2003-2017 (w euro)

    W kolejnych kolumnach: rok, liczba koni wystawionych, liczba koni sprzedanych, ogólna suma uzyskana za sprzedane konie, średnia cena za konie sprzedane

    2003 37 24 772 000 32 166
    2004 27 20 1 150 000 57 500
    2005 33 25 953 000 38 120
    2006 36 33 1 635 000 49 545
    2007 35 33 2 261 000 68 515
    2008 36 25 2 994 000 119 760
    2009 34 28 2 414 000 86 214
    2010 36 26 1 021 000 39 269
    2011 32 24 1 843 000 76 791
    2012 28 19 1 325 000 69 736
    2013 27 22 2 072 000 94 181
    2014 28 24 2 089 000 87 041
    2015 28 24 4 003 000 166 791
    2016 31 16 1 271 000 79 437,5
    2017 25 6 410 000 68 333

    W 2003, 2005, 2010 jakoś nikt nie darł mordy, ze klęska i groza, mimo że ceny Pride of Poland były jak ze zwykłej aukcji.
    Tym razem średnia była przyzwoita.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • No ale patrząc trzeźwo,
    czego tu się można spodziewać po tej gromadzie Żydów skupionych w mediach na lewo i na prawo. Że ich będą interesować konie arabskie? Wolne żarty.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • Mme była wściekła. Usiłowała znaleźć transmisję TV online
    z Janowa Podlaskiego na okoliczność 200-lecia stadniny i Pride of Poland 2017. Niczego takiego nie znalazła i przeklęła brzydkim słowem p.Kurskiego i s-kę oraz wszytskie pozostałe stacje TV też.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • Mme snuła się półprzytomnie po chałupie po nawałnicy nocnej.
    Najpierw w takich ciemnościach, jakby była zamknięta w piwnicy, bombardowana szyszkami i szarpana wiatrem, zdejmowała pośpiesznie pranie z ogrodu. Co jakiś czas błyskawica rozświetlała ogród, ale większość czasu działała po omacku.
    Tuśkę razem z leżakiem, kocykiem etc przeniosła pod dach, ale kiedy zaczęła się nawałnica w obawie, że kocica zejdzie z tego świata ze strachu, przeniosła ją do domu. Na tym krótkim odcinku zdążyła zmoknąć, jakby się wykąpała w jeziorze.
    Potem uspokoiła Mamę, ze to nie koniec świata.
    Potem dłuższy czas były problemy z Bebe, bo ze strachu psica wlazła do jej łóżka i się trzęsła, tymczasem Mme sypia na kanapie w pozycji półleżacej aż do stycznia, kiedy druga ręka też zostanie wyremontowana. Nie bacząc na to psica usiłowała ją nakłonić do wlezienia do łózka i trzymania jej za łapkę. Nie uległa i z wyrazem cierpienia na pysku Bebe przeniosła się na fotel koło kanapy. Wszytsko to z wyrazem wyższości na pysku obserwowała Gacia już dawno okopana w nogach kanapy.
    Bajbus i Tuśka za to zajęły łóżko Bogumiła. Żeby nie spać na dywaniku przed łóżkiem, musiał im ściągnąć i umościć legowiska na podłodze i dopiero niechętnie i z pretensjami zlazły.
    Istny dom wariatów.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • @bez kropki 08:24:41
    Z tego, co sprawdziłam, najlepiej działa głośne i wyraźne mówienie po polsku, że się uwielbia, po prostu uwielbia takie miłe ciepełko 40-50 stopni w cieniu. Mówienie w obcym języku może tylko zmylić przeciwnika. Można też dodawać wtręty, ze nigdy nie jest dość sucho i gorąco! Że cudowne są takie miejsca jak Sahara, czy Gobi i zawsze się marzyło o pobycie w Namibii na samym środku tej kupy rozżarzonego piachu..
    Po wypowiedzeniu powyższych kwestii chowamy się w najbliższym schłodzonym wnętrzu z nienachalnym towarzystwem.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • Bramy piekielne natychmiast zareagowały na ścięcie konara Damoklesa
    i zepsuły pogodę. Nie pojmuję, co im szkodzi, że my sobie poopalamy piegi w hamakach?
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • Bramy piekielne zwiedziawszy się o planach Hrabiny i Mme
    postanowiły działać i natychmiast nadłamały potężny konar sosny, tak że nad hamakami zwisła wielka kłoda drewna wisząca na wysokości 10 metrów na włosku, jak to ma we zwyczaju miecz Damoklesa. Włosek ów był chyba z żelazobetonu, bo nawet po dowiązaniu liny do wiszącego konaru i próbie ściągnięcia go przy użyciu dodge'a nawet nie drgnął. Tym niemniej myśl, żeby rozłożyć się w hamaczku i spokojnie podrzemać pod tą kłodą nie była przyjemna. Tym bardziej, aby wpuścić pod ten konar Damoklesa dzieci.
    Toteż Mme w rozpaczy wezwała pomocy najwyższej instancji ziemskiej. Nie, nie prezydenta, ani sił desantowych, tylko straży pożarnej.
    Strażacka drabina sięga nieba, więc co im tam te głupie 10 metrów. Podczas gdy strażacy przygotowywali się do akcji, myśmy w pośpiechu usuwali z pola rażenia hamaki, koneweczki, łopatki, wiaderka, leżaki, linki do prania, zjeżdżalnię, stoliczek, krzesełka i parę innych drobiazgów.
    Potem strażak spokojnie wlazł na odpowiednią wysokość i odciął konar i parę innych blokujących konarowi runięcie na ziemię. Dzieci wiszące w oknie na wprost sosny nie posiadały się ze szczęścia.

    No a Mme następnego dnia rano miała zdjęcie szwów i bardzo się ucieszyła, że założono jej porządny, gruby opatrunek, bo sprzątanie tego wszystkiego mogło być urazowe, a tak opatulona ręka była bezpieczna.
    No i mamy mnóstwo drewna do kominka.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • A jednak! Tapir ze zdumieniem stwierdzał, że profesorowie sami się używają do wyrębu lasów i to z jak najlepszym skutkiem.
    Przynajmniej jeśli chodzi o Il Professore!
    To znaczy z jak najlepszym skutkiem dla siebie. Bo tylko patrzcie: "Z działalności naukowej ONZ. - Rzecznik do badania wyników prac w rolnictwie i leśnictwie oświadczył, że - jak dotychczas - używanie profesorów do wyrębu lasów nie ma wpływu na podniesienie jakości drewna." /Mrożek, Postępowiec/
    Tymczasem Il Professore błyskotliwość wypowiedzi rosła z fi każdej kolejnej sosny. Być może jednak dotyczyło to tylko osób zesłanych na Syberię w wieku dziecięcym, którym wyrębywanie lasu weszło w krew z mlekiem matki.
    Toteż Tapir rozłożywszy się wygodnie w piaskownicy z pasją pochłaniał „To, co najważniejsze”, bo pod takim tytułem Il Professore wydał swoje opus magnum.
    Niestety, nie było tam nic do śmiechu. Raczej byłoby do płaczu, gdyby nie trzeźwa uwaga Seneki, że nie jest ona żadnym rozwiązaniem.
    Świat cywilizacji łacińskiej od stu lat chylił się ku upadkowi, a starali się o to pp. masoni, czyli jeśli kto woli inną nazwę sataniści, globaliści, czy liberalni lewacy. W każdym razie swołocz na garnuszku Antychrysta. Panowała partiokracja i biurokracja.
    Miast dobra promowano zło. Miast piękna – brzydotę. Miast prawdy – kłamstwo. Miast troski o zdrowie populacji – masową depopulację. Miast zapewnienia dobrobytu społeczeństwu – wywłaszczano go go z resztek własności.
    Bezczelne łgarstwa o nowoczesnej, taniej i bezpiecznej energii jądrowej dalej lansowano z siłą wodospadu mimo katastrofy z Czernobylu i Fukushimie.
    Bzdurne i nigdy nie udowodnione teorie ewolucji p. Darwina teraz już podawano z atencją jako prawdy wiary.
    Głodne kawałki o antropocentrycznej przyczynie globalnego ocieplenia teraz też już należały do zbioru dogmatów.
    Pomniejsze elementy rzeczywistości też zakłamywano.
    Śledztwo w sprawie śmierci 96 osób, które miały polecieć do Katynia, a co do których wiadomo na razie na pewno tylko tyle, ze na pewno nie żyją, a Moskwicini urządzili sobie nad ich szczątkami sabat czarownic – doczekało się takiego zachachmęcenia, że ze świecą trzeba szukać kogoś, kto by czytał, co tam nowego kolejna komisja wymyśliła w temacie.

    Na szczęście my, katolicy wiemy, że to wszystko to tylko ostatnie podrygi zdychającej ostrygi. Mamy rok 2017, sto lat mija od Fatimy – i teraz na naszych oczach trwa decydująca bitwa. To znaczy - ponieważ czas jest tylko pojęciem, które sobie wymyśliliśmy dla ułatwienia życia - ta bitwa już jest wygrana. Bo "bramy piekielne go nie przemogą"(Mt 16,18).
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • Ale poprzednia nocka była męcząca.
    Bladym świtem obudziło mnie żałosne miauczenie kota pod oknem. W dodatku towarzyszyły mu jakieś bulgoty, czy chrumkania, czy coś w tym rodzaju, jakby tego kota już coś zżerało. Włosy stanęły mi dęba na głowie, wyskoczyłam z łóżka i pognałam do okna. Wyjrzałam i w tym momencie dwie sójki z wrzaskiem wystartowały z wiśni, na której na zmianę miauczały, bulgotały i chrumkały. Ja te zarazy odstrzelę.
    Ale w sumie i tak wolę tę wersję, niż kolejnego kota- podrzutka.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • Mme starała się rehabilitować
    powoli i cierpliwie, ale ciężko było sprostać tym wygórowanym życzeniom.
    Dzisiaj na ten przykład była kontrola pooperacyjna i zmiana opatrunku. No to przecie żeby dojechać do szpitala musiałam użyć samochodu. Bogumił został z Mamą, no i musiał wpuścić rehabilitantkę.
    Ręka zresztą zniosła prowadzenie samochodu wyjątkowo spokojnie. W końcu lewa nie musi się tak wysilać.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • Qrfirst mało nie wyleciał z wrażenia w powietrze,
    kiedy słuchając dziennika TV usłyszał: "I komu to zależy na utrzymaniu dawnego statusu quo?
    - Quo! Quo! - wrzasnął i grzebnął z ukontentowania tylną łapą.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • O 10.24 dwie pielęgniarki potoczyły moje łózko w stronę sali operacyjnej
    Bardzo mnie to ucieszyło, bo myśl, że przelecę te kilometry korytarzy w kitelku niepokoiła mnie znacznie. Potem już tylko musiałam przesmyknąć się z łóżka na stół operacyjny pozbywając się po drodze kitelka w zamian za prześcieradło jednorazowe.
    Instrumentariusz zaczął wywalać na stolik stosy różnych sterylnych rózności. Nigdy bym nie sądziła, że taki drobny zabieg wymaga takiej ilości rzeczy. Tego była góóóra.
    Bardzo miły chirurg podciągnął stolik pod moją rękę i zaczął ją pędzlować kodanem . Potem zjawił się drugi chirurg i obaj próbowali ustawić lampy nad polem operacyjnym, ale cholery uciekały, no to zostali przy jednej, mniej nerwowej.
    Potem założyli mi rękaw operacyjny, odcięli od widoku i zaczęli znieczulać miejscowo, czyli przerzuciłam się z wizji na słuchowisko. Trochę było: ryziu, ryziu, trochę "daj nóż", "następny", "głęboko wlazło",potem szycie, opatrunek i koniec zabawy. Pół godzinki.
    Nerw już był biały, prawie zdechnięty, tak się w niego to wiezadło wgryzło.
    Ale jak tylko przeszło znieczulenie, okazało sie że palce już mi oddrętwiały! I noc przeszła spokojnie!
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • Wczoraj do szpitala zgłosiłam się
    bladym świtem z informacją, ze wychodzę za 5 godzin. No to nie brałam piżamki ni trepów. Niesłusznie. Dostałam z przydziału taki jednorazowy kitelek wiązany na szyi i w pasie tasiemka jak ten, w którym świecąc golizną występował Jack Nicholson w filmie pt "Lepiej późno niż coś tam". No i w istocie kitelek był nie do opanowania. Zawinełam się w niego jak w rulon i co z tego. Po sekundzie obrażałam moralność publiczną. Wlazłam więc do łóżka, przykryłam się kordełką i czekałam na ciąg dalszy rozrywek.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.
  • Mme z ręką na temblaku
    kontemplowała potop. Lało bez chwili przerwy. Wczoraj, kiedy znalazłam się w szpitalu Marynarki Wojennej, za oknem była taka mgła, że świata nie było widać. I w tej mgle z nieba lał się wodospad.
    Z niusów wynika, że ma byc lada dzień gorąco i sucho. Bezczelni łgarze. Słysze to od miesiąca.
    Jaja bzdyklaczy XIX czyli m u s i m y oglądać TV.

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej